Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Piketa przed Polsatem poparcie pokrzywdzonych nafciarzy

Skandaliczne przepisy , wadliwe orzekanie, niespójne przepisy,  przerzucanie odpowiedzialności na przedsiębiorców w oświadczeniach nabywców oleju opałowego. odważny program POLSATU ” państwo w Państwie ” w niedzilę o godz. 19.30 pokazuje bezkarność mafii urzędniczej – celnej , skarbowej.

To realia niszczenia setek firm paliwowych dystrybutorów oleju opałowego w Polsce. Wadliwe przepisy , naginanie przepisów , totlny brak odpowiedzialności urzędników celnych i skarbowych za waliwe wyniki kontroli , wadliwe  wymierzanie decyzji niszczących przedsiębiorców branży paliwowej.

 

Byłem dzisiaj w niedziele na pikiecie przed siedzibą TV Polsat gdzie odbywał sie na zywo program. Skandowaliśmy hasła.

Transparent protestujących

Transparent protestujących

Transparenty pikiety przed TV Polsat

Transparent 2

Transparent 2

 

Bohaterzy  ( pokrzywdzenie) decyzjami i wyrokami sądu administracyjnego przedsiębiorcy przed wejście do TV POLSAT na rzecz których zorganizowano pikietę

Pokrzywdzona rodzina paliwowców przed wejściem do studia TV Polsat

Pokrzywdzona rodzina paliwowców przed wejściem do studia TV PolsatTransparent 3

Polska Izba Paliw Płynnych podejmuje działania w obronie dystrybutorów oleju opałowegolekkiego Odpowiedź Ministerstwa Finansów na pismo do Premiera RP, z dnia 28.06.2011, z ponowną prośbą o zwrócenie uwagi na problem przepisów akcyzowych o oświadczeniach o przeznaczeniu oleju opałowego oraz kontroli podatkowej i celnej w tym zakresie.

Transparent 4

Transparent 4

W rozmowie z organizatorem Janem Kulakiem poinformował mnie że zgromadzeni przed Polsatem w dniu 30 pażdziernika 2011 mają negatywne wyniki kontroli, są po wydanych decyzjach i skarżą się w sądzie administracyjnym WSA łaczna kwota tzw. zobowiązania w podatku akcyzowym to dorobek firmy, rodziny i za razem jej upadłości i likwidacja miejsc pracy całych dobrek pokoleniowy.

Piketujący przed TV Polsat

Piketujący przed TV Polsat

Byłem skandowałem i protestowałem bezprawiu urzedniczemu.

 

Kejow

Reklamy


Orlen i Lotos przegrały w sądzie – wyrok za benzynę U-95 – kara a tu zmowa obnizkowa cen paliw

Orlen i Lotos przegrały w sądzie – wyrok za benzynę U-95 – kara a tu zmowa obnizkowa cen paliw

Urząd antymonopolowy wszczął postępowanie w sprawie polityki cenowej Orlenu nie po raz pierwszy zmowy , obniżki na wniosek TuskaPKN Orlen i Grupa Lotos zawarły niedozwolone porozumienie polegające na wspólnym zakończeniu produkcji i sprzedaży benzyny uniwersalnej U-95. Decyzję UOKiK potwierdził Sąd Apelacyjny.

Wyrok sądu dotyczy decyzji UOKiK z grudnia 2007 roku. Ustalono wówczas, że dwie największe spółki paliwowe w Polsce wspólnie ustaliły zakończenie produkcji i sprzedaży benzyny uniwersalnej U-95

Wyrok sądu dotyczy decyzji UOKiK z grudnia 2007 roku. Ustalono wówczas, że dwie największe spółki paliwowe w Polsce wspólnie ustaliły zakończenie produkcji i sprzedaży benzyny uniwersalnej U-95, przeznaczonej do samochodów wyposażonych w silniki starszej generacji. Z inicjatywą porozumienia wystąpił PKN Orlen, który przygotowując plan zakończenia sprzedaży tego paliwa za niezbędne uznał przeprowadzenie go wspólnie z Grupą Lotos.

Urząd w swoim rozstrzygnięciu nie kwestionował wycofania paliwa z obrotu, a jedynie wspólne uzgodnienie pomiędzy konkurentami. UOKiK uznał, że celem zawartego porozumienia było niedopuszczenie do sytuacji, w której jeden z przedsiębiorców wycofa się z produkcji i sprzedaży U-95, a drugi zdominuje sektor. Działając w ten sposób spółki ustaliły sposób zachowania i wyeliminowały wszelkąco do poczynań konkurenta. Za praktyki naruszające konkurencję na przedsiębiorców zostały nałożone kary pieniężne: 4,5 mln zł na PKN Orlen oraz milion złotych na Grupę Lotos.

