Jaronwoj Blog Warszawa Polska


O wojnie 1920 – prof. Maciej Giertych i red. Jan Piński
Sierpień 24, 2012, 11:00 am
Filed under: Historia | Tagi: , ,

O wojnie 1920 – prof. Maciej Giertych i red. Jan Piński

 

Prezentacja prof. Macieja Giertycha na spotkaniu w księgarni im. Bolesława Prusa na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie 23.08.2012  z prowadzącym red, Janem Pińskim dot. wydania wspomnień z wojny polsko bolszewickiej 1920 Jędrzeja Giertycha, znanego polityka, dyplomaty i publicysty/.

Nie były to rodzinne wspominki , lecz ukazanie całokształtu społeczno – politycznego w Polsce z chwilą wybuchu wojny bolszewickiej , aktywność młodzieży licealnej i akademickiej , ruch niepodległościowy w zaborach. Analiza dlaczego idea państwa komunistycznego nie porwała Polaków na stronę radziecką , lecz powstał samorzutny i oddolny ruch sprzeciwu. Interesująca była analiza zagrożeń ze strony lewicy robotniczej niemieckiej jawnie sprzyjającej idei komunistycznej Europy.
 
Za kilka dni zaprezentuję relację wideo z tego spotkania. bez obecnośc i V.I.P.  Książkę „ Wspomnienia ochotnika z 1920r” jeszcze czytam i zamieszczę własną recenzję.
 
Kejow


E-faktury a nowoczesny biznes w Polsce już gotowe i sprawdzone
Marzec 17, 2012, 10:20 am
Filed under: Paliwa

Faktury przesyłane mailem – nadchodzą zmiany
Majowy wyrok NSA w sprawie faktur przesyłanych drogą elektroniczną bez e-podpisu, daje prawo do odliczenia od nich podatku VAT. Rozstrzygnięcie zapowiada oczekiwane przez przedsiębiorców zmiany w sferze generowania i przesyłania dokumentów. Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale ( akt I FSK 1444/09) uznał, że faktura VAT przesłana drogą elektroniczną ( nie spełniająca wymogów rozporządzenia o e-fakturach) , jest tak samo ważna jak ta, którą do tej pory wysyłaliśmy tradycyjną pocztą. Spełnia ona wymogi ustawy o VAT, a odbiorca takiej faktury ma pełne prawo do odliczenia podatku. Sąd zaznaczył jednocześnie, że przechowywanie tych dokumentów musi odbywać się nadal w formie papierowej.

Trzy sposoby generowania i przesyłania faktur
Wyrok zbiegł się w czasie z ogłoszeniem nowej dyrektywy VAT 2010, w której określono trzy możliwości generowania i przesyłania faktur VAT. Oprócz tradycyjnego dostarczania w formie wydruku papierowego i e-faktury, opatrzonej kwalifikowanym podpisem elektronicznym, opisano trzeci sposób generowania, wysyłki i przechowywania dokumentu VAT. Jest nim przesyłanie faktury elektronicznie bez e-podpisu i przechowywanie jej w formie papierowej.

E-faktura koszty

Fakturowy problem
Ani uchwała NSA ani Dyrektywa VAT 2010 nie skutkują rozwiązaniem tego problemu w Polsce. W życie nie weszło dotąd zapowiadane przez rząd rozporządzenie, które usankcjonuje oczekiwane zmiany. Znając stanowisko fiskusa możemy założyć, że pomimo deklaracji rządu, w dalszym ciągu nie będzie akceptował tak dostarczanych dokumentów.

Przedsiębiorcy domagają się wprowadzenia nowych regulacji. Dali oni o tym znać w lipcowej akcji przeprowadzonej na Facebooku. Zostało to dostrzeżone przez premiera Pawlaka, który osobiście interweniował w tej sprawie u ministra finansów. Elektroniczny sposób przesyłania informacji i dokumentów wiąże się przede wszystkim z ogromnymi oszczędnościami dla przedsiębiorstw. W przypadku wielkich firm, kwota ta może wynosić nawet kilkadziesiąt milionów złotych w skali roku.

Usprawnienie procesu przesyłania faktur w dużym stopniu ułatwi funkcjonowanie biznesu. Przyniesie oszczędność czasu oraz obniżenie obniży koszty, ponoszone przez przedsiębiorstwa. Niewątpliwie zmiana może wpłynąć na konkurencyjność polskiej gospodarki.

Niepewność
Polscy urzędnicy odpowiadają, że autentyczność e-faktury może potwierdzić tylko kontrola fiskusa. Innymi słowy do zakończenia okresu kontrolnego nikt nie ma pewności czy e-faktura zostanie uznana, czy nie – konkluduje Dziennik Gazeta Prawna.

Nawet biuletyn Ministerstwa Finansów  co do odliczEnia ulg niej est jasny

Link do biuletynu
http://www.mf.gov.pl/_files_/podatki/broszury_informacyjne/ulga_internet_2011_www.pdf

Przełomowy wyrok nsa  w sprawie e-faktur
Naczelny Sąd Administracyjny wydał 20 maja 2010 r. wyrok (syng. akt I FSK 1444/09), który może w sposób znaczący ułatwić procedurę przekazywania faktur. Być może jest to pierwszy krok do otwarcia możliwości przesyłania faktur „papierowych” drogą e-mailową lub faxem. W dniu 15 czerwca 2010 r. ukazało się uzasadnienie do niniejszego wyroku, które w sposób jednoznaczny wskazuje, że zdaniem Sądu przesyłanie faktur papierowych e-mailem lub faksem, jest w świetle polskiego prawa, przy wsparciu przepisów unijnych jak najbardziej dopuszczalne. Ponadto, takie faktury należy uznać za prawidłowo wystawione i dostarczone, mogą więc być dokumentem uprawniającym firmę do odliczenia od podatku należnego wynikającego z nich podatku naliczonego. Sąd dostrzegł różnicę między fakturą wystawioną w formie elektronicznej, a fakturą jedynie za pomocą środków komunikacji elektronicznej przesłaną. W rozstrzygnięciu sprawy dużą rolę odegrały przepisy UE.
NSA wskazał w uzasadnieniu na konieczność prounijnej wykładni prawa krajowego. Podkreślił istnienie dualizmu w zakresie przesyłania faktur drogą elektroniczną. Z jednej strony polski prawodawca uregulował sytuacje, w których podatnik VAT sporządza i przesyła nabywcy faktury w formie elektronicznej, które następnie są w tej formie przechowywane, wymagając potwierdzenia ich bezpiecznym podpisem elektronicznym, lub zabezpieczenia za pomocą wymiany danych elektronicznych: EDI (Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 14 lipca 2005 r. w sprawie wystawiania oraz przesyłania faktur w formie elektronicznej, a także przechowywania oraz udostępniania organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej tych faktur, Dz. U. z dnia 20 lipca 2005 r.). Z istnienia takiej regulacji, przy wsparciu przepisów Dyrektywy (art. 233 i 234), Sąd a contrario wyprowadził wniosek, że w stosunku do faktur nie przechowywanych w formie elektronicznej (np. drukowanych przez strony po otrzymaniu e-mailem) prawodawca świadomie i celowo nie wprowadził konieczności ich kwalifikowanego uwierzytelniania.
E-faktury a nowoczesny biznes w Polsce

Aplikacje dostępne on-line a tradycyjne oprogramowanie
Niewątpliwie żyjemy w czasach przemian. Niedawno nie mogliśmy wyobrazić sobie, że takie media jak radio, telewizja, czy prasa przeniosą się do Internetu. Dzisiaj wszyscy korzystają z serwisów skupiających wymienione media wzbogacone o dodatkowe funkcje. Zmianom długo opierało się tradycyjne oprogramowanie, z uwagi na ograniczenia łącz i ich dostępność. Dzisiaj to się zmieniło.

Przykład dają najwięksi – rozwiązania takich gigantów jak IBM – Lotus Notes, Google – zintegrowana poczta z terminarzem i przechowywaniem dokumentów z możliwością ich edycji, czy Microsoft – Office 2010 dostępny w wersji webowej.

Aplikacje działające on-line to szczególny rodzaj oprogramowania. Wykorzystują one środowiska przeglądarek internetowych. W dobie globalizacji i nowoczesnego biznesu, gdzie liczy się mobilność, elastyczność, oraz usystematyzowane działanie zyskują one przewagę nad tradycyjnymi rozwiązaniami.

Po pierwsze: oszczędność
Korzystając z takich aplikacji płacimy niewielki abonament, który daje nam prawo nie tylko do korzystania z narzędzi, ale do bezpłatnych aktualizacji, oraz wsparcia ekspertów

Brak potrzeby ponoszenia wysokich nakładów nie wiąże firmy z jednym systemem. Sposób udostępniania oprogramowania SAAS umożliwia przedsiębiorcom zmianę w każdej chwili, zarówno profilu działania, jak i systemu wspomagającego zarządzanie przedsiębiorstwem.

Tradycyjne programy instalowane na komputerze, często narzucają określony system operacyjny, oraz wymuszają stałe nakłady na modernizację sprzętu komputerowego. Narzędzia dostępne on-line są neutralne wobec powyższych zagadnień. Jedynym ograniczeniem jest dostęp do Internetu.

Udostępnione tą drogą aplikacje są tańsze od zwykłego oprogramowania, z uwagi na masowe wykorzystywanie ich przez użytkowników jak i niskie koszty administrowania oraz wprowadzania ulepszeń. Wdrażanie nowej funkcjonalności jest nieporównywalnie prostsze i szybsze.

Po drugie: mobilność
Rozwiązania webowe dają, korzystającym z nich, nowe nieosiągalne do tej pory możliwości. Nie jest istotne, gdzie użytkownik jest lub na jakim urządzeniu pracuje, wystarczy połączenie internetowe i przeglądarka www. Aplikacje tego typu są niezależne od ograniczeń systemów operacyjnych – mogą one funkcjonować w różnych środowiskach, takich jak Windows, Linux czy MacOS.

Sprzęt telekomunikacyjny najnowszej generacji często jest połączeniem komputera i telefonu komórkowego, dysponujący niezależnym łączem jak i przeglądarką internetową. Takie rozwiązania w zestawieniu z narzędziami dostępnymi w Internecie, wpływają na mobilność dzisiejszego przedsiębiorcy. Ma on wgląd do bazy klientów, historii relacji, wyników finansowych, dokumentów podatkowych i danych, z których na co dzień korzysta. Laptop w pokoju hotelowym, to nie zwykły komputer, ale w połączeniu z nowoczesnymi rozwiązaniami jest w pełni funkcjonalnym biurem.

Po trzecie: bezpieczeństwo
Korzystanie z omawianych rozwiązań informatycznych zapewnia bezpieczeństwo danych przede wszystkim dzięki szyfrowanej transmisji SSL i tworzonym codziennie kopiom zapasowym, przechowywanym na bezpiecznych, profesjonalnych serwerach.

Złudne jest też ogólnie panujące przeświadczenie o bezpieczeństwie danych na prywatnym komputerze. Sprzęt i zabezpieczenia nigdy nie są takiej jakości jak stacje i bariery profesjonalnej serwerowni.

Podsumowując, należy stwierdzić, że prawa ekonomii wymuszają powstawanie tanich a jednocześnie nowoczesnych rozwiązań informatycznych. Mają one bezpośredni wpływ na rozwój firm, podnosząc w znacznym stopniu ich konkurencyjność, oraz systematyzują pracę korzystających z nich przedsiębiorców.


Banner reklamujący usługę wysyłania faktur pocztą wprost z systemu wfirma.pl

Podsumowanie

Wprowadziłem w swojej firmie system zdalnego elektronicznego wystawiania faktur VAT i ich wysyłania kontrahentom e-mail jako zbiór PDF i nie załauję.

Największa korzyść to dokumentowanie transakcji handlowej lub wykonanej usługi już na miejscu u kontrahenta z jednoczesnym zarejestrowaniem jej w księgowości. Oszczędność kosztów znaczna, koszty wysyłki wersji papierowej, koszt dojazdu, koszt dodatkowej pracu w przetwarzaniu z wersji papierowej na nośnik elektroniczny lub ponowne wprowadzenie do bazy danych. Będąc w szpitalu prowadziłem kilka operacji bez konieczności wstawania z lóżka za pomocą zwykłego laptopu z dostępem do Internetu przez modem GSM z umiarkowaną prędkością przesyłu danych.

Zobacz i spróbuj jak to kliknij w darmowe demo  DEMO PROGRAMU dla e-faktur , ja jestem zadowolony.

