Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Arbitraż PGNiG z Gazpromem a solidarność energetyczna UE – czy polscy urzędnicy państwowi

Arbitraż PGNiG z Gazpromem a solidarność energetyczna UE – czy polscy urzędnicy państwowi

Foto Jonas Hammer GNU Internet

 
Foto Jonas Hammer GNU Internet

Interesująca wypowiedź szefa Krajowej Izby Gospodarczej KIG Andrzeja Arendarskiego

Warto przypomnieć, że PGNiG spiera się nie tylko o obniżkę dziś obowiązujących cen gazu, ale również o zmianę formuły cenowej, która jest podstawą do ustalania cen importowanego surowca. Nie jest w tym osamotniona, bowiem z Rosjanami o to samo walczą tacy giganci, jak RWE i E.ON – zaznacza szef KIG.
– Wspomniana formuła cenowa jest ustalana w odniesieniu do koszyka cen produktów ropopochodnych i przez wielu specjalistów bywa kwestionowana jako przestarzała. Nie ma natomiast wątpliwości, że dla Gazpromu jest ona korzystna.Dzisiaj, gdy w URE leżą wnioski o kolejne podwyżki cen gazu, też trzeba mieć świadomość, że są one związane z warunkami Rosjan, na jakie musieliśmy przystać – stwierdza Arendarski.

Przyznaje także: że PGNiG walczy o wygraną także we własnym interesie. – Nieuniknione otwarcie rynku dostaw gazu dla zagranicznej konkurencji może sprawić, że zbyt wysokie ceny staną się dla odbiorców po prostu nieatrakcyjne

Wywiad Dariusza Malinowskiego w WNP.pl

O co walczy PGNiG w sądzie arbitrażowym w Sztokholmie

Arbitrzy nie mogą być związani ze stronami, każda ze stron może żądać wykluczenia arbitra, który – według niej – jest z związany z drugą stroną. Każda ze stron może żądać wykluczenia arbitra, które – według niej – nie daje gwarancji obiektywizmu w sprawie. Orzeczenie w trybunale zapada większością głosów.

Postępowanie trybunału jest poufne, jawne jest orzeczenie i np. procedura sądowa o uznanie wyroku w Polsce. Wniosek PGNiG ws. wszczęcia sprawy przed arbitrażem w Sztokholmie poprzedzony było trwającymi 6 miesięcy negocjacjami, które nie zakończyły się porozumieniem. Arbitraż – jak podkreśla PGNiG – nie wstrzymuje jednak dalszych negocjacji z Gazpromem.

Zmianę ceny gazu w kontrakcie PGNiG formalnie negocjował od kwietnia br., kiedy to polska spółka złożyła wniosek w tej sprawie. Zdaniem PGNiG na europejskim rynku gazu zaszły „istotne zmiany”, ponadto polski kontrakt powinien odzwierciedlać „poziom ceny rynkowej w Unii Europejskiej w kontraktach z Gazpromem”.

Gazprom tymczasem uważa, że formalnie nie negocjował z PGNiG obniżki ceny gazu dla Polski, a jedynie prowadzi konsultacje nt. sytuacji na rynku gazu. W wywiadzie dla PAP w październiku br. wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew powiedział, że cena eksportowanego do Polski gazu po 2009 roku może zostać obniżona tylko w warunkach istotnych zmian rynkowych, np. stosunkowo niskiej ceny tego surowca w kontraktach spotowych.

„Tymczasem ceny gazu w tych kontraktach wzrosły znacznie od czasu, gdy wiele firm zwracało się do Gazpromu o rewizję ceny” – powiedział wtedy. Jego zdaniem Gazprom nie jest z PGNiG w sporze, który mógłby zostać rozwiązany przed trybunałem arbitrażowym.

Energetykon

Kto w Polsce przymusił PGNiG do zawarcia umowy z Gazpromem ? SKARB PAŃSTWA ??

Polski monopolista walczy z rosyjskim dostawcą o obniżenie cen surowca. Jako osoba indywidualna korzystająca z usług PGNiG, dzięki którym mam w domu odpowiednią temperaturę i ciepłą wodę gorąco kibicuję w naszemu monopoliście w tej nierównej walce. Moje serce zdecydowanie jest po jego stronie, problem w tym, że rozum niekoniecznie chce podążać w tym samym kierunku. Istnieje kilka „ale”, które budzą wątpliwości, a że wiele rzeczy jest nieznanych i okrytych nimbem „tajemnicy spółki” a także „tajemnicy państwowej” – pozostają domysły.

Po pierwsze nie mamy żadnej pewności, że to co odbywało się przez kilka miesięcy między PGNiG, a Gazpromem, to były naprawdę negocjacje, a nie konsultacje, jak tego chcą Rosjanie.Umowa jamalska mówi, że renegocjacji warunków dostaw zażądać można po 3 latach od zakończania ostatniej rundy, a jeżeli się nie wykorzysta okazji, to należy czekać kolejne 3 lata. PGNiG został przymuszony do zmiany formuły cenowej (zgodzenia się na wzrost ceny gazu) pod koniec 2006 r., 3 lata później wypadło w 2009 r. Wtedy też Rzeczpospolita Polska (jako państwo) i PGNiG (jako odbiorca gazu) rozpoczęły negocjacje z Federacją Rosyjską i Gazprom Exportem dotyczące dostaw gazu ziemnego.

Strona polska może mieć co najmniej jeszcze jeden problem, a mianowicie dający słyszeć się dwugłos w sprawie kontraktu zawartego pod koniec 2010 r. i cen gazu. PGNiG jest spółką w 70 proc. należącą do Skarbu Państwa, faktyczne decyzje  zależą od osób wybranych przez tego właśnie akcjonariusza.

Przedstawiciele tego akcjonariusza – od najwyższych przedstawicieli w państwie rozpoczynając – wielokroć wypowiadali się, że umowy gazowe zostały zawarte „po umiarkowanej cenie” czy „po cenach na średnim europejskim poziomie”. Wypowiedzi te nie będą raczej służyły stronie polskiej jako oręż w walce.

Może nawet dojść do ciekawej sytuacji, kiedy to strona rosyjska wezwie na świadków wysokich urzędników państwa polskiego, którzy mówili o umiarkowanych cenach i poprosi ich o odpowiedź na kilka pytań…

Trzymając się za własną kieszeń, trzymam kciuki za działania PGNiG w Sztokholmie, bo zdaje się, że szczęście bardzo mu się przyda.

Obserwator Finansowy Aleksander Zawisza
 

Inne uwarunkowania sporu w arbitrażu PGNiG a Gazprom

Już kilka miesięcy temu rzecznik rosyjskiego koncernu mówił, że nie ma powodów do takich negocjacji, bo obie firmy renegocjowały w ubiegłym roku warunki długoterminowego kontraktu, więc od tego czasu powinien upłynąć trzyletni okres, by podjąć dyskusje o cenach.

Bez względu na to PGNiG domagać się będzie rozstrzygnięcia sporu przez Sąd Arbitrażowy w Sztokholmie, choć sprawa może potrwać nawet pół roku.

Dla polskiej firmy to gra o kilkaset mln dol. rocznie, bo tylko w tym roku sprowadzi z Rosji ok. 9 mld m3 gazu, płacąc za każdy 1000 m po ok. 380-400 dol., zatem obniżka choćby o 10 proc. oznacza duże oszczędności.

PGNiG najpewniej będzie argumentował, że na rynki europejskim gaz jest znacznie tańszy niż w kontrakcie z Rosją. Kilka dni temu PGNiG poinformował o zawarciu umów w Niemczech na zakup gazu o 15 proc. tańszego od rosyjskiego.Poza tym Gazprom innym firmom zgodził się na obniżkę w tym roku. Nieoficjalnie wiadomo, że szefowie polskiej firmy chcą powrotu do formuły cenowej sprzed 5 lat, która była korzystniejsza (a cena o 11 proc. niższa niż teraz).

Sprawa w arbitrażu może potrwać nawet pół roku, ale ustalono tak, że teoretycznie równolegle obie firmy mogą toczyć negocjacje; równocześnie PGNiG złożył wniosek w URE o podwyżkę ceny gazu o kilkanaście proc.