Paliwa

Zgodnie z prawem przedsiębiorca, wobec którego została wydana decyzja przez Prezesa UOKiK, może się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Od wyroku SOKiK przysługuje możliwość złożenia apelacji w Sądzie Apelacyjnym.

Spółki skorzystały z przysługującego im prawa i odwołały się od decyzji. Sądy kolejnych instancji podzielały jednak argumentację Urzędu. 11 lutego 2011 roku Sąd Apelacyjny potwierdził, że doszło do niedozwolonego porozumienia. Utrzymane zostały również sankcje finansowe nałożone na PKN Orlen oraz Grupę Lotos.

Finał

Kara 4,5 mln zł na PKN Orlen oraz milion złotych na Grupę Lotos.

Kejow

Ps. Nowy kamyczek antymonopolowy Tuska

Nakazy cenowe idą od góry władzy.

Państwowe koncerny obniżając ceny paliw uszczęśliwiły kierowców. Przy okazji nadepnęły na odcisk mniejszym konkurentom. Urząd antymonopolowy wszczął postępowanie w sprawie polityki cenowej Orlenu.

Joanna Puskar z PKN Orlen, ostatnie miesiące pokazały, że po przekroczeniu 5 zł za litr paliwa jego konsumpcja wyraźnie spadła. „PKN Orlen konsekwentnie stara się prowadzić politykę cenową, która pobudza popyt na paliwa. Strategia ta przynosi oczekiwane przez koncern rezultaty.



Konferencja Prezesa NBP prof. Marka Belki z nadzieją oraz sztabką złota 12,5 kg
Wojciech Jaroń ze sztabką złota 12,5 kg z NBP

Wojciech Jaroń ze sztabką złota 12,5 kg z NBP

Konferencja w Centrali NBP z przedsiębiorcami i wykład Prezesa NBP prof. Marka Belki na temat sytuacji waluty krajowej, dążenia do przestapienia do strefy euro, akcja Kanclerz Merkel w sprawie funduszu stabilizacyjnego, zasady kształtowania kursu EUR/PLN

Na wstęp Prezes NBP odniósł się do akcji Angeli Merkel w sprawie funduszu stablizacyjnego w celu obrony strefy EURO w Unii Europejskiej. Wskazał że kontaktował się z nim Prezydent RP Bronisław Komorowski w sprawie przystapienia  Polski dostrefy EURO – ale czasten jest odległy i Prezydent zamierza wygłosić tą kwestię na otwarciu posiedzeniu nowowybranego Sejmu RP.

Na temat kursu EURO/PLN zapowiedział stosowanie interwencjonizmu NBP jako banku centralnego w celu obrony przed spekukacją i destablizacją polskiego rynku pieniądza. Przewidywał granicę interwencji w przedziale 4,3 zł do 4,8 za euro lecz nie było to przewidywanie lecz zapenienie utrzymania kontroli na polskim rynkiem walutowym.

Marek Belka był na wózku inwalidzkim z złamaną nogą, zdjęcia z nim nie bedzie ,  ale ma za to swoje zdjęcie z 12,5kg sztabką złota  NBP jako dobra prognoza na przyszłość.

Kejow



Taktyka dyplomacji energetycznej Rosji

W jaki sposób MSZ Rosji zamierza bronić interesów rosyjskich spółek na europejskich rynkach gazowych i energetycznych, biorąc pod uwagę tę presję, jaka jest wywierana wobec nich w ostatnim czasie? Jako przykład przypomnieć można rewizje przeprowadzone w biurze „Gazpromu”.

– To, co dzieje się obecnie na europejskim rynku gazu, niewątpliwie, poważnie nas niepokoi. Jesteśmy najbliższym partnerem Unii Europejskiej. Mamy rozwinięte i rozgałęzione partnerstwo energetyczne. Wszelkie problemy, jakie wynikają w tej dziedzinie, można i należy rozstrzygać w ramach dialogu energetycznego, który nawiązaliśmy dość dawno i w którego ramach fachowcy rozpatrują wszystkie aspekty naszego współdziałania. Dlatego wszelkie posunięcia jednostronne, które Eurokomisja podejmuje i które, wypada dodać, nie zawsze bynajmniej są uzgodnione i popierane przez kraje unijne, takie jednostronne poczynania niepokoją nas.

Trzeci pakiet energetyczny, który Unia Europejska zatwierdziła na wniosek Eurokomisji, zawiera bezpośrednie tezy, które kolidują wprost ze zobowiązaniami podjętymi przez kraje członkowskie UE i samą Eurokomisję. W każdym z porozumień dwustronnych z Unią w sprawie ochrony inwestycji ugruntowano zasadę, w myśl której warunki dla działalności biznesu na terytoriach obu stron nie mogą ulegać pogorszeniu. Trzeci pakiet energetyczny realnie pogarsza takie warunki. Oprócz dwustronnych porozumień w naszym porozumieniu o partnerstwie i współpracy z Unią Europejską obowiązującym aktualnie, jeśli się nie mylę, w 34 rozdziale jest podobny wpis o tym, że strony nie będą podejmować żadnych działań, które pogarszają warunki działalności biznesu na terytoriach obu stron.

http://polish.ruvr.ru/2011/10/21/59140092.html

Ekspansja Gazpromu w UE – kooperacja czy dominacja wg.  OSW

W ostatnim roku widoczne stały się dwa czynniki silnie wpływające na możliwości działania Gazpromu na rynku unijnym. Pierwszym z nich jest trwający kryzys gospodarczy, którego efektem jest zmniejszony popyt na gaz ziemny tak w Rosji jak i w Europie. Gazprom ogranicza zarówno wydobycie własne jak i wielkości surowca kupowane z Azji Centralnej, a spadające dochody eksportowe powodują konieczność modyfikacji części z bieżących planów inwestycyjnych. Niższy popyt na gaz i konieczność ograniczania produkcji wewnętrznej mają też pozytywny skutek – jest bardzo prawdopodobne że rosyjski koncern uniknie, prognozowanych jeszcze kilkanaście miesięcy temu, trudności z wywiązywaniem się ze wszystkich zobowiązań eksportowych. Drugim uwarunkowaniem dla ekspansji Gazpromu w Europie jest widoczna radykalizacja zarówno dyskursu jak i podejmowanych przez koncern i władze rosyjskie działań dotyczących szeroko rozumianego sektora gazowego. Najwyraźniejszym przykładem radykalizacji działań był styczniowy rosyjsko-ukraiński konflikt gazowy, który doprowadził do 2-tygodniowej przerwy w dostawach gazu z Rosji przez Ukrainę do Europy. Zauważalne jest także zaostrzenie retoryki w prowadzonych rozmowach energetycznych m.in. z UE oraz zintensyfikowane działania polityczno-biznesowe promujące rosyjskie interesy gazowe w Europie, w tym przede wszystkim silny lobbing dotyczący projektów Nord Stream i South Stream. W związku z powyższym pojawia się pytanie czy i w jakim stopniu faktyczny stan finansów Gazpromu umożliwia obecnie realizację promowanych przez koncern projektów infrastrukturalnych oraz innych planów inwestycyjnych w Europie. Innym istotnym pytaniem jest to czy widoczne obecnie zmiany w sposobie działania Gazpromu mogą nabrać trwalszego charakteru, i jakie będą tego konsekwencje dla UE
 

Obraz3
Źródło: Agata Łoskot-Strachota, Ekspansja Gazpromu w Unii Europejskiej – kooperacja czy dominacja, s. 13, Warszawa 2009, Ośrodek Studiów Wschodnich.

Agata Łoskot Strachota OSW

Już dziś Europa uzależniona jest od dostaw rosyjskiego gazu ziemnego. Zależność ta dramatycznie zwiększy się do 2030 roku. Obecnie 57 procent zużywanego gazu ziemnego w Europie pochodzi z importu, ale w 2030 roku wskaźnik ten będzie wynosił aż 84 procent . Rosja dostarcza rocznie ponad 120 mld m³ surowca do państw Unii Europejskiej, co stanowi ponad 50 procent europejskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Pozostałe 23 procent gazu pochodzi z Algierii, 22 – z Norwegii, a tylko 5 procent importowane jest z innych kierunków.

Dla wielu państw Europy dominującym kierunkiem importu jest kierunek wschodni. Rosyjski surowiec stanowi 100 procent importu Finlandii, Estonii, Litwy, Łotwy, Słowacji, Słowenii, ponad 90 procent – Polski, 85 – Grecji, 80 – Węgier, 75 – Czech, 70 – Austrii, 35 – Włoch, blisko 30 – Niemiec i 25 – Francji. Z uwagi na to, że rosyjskie magistrale gazowe zbudowane są na linii wschód-zachód, