Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Nowe oceny naukowe bakterii mutanta czy już bioterroryzm
David_Dees_Weapons_of_mass_depopulation

David_Dees_Weapons_of_mass_depopulation

Morderczy mutant bakteria EHEC

Po obejrzeniu relacji video trochę zmieniłem opinię i pogląd o  E.Coli

http://news.yahoo.com/video/world-15749633/never-seen-before-e-coli-strain-hits-europe-25422512

Nowe szczepy bakterii

  • szczep (EWEA 55989) wydzielony w Republice Środkowej Afryki, które mogą powodować poważne biegunki.
  • Nowy szczepO104: H4  E.coli zawiera Shiga-like biotoxin z Pałeczka E. coli, która wiąże się i niszczy komórki nerek i może spowodować potencjalnie śmiertelne HUS (zespół mocznicy hemolitycznej)
  • nowy enterokrwotoczny szczep bakterii Escherichia coli (EHEC) może zaatakować krwi, nerek, wątroby i mózgu jest objawowo podobny do gorączki krwiotocznej EBOLA.
  • Naukowcy w Pekinie z ChinyaGenomics Institute mówią, że nowy szczep jest zarówno wysoce zakaźny  i toksyczny, i że jest podobna, ale to nie to samo, szczep (EWEA 55989) wydzielonego w Republice Środkowej Afryki, które mogą powodować poważne biegunka.
  • Naukowiec Stephen Smith, mikrobiolog w Trinity College w Dublinie powiedział tego szczepu jawi się jako  „hybryda dwóch różnych typów E. coli, które są szczególnie paskudne „.

Badania i nowe informacje

 
The director of Lübeck's University Medical Center Schleswig-Holstein (UK-SH) exhibits the new strain of E. coli on Wednesday.

DPA

The director of Lübeck’s University Medical Center Schleswig-Holstein (UK-SH)

exhibits the new strain of E. coli on Wednesday.

OSTANIE NEWSY

Minister rolnictwa Dolnej Saksonii Gert Lindemann powiedział na konferencji prasowej, że także kiełki innych roślin z gospodarstwa ekologicznego w regionie Uelzen między Hamburgiem a Hanowerem są podejrzane. Dotyczy to łącznie 18 różnych mieszanek kiełków, w skład których wchodzą m.in. kiełki różnych odmian groszku, fasoli i rzodkiewki.

Według ECDC ogółem w państwach Unii Europejskiej stwierdzono 1605 przypadków zarażenia enterokrwotocznym szczepem bakterii Escherichia coli (EHEC) i 658 przypadków zespołu hemolityczno-mocznicowy (HUS), który ta bakteria może wywołać.

Przytłaczającą większość przypadków zarejestrowano w Niemczech: 1536 zarażenia EHEC i 627 HUS.

W niedzielę odnotowano 328 nowych przypadków EHEC i 107 – HUS. Jak wynika z danych Europejskiego Centrum Prewencji i Kontroli Corób, najwięcej w ciągu doby nowych przypadków przybyło w Niemczech: 323 EHEC i 107 HUS. ECDC informuje jednak także o nowych przypadkach zarażenia w Wielkiej Brytanii i Danii.

PAP/Interia

Zbyt mało wiemy na temat  i po rozmowie z dwoma polskimi naukowcami nadal oczekuje na oceny z różnych źródeł.

Kejow



Pełnomocnik rządu RP z doświadczeniem do Prezydencji dot. emisji CO2

Pełnomocnik z doświadczeniem do Prezydencji dot. emisji CO2

wnp.pl (Dariusz Ciepiela) – 13-05-2011 21:24
Joanna Maćkowiak-Pandera została nowym podsekretarzem stanu w Ministerstwie Środowiska. Będzie odpowiedzialna za prowadzenie prezydencji Polski w Radzie UE w obszarze ochrony środowiska i klimatu.
Dr Joanna Maćkowiak – Pandera jest ekspertem w dziedzinie międzynarodowych aspektów ochrony środowiska. Była dyrektorem gabinetu politycznego prof. Macieja Nowickiego, ministra środowiska w latach 2007-2010. Od lutego tego roku pełnomocnik ds. europejskich w Ministerstwie Środowiska. Była odpowiedzialna m.in. za strategię polityczną, opracowanie priorytetów prezydencji polski w Radzie UE w zakresie ochrony środowiska i koordynację prac ekspertów.- Ogromnie cieszę się, że do naszego zespołu dołącza ekspertka w sprawach ochrony środowiska, a jednocześnie dobra organizatorka, co udowodniła w trakcie przygotowań Konferencji klimatycznej ONZ w Poznaniu. Powierzenie jej organizacji działań resortu środowiska w prowadzeniu Prezydencji Polski w UE oznacza, że priorytetowo traktujemy ten obszar. Czeka nas niezwykłe wyzwanie – środowisko to jeden z najobszerniejszych tematów w Unii i skala naszych obowiązków jest ogromna – komentuje Andrzej Kraszewski, minister środowiska.

 

Za najważniejsze wyzwania minister Maćkowiak-Pandera uznaje sprawne i godzące różne interesy prowadzenie działań Prezydencji w obszarze środowiska.

Maćkowiak-Pandera posiada doświadczenie w programowaniu finansowania ochrony środowiska. Była odpowiedzialna za negocjacje pierwszych umów na sprzedaż polskich nadwyżek jednostek emisji w systemie globalnym (tzw. AAU). Do tej pory Polska zarobiła w ten sposób ponad 80 mln euro.

WNP.pl

Do najważniejszych wyzwań zawodowych zalicza koordynację politycznych i logistycznych przygotowań do największego wówczas szczytu politycznego w tej części Europy, jakim była globalna Konferencja Klimatyczna ONZ (COP 14), którą organizowało Ministerstwo Środowiska w imieniu polskiego rządu. Powodzenie konferencji umocniło pozycję Polski na międzynarodowej scenie globalnych negocjacji politycznych, których kontynuacją będzie w tym roku, w trakcie polskiej Prezydencji, Konferencja klimatyczna w Durbanie. Zaangażowana w strategiczne kształtowanie polityki ochrony środowiska, pracowała m.in. nad długookresową strategią rozwoju kraju w części dotyczącej środowiska.

Maćkowiak-Pandera doktorat z zakresu niemieckich i polskich doświadczeń w ocenach oddziaływania autostrad na środowisko realizowała na Uniwersytecie w Poczdamie oraz Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Stypendystka m.in. Fundacji im. Konrada Adenauera, Fundacji im. Nowickiego oraz Niemieckiej Federalnej Fundacji Środowiska (DBU).

Ministerstwo Środowiska

ŻYCIORYS  Joanny Maćkowiak-Pandera  podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska

http://www.mos.gov.pl/g2/big/2011_05/18952b20601155ab1c8c63379add66aa.pdf

Podsumowanie

Joanny Maćkowiak-Pandera  podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska  będzie odpowiedzialna  za  politykę polski w sprawie CO2 czyli poważnej pułapki polskiego przemysłu i elektroenergetyki opartej na węglu. Pulapka w sprawie emisji wpędza Polskę w poważne opodatkowanie przemysłu, co ma istotne znaczenie dla niepodległego bytu energetycznego polski i swoistego niewolnictwa ekonomicznego.

Czy uda się w trakcie Polskiej Prezydencji w UE  wywalczyć kwoty i limity emisyjne i derogację na następne lata krzywdzącego prawa polską gospodarkę.

Kejow



Samochody elektryczne EV-energia przyjazna środowisku – ANALIZA
25 kwietnia, 2011, 9:39 pm
Filed under: ekologia, Paliwa, patent | Tagi: , ,

Samochody elektryczne EV-energia przyjazna środowisku – ANALIZA

Electric Car GNU

 
Electric Car GNU

Kalkulator opłacalności samochodu elektrycznego

http://www.samochodyelektryczne.org/kalkulatory/oplacalnosc_samochodow_elektrycznych.htm

ANALIZA PRODUKCJI SAMOCHODÓW ELEKTRYCZNYCH

Rok 2009

Wyprodukowano ponad 2500 samochodów elektrycznych

Mitsubishi i-MiEV Mitsubishi i-MiEV

W 2009r. największą liczbę samochodów elektrycznych wyprodukowała firma Mitsubishi.

  1. około 1400 Mitsubishi i-MiEV [3]
  2. około 800 Tesla Roadster [4, 5]
  3. około 255* MINI E
  4. około 100** smart ed [6, 7]
  5. około 100*** Subaru Plug-In Stella [8]

* W latach 2008-2009 wyprodukowano łącznie 555 MINI E.
** Produkcja 1500 aut rozpoczęła się w listopadzie 2009r.
*** Fuji Heavy Industries wyprodukowało około 170 Subaru Plug-In Stella od 1 kwietnia 2009r. do ostatniego marca 2010r.

 

Rok 2010

Prawdopodobna produkcja ponad 15000 samochodów elektrycznych

Nissan Leaf Nissan Leaf

W 2010r. na rynku zaczęło pojawiać się coraz więcej nowych pojazdów elektrycznych. Pod koniec roku do produkcji ma trafić Nissan Leaf.

  1. około 8500 Mitsubishi i-MiEV [9]
  2. prawdopodobnie 1000-2000 Nissan Leaf
  3. około 1000-2000 Coda EV [10]
  4. około 1400* smart ed [6, 7]
  5. około 500** Tesla Roadster
  6. około 400 Navistar eStar [11]
  7. około 100 Mercedes-Benz Vito E-Cell [12]

* Produkcja 1500 aut rozpoczęła się w listopadzie 2009r.
** Około 250 zostało dostarczonych do końca lipca 2010r.

Do powyższego zestawienia należy dodać także wznowioną produkcję samochodu Think City (prawdopodobnie na poziomie przynajmniej 500-1000 aut) oraz produkcję Ford Connect EV, która ma rozpocząć się w drugiej połowie 2010r. (brak danych o liczbie pojazdów).

 

Rok 2011

Prawdopodobna produkcja ponad 75000 samochodów elektrycznych

Renault Fluence Z.E. Renault Fluence Z.E.

W 2011r. produkcja samochodów elektrycznych w dalszym ciągu będzie rosła bardzo dynamicznie.

  1. około 25000 Nissan Leaf
  2. prawdopodobnie ponad 15000 Mitsubishi i-MiEV* [13]
  3. około 14000 Coda EV [14]
  4. około 2000 Mercedes-Benz Vito E-Cell [12]
  5. przynajmniej 500-1000 Navistar eStar [11]
  6. około 600 BMW Concept ActiveE [15]
  7. około 500** Tesla Roadster
  8. około 500 Volkswagen Golf blue-e-motion

* Auta będą sprzedawane w Europie także jako Peugeot iOn i Citroen C-Zero.
** Przewidywana sprzedaż na podstawie pierwszej połowy 2010r.

Do powyższego zestawienia należy dodać także:

  1. Kontynuację produkcji samochodu Think City nie mniejszą niż w latach poprzednich – trwa uruchamianie produkcji w USA [16]
  2. Kontynuację produkcji samochodu dostawczego Ford Connect EV oraz uruchomienie produkcji samochodu osobowego Ford Focus BEV/Ford Focus EV
  3. Kontynuację produkcji smart ed
  4. Rozpoczęcie produkcji Renault Fluence Z.E. oraz Renault Kangoo Express Z.E.

http://www.samochodyelektryczne.org/produkcja_samochodow_elektrycznych_w_latach_2008-2012.htm

Samochody hybrydowe

Jak informuje Forbes na swojej stronie internetowej, w przeciwieństwie do Polski, w Stanach Zjednoczonych wzrasta znaczenie samochodów z napędem hybrydowych. W ubiegłym roku w samych Stanach Zjednoczonych sprzedano ich ok. 290 tysięcy sztuk,tymczasem w Polsce było to dokładnie 293 pojazdy.Na amerykańskim rynku motoryzacyjnym sprzedano w 2009 roku o 21,2 proc. pojazdów mniej niż w 2008 roku, jeśli zaś chodzi o auta hybrydowe ich sprzedaż wzrosła o 7,5 proc.

Coraz więcej przeciwników

Ekologiczne auta zdają się mieć nie tylko coraz więcej zwolenników, lecz także przeciwników. Według Johna O’Della z firmy doradzającej w sprawie zakupu aut Edmund’s Green Car Advisor jedną z najważniejszych wad tych ekologicznych samochodów jest fakt, że potrzebują one wciąż dwóch układów napędowych, co znacznie podnosi ich cenę. Hybrydy uzyskują energię dzięki połączeniu silnika benzynowego i efektywności silnika elektrycznego. Według amerykańskiego Departamentu Energetycznego, współdziałanie tych dwóch układów pozwala na zwiększenie wytwarzanej energii o blisko 50 proc. w stosunku do samego silnika spalinowego.

Kolejną, olbrzymią wadą samochodów hybrydowych jest ich bardzo wysoka cena.

Skarżą się na nią nie tylko Polacy, zastanawiający się nad zakupem ekologicznych pojazdów, lecz także Amerykanie. Przykładowo, Toyota Lexusw wersji hybrydowej kosztuje w Stanach Zjednoczonych ok. 40 tysięcy dolarów więcej od jej wersji spalinowej. Nie pomagają tam nawet ulgi podatkowe wynoszące na jednym samochodzie nawet 7,5 tysiąca dolarów. I tak większość Amerykanów woli zapłacić mniej i mieć tańszy, choć mniej ekologiczny samochód. W Polsce najtańsza z hybryd kosztuje ok. 100 tysięcy złotych.

Forsal.pl

Chińskie hybrydy ekologiczne

Kliknij, aby powiększyćLokalny portal motoryzacyjny (sina.auto.com.cn) ujawnił informację, że model o nazwie F3DM (DM=Dual Mode) trafi na rynek lokalny jeszcze w tym roku, a jego ceny będą oscylować w granicach 100 – 130 tys. yuan, co w przeliczaniu na dolary daje bazową cenę w wysokości 14 600 USD. Przedstawiciele BYD Auto podkreślają fakt, że przy produkcji na poziomie 200 000 aut rocznie, cena samochodu mogła by spaść nawet do 70 tys. yuan (10 220 USD).

Kliknij, aby powiększyćBYD F3DM będzie wyposażony w baterie litowo-żelozowo-fosforanowe (LiFePO4), które są tańsze niż baterie litowo-jonowe, a ich ogromną zaletą jest nietoksyczność i możliwość recyclingu, czyli dodatkowe elementy wpływające na ekologię. Ładowanie baterii z gniazdka domowego jest dość powolne (9-10 godzin), ale przy użyciu specjalnej stacji będzie można „zatankować” 80% baterii w ciągu zaledwie 15 minut. Według wstępnych danych, zasięg auta wyniesie 300 km, co przy teoretycznej żywotności akumulatorów obliczonej na 2 000 ładowań, daje przebieg 600 000 km. Producent zapewnia, że tylko na zasilaniu elektrycznym pojazd będzie mógł pokonać do 100 km, czyli o 50 km więcej, niż zapowiadana na 2010 rok nowa generacja Toyoty Prius.

Kliknij, aby powiększyćKolejnym chińskim producentem – który jako pierwszy przedstawił produkcyjną wersję hybrydy – jest Chery Automobile. Według najświeższych informacji, seryjny montaż auta z takim źródłem napędu rozpocznie się już w październiku. Przy jego rozwoju skorzystano z doświadczeń brytyjskiego biura projektowego Ricardo.

Pierwszy model przygotowano w dwóch wersjach – A5 BSG i A5 ISG. Model Chery A5 BSG to hybryda wykorzystująca technologię start-stop. Silnik benzynowy o pojemności 1,6 l dopełniono 12V rozrusznikiem pełniącym również funkcję generatora. Taki pojazd osiąga o 7 % niższe zużycie paliwa od wersji benzynowej o tej pojemności.

Kliknij, aby powiększyćDruga wersja – A5 ISG – napędzana jest benzynowym silnikiem 1,3 i silnikiem elektrycznym o mocy 12 kW, przy czym silnik elektryczny nie jest w stanie samoczynnie napędzać pojazdu. Dodatkowo samochód wyposażono w funkcję start-stop, która zapala silnik w przeciągu 200 ms. W tym przypadku zużycie paliwa może „spaść” o 15 %. Najtańsza z nich ma kosztować około 75 – 80 tys. yuan (min. 10 950 USD).

Jako ciekawostka, Chery A5 zostało pierwszym chińskim modelem wykorzystanym na Igrzyskach Olimpijskich.Warunkiem koniecznym, który wyeliminował innych lokalnych producentów, było właśnie dostarczenie samochodów o niskiej emisji spalin. W grupie 50 modeli hybrydowych A5-tek, 40 sztuk stanowiły wersje BSG, a pozostałe 10 wersje ISG.

Autor: MichKliknij, aby powiększyćLokalny portal motoryzacyjny (sina.auto.com.cn) ujawnił informację, że model o nazwie F3DM (DM=Dual Mode) trafi na rynek lokalny jeszcze w tym roku, a jego ceny będą oscylować w granicach 100 – 130 tys. yuan, co w przeliczaniu na dolary daje bazową cenę w wysokości 14 600 USD. Przedstawiciele BYD Auto podkreślają fakt, że przy produkcji na poziomie 200 000 aut rocznie, cena samochodu mogła by spaść nawet do 70 tys. yuan (10 220 USD).

Kliknij, aby powiększyćBYD F3DM będzie wyposażony w baterie litowo-żelozowo-fosforanowe (LiFePO4), które są tańsze niż baterie litowo-jonowe, a ich ogromną zaletą jest nietoksyczność i możliwość recyclingu, czyli dodatkowe elementy wpływające na ekologię. Ładowanie baterii z gniazdka domowego jest dość powolne (9-10 godzin), ale przy użyciu specjalnej stacji będzie można „zatankować” 80% baterii w ciągu zaledwie 15 minut. Według wstępnych danych, zasięg auta wyniesie 300 km, co przy teoretycznej żywotności akumulatorów obliczonej na 2 000 ładowań, daje przebieg 600 000 km. Producent zapewnia, że tylko na zasilaniu elektrycznym pojazd będzie mógł pokonać do 100 km, czyli o 50 km więcej, niż zapowiadana na 2010 rok nowa generacja Toyoty Prius.

Kliknij, aby powiększyćKolejnym chińskim producentem – który jako pierwszy przedstawił produkcyjną wersję hybrydy – jest Chery Automobile. Według najświeższych informacji, seryjny montaż auta z takim źródłem napędu rozpocznie się już w październiku. Przy jego rozwoju skorzystano z doświadczeń brytyjskiego biura projektowego Ricardo.

Pierwszy model przygotowano w dwóch wersjach – A5 BSG i A5 ISG. Model Chery A5 BSG to hybryda wykorzystująca technologię start-stop. Silnik benzynowy o pojemności 1,6 l dopełniono 12V rozrusznikiem pełniącym również funkcję generatora. Taki pojazd osiąga o 7 % niższe zużycie paliwa od wersji benzynowej o tej pojemności.

Kliknij, aby powiększyćDruga wersja – A5 ISG – napędzana jest benzynowym silnikiem 1,3 i silnikiem elektrycznym o mocy 12 kW, przy czym silnik elektryczny nie jest w stanie samoczynnie napędzać pojazdu. Dodatkowo samochód wyposażono w funkcję start-stop, która zapala silnik w przeciągu 200 ms. W tym przypadku zużycie paliwa może „spaść” o 15 %. Najtańsza z nich ma kosztować około 75 – 80 tys. yuan (min. 10 950 USD).

Jako ciekawostka, Chery A5 zostało pierwszym chińskim modelem wykorzystanym na Igrzyskach Olimpijskich.Warunkiem koniecznym, który wyeliminował innych lokalnych producentów, było właśnie dostarczenie samochodów o niskiej emisji spalin. W grupie 50 modeli hybrydowych A5-tek, 40 sztuk stanowiły wersje BSG, a pozostałe 10 wersje ISG.

Autor: Michał Hadyś
SAMAR
 

 Podsumowanie

W ubiegłym roku na spotkania gdańskie Salonu24.pl jeżdziłem po Trójmiescie samochodem elektrycznym   pierwsze wrażenie bardzo cicho. Przyśpieszenie normalne , jazda miejska porównywalna z dieslem i benzyną.

Ekologia to jednak zawrotna cena.

Kejow



Przepisy ADR- przewóz materiałów niebezpiecznych cysternami drogowymi
17 kwietnia, 2011, 8:16 am
Filed under: ekologia, LPG, Paliwa, ropa, Transport | Tagi: , , , ,

Przepisy ADR- przewóz materiałów niebezpiecznych cysternami

Cysterna do przewozu paliw ciekłych BP ABC.pl GNU

 
Cysterna do przewozu paliw ciekłych BP ABC.pl GNU

Co jest czym przewóż materiałow niebezpiecznych wg. ADR?

W rozumieniu przepisów ADR do przewozu cystern oraz niektórych towarów niebezpiecznych wymagane jest stosowanie pojazdu, który został zbudowany zgodnie z odnośnymi przepisami. W celu rozróżnienia poszczególnych pojazdów wprowadzono następujące określenia:

– Pojazd EX/II lub pojazd EX/III oznacza pojazd przeznaczony do przewozu materiałów i przedmiotów wybuchowych (klasy 1.);
– Pojazd FL to pojazd przeznaczony do przewozu materiałów ciekłych o temperaturze zapłonu nie wyższej niż 60ºC w cysternach;
– Pojazd OX to oznacza pojazd przeznaczony do przewozu nadtlenku wodoru;
– Pojazd AT oznacza będzie to pojazd, inny niż pojazd EX/III, FL lub OX, przeznaczony do przewozu towarów niebezpiecznych w cysternach stałych lub w cysternach.

Pojazdy EX/II, EX/III, FL, OX, AT i MEMU powinny być poddawane corocznym badaniom technicznym w kraju ich rejestracji, w celu potwierdzenia zgodności z odpowiednimi wymaganiami oraz z ogólnymi przepisami bezpieczeństwa (dotyczącymi układów hamulcowych, oświetlenia itp.) obowiązującymi w kraju ich rejestracji. Zgodność pojazdu z wymaganiami powinna być potwierdzona przez przedłużenie ważności świadectwa. Podczas badań stwierdza się między innymi, czy pojazd spełnia aktualne wymagania w zakresie konstrukcji oraz spełnia aktualne zalecenia w zakresie wyposażenia.

Nowa wersja przepisów ADR z 2011 r. wprowadziła przepis przejściowy (1.6.5.13) pozwalający na powolne dostosowanie praktyki do wymagań legislacyjnych. Zgodnie z nim przyczepy zarejestrowane po raz pierwszy (lub dopuszczone do ruchu, jeżeli rejestracja nie jest wymagana) przed 1 lipca 1995 r., wyposażone w układ przeciwpoślizgowy zgodny z Regulaminem EKG Nr 13 wraz ze zmianami serii 06, lecz niezgodny z wymaganiami dla układu przeciwpoślizgowego kategorii A, nadal mogą być używane.

WNP.PL

Podstawy prawne tekst

UMOWA EUROPEJSKA

 MIĘDZYNARODOWEGO PRZEWOZU DROGOWEGO

http://www.pcb.pl/pdfs/adr.pdf

Plik:Tablica ADR.svg

Tablica ostrzegawcza ADR. Do oznakowania pojazdów przewożących benzynę (węglowodory ciekłe o temperaturze zapłonu niższej niż 21 °C). 

Klasa 3 – materiały ciekłe zapalne
(np. paliwa silnikowe, farby, rozpuszczalniki, etanol, niektóre pestycydy)
Nalepka ostrzegawcza dla klasy 3

 

Nalepka „materiał szkodliwy dla środowiska”

ADR 2009 wprowadził nowe oznaczenie. Informuje ono o zagrożeniu dla środowiska. (ryba i drzewo). Oznaczenie takie jest wymagane dla sztuk przesyłki oraz pojazdów.
 

Oznaczenie ADR

Olej napędowy (30-1202),

Benzyna (33-1203),

Nafta (30-1223).

Alkohol skażony (denaturat) 30-1095 

 Krótkie wprowadzenie do tematu który spotykamy codziennie na drogach.

Kejow



Technologie zeolitowe KLINOPTYLOLIT eliminacja cząsteczek radioaktywnych w ściekach Fukushimy

Technologie KLINOPTYLOLIT eliminacja cząsteczek radioaktywnych

Nives Image GNU Zeolit usuwa amoniak z wody

 
Nives Image GNU Zeolit usuwa amoniak z wody
Notka jest reakcją na…

Japonia/ Zaczęto stosować zeolit – zaabsorbuje skażenie z wody

PAP, 16.04.2011 03:46

Zeolit o składzie chemicznym, właściwościach i postaci kryształów. Uwodnione glinokrzemiany sodu i wapnia, w rzadszym stopniu baru, strontu, potasu, magnezu, manganu. Grupę tę wydzielił w 1756 roku szwedzki mineralog Axel Frederik Cronstedt.

Sita molekularne – materiały nanoporowate, o ściśle określonym, wąskim zakresie rozmiarów porów, które posiadają zdolność selektywnego absorbowania cząsteczek związków chemicznych. Każdy rodzaj sit molekularnych posiada różną wielkość porów oraz strukturę kanałów.
Nawozy mineralne – potocznie zwane nawozami sztucznymi, substancje wydobywane z ziemi i przetworzone lub produkowane chemicznie, wzbogacające glebę w składniki mineralne niezbędne dla rozwoju roślin, poprawiające strukturę gleby lub zmieniające jej kwasowość.
Nazwa pochodzi z gr. dzeo = wrzeć (kipieć), zein = gotować i lithos = kamień (skała) co oznacza „wrzące kamienie” i nawiązuje do cechy charakterystycznej tej grupy: pod wpływem ogrzewania zawarta w nich woda „wrze” = „pieni się” pokrywając powierzchnię pęcherzykami (efekt uwalniania zawartej w zeolitach wody).
Obszerna grupa uwodnionych glinokrzemianów szkieletowych Na, Ca, Ba, Sr, K, Mn, Mg, w których w wolnych kanałach strukturalnych występują drobiny H2O (tzw. woda zeolitowa) oraz kationy jedno lub dwuwartościowe.
 
Zeolit Klinoptylolit Na6[(AlO2)6(SiO2)30]*24H2O
 
W Czarnobylu, zrzucono do reaktora ponad 500.000 ton zeolitu do zaabsorbowania  radioaktywnych metali. Bydło karmiono zeolitem ​​dla skutecznego prowadzenia radioaktywnych jonów z mlekiem skażonej gleby potraktowanej neolityczną dietą , aby odesłać go niemal do poziomu zera cezu lub strontu. Zeolit ​​został użyty, aby oczyścić otaczającej wody Three Mile Island w USA do elektrowni jądrowej .
 
 
 
Zeolity w oczyszczaniu wody i ścieków
 
Zeolity naturalne można zastosować do oczyszczania ścieków, a modyfikowane – do oczyszczania wody podziemnej i powierzchniowej. Zeolity modyfikowane ditlenkiem manganu i okresowo regenerowane roztworami H2O2 i KMnO4 można wykorzystać do oczyszczania ścieków komunalnych i przemysłowych o podwyższonym stężeniu jonów amonowych. Z ich wykorzystaniem usuwać można pierwiastki promieniotwórcze ze ścieków nuklearnych oraz metale ciężkie ze ścieków kopalnianych i ścieków pochodzących z hutnictwa. Niedawno przedstawione wyniki badań wskazują także na możliwość zastosowania zeolitów do usuwania związków chloroorganicznych zanieczyszczeń olejowych. Mogą być użyte również w procesie biologicznego oczyszczania ścieków.
 
Zeolity mogą być stosowane na różnych etapach procesu oczyszczania wody i ścieków, takich jak: sedymentacja, flotacja, koagulacja, filtracja mechaniczna, wymiana jonowa, adsorpcja. Najczęściej stosowany jest klinoptylolit. Decydują o tym takie własności jak stabilność i trwałość struktury oraz doskonałe właściwości pod względem wymiany jonowej. Klinoptylolit coraz częściej jest modyfikowany i poddawany takim zabiegom jak: obróbka termiczna, działania kwasami lub zasadami, działania roztworami soli, wstępna wymiana jonowa. Dzięki tym procesom zeolit ten uzyskuje korzystną, jednojonową formę (najczęściej jest to forma sodowa), selektywność względem określonego rodzaju jonów oraz zwiększoną zdolność adsorpcyjną i pojemność jonowymienną. Zabiegi te wpływają ponadto na wzmocnienie wytrzymałości mechanicznej, termicznej i kwasowej zeolitu.
 
Filtracja jest jednym z podstawowych procesów oczyszczania ścieków i uzdatniania wody. Często wypełnienie filtrów stanowi piasek kwarcowy, który charakteryzuje się małą porowatością. Znaczna porowatość zeolitów zapewnia dobre właściwości hydrodynamiczne. Kolumny filtracyjne wypełnione złożem zeolitowym charakteryzują się dłuższym cyklem pracy, mniejszym spadkiem ciśnienia hydrostatycznego, mniejszym zużyciem wody do przemywania filtru. Na złożach zeolitowych istnieje możliwość oczyszczania wody o dużej zawartości zawiesin, cząstek koloidalnych pochodzenia mineralnego i organicznego. Ponadto usuwany jest także fitoplankton i bakterie. Użycie filtrów klinoptylolitowych w połączeniu z takimi etapami procesu oczyszczania jak: chlorowanie, ozonowanie, koagulacja kontaktowa- prowadzi do skuteczniejszego oczyszczania wody do picia, niż przy użyciu na przykład filtrów dwuwarstwowych. Z tego względu, że filtry klinoptylolitowe  zanieczyszczają się wolniej niż piasek kwarcowy, cykl ich pracy wydłuża się o 4 – 6 godzin. Zeolity mogą być również stosowane do zmiękczania wody. Jeżeli do wody zawierającej dużą ilość jonów wapnia i magnezu wprowadzi się glinokrzemian w formie sodowej, to nastąpi proces wymiany jonowej. Jony sodu przejdą do roztworu; ich miejsce natomiast w strukturze glinokrzemianu zajmą jony wapnia. Proces ten jest możliwy ze względu na prawie identyczny promień jonowy. Wyniki badań wskazują, że klinoptylolit może być stosowany również w procesie odżelaziania i odmanganniania wody.
 
Zeolity jako doskonałe sorbenty mogą być stosowane w technologii oczyszczania ścieków do redukcji związków biogennych. Dotychczas stosowano metody usuwania azotu amonowego oparte na procesach fizykochemicznych i biologicznych. Udowodniono, że usuwanie jonów za pomocą glinokrzemianów może być bardziej skuteczne. Złoża zeolitowe wykorzystywane w procesie usuwania jonów amonowych wymagają dosyć częstej regeneracji. Można ją prowadzić metodami fizycznymi (np.: metoda termiczna- desorpcja amoniaku w temperaturze 500-600˚ C), chemicznymi (np.: układ HCl- NaOH- NaCl) i biologicznymi (np.: długotrwałe napowietrzanie).
 
Klinoptylolit może pełnić rolę zarówno wymiennika jonowego jak i filtru biologicznie aktywnego. Badania, które były próbą łączenia procesu wymiany jonowej i biologicznej nitryfikacji, wykazały bardzo skuteczne usuwanie z wody jonów NH4+, bez opóźnienia wynikającego z rozwoju błony biologicznej na filtrze. Takie połączenie tworzy stabilny biofiltr, kiedy wyczerpie się już zdolność jonowymienna złoża, zeolit zawierający kation NH4+ staje się dla bakterii źródłem azotu amonowego.
 
Jeżeli obok jonów amonowych zachodzi potrzeba usunięcia również fosforanów, to łącznie z klinoptylolitem należy zastosować dodatek w postaci silnie bądź słabo zasadowego anionitu. Odpadem takiego procesu (możliwym jednak do rolniczego wykorzystania w celu poprawy właściwości gleb gliniastych) są MgNH4PO4 i NH4NO3. Natomiast traktowanie w celu regeneracji zużytego zeolitu kwasem siarkowym, spowoduje powstanie siarczanu amonu, który również nadaje się do wykorzystania jako nawóz.
 
Zeolity znalazły także zastosowanie w usuwaniu związków chloroorganicznych, które stwarzają coraz większe problemy w technologii uzdatniania wody. Badania nad usuwaniem z wody chloroformu wykazały wysoką skuteczność klinoptylolitu. W przeciągu 30 minut z rozcieńczonego roztworu (10 ÷ 100 mgCHCl3/ m3) nastąpiło prawie pełne usunięcie chloroformu, który uległ adsorpcji na klinoptylolicie. Rozwój energetyki jądrowej i przemysłu atomowego wiąże się z poszukiwaniem coraz bardziej efektywnych i tanich metod oczyszczania promieniotwórczych wód ściekowych. Korzystne wskaźniki fizykochemiczne (np.: odporność chemiczna, radiacyjna i termiczna, wytrzymałość mechaniczna, dostatecznie duża pojemność) oraz dobra selektywność jonowymienna klinoptylolitu względem Cs137 i Sr90 sprawiły, że w ostatnich latach wzrosło zainteresowanie możliwością wykorzystania zeolitów do oczyszczania ścieków promieniotwórczych. Stwierdzono, że pojemność klinoptylolitu względem cezu jest 30 – krotnie większa niż w przypadku żywic jonowymiennych. Zużyte zeolity poddaje się cementacji lub zeszkleniu w piecu indukcyjnym, a następnie zamyka w obudowie z betonu i umieszcza w bezpiecznych składowiskach.
 
Zeolity mogą być stosowane również jako sorbenty zanieczyszczeń olejowych (związków ropopochodnych), olejów smołowych pochodzących z przerobu paliw stałych, olejów roślinnych, tłuszczy zwierzęcych oraz niektórych rozpuszczalników organicznych. Wykazano dużą efektywność usuwania związków ropopochodnych stosując łącznie procesy adsorpcji z procesami biodegradacji. Klinoptylolit umożliwił powstanie błony biologicznej już po 60 godzinach pracy złoża. Zeolity przejawiają więc pozytywne właściwości jako podłoże dla rozwoju mikroorganizmów rozkładających substancje ropopochodne.
 
Dzięki właściwościom fizycznochemicznym, mechanicznym, hydrodynamicznym oraz wyraźną selektywnością w stosunku do jonów metali ciężkich, zeolity są stosowane do usuwania metali ciężkich ze ścieków przemysłowych np.: kopalnianych, metalurgicznych. Zeolity mogą być wykorzystywane nie tylko do oczyszczania ścieków z tych metali, ale także do ich odzyskiwania. Po zakończonym procesie sorpcji minerał można poddać procesowi cementacji lub zeszklenia, a ostatecznie zamknąć w betonie. Potencjalnie odpad, jakim jest zeolit nasycony metalami ciężkimi, może być wykorzystywany jako materiał budowlany, gdyż badania wykazują dużą stabilność metali w matrycy zeolitu w połączeniu z wapnem i gipsem.
 
 
Dezaktywacja ścieków promieniotwórczych zeolity np. klinoptilolit cechuje dobra
selektywność jonowymienna względem izotopów 137Cs i 90S
 
Badania aplikacyjne adsorpcji klinopylolitu
 
Badania karpackiego klinopylilitu
 
 
 Skład chemiczny klinoptylolitu, zbadany przez ACTLABLS (Toronto, Kanada) przedstawiono w poniższej tabeli:
Właściwości sorpcyjne
Powierzchnia właściwa wyznaczona metodą BET wynosi 34,5 m2/g.
Izotermy adsorpcji i desorpcji azotu wykazująhisterezę.
W minerale występują mezopory o przeważającej średnicy ok. 3,8 nm.
Całkowita objętość porów w minerale niemodyf ikowanym wynosi 0,135 cm3g.
Badania termograwimetryczne
Aparat Universal V2.3C TA Instruments, szybkość narostu temperatury 10 °C /min, atmosfera beztlenowa (argon).
Ubytek masy do temperatury 1100 °C -12.66 %.
Próbka wstępnie prażona w temperaturze 100 °C wykazuje dwa efekty endotermiczne w temperaturach 90 i 171 °C.
Są one związane z wydzielaniem wody zaadsorbowanej fizycznie.NMR
Widmo jąder krzemu dla klinoptylolitu składa się z 4 sygnałów o następujących przesunięciach chemicznych względem TMS-u: -112,8; -106,7; -102,1 i -96,0 ppm.
Sygnały te są złożeniem ugrupowań 5\(nA\) położonych w nierównocennych pozycjach krystalograficznych.
Jedynie sygnał przy -112,8 ppm odpowiada ugrupowaniom S’\(OA\).
W widmie jąder glinu pojawia się pojedynczy sygnał odpowiadający glinowi o koordynacji tetraedrycznej.
W preparacie nie występuje glin pozasieciowy. Sygnały oznaczone gwiazdkami to pasma boczne.


EKOLOGIA I TECHNIKA,Vol. VIII, nr 2, 31 – 41 (2000)

Składnik Zawartość
% wagowy
Zawartość
ilosć moli
izowany stosunek molowy
SiO2 66,470 1,1280 10,349
AloOo 10,93 0,1090 1,000
Fe2O3 1,463 0,0093 0,085
MnO 0,0245 0,0004 0,004
MgO 0,486 0,0123 0,113
CaO 1,949 0,0354 0,325
N2O 0,692 0,0114 0,105
K2O 4,635 0,0501 0,459
TiO2 0,136 0,0017 0,016
P2O5 0,0245 0,0002 0,002
Straty prażenia (H2O) 12,66 0,614 5,633

 

 
Literatura
 
1. Anielak A.M., Schmidt R., Świderska R., Majewski A.: Modyfikowane zeolity w technologii uzdatniania wody. Monografie Komitetu Inżynierii Środowiska PAN. Vol. 30, 123-135. 2005.
2. Anielak A.M.: Właściwości fizykochemiczne klinoptylolitu modyfikowanego ditlenkiem manganu. Przemysł chemiczny. 85/7. 2006.
3. Inglezakis V.J. i inni. Equilibrium and kinetic ion exchange studies of Pb(II), Cr(III), Fe(III) and Cu(II) on natural clinoptilolite. Water Research. No. 36, 2002.
4. Erdem E.: The removal of heavy metal cations by natural zeolites. Colloid and  Interface Science. No. 280, 2004.
5. Ćurković L. i inni. Metal ion exchange by natural and modified zeolites. Water Research. No. 31, 1997.
6. Mabel Vaca Mier i inni. Heavy metal removal with Mexican clinoptilolite. Water Research. No. 35, 2001.
7. Kemmer F.: The Nalco water handbook. 2s, USA 1988.
8. Chemistry Date Book by Stark and Wallace. New York 2002.
 


Nieoficjalny Główny Geolog Kraju (GGK) a gaz łupkowy

Nieoficjalny Główny Geolog Kraju (GGK) a gaz łupkowy

Mariusz Orion Jędrysek Od 1994 r. jest kierownikiem pracowni, a następnie od 1998 r. Zakładu Geologii Stosowanej UWr. W latach 2005–2007 był Podsekretarzem Stanu – Głównym Geologiem Kraju w Ministerstwie Środowiska

        Formalnie jest jeden Główny Geolog Kraju w osobie dr Henryka Jacka Jezierskiego, który z dniem 26 listopada 2007 roku objął to stanowisko jako podsekretarz stanu w ministerstwie środowiska. Zastąpił on na tym stanowisku profesora geologii Mariusza Oriona Jędryska, który nadal podobnie jak jego następca zabiera publicznie głos prawie w każdej sprawie dotyczącej polityki surowcowej. Nie trzeba dodawać, że jest on bezwzględnie merytorycznym krytykiem najważniejszych decyzji rządowych w tej materii. Posądzany o polityczną stronniczość odparowuje, że nie jest związany z żadną partią polityczną, a poprzednie swoje rządowe stanowisko pełnił jako niezależny ekspert zawodowy. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że Mariusz Orion Jędrysek nie przejmuje się tym, że został odwołany. Pod względem kompetencji, wiadomości i propozycji w niczym nie ustępuje on osobie sprawującej obecnie ten urząd. Pisze on pisma do premiera. Listy do parlamentarzystów. Zamieszcza liczne teksty swoich wypowiedzi we wszystkich możliwych mediach oraz na własnej stronie www.morion.ing.uni.wroc.pl Postronny obserwator, nie znający hierarchii rządowej mógł by odnieść wrażenie, że jest dwóch Głównych Geologów Kraju. Ten oficjalny – polityczny, będący podsekretarzem stanu, i ten nieoficjalny –merytoryczny będący profesorem zwyczajnym na Uniwersytecie Wrocławskim. Mają oni jednak całkiem przeciwstawne wizje, poglądy i stanowiska niemal w każdej sprawie dotyczącej geologii, surowców ich poszukiwań i związanych z tym uprawnień. Po prostu ten nieoficjalny GGK na bieżąco monitoruje postępowanie rządu w sprawach polityki surowcowej.

Jędrysek przeciw Axel Springer
W piątek 8 maja ubiegłego roku zakończyła się rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie z powództwa prof. dr hab. Mariusza Oriona – Jędryska b. Głównego Geologa Kraju i wiceministra środowiska w latach 2005 – 2007, przeciwko wydawnictwu Axel Springer. Wydawany przez to wydawnictwo „Dziennik” opublikował w dniu 21 stycznia 2008 r. notatkę pt. „Pomagał Rydzykowi, teraz pomógł sobie”. W tekście tym sformułowano wobec profesora zarzut „nieuzasadnionego pomagania w zakresie geotermii Ojcu Rydzykowi” oraz „zlecenie sobie za 660 tys. złotych koordynowanie serii monograficznej”. Profesor Jędrysek natychmiast napisał do „Dziennika” sprostowanie, lecz gazeta odmówiła zamieszczenia go na swoich łamach. W tej sytuacji złożył on pozew do sądu przeciw wydawcy. Mając niezbite dowody w obu sprawach bez trudu wygrał sprawę w sądzie pierwszej instancji w sądzie apelacyjnym i w sądzie egzekucyjnym. Jest faktem, że wydał on pozytywną opinię i koncesję na wiercenie otworów geotermalnych w Toruniu. Jednakże jego działalność w tym zakresie była czysto urzędowa oraz zgodna z przepisami i polityką dotyczącą odnawialnych źródeł energii, gdyż przedłożono wszystkie wymagane prawem dokumenty. W tej sytuacji obowiązkiem urzędnika było wydanie stosownej decyzji, co stało się faktem. Gazeta nie była w stanie udowodnić przed sądem swojego twierdzenia, że profesor zlecił sobie koordynowanie serii monograficznej i przyznał sobie z tego tytułu wynagrodzenie. Podjęta z inicjatywy profesora myśl wydania serii monograficznej o objętości ok. 30 tomów, miała być najnowszym podsumowaniem stanu badań, poszukiwań i prac naukowych z zakresu wszystkich kierunków geologii. Tego typu finansowanie działalności wydawniczej było prowadzone od dwudziestu lat, tyle, ze bez jakiejkolwiek koordynacji merytorycznej. Pieniądze na ten cel miały pochodzić jak zawsze z środków własnych uzyskanych z opłat eksploatacyjnych wnoszonych przez krajowe przedsiębiorstwa górnicze płacące ustaloną sumę za każdą wydobytą tonę surowca. Jak profesor udowodnił przed sądem wszystkie prace związane z przygotowaniem tego wydawnictwa wypełniał on w ramach obowiązków służbowych nieodpłatnie. Sąd zarządził opublikowanie przez Axel Springer oświadczenia prostującego nieprawdziwe wiadomości, jakie uprzednio podał w tej sprawie oraz nakazał wypłatę 50 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia. Wyrok jest prawomocny – Springer Axel wypłacił zadośćuczynienie i opublikował mikroskopijne ale chyba dla siebie bardzo bolesne przeprosiny. Do dziś jednak nie ma śladu opublikowania przeprosin przy właściwym internetowym archiwalnym wydaniu „Dziennika” – co nakazał sąd egzekucyjny. Parafrazując tytuł notatki zamieszczonej przez gazetę, można powiedzieć, że Axel Springer i jego „Dziennik” chcieli komuś zaszkodzić, a zaszkodzili przy tym sobie samemu.
Pierwsi odkrywcy gazu łupkowego w Polsce
Powszechnie uważa się, że Amerykanie we własnym interesie zainteresowali się poszukiwaniem gazu łupkowego w Polsce. Tak po prostu największe amerykańskie koncerny poszukiwacze nagle wpadły na pomysł, aby nie gdzie indziej szukać tego gazu tylko akurat u nas. Sprawa ta jak zwykle ma swoich cichych bohaterów, o których nikt nie wspomina., a sami nie mają oni ani śmiałości, ani tzw. siły przebicia, aby ich pomysłowość, upór, trud i praca zostały przynajmniej zauważone. Tak się akurat złożyło, że będąc 24 marca na uroczystościach pięćdziesięciolecia KGHM w Lubinie spotkałem się ze znanym uczonym i biznesmenem zajmującym się poszukiwaniem surowców na świecie. Był to dr Jan Krasoń, który od ponad pół wieku pracuje w tej branży w USA. Nie było by w tym nic specjalnie sensacyjnego, gdyby nie kilka dni później przypadkowe spotkanie w kameralnym gronie we wrocławskim klubie Civitas Christiana, gdzie były Główny Geolog Kraju prof. Mariusz Orion Jędrysek opowiadał o krajowych zasobach złóż surowców naturalnych. Mówiąc o gazie łupkowym powiedział, że pierwszym który dostarczył mu, na jego prośbę, informacji o gazie łupkowym był dr Jan Krasoń z USA. Ponieważ profesor zajmował się od strony naukowej powstawaniem metanu i spodziewał się znaczących jego produkcji właśnie z polskich łupków, nowiny Dra Krasonia padły na podatny grunt. Na prośbę profesora Jędryska Krasoń spędził wiele godzin w Departamencie Geologii i Koncesji Geologicznych tłumacząc od podstaw sprawę gazu łupkowego w USA i szans dla Polski. Dr Krasoń, w porozumieniu z ministrem prof. Jędryskiem udał się do amerykańskich firm wiertniczych i przedstawił im możliwości odkrycia kolosalnych zasobów gazu łupkowego w Polsce. Amerykanie natychmiast przybyli do nas i uzyskali pierwsze koncesje na poszukiwania które wydał im prof. Mariusz Orion Jędrysek. Był to jeszcze 2006 rok. Dla czytelności całej sprawy trzeba przypomnieć, że dr Jan Krasoń ukończył Uniwersytet Wrocławski z dyplomem geologa (obaj znali się jako członkowie tej samej organizacji absolwentów, której Jędrysek był wtedy prezesem). Tutaj też Pan J. Krasoń uzyskał doktorat z sedymentacji cechsztyńskich złóż rud miedzi obecnie eksploatowanych przez KGHM. Jego doskonała znajomość geologii Polski była pierwszą gwarancją dla amerykańskich biznesmenów. Bez wiedzy i inicjatywy obu Panów poszukiwań gazu w łupkach być może jeszcze by nie było – w ślad za Polską podążyły inne kraje Europy. Krótko mówiąc obecne wielce rokujące poszukiwania gazu łupkowego w Polsce mają swój początek we Wrocławiu.
Państwowa Służba Geologiczna
        Obecnie cała administracyjna część służby geologicznej kraju mieści się w departamencie geologii w ministerstwie środowiska i liczy sobie razem 38 osób. Jest jasne, ze tak szczupły zespół pracowników administracji państwowej nie może podołać obowiązkom merytorycznego nadzoru geologicznego i udzielania koncesji oraz prowadzenia odpowiedniej polityki zagospodarowania krajowych złóż surowców naturalnych. Szczególnie, że podlega im zalegający pod powierzchnią ziemi majątek w przybliżeniu odpowiadający wartości tego co znajduje się na jej powierzchni. Mając to wszystko na względzie prof. Jędrysek jeszcze jako Główny Geolog Kraju forsował pomysł powołania odrębnej służby, która zajmowała by się gospodarką tymi surowcami. Propozycja ta spotkała się ze stanowczym sprzeciwem Państwowego Instytutu Geologicznego (PIG) w Warszawie. Przede wszystkim dlatego, że instytucja ta statutowo pełni również rolę Państwowej Służby Geologicznej (PSG). Czy wywiązuje się z tej roli poprawnie i skutecznie? Są co do tego znaczące wątpliwości. Przede wszystkim dlatego, że jest to instytut badawczy. Służba geologiczna będąca jego częścią w jakiś sposób zleca i inicjuje niezbędne dla gospodarki badania, które wykonuje tenże sam instytut. W rezultacie brak jest gospodarza dla majątku decydującego o poziomie dochodów i przyszłości całego państwa. Rozerwanie wzajemnych ścisłych współzależności pomiędzy PIG i PSG [i]uznawanych za patologiczne było jednym z celów powołania tej służby. Na razie nic z tego po nie wyszło. Nowy GGK wszystkie pomysły swego poprzednika uznał za błędne i odstąpił od ich dalszej realizacji. Profesor Jędrysek jednak się tym nie zraża i wszędzie, gdzie tylko może tam przekonuje o potrzebie powołania tego rodzaju służby. Nie trzeba dodawać, że władze administracyjne polskiej geologii i górnictwa starają się jak mogą wyciszyć jego postulaty, propozycje i krytykę aktualnego stanu polskiej geologii.
Nowe prawo geologiczne i górnicze  
        Profesor Jędrysek w swoich ekspertyzach dla Sejmu i Senatu RP nie zostawia przysłowiowej suchej nitki na projekcie nowego prawa geologicznego i górniczego. Krytyka ta jest jednak całkowicie ignorowana i projekt ten po trzecim czytaniu jeszcze w tym miesiącu ma być uchwalony. Jego rządowi obrońcy odpowiadają na tę krytykę stwierdzeniem, że jest to zasadniczo projekt przygotowany jeszcze przez prof. Jędryska. Jest to tylko część prawdy. Przede wszystkim projekt pierwotny dotyczył powołania PSG, co zostało w obecnej jego wersji wykreślone, a tym samym stracił on rację bytu. Dodano do niego cały szereg załączników, w tym ustalenia stawek opłat eksploatacyjnych. Skutkuje to wielomilionowymi startami skarbu państwa, gdyż bez uchwały parlamentu nie można ich będzie na bieżąco wielkości opłat korygować. Wszystkie dokumenty towarzyszące tej ustawie liczą sobie ok. 1200 stron druku, czego nikt nie jest w stanie opanować, zapamiętać i stosować. Najbardziej zaś kontrowersyjny jest zapis podatku od podziemnych wyrobisk górniczych, który definitywnie przyczyni się do likwidacji polskiego górnictwa. Krótko mówiąc strona rządowa od strony surowców, zasobów i gospodarki nimi ma godnego i kompetentnego, ale osamotnionego, przeciwnika w osobie prof. Mariusza Oriona Jędryska.
                                                                                     Adam Maksymowicz

Publikacja na prośbe autora
tekst odrzucony na portalach górniczych.
 
Kejow 


Twarzą w twarz z klimatem – czyli karykatura ekologiczna
2 kwietnia, 2011, 4:44 am
Filed under: ekologia | Tagi: ,

Twarzą w twarz z klimatem – czyli karykatura ekologiczna

Zdjęcie: cartoonblues.com

 

„Twarzą w twarz z klimatem” – takie jest hasło otwartej w Kaliningradzie wystawy prac szwedzkich i rosyjskich karykaturzystów. 30 obrazów, rozmieszczonych na jednej z sal wystawowych obwodowej Galerii Sztuk Pięknych, pozwalają zwiedzającym na spojrzenie na problemy ekologii – niepokojące zagadnienia, związane ze zmianami klimatu na Ziemi – oczami karykaturzystów.

Spojrzenie to, jak przekonują zaprezentowane prace, cechuje pewna dawka humoru, właściwa dla plastyków, którzy wybrali ten właśnie gatunek sztuki. Każdy obraz jest powodem dla uśmiechu, lecz w pierwszej kolejności zmusza do zastanowienia się nad odpowiedzialnością człowieka za przyszłość otaczającej nas przyrody.

Russia Voice

Jako piszacego w czasopismie Rurociągi zaintrygowała mnie niezwykłej prostoty karykatura ekologiczna.

Kejow



Czy polskie górnictwo węglowe może być dochodowe – sytuacja na przykładzie KWK Bogdanka
22 marca, 2011, 4:17 am
Filed under: Bezpieczeństwo energetyczne, ekologia | Tagi: , ,

Zysk netto Bogdanki w IV kw. ’10 wyniósł 38,13 mln zł

Pełne dane kopalni Bogdanka jako najlepszej

 Onet

Informacja o sytuacji w górnictwie weglowym według Ministerstwa Gospodarki

Plany działań antykryzysowych

Wszystkie spółki nadzorowane przez Ministra Gospodarki wdrażają opracowane przez siebie plany antykryzysowe.

Kompania Węglowa S.A.

Planem antykryzysowym objęto wszystkie obszary działalności spółki. Działania ukierunkowane będą przede wszystkim na utrzymanie płynności finansowej. Najistotniejsze z nich to:

  • ograniczenie wielkości produkcji węgla z 44,8 mln ton do 42,1 mln ton. Stan zapasów węgla na koniec 2009 r. przy prognozowanym spadku sprzedaży wyniesie 4 mln ton,
  • ograniczenie zakresu robót przygotowawczych,
  • redukcję nakładów inwestycyjnych,
  • ograniczenie stanu zatrudnienia na koniec 2009r. (decyzja o wstrzymaniu przyjęć począwszy od 1 kwietnia 2009r.),
  • ograniczenie poziomu kosztów materialnego zabezpieczenia produkcji przy zachowaniu bezpieczeństwa pracy załóg górniczych,
  • wydłużenie terminu płatności w nowo zawieranych umowach na dostawy i usługi,
  • sprzedaż posiadanego pakietu akcji KGHM SA i PUŁAWY SA w przypadku korzystnych notowań na GPW,
  • zwiększenie finansowania inwestycji z wykorzystaniem leasingu,
  • intensyfikacja działań w celu uzyskania dokapitalizowania.

Zarząd Kompanii Węglowej SA na bieżąco podejmuje działania antykryzysowe, weryfikując miesięczne plany operacyjne do aktualnych uwarunkowań ekonomiczno – finansowych. Odzwierciedleniem tego są comiesięczne zadania operacyjne, w których ograniczono poziom kosztów w odniesieniu do założeń przyjętych w PTE na 2009 r.

Katowicki Holding Węglowy S.A.

Najważniejsze działania antykryzysowe przyjęty przez Spółkę to:

  • ograniczenie liczby przyjęć nowych pracowników przy zachowaniu zaplanowanej wielkości odejść osób posiadających uprawnienia do emerytury, zmniejszenie zatrudnienia administracyjnego w wyniku połączenia 3 kopalń, utrzymanie średniej płacy na poziomie 2008 r., wdrożenie doraźnych systemów motywacyjnych ukierunkowanych na zwiększenie wydajności pracy,
  • przeniesienie załóg, gdzie wystąpi konieczność zatrzymania frontów ścianowych do prac związanych z odtwarzaniem zdolności wydobywczych kopalń, utworzenie oddziału zbrojeniowo-likwidacyjnego dla wszystkich kopalń, wprowadzenie regulacji, które pozwolą na elastyczne zatrudnianie pracowników między kopalniami kosztów usług wiertniczo-górniczych; zmniejszenie zużycia materiałów, gospodarka mediami; odzysk odpadów górniczych z kopalń Spółki,
  • weryfikacja zadań pod kątem możliwości przesunięcia ich w czasie, przedłużenie żywotności środków trwałych poprzez modernizacje lub remonty, rzeczowe ograniczenia zadań inwestycyjnych,
  • wyodrębnienie z własnych aktywów majątku nieprodukcyjnego i utworzone na jego bazie spółki prawa handlowego, prowadzącej działalność poboczną w stosunku do podstawowego profilu KHW, połączenie 3 kopalń i w efekcie prowadzenie wspólnej administracji, księgowości i logistyki oraz uwolnienie nieruchomości,
  • przyjęcie zasady płatności rozłożonych w czasie za pozyskiwany sprzęt, maszyny i urządzenia, rozszerzenie zakresu przedsięwzięć finansowanych z funduszu likwidacji zakładu górniczego, realizacja w pełnym zakresie emisji obligacji dedykowanych spółkom grupy kapitałowej KHW S.A., dołożenie wszelkich starań w celu uplasowania emisji obligacji „węglowych”.

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

Program oszczędnościowy realizowany będzie poprzez:

  • zmniejszenie stanu zatrudnienia – maksymalne wykorzystanie możliwości rozwiązania umów z pracownikami posiadającymi uprawnienia emerytalne, uzupełnianie załogi tylko w niezbędnym zakresie, konieczność uzupełnienia pracowników o specjalistycznych kwalifikacjach,
  • zamrożenie płac – wynagrodzenie za przepracowaną dniówkę przyjęte na poziomie IV kwartału 2008 r.,
  • ograniczenie do niezbędnego minimum prac w soboty i niedziele,
  • realizacja węgla deputatowego dla pracowników z własnych kopalń,
  • ograniczenie kosztów administracji,
  • zmniejszenie zakresu drążenia wyrobisk korytarzowych oraz robót zbrojeniowo-likwidacyjnych wykonywanych przez firmy obce,
  • ograniczenie pozostałych usług obcych,
  • opracowanie i wdrożenie planów oszczędności energii,
  • ograniczenie planowanych remontów,
  • spowolnienie procesu modernizacji budynku przeznaczonego na nową siedzibę JSW S.A.,
  • zmniejszenie nakładów inwestycyjnych – zmniejszenie kosztów amortyzacji o ok. 25 mln zł oraz kwoty odpisu na fundusz likwidacji kopalń o ok. 9 mln zł,

 

2) ograniczenie wydatków inwestycyjnych,

3) działania, które mają poprawić efektywność, m.in.: poprawa wydajności pracy połączona z lepszym wykorzystaniem posiadanych środków technicznych, wykorzystanie dekoniunktury na wykonanie planowych remontów, przeglądów i napraw, zwiększenie wykorzystania posiadanych środków techniczno-organizacyjnych dla zwiększenia wydobycia w kopalniach produkujących węgiel do celów energetycznych, analiza umów na usługi i dostawy pod kątem renegocjacji cen.

Ministerstwo Gospodarki

Czy gaz  łupkowy jest wrogiem górnictwa

SUWERENNOŚĆ ENERGETYCZNA POLSKI
– WĘGIEL

Polska jest potencjalnym mocarstwem energetycznym na skalę europejską! Tak, połączenie zasobów węgla kamiennego, gazu, energii geotermalnej, węgla brunatnego i ropy naftowej daje Polsce czołową pozycję w Europie i znaczącą w świecie pod względem zasobności w surowce energetyczne. Polskie przemysłowe zasoby węgla kamiennego są szacowane na ok. 24 mld ton (geologiczne na ok. 61 mld ton) co daje Polsce 1-sze miejsce w Europie (bez krajów b. ZSRR) i 6-te miejsce w świecie. Przemysłowe zasoby węgla brunatnego wynoszą 14 mld ton, co daje również 6-te miejsce na świecie. Polska posiada największe w Europie udokumentowane zasoby gorących wód, pozwalające na korzystanie z wody o temperaturze 60-120oC na obszarze 4/5 powierzchni kraju. W tej chwili istnieje kilka tysięcy gotowych odwiertów i przygotowane plany wykonania dalszych o głębokości do 3.000m. Potencjał energetyczny krajowych zasobów energii geotermalnej wielokrotnie przekracza roczne potrzeby a koszt jednostki energii cieplnej otrzymanej ze źródeł geotermalnych jest o 30-50% niższy niż energii cieplnej otrzymanej ze spalania gazu lub oleju. Energię geotermalną uznaje się za energię całkowicie odnawialną, stąd jej zasoby można traktować jako niewyczerpalne. Potwierdzone krajowe zasoby gazu ziemnego wynoszą w chwili obecnej ok. 160 mld m3 a oszacowane dotąd przez Państwowy Instytut Geologiczny oraz Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN zasoby prognostyczne gazu ziemnego wynoszą ok. 1.100 mld m3 (prof. J. Sokołowski, 2001), przy czym realnie mogą być jeszcze większe. Przy takich złożach i rocznym zużyciu gazu na poziomie 10-11 mld m3/ rok, Polska ma zasoby wystarczające na pokrycie w całości własnego zapotrzebowania na gaz przez okres 100 lat. Wydobycie rodzimego gazu ziemnego sięgało już w latach 70-tych poziomu ok. 8 mld m3/rok, a więc poziomu obecnego rocznego importu gazu z Rosji, a ciągle jest możliwe zwiększenie wydobycia gazu stosunkowo małym nakładem środków do poziomu 9-10 mld m3/rok, a więc pokrycie prawie w pełni obecnego zapotrzebowania rocznego na gaz wydobyciem krajowym. Do tego bilansu należy też dodać liczące się krajowe zasoby ropy naftowej.
Polska była samowystarczalna energetycznie do lat 70-tych, od tego czasu następuje proceder świadomego obniżania przez siły rządzące stopnia samowystarczalności energetycznej państwa: rok 1960 – 118%, 1975 – 113%, 2000 – 85%, plany na rok 2020 – 60%.
Zaniedbania, zaniechania i celowe działania ograniczające możliwości wydobycia i wykorzystania własnego gazu ziemnego, gorących wód i ropy naftowej spowodowały pewne ubytki organizacyjno-techniczne zaplecza poszukiwawczo-wydobywczego, jednak w skali dającej prawdopodobnie ciągle szansę na szybką poprawę sytuacji. Dużo dramatyczniejsza sytuacja została stworzona w górnictwie węgla kamiennego, podstawie polskiej energetyki i niegdyś czołowej branży eksportowej. Godzącą w polską rację stanu destrukcję górnictwa węgla kamiennego konsekwentnie dokonywano poprzez:
– wywołanie zadłużenia górnictwa na skutek utrzymania w roku 1990 cen administracyjnych na węgiel wyznaczonych poniżej kosztów jego wydobycia i utrzymanie w kolejnych latach mechanizmu sterowania cenami węgla poniżej kosztów wydobycia przez wprowadzenie cen kontrolowanych przez Izby Skarbowe a następnie dopuszczenie do dyktowania cen zaopatrzeniowych węgla dla energetyki przez monopolistyczny sektor energetyczny, co wygenerowało nieuzasadnione straty w górnictwie a nadwyżki dochodu w energetyce,
– sztuczną, niczym nie usprawiedliwioną podwyżkę cen energii elektrycznej o 10% na żądanie Banku Światowego oraz inne tego typu działania uruchamiające spiralę wzrostu kosztów wydobycia, przerobu i transportu węgla,
– politykę nadwartościowości złotego względem dolara i innych walut zachodnich, co wywołało obniżenie o co najmniej 200% opłacalności eksportu polskiego węgla,
– restrykcyjną politykę fiskalną wobec branży górniczej polegającą na bezwzględnym egzekwowaniu wszelkich możliwych należności podatkowych aż do wymierzania podatku od nieruchomości za podziemne wyrobiska górnicze (!) oraz wzrost obciążeń podatkowych, np. wzrost w latach 1996-1998 podatku VAT od sprzedawanego węgla o 15%,
– nałożenie znacznych kar ekologicznych związanych z wydobyciem węgla i ciągłe ich zwiększanie, np. przy karach za odprowadzanie zasolonych wód kopalnianych w latach 1992-2002 wzrost o 2.505% (!) w przypadku zawiesiny ogólnej i o 15.316% (!) w przypadku chlorków i siarczanów,
– dopuszczenie do monopolistycznego narzucania przez PKP zawyżonych stawek za przewozy węgla, co zwłaszcza w przypadku przewozów na trasie Śląsk – porty wpłynęło na obniżenie rentowności eksportu węgla,
– zaniechanie odpowiedniego utrzymania torów wodnych, infrastruktury brzegowej i taboru rzecznego Odry, co doprowadziło do degradacji spławności Odry i zredukowania najtańszego sposobu transportu węgla na odcinku Śląsk – Szczecin jakim jest transport barkami, czym wyeliminowano jedną z możliwości utrzymania rentowności eksportu węgla,
– politykę ograniczania i blokowania eksportu polskiego węgla kamiennego przez tworzenie barier ekonomiczno-administracyjnych jak 80% podatek eksportowy w roku 1990 czy zakaz eksportu w roku 1992, oraz brak wsparcia organizacyjnego dla promocji eksportu węgla,
oraz inne działania będące efektem praktycznej realizacji przez kolejne ekipy rządzące różnych wariantów programu Banku Światowego ze stycznia 1991 dotyczącego tzw. restrukturyzacji polskiego sektora węgla kamiennego czyli docelowej likwidacji do 56 kopalń, zwolnienia ok. 300.000 górników i przejścia na import węgla kamiennego przez Polskę. Ta skandaliczna i nadgorliwa – tak nadgorliwa, że rząd Jerzego Buzka nie omieszkał się pochwalić, że zlikwidował najszybciej i największą część narodowego górnictwa spośród wszystkich krajów – realizacja obcych planów likwidacji podstawowego polskiego sektora przemysłowego nosi wszelkie znamiona zdrady stanu i sabotażu gospodarczego, i tak też będzie musiała być osądzona w stosownym czasie. Likwidacji kopalń dokonywano przy tym bez żadnego głębszego uzasadnienia, w sposób autorytarny i dewastacyjny. Najlepszym tutaj przykładem jest likwidacja kopalni „Morcinek”. Tę bardzo nowoczesną kopalnię posiadającą bogate złoża dobrego gatunkowo węgla zamknięto zasypując szyby i pozostawiając nawet część sprzętu i oporządzenia, główny wyciąg przed ostatecznym zasypaniem zrzucono do szybu, pomimo tego, że wcześniej delegacja miejscowych „złomiarzy” zaproponowała odkupienie go i pocięcie na złom własnym kosztem. Obecnie sąsiadująca czeska kopalnia drąży pod granicą pokłady wydobywcze i zamierza wydobywać węgiel z dawnych złóż kopalni „Morcinek”… Polskie rządy redukują górnictwo w sytuacji kiedy wzrost zużycia węgla jako nośnika energii planują m.in. Chiny, Indie, Australia, RPA, Rosja, USA, Indonezja, Japonia i Korea Południowa a UE przewiduje utrzymanie w najbliższych latach obecnego poziomu udziału węgla w strukturze energii pierwotnej. W przypadku UE oznacza to, że zakłada się zużycie przez kraje uprzedniej „piętnastki” średnio w ciągu roku ok. 250 mln ton węgla energetycznego, z czego import to 170-180 mln ton. Import ten może jeszcze rosnąc ze względu na stopniowe zmniejszanie wydobycia węgla kamiennego przez kraje zachodniej Europy ze względu na wysokie, kilkukrotnie wyższe niż w Polsce, koszty wydobycia (Polska – ok. 30 Euro/t, Niemcy, Hiszpania – 130-140 Euro/t, Francja – 170 Euro/t). Polska mogłaby przejąć znaczną część tego importu. Zamiast tego dąży się do jak największej redukcji wydobycia. Nikt nie zadał pytania po co właściwie redukować górnictwo? Przyjęto za pewnik, że tak ma być i koniec, nie zastanawiając się nad powodami dla których redukcja miałaby być czymś korzystnym dla kraju i co zagraniczna instytucja finansowa ma do polskiego górnictwa. Tak zwany Bank Światowy to przy tym mocno podejrzana organizacja, której prawdziwych celów można się w tej chwili jedynie domyślać ale destrukcyjne skutki jej działalności we wszystkich państwach w których zdobyła ona znaczne wpływy są oczywiste i mówią same za siebie. Jedynym pozytywnym przykładem relacji różnych państw z Bankiem Światowym jest Botswana, kraj który po przeanalizowaniu proponowanych mu programów Banku Światowego zerwał z nim kontakty a jego ekspertów i doradców wyrzucił ze swego terytorium, co zaowocowało utrzymaniem a nawet wzrostem bardzo dobrej, nie tylko w skali afrykańskiej, kondycji gospodarczo-finansowej Botswany. Niestety u nas zaczęto realizować plan Banku Światowego i część sektora węglowego trwale zlikwidowano, dokonując przy tym zamykania kopalń w dewastacyjny sposób poprzez ich zatapianie czy zasypywanie. Jest to przykład rozpasanego wandalizmu gospodarczego, gdyż każda ze zlikwidowanych kopalni mogła i powinna być utrzymywana w stanie umożliwiającym powrót do eksploatacji a nawet z tych kopalni w których ewentualny powrót do wydobycia węgla byłby zupełnie niemożliwy można było czerpać znaczne pożytki, np. z wydobycia wód kopalnianych o temperaturze do 60oC – doskonałego i taniego źródła energii geotermalnej (większość potrzebnych instalacji do czerpania gorących wód już istnieje w każdej kopalni w ramach systemu odwadniania) lub wydobycia metanu. Do dzisiaj przy chętnej pomocy środków masowego przekazu okłamuje się społeczeństwo twierdząc, że górnictwo jest nierentowne, przynosi straty i jest utrzymywane kosztem podatników! Tymczasem nie jest to prawdą! Pomimo wymienionych wyżej działań godzących w kondycję górnictwa, okazuje się, że nadal jest ono rentowną gałęzią przemysłu! Wykonany w 2003 roku w Górniczej Izbie Przemysłowo-Handlowej „Roczny bilans w sektorze górnictwa węgla kamiennego” oparty o dane Ministerstwa Gospodarki za rok 2001, wykazał, że sektor górniczy wpłacił w badanym roku do budżetu państwa, budżetów lokalnych i funduszy publicznych kwotę 6 mld 258,3 mln zł. Wpływy z sektora górniczego stanowiły tutaj 4,6% całości dochodów państwa. Odejmując od tych wpływów wielkość dotacji dla górnictwa, czyli 1 mld 366,7 mln zł oraz wielkość umorzonych przez państwo zobowiązań górnictwa – 1 mld 910,9 mln zł, otrzymujemy kwotę 2 mld 980,7 mln zł zysków dla państwa wygenerowanych przez górnictwo mimo niesprzyjających warunków dla górnictwa tworzonych przez to państwo. Ze stosownych sprawozdań rządowych oraz raportów NIK wynika, że w ostatnich 12 latach do roku 2003 przekazano górnictwu ze środków publicznych kwotę 12 mld 836 mln zł, tj. mniej niż przychody jakie państwo uzyskało od tej branży w ciągu 2 lat. W tym kontekście wszelkie twierdzenia o nierentowności sektora górniczego są zwykłym kłamstwem. Dodatkowo ukrywa się fakt, że w latach 1990-2002 ogromnej poprawie uległy prawie wszystkie górnicze wskaźniki techniczne, w tym dwukrotnie wrosła wydajność pracy i w wielkim stopniu obniżono koszty produkcji! Nie dosyć, że polskie górnictwo przynosi w rzeczywistości wpływy dużo wyższe niż dotacje, to analizy w Niemczech, Anglii, Francji i Hiszpanii wykazały, że w sumie i tak taniej jest dotować górnictwo niż je gwałtownie likwidować! Dodatkowo, wprowadza się w błąd społeczeństwo co do kalkulacji korzyści z eksportu węgla. Wmawia się ludziom, że eksport węgla po cenach niższych niż tzw. jednostkowe koszty produkcji węgla równa się dotowaniu zagranicznych odbiorców. Tymczasem kierowanie na eksport nadwyżek węgla, które nie mogą być sprzedane na rynku krajowym, nawet po cenach niższych niż jednostkowe koszty produkcji węgla, jest korzystne, dlatego, iż kopalnie są przedsiębiorstwami o wysokich kosztach stałych, które trzeba ponosić bez względu na to czy węgiel się produkuje i sprzedaje, czy też nie. Dlatego każda produkcja i sprzedaż węgla po cenach wyższych od kosztów zmiennych kopalń jest bardziej opłacalna niż jej brak. Poza tym, przy eksporcie polskiego węgla, wykonywanym zwyczajowo z gestią transportową eksportera, znaczne wpływy osiąga PKP, krajowi armatorzy statków przewożących węgiel, krajowe porty, firmy obsługujące eksport i firmy ubezpieczające transport. Są to poważne środki które wprowadza na polski rynek importer węgla. Dodatkowo mamy tutaj do czynienia ze znacznym pozyskiem dewiz dla kraju, dużo tańszym od najtańszych zagranicznych kredytów dewizowych, co również daje globalnie wymierne korzyści. W tym świetle, ograniczanie produkcji węgla do poziomu krajowego popytu przez likwidację kopalń jest działaniem szkodliwym i nieusprawiedliwionym a jedynie pozornie i doraźnie polepszającym sytuację finansową sektora górniczego kosztem katastrofalnych skutków społecznych i ekonomicznych w otoczeniu górnictwa. Jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest utrzymywanie produkcji na dotychczasowym poziomie i kierowanie nadmiaru produkowanego węgla na eksport. W swojej konsekwentnej polityce anty-górniczej żaden z kolejnych rządów nie uczynił też nic dla rozszerzenia zakresu wykorzystania węgla gdyż byłoby to sprzeczne z planami likwidacyjnymi. Tymczasem istnieją ogromne możliwości wykorzystania węgla na nowe sposoby, co pozwoliłoby nie tylko na utrzymanie wydobycia węgla na obecnym poziomie ale nawet na jego znaczne ponowne zwiększenie. Należy zapytać, co kolejne rządy zrobiły dla:
– rozwoju zdolności produkcyjnych krajowych koksowni w celu wyjścia naprzeciw stałemu dużemu popytowi na rynku międzynarodowym na koksy dobrej jakości,
– powstania przy części kopalń instalacji do płukania węgla dla otrzymywania poszukiwanych za granicą asortymentów węgla jakościowego,
– budowy przy kopalniach linii do brykietyzacji węgla lub budowy samodzielnych wytwórni brykietów węglowych w rejonach wydobycia węgla w celu wejścia na bardzo szeroki rynek międzynarodowy brykietów węglowych oraz stworzenia potencjalnie dużego popytu na krajowym rynku, zwłaszcza w świetle opracowania przez Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu przyjaznego środowisku węglowego bezdymnego paliwa zbrykietyzowanego, bardzo poszukiwanego za granicą i mogącego znaleźć szeroki zbyt również w kraju,
– wdrożenia technologii gazyfikacji, bezpośredniego upłynnienia węgla i wytwarzania mieszanki wodno-węglowej oraz innych metod przeróbki węgla na potrzeby produkcji węglopochodnych paliw płynnych oraz półproduktów chemicznych?
Do tej pory nie zrobiono nic. I powodem nie był brak możliwości, czy to finansowych czy też naukowo-techniczych, ale brak woli. Polska jest dużym krajem europejskim, stosunkowo silnym gospodarczo i dysponującym znacznymi środkami finansowymi, niestety w ogromnej części marnowanymi i rozkradanymi. Dysponuje też znacznym potencjałem badawczym i technologicznym będącym zapleczem sektora węglowego. Dlatego można było zrobić wiele dla zwiększenia stopnia wykorzystania węgla kamiennego w gospodarce. Przyjrzyjmy się bliżej niektórym z ww zagadnień.
 

Paranolmane Blog

Górnicy z PIS  BUNT NIEWOLNIKÓW

PiS Katowice zajmie stanowisko mam nadzieję po stronie górników i branży górniczej, a przeciw bandyckiej prywatyzacji, zamykaniu kolejnych kopalń z jednoczesnym zwiększaniem importu węgla z zagranicy? To ważne. Niech związki zawodowe wiedzą iż PiS jest z nimi, tzn z górnikami, z górnictwem.

Jednocześnie jako konsument śląskiego (niekiedy jednak też z Brzeszcz) węgla w cenie już nierzadko ponad 700zł… za tonę apeluję żeby nie iść linią dobicia Narodu Polskiego coraz wyższymi cenami węgla. Są zbyt wysokie, o połowę za wysokie licząc dowóz na 50 czy 100 km!

Zatem trzeba takich działań PiS żeby ją radykalnie, trwale obniżyć systemowo, zatem żadnych podatków wliczanych do ceny, najlepiej ZEROWA STAWKA VAT, oraz rozbicie wreszcie mafii węglowej, układu pośredników mafijnych i „wolnorynkowych” moim zdaniem z przestępczych jednak układów. W każdym razie to systemowa patologia, wolny rynek to mit, branża jest monopolistą przecież. Państwo zatem musi czuwać nad niskimi cenami, oraz jako właściciel oczyszczać kopalnie z pijawek, pasożytów pośredników hurtowych. Jak to możliwe że cena węgla wydobytego na hałdę przy kopalni nie kalkuje się tejże spółce, kopalni, ale pośrednicy mnożą ją razy dwa nierzadko plus transport, sieć handlu, marże handlowe, haracze na rzecz państwa, gmin?

MY PIS

Zwyżka światowych cen węgla  po kryzysie japońskim , nie obejmie Polski z uwagi na brak eksportu , opłacalność importu węgla do Polski istnieje.

Kejow 



Elektrownia atomowa jako lunapark – przykład z Niemiec

Elektrownia atomowa jako lunapark – przykład z Niemiec

Za zgodą Redakcji Rurociągi wyd. 3/2010 Za zgodą Redakcji Rurociągi wyd. 3/2010

Lunapark zamiast elektrowni atomowej odniesienie do dyskusji na temat bezpieczeństwa  elektrowni po awarii elektrowni jądrowej w Japonii.

Kejow



Informacja o gazie łupkowym która poruszyła sumienia w Polsce – zagrożenie wód podziemnych

Informacja o gazie łupkowym która poruszyła sumienia w Polsce – zagrożenie wód podziemnych

Foto Driling in Quebec Source: The Market Oracle.UK. “The Utica Shale Natural Gas Play Revisited”. June 28, 2010 GNU Rurociagi

Foto Driling in Quebec Source: The Market Oracle.UK. “The Utica Shale Natural Gas Play Revisited”. June 28, 2010 GNU Rurociagi

Tytuł roboczy

Will Canada’s Water be Protected in the Rush to Develop Shale Gas?

Autorstwa Ben Parfitt dla Programu on Water Issues Munk School of Global Aff airs at the University of Toronto
 

Ujawniona niedawno publikacja w języku angielskim  dostępna na łamach Czasopisma  Rurociagi  nr. 4/62/2010 o gazie łupkowych , technice frakturowania hydraulicznego i jej skukach na środowisko . Przeraziła ogromem szkód.

link http://www.rurociagi.com/spis_art/2010_4/pdf/rurociagi_62.pdf Niestety dla specjalistów ale warto wiedzieć co nas czeka z technologia amrykańskich koncernów. 

Kejow

Ps. Redakcja nie miała wystarczających funduszy na specjalistyczne tłumaczenie techniczne i jego weryfikację.