Polska firma składa wniosek do arbitrażu w szczególnym momencie, gdy Gazprom i przywódcy Niemiec i Rosji świętują otwarcie gigantycznego gazociągu przez Bałtyk. Nord Stream połączył Zatokę Fińską z niemieckim wybrzeżem, umożliwiając Gazpromowi bezpośredni eksport (z pominięciem krajów tranzytowych) 27 mld m3 gazu rocznie. W sytuacji konfliktu, czy to z Białorusią, czy z Ukrainą, gdyby wstrzymał dostawy gazu do tych krajów tranzytowych, to Niemcy i Europa Zachodnia nie będą zagrożone. Dlatego Nord Stream wzbudza tyle kontrowersji i uchodzi za rodzaj straszaka na oba te kraje, ale i Polskę, przez którą gaz rosyjski płynie rurociągiem jamalskim do Niemiec.

parkiet.com

Podsumowanie punktowane

Firma  PGNiG nie miał wpływu na model i cenę kontraktu ( swoboda gospodarcza?)

Gazprom wykorzystał skutecznie formułe sztynych umów długoterminowych , gdy na świecie są ceny spotowe.

Czy urzednicy państwa polskiego działali w tej sprawie w intersie Skarbu Państwa czy obywateli (lub w czyim?)

Kejow



Jak lobbować w biznesie gazowym -recepta nieudana

Jak lobbować w biznesie gazowym -recepta nieudana

 

 

Gazprom GNU

Szwecja/Święcicki: Rosjanin chciał mnie przekupić w spr. Nord Stream

Próba skorumpowania przez Rosjan polskiego eksperta w Szwecji Jakuba Świecickiego.

Najlepszy cytat obazujący  całość

  • Dobrze pisze Ziemkiewicz w Rzepie:

    „Bez wątpienia toczy się tutaj międzynarodowa gra o bardzo wysoką stawkę, gra, w której Polska jest niestety tylko przedmiotem leżącym w puli. Spełnia się najczarniejszy scenariusz, przed którym od lat przestrzegali publicyści i eksperci opisujący, jak państwo polskie stopniowo staje się atrapą niezdolną do wykonywania swych podstawowych funkcji, a państwowe elity dominowane są przez ludzi o mentalności drobnych geszefciarzy, skupionych wyłącznie na budowaniu swojej pozycji, z zupełnym lekceważeniem dobra wspólnego.”

Za blogerem JózefemK z Salonu 24.pl i

http://www.rp.pl/artykul/533607-Ziemkiewicz–Wbrew-interesowi-Polski.html

Trochę z WikiLeaks

Wywiad i PR

Jak pisze „Dagens Nyheter”, do rozpracowania przeciwników nie zawahano się użyć oficerów wywiadu, a strategia działań PR miała wyeliminować oponentów.

Początkowo amerykańscy dyplomaci sądzili, że procedura związana z pozwoleniem na budowę gazociągu będzie trwać latami. Powoływano się na przykład szwedzko-duńskiego mostu nad cieśniną Sund, którego projekt czekał na zatwierdzenie około 10 lat. W przypadku Gazociągu Północnego szybko jednak okazało się, że jego budowa rozpocznie się bez większych przeszkód administracyjnych.

„Dagens Nyheter” cytuje za dokumentem z ambasady USA w Moskwie rosyjskiego dyplomatę Dmitrija Polanskiego, który w 2007 roku stwierdził, że „gazociąg zostanie zbudowany bez względu na głośne protesty, w szczególności Polski, Estonii oraz Szwecji”. – Nie może być zatrzymany nawet przez jeden z dużych krajów UE, jak Polska – mówił rosyjski dyplomata.

Agent Stasi i przyjaciel Putina

W 2008 roku ambasada USA w Moskwie potwierdza zaangażowanie rządu rosyjskiego w inwestycję. Stwierdza, że „prezes konsorcjum Mathias Warnig to były agent Stasi, który od dawna jest „osobistym przyjacielem” Władimira Putina”.

W tajnym raporcie ambasada amerykańska wspomina o sprytnych działaniach PR. Szefowie Nord Stream biorą udział w licznych seminariach, gdzie wśród przywódców innych krajów lobują na rzecz gazociągu, szukają odbiorców gazu, a także pozyskują poparcie niezależnych organizacji.

Zachodni politycy dla Rosji

Amerykanie twierdzą, że sukces Nord Stream to odpowiedni dobór ludzi z polityczną przeszłością. Oprócz byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera na rzecz koncernu pracują m.in. były premier Finlandii Paavo Lipponen, była współpracowniczka szwedzkiego premiera Ulrica Schenstroem, a nawet była asystentka obecnego szwedzkiego ministra rolnictwa Tora Leifland Holmstroem. Jest ona dziś odpowiedzialna za PR gazociągu w Szwecji.

– Mądry dobór partnerów i beneficjentów sprawił, że projekt Nord Stream wydaje się być „politycznie uzasadniony” – napisał ambasador USA w Moskwie.

Za Polskim Radiem

Niewinny poczatek sprawy o Nord Strem

W poniedziałek w szwedzkiej gazecie „Dagens Nyheter” ukazał się artykuł na podstawie depesz Wikileaks dotyczący kulis starań Rosji i Nord Stream o zgodę na budowę Gazociągu Północnego. Jak pisze dziennik, do rozpracowania przeciwników inwestycji nie zawahano się użyć oficerów wywiadu, a strategia działań PR miała wyeliminować oponentów. Według amerykańskich dyplomatów, szefowie Nord Stream brali udział w licznych seminariach, gdzie wśród przywódców innych krajów lobbowali na rzecz gazociągu, szukając odbiorców gazu, a także pozyskując poparcie niezależnych organizacji. Podał polski ekspert Jakub Święcicki .

Komentarz niebędzie ale nauczkapozostaje.

Kejow



Nord Stream polskie rozdanie, bloger Hambura

Nord Stream polskie rozdanie, bloger Hambura

 …

Szczecin/Konferencja nt. kontrowersji wokół Nord Stream (opis)

Jarosław Kaczyński powiedział, że przez budowę gazociągu zostało naruszone prawo Polski do prawidłowego rozwoju. Chodzi o kwestię rozbudowy portów Szczecin-Świnoujście. Zdaniem polskiej strony, położenie gazociągu w poprzek toru podejściowego do portu może zagrozić jego rozwojowi, a wpłynąć korzystnie na rozwój na przykład portu w Rostocku. Zdaniem przedstawicieli Nord Streamu, nie ma takiego zagrożenia i jeżeli porty w Szczecinie i Świnoujściu planują się rozbudowywać, to będzie możliwość zagłębienia rury. Oczekiwane jest wystąpienie przedstawiciela Nord Stream, ale również adwokata Stefana Hambury. W jego wystąpieniu bowiem, według nieoficjalnych informacji, mają pojawić się nowe inforrmacje, czy inwestycja jest zgodna z prawem. Spotkanie odbywa się w formie tzw. wysłuchania publicznego, podczas którego po części oficjalnej uczestnicy będą mogli zadawać pytania.

 

   

FORSAL

 

Polska i Niemcy powinny zawrzeć umowę międzynarodową, która by regulowała zasady funkcjonowania gazociągu Nord Stream – powiedział we wtorek w Szczecinie na konferencji poświęconej gazociągowi, znawca prawa międzynarodowego mec. Stefan Hambura.

putBan(34);
Hambura uważa, że Polska i Niemcy powinny wcześniej ustalić i prawnie usankcjonować zasady dotyczące Nord Stream, tak by w przyszłości „nie ucierpiały nasze stosunki dobrosąsiedzkie”.

Mecenas dodał, że deklaracje szefów rządów obu krajów, iż są one skłonne do współpracy, to za mało

Problem należy rozwiązać, a nie uspokajać się deklaracjami. Powinna być zawarta umowa między rządami, w której znajdą się zapisy, które można by w przyszłości przedstawić przed sądami w razie wątpliwości” – powiedział.

Hambura dodał, że znając prawo niemieckie i tamtejsze realia, wie, iż „nic tak dobrze nie robi jak zebranie wszystkich ustaleń w jednym konkretnym dokumencie”. Rządy się zmieniają, a dokument pozostaje, a w kwestii gazociągu jest dla obu krajów konieczny” – podkreślił.(PAP)

 

 
pap.

PODSUMOWANIE

 
Nareszcie powiedziano kilka słow prawdy.
 
Kejow


Kontrola Rosji a,ukraiński gazociąg vs. South Stream

Kontrola Rosji a,ukraiński gazociąg vs. South Stream 

 

Premier Rosji Wladimir Putin zaproponował “zjednoczenie” Gazpromu i Naftogazu, ponieważ rosną jego wpływy na Ukrainie, a premier Ukrainy Wiktor Janukowycz stara się rozwikłać spory narosłe podczas rządów byłego prezydenta Wiktora Juszczenki. Ukraina musi obniżyć koszty energii, ponieważ stopniowo rezygnuje z dotacji, stosując się do programu pożyczkowego w wysokości 15,2 miliardów dolarów z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Proponowane połączenie firm umożliwi Rosji zmodernizowanie gazociągu zaopatrującego region bałkański, eliminując konieczność wdrożenia projektu gazociągu South Stream, który miał ominąć Ukrainę, powiedział Azarow.
Zmodernizowanie południowego gazociągu prowadzącego na Bałkany “to bardzo obiecujący projekt” powiedział Azarow. Dodał też, że „umożliwi on Rosji przesyłanie bezawaryjnie do Bułgarii paliwa i pozwoli na zrealizowanie projektu South Stream tylko na terenie naszego kraju”.

Projekt będzie “obustronnie korzystny” i zapewni Ukrainie “gwarancje tranzytowe”,dodał Azarow.

Odmówił podania szczegółów, jak będzie wyglądała wspólna kontrola gazociągu i co dla Ukrainy oznacza dostęp do rosyjskiego gazu, ponieważ negocjacje wciąż trwają. Powiedział natomiast, że wspólne przedsięwzięcie wymaga ponownego wynegocjowania zasady ustalania ceny przesyłki rosyjskiego gazu na Ukrainę.
 

Autorki – Daryna Krasnolutska i Kateryna Choursina Bloomber News

CEL DZIAŁANIA ROSJI OBEJŚCIE UKRAINY

Zródło Wikipedia

PODSUMOWANIE

South Stream to wspólny projekt rosyjskiego Gazpromu i firmy włoskiej firmy Eni. opracowanie rurociągu do transportu gazu na rynki europejskie z obejściem niepewnej Ukrainy przez Morze Czarne Analogia Rurociąg bałtycki Nod Stream omijący Polskę.  Gazociąg South Stream z Rosji zapewni możliwości tranzytu nadwyżki, która jest  ważne do spełnienia życzeń Moskwy do ustalania cen gazu w Europie, chce podzielanych przez potencjalnych członków grupy  Putina „gazowy OPEC”, takich jak Iran , Wenezuela,Katar i Algieria.,Rosja będzie również w stanie wpływać na rynki i polityki w Europie poprzez HUB w Baumgarten w Austrii centrum dystrybucji gazu dla końcowych krajów odbiorców  przewidywanych  Nabucco and South Stream. Nabucco oraz South Stream. Rosyjski plan jest dość prosta: karanie państw, które nie poddają się jego wpływ poprzez odcięcie dostaw lub budowy nowych gazociągów, że obwodnica np.(takie jak Nord Stream i South Stream), a nagradzanie tych krajów i przywódców politycznych, które współpracują z Rosją w lukratywnych ofert energii. Utrzymanie monopolu na transport gazu do Europy  to cel Moskwy nadrzędny.

Ps,

С Днем работника нефтяной и газовой промышленности!

Здравствуйте!

Примите самые искренние поздравления с профессиональным праздником!

Желаем здоровья, благополучия и реализации всех жизненных планов!

До новых и интересных встреч на www.jaronwoj.wordpress.com

  

С наилучшими пожеланими

Kejow



Ławrow i kontrakt gazowy z Rosją oraz ocena konserwatywnego PiS

Ławrow i kontrakt gazowy z Rosją oraz ocena konserwatywnego PiS

 

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow ocenia, że podpisanie umowy gazowej między Polską a Rosją opóźniają „przeszkody natury technicznej”, które – jak zaznaczył w czwartek w Warszawie – są rozwiązywane między Warszawą, Brukselą a Moskwą.
Ławrow, który w czwartek w Warszawie spotkał się z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim, powiedział dziennikarzom, że rozmawiał z polskim ministrem „o współpracy w sferze gazowej”.

„Obie strony wykazują duże zainteresowanie rozwojem tej współpracy. W sprawie projektów dokumentów, które już są przygotowane, na ile rozumiemy, istnieją przeszkody natury technicznej, które są rozwiązywane w dialogu pomiędzy Warszawą, Brukselą a Moskwą” – dodał.
 

PAP

KONSERWATYWNY PIS w OCZACH ŁAWROWA

Korespondent „Głosu Rosji” Jelizawieta Isakowa donosi z polskiej stolicy:

 „Konferencja prasowa trwała bezprecedensowo długo. Nawet minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski zaznaczył, że taka znaczna liczba dziennikarzy świadczy o tym, że Siergiej Ławrow jest rekordzistą. Podstawowe tematy, omawiane podczas konferencji prasowej – to przyszłość stosunków Polski i Rosji oraz perspektywy współdziałania w ramach Unii Europejskiej. Zarówno Siergiej Ławrow, jak też Radosław Sikorski odnotowali poprawę stosunków oraz to, że Polska i Rosja będą udzielać wzajemnej pomocy w rozwoju”.Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przyjął zaproszenie do odwiedzenia Polski. Znaczne zmiany zaszły w sferze gospodarczej, zaznaczył Siergiej Ławrow:    

Rozmowy o konieczności usunięcia niepotrzebnej nieufności w stosunkach ze wschodnim sąsiadem rozpoczęły się nad brzegami Wisły po odejściu od władzy partii konserwatywnej „Prawo i sprawiedliwość”.Rewizji kursu wymagały interesy narodowe.

  Russia Voice

KOMENTARZ Z GW POLITYKÓW PiS

Zdaniem Karskiego – wiceprzewodniczącego sejmowej komisji spraw zagranicznych – Ławrow nie powiedział w Polsce nic poza kilkoma banałami i jedną niestosownością dotyczącą tragedii smoleńskiej. Posła oburzyło zwłaszcza to, że szef rosyjskiej dyplomacji ocenił, iż obecny rozwój stosunków polsko-rosyjskich zawdzięczamy m.in. katastrofie prezydenckiego samolotu, która „w jakiś sposób połączyła nasze narody”.

Jednak najbardziej polityka PiS zbulwersował fakt, iż Ławrow brał w czwartek udział w dorocznej naradzie polskich ambasadorów, gdzie, jego zdaniem, formułował instrukcje dla polskich dyplomatów. Jak zaznaczył, to zdarzenie bez precedensu, by w takim spotkaniu uczestniczył przedstawiciel kraju z zupełnie innego kręgu politycznego.

Także Kurski – europoseł PiS – powiedział, że podczas wizyty Ławrowa w Polsce było „dużo słów, wachlowania uszami i uśmiechów, natomiast mało konkretów”. Dodał, że w ogóle nie wspomniano o konkretach, a te, według niego, to stosunek Rosji do umieszczenia w Polsce NATO-wskiej infrastruktury wojskowej, uznanie polskich racji w kwestii Gazociągu Północnegooraz udostępnienie Polsce wszystkich dokumentów i dowodów rzeczowych z katastrofy smoleńskiej.
GW

Premier Donald Tusk powiedział dziennikarzom, że w ciągu kilkunastu dni polski rząd powinien być gotowy do podpisania porozumienia gazowego z Rosją.

POLSKIE RADIO WYWIAD z B. Min Cioskiem

Pytany o polsko-rosyjską umowę gazową, o której dziś także rozmawiali ministrowie Sikorski i Ławrow Ciosek odpowiedział, że dotyczy ona kwestii tak skomplikowanych, że pozostaje mieć tylko zaufanie do negocjatorów. „Ja je mam” – oświadczył. „Jeżeli nie mamy zaufania do negocjatorów, ministrów, rządu, to od tego mamy wybory, korzystajmy z mocy kartki wyborczej” – podsumował Stanisław Ciosek.

agkm, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)
 

PODSUMOWANIE

Widać iż dochodzi do starcia pogladów UE i Rosji. Rosją walczy o byt ekonomiczny w europejskim handlu gazem zarówno w Nord Stream i jak iumowie gazowej z Polską. Skomplikowanie sprawy „umowy gazowej” z Polską jest pozorne z punktu widzenia handlowego , ale aspekty bezpieczeństwa energetycznego i niski poziom dywersyfikacji sa nadal ryzykowne dla Polski.

Kejow



Nowy unijny udziałowiec Nord Stream – Rosja w ataku o rynek gazu

Nowy unijny udziałowiec Nord Stream – Rosja w ataku o rynek gazu

 

27 sierpnia belgijski niezależny operator sieci gazowej Fluxys i Wingas, spółka-córka Wintershall i Gazpromu, podpisały porozumienie o zamiarze przejęcia przez belgijską spółkę 19% należących do Wingas udziałów w projekcie Gazociągu Północnoeuropejskiego (NEL) – planowanej odnogi Gazociągu Północnego. Jest to kolejny krok na drodze do zagwarantowania opłacalności przesyłu gazu z Nord Stream na rynki Europy Zachodniej.

NEL, o planowanej przepustowości 20 mld m3, stanowić ma odgałęzienie Gazociągu Północnego, biegnące w kierunku zachodnim (z punktu odbioru gazu z Nord Strean w okolicach niemieckiej miejscowości Lubmin do granicy z Holandią). Zgodnie z podpisanym porozumieniem belgijska spółka obejmie trzeci co do wielkości pakiet akcji NEL (po Wingas, którego udziały zmniejszą się z 70 do 51%, i holenderskiej Gasunie, która niedawno weszła do akcjonariatu z 20% udziałów).
Realizacja porozumienia zwiększy szansę na przełamanie oporu KE wobec udzielenia projektowi zwolnienia z unijnej reguły o dostępie stron trzecich (TPA). Oprócz zaangażowania belgijskiej spółki, której głównym udziałowcem są belgijskie gminy, dla przezwyciężenia niechęci KE nie bez znaczenia może być także fakt zmniejszenia roli Gazpromu (mającego 50% w Wingas) w NEL

OSW Tydzień na Wschodzie

GDG Suez objął w konsorcju Nord Stream 9% udziałów.

Podsumowanie

Nowy komisarz unijny ds. energii prowadzi ciekawą rozgrywkę , ciekwa czy Polska skorzysta w tych układach zwlaszcza wymogu TPA dla kontraktu gazowego z Rosją. Państwa Unii są coraz bardziej zjednoczone wobec polityki energetycznej Rosji.

Kejow



Nord Stream sprzymierzeńcy w Polsce – Lena Kolarska Bobińska

W prestiżowym europejskim tygodniku „European Voice” ukazał się artykuł prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej dotyczący europeizacji Gazociągu Północnego. Lena Kolarska-Bobińska apeluje o zawarcie międzyrządowych porozumień, które na podstawie których, możliwe byłoby uczynienie z Gazociągu Północnego inwestycji o charakterze ogólnoeuropejskim. 

Artykuł:

http://www.europeanvoice.com/article/imported/making-nordstream-a-european-project/68008.aspx

KOMENTARZ

Tłumaczenie pomysłu jako element efektywniejszej polityki UE w zakresie obniżenia emisji dwutlenku węgla CO2 , jest naprawdę lobbystycznym tłumaczeniem lobbyzmu rosyjskiego na rzecz konsumpcji gazu dla energetyki gazowej w Polsce.

Zamiary zwiększenia  popytu na rosyjski gaz są coraz bardziej widoczne, ale tłumaczenie tego że wzmocni to bezpieczeństwo energetyczne Polski to prawdziwa rewolucja..

Tłumaczenie zapisów umów międzynarodowych w zakresie strategii gazowej  z klauzulami o powstrzymaniu się do ” nakazania ograniczenia swobodnego przepływu gazu” ale ograniczenie wolności za cenę30% ceny dostaw gazu. To ciekawy przypadek tłumaczenia zasady przyjaźni z Rosją. Usunięcie podejrzeń o zmowie Rosji i Niemiec o których uświadamia Lena Kolarska Bobińska – jest nieco naiwne politycznie.

PYTANIE Z POPRZEDNIEGO POSTU

Jak  Polska rozegra politykę interkonektorów dla dostępu strony trzeciej według zasady TPA (Third Party Access) – a zasada ta polegająca na udostępnieniu przez właściciela bądź operatora  (PGNiG, Gaz – System) a nawet o Jamal gazpromowski  lub Nord Stream gazpromowsko – niemiecki

http://jaron.salon24.pl/142524,ke-o-roli-transeuropejskich-gazociagow-i-rurociagow-w-ue

Kejow

O stypendiach naukowych Gazpromu jest już głośno , co dalej ?