Kejow
Wojciech Stefan Jaroń



Zburzyć pamiątkę komunizmu Pałac Kultury i Nauki symbol komunizmu jak Mur Berliński
Luty 7, 2012, 10:25 am
Filed under: Film, Historia, media, polityka | Tagi: , , , , ,

  

Z historii współczesnej PRL

Rosjanie uznali, że dla symbolu-dominanty Warszawy odpowiednia będzie wysokość120 m, ale ulegli namowom pełnomocnika ds. budowy pałacu i zarazem naczelnego architekta Warszawy Józefa Sigalina – ostatecznie przyjęto, że pałac będzie miał187 m(z iglicą230 m).Budowa gmachu trwała od 2 maja 1952 do 22 lipca1955, apracowało przy niej ok. 3500 robotników radzieckich

Upadek PKiN

Upadek PKiN

Wypowiedź blogera Wojciecha Stefana Jaroń „Kejow” na temat Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie

Link do YouTube http://www.youtube.com/watch?v=pwHWqoDyfes

 

PKiN wciąż budzi żywe emocje wśród mieszkańców Warszawy, chociaż ma swoich licznych zwolenników, szczególnie wśród młodszego pokolenia warszawiaków. Przeciwnicy dalszej obecności tej budowli w stolicy uważają budynek za symbol radzieckiej dominacji nad Polską, wskazując iż rozpoczęto jego budowę w latach najgłębszego stalinizmu, gdy Polska była całkowicie podporządkowana ZSRR. Pojawiały się koncepcje zasłonięcia go biurowcami, utworzenia w nim Muzeum Komunizmu „Socland” (koncepcja Czesława Bieleckiego, Andrzeja Wajdy i Jacka Fedorowicza), a nawet zburzenia „kosmicznej osi przebijającej serce stolicy”.

* Czesław Bielecki jest architektem i blogerem

Postanowienie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 2 lutego 2007 skrytykowało także zrzeszające historyków i pracowników naukowych UJ stowarzyszenie Inicjatywa Małopolska im. Króla Władysława Łokietka. Jej członkowie nazwali dzień wpisania PKiN do rejestru zabytków „czarnym dniem polskiej kultury”, stwierdzając jednocześnie, iż: „Decyzja ta oznacza, że PKiN zostanie na stałe objęty prawną klauzulą nienaruszalności. Pomnik architektury kolonialnej ZSRR w centrum stolicy Polski będzie już na zawsze świadczył o tym, że diaboliczny plan Stalina i Mołotowa, aby poprzez symbolikę architektoniczną Pałacu zsowietyzować mentalność Polaków urodzonych pod radziecką okupacją powiódł się”

Inicjatywa Małopolska im. Króla Władysława Łokietka jeszcze 19 stycznia 2007 wystosowała do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego memoriał: „Sprzeciw wobec planowanego wpisania Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie na listę zabytków” w którym przedstawiła swój krytyczny stosunek do pomysłu uznania PKiN za obiekt zabytkowy.

Wpisanie Pałacu na listę zabytków odebrane zostało pozytywnie przez część środowisk historyków sztuki, m.in. przez Juliusza Wendlandta z Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków i prof. Irenę Huml z Instytutu Sztuki PAN. Decyzję o wpisaniu Pałacu na listę zabytków poparł również szef Społecznej Rady Ochrony Dziedzictwa Kulturowego przy prezydencie Warszawy, profesor Andrzej Tomaszewski: „To wybitny przykład architektury socrealizmu. Nawet w dawnym Związku Radzieckim trudno znaleźć obiekty równie wysokiej klasy. We wnętrzach znajdziemy dzieła polskich artystów: malarstwo ścienne, meble projektowane m.in. przez Jana Bogusławskiego, ceramiczne żyrandole i szklane kinkiety z polskich hut”.

Zwolennikiem PKiN jako zabytku jest także architekt Stefan Kuryłowicz: Pałac Kultury i Nauki spełnia warunki, żeby znaleźć się w rejestrze zabytków. Czy tego chcemy, czy nie jest przestrzenną ikoną Warszawy, obecną na pocztówkach, zdjęciach, filmach i w programach telewizyjnych. Przykre jest dla mnie tylko to, że nie udało nam się stworzyć nic konkurencyjnego. Główną zaletą Pałacu jest jego skala, bo takich obiektów nie ma na świecie wiele. Nie do powtórzenia są także detale jego wykończenia. To symbol starej epoki i powinien być pod ochroną, nawet jeśli kojarzy się z Sowietami.

Wikipedia

Pałac Kultury i Nauki  jest dziełem sowieckiego architekta Lwa Rudniewa, to jednak widać w jego konstrukcji wpływy architektury amerykańskiej, których źródłem była wizyta Rudniewa w Chicago.

 

Radosław Sikorski powiedział:

 

Polskim Murem Berlińskim powinno być zburzenie PKiN. To jest bardzo nieekologiczny budynek – mówi dzień po berlińskich obchodach 20. rocznicy obalenia Muru Radosław Sikorski.  Jaki Sikorski ma pomysł? W Radiu ZET powiedział, że PKiN powinno się zrównać z ziemią po to by warszawiacy mieli park w centrum miasta.

 

Zburzyć PKiN tak jak Sobór Aleksandra Newskiego

 

Sobór św. Aleksandra Newskiego to prawosławna katedra, która znajdowała się na
warszawskim placu Saskim (obecnie plac Piłsudskiego), wybudowana przez
rosyjskie władze w okresie zaborów. Budynek został zaprojektowany przez
rosyjskiego architekta Leona Benoisa, powstawał w okresie między 1894, a 1912
rokiem. Po ukończeniu, dzwonnica mierząca 70 m wysokości była najwyższym
budynkiem stolicy W niepodległej Polsce sobór w 1918 roku został zwrócony Cerkwi Prawosławnej. Ale już po trzech miesiącach warszawski magistrat podjął uchwałę o likwidacji większości prawosławnych kościołów w mieście. Objęła ona także świątynię na Placu Saskim, którą polscy historycy sztuki nawet uznali za mało wartościową artystycznie i do tego zajmującą za dużo miejsca w warunkach jego „niedostatku w Warszawie”.

 

Źródła pomijają  rolę twórcy radzieckiego Kazimierza Malewicza który od 1920 zajmował się w teorii i w praktyce architekturą idealną; stworzył w latach 20, liczne modele architektoniczne, tzw. architektony w stylu supremacji jego dzieckiem jest PKIN Socrealistyczna architektura Pałacu z dnia na dzień stała się anachroniczna dla ideologii której już nie ma.

 

Proszę o dyskusję i ocenę nawet krytyczna pomysłu autora

 



Relacja z wystawy Międzynarodowe Targi Turystyczne ITM Warsaw 2012
Styczeń 28, 2012, 11:34 pm
Filed under: Kultura, podróże | Tagi: , , , ,

Targi ITM Warsaw powiększą się o ITM Business Tourism – targi turystyki biznesowej.

Stoisko turystyki wyjazdowej indywidualnej do Etiopii

Stoisko turystyki wyjazdowej indywidualnej do Etiopii

Powstały one dzięki fuzji z Meetings Poland Expo, najstarszymi, 13-letnimi, targami turystyki biznesowej w Polsce.

Tancerze na stoisku tureckim

Tancerze na stoisku tureckim

Krajem partnerskim ITM Warsaw 2012 jest TURCJA

Najpiękniejsza promocja turystyki eventowej 2012 dziewczyny z piórami

Najpiękniejsza promocja turystyki eventowej 2012 dziewczyny z piórami

Największa atrakcja promocji turystyku wyjazdowej

 

Kejow

Ps. Relacja krótki film z Targów na YouTube

http://www.youtube.com/watch?v=ZkjtbqJlXB0



Fotoreportaż Kejowa Dworek Prezydentów w Ciechocinku

 Dworek Prezydenta RP w Ciechocinku zbudowany został w I połowie lat 30-tych XX wieku.

Tablica pamiątkowa

Tablica pamiątkowa

Inspiracją do jego budowy był letni pobyt w uzdrowisku Prezydenta II Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego.

Widok z frontu od ulicy - Dworek Prezydentów w Ciechocinku

 Prezydent II Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki uczestniczył on wówczas w otwarciu kąpieliska termalno-solankowego w Parku Zdrowia.

Portret Prezydenta RP Mościkiego

Portret Prezydenta RP Mościckiego

 Miejscowe władze, na czele z Państwowym Zakładem Zdrojowym – licząc na dalsze wizyty dostojnego gościa – postanowiły wznieść w bezpośrednim sąsiedztwie parku sosnowego, u zbiegu dzisiejszych ulic Leśnej i Wojska Polskiego, niewielki dworek.

Historia dworku Prezydentów RP w Ciechocinku

Historia dworku Prezydentów RP w Ciechocinku

Prezydenci odwiedzili uzdrowisko. Ignacy Mościcki w 1932 r., a Aleksander Kwaśniewski dokładnie 70. lat później – w 2002 r. Wizyty te wiązały się dla miasta z ważnymi wydarzeniami.Był upalny dzień, 4 czerwca 1932 r. W Ciechocinku oczekiwano niezwykłego gościa. Miasteczko już od dłuższego czasu przygotowywało się do tej wizyty. Oto, na otwarcie nowo zbudowanego kąpieliska, miał przyjechać Prezydent RP prof. Ignacy Mościcki. Udekorowane gmachy i dworki przybrały odświętny wygląd. Na tężniach powiewały chorągwie w narodowych barwach. Zaproszeni goście zasiedli na krzesłach ustawionych na placu obok kąpieliska. Fotel Prezydenta był jeszcze pusty.
Punktualnie o godz. 15.30 umówionym sygnałem z tężni dano znać, że nadjeżdża Prezydent. Gdy samochód gościa minął tunel, orkiestra zagrała hymn narodowy. Wszyscy stanęli na baczność, pochylono sztandary. Po powitaniach zaczęły się oficjalne przemówienia. Rozpoczął je dyrektor departamentu zdrowia. Podkreślił, jakim zaszczytem jest wybór Ciechocinka na miejsce dłuższego pobytu Prezydenta i jak ważne jest szukanie zdrowia i odpoczynku we własnej ojczyźnie, bogato obdarowanej przez przyrodę

W 1934 roku jedną noc spędził w nim Marszałek Józef Piłsudski. Po zakończeniu wojny dworek na powrót znalazł się w gestii Kancelarii Prezydenta, a następnie – Kancelarii Rady Państwa. W 1956 roku przekazany został uzdrowisku, które przeznaczyło go na siedzibę dla Ośrodka Badawczo-Naukowego Kliniki Laryngologicznej Akademii Medycznej w Warszawie. Wykorzystywany był jednak sporadycznie.

Widok od strony parku

Widok od strony parku

 W 1967 roku dworek został przejęty przez Wojewódzką Radę Narodową w Bydgoszczy, a po zmianie podziału administracyjnego kraju w 1975 – przez Wojewódzką Radę Narodową we Włocławku. Pełnił funkcję domu gościnnego. Na początku lat 80-tych przekazany został władzom miasta Ciechocinka i zamieniony na przedszkole. W 2001 roku przedszkole przeniosło się do nowego budynku.

Przewodniczka turystyczna opowiada o historii w bibliotece dworku

Przewodniczka turystyczna opowiada o historii w bibliotece dworku

W 2001 roku przedszkole przeniosło się do nowego budynku. W tym samym roku Rada Miasta Ciechocinka zwróciła się do Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego z propozycją przywrócenia dworkowi historycznej roli. Staraniem Kancelarii Prezydenta RP w 2002 roku rozpoczęto gruntowne prace remontowe. Odrestaurowany Dworek Prezydenta RP został otwarty 2 maja 2003 roku.

Bloger Kejow dokonuje wpisu w Księdze Pamiatkowej

Bloger Kejow dokonuje wpisu w Księdze Pamiatkowej

W domku nocowali w czasie wizyt Maria Kaczyńska małżonka Prezydenta Kaczyńskiego oraz wice Premier Andrzej Lepper.

 

Kejow jako kuracjusz w Ciechocinku



Relacja z planu realizacji teledysku do filmu muzycznego
Styczeń 10, 2012, 9:57 pm
Filed under: Kultura | Tagi: , , ,

Film muzyczny nowy pomysł z polską muzyką w europejskim wykonaniu.

Kandydatka z podaniem do pracy

Kandydatka z podaniem do pracy

Boss z sekretarką rekretacja kadr

Boss z sekretarką rekrutacja kadrMarzenia bossa podczas rekrutacji kadr na stanowska pracy biurowej

Nowe ujęcie z planu

Marzenie bossa

 
CDN…
Kejow
 
 
 
Dwie kandydatki do pracy

Dwie kandydatki do pracy



Choinka Pl. Zamkowy na tle Zamku Królewskiego w Warszawie- wieczorem
Grudzień 23, 2011, 6:02 pm
Filed under: podróże | Tagi: , ,

Choinka iluminowana

Choinka na Pl. Zamkowym  w Warszawie 23.12.2011

Choinka na Pl. Zamkowym w Warszawie 23.12.2011

 Zamek Królewski w Warszawie bez iluminacji 23.12.2011 wieczorem bez śniegu.

 

Foto

Kejow




Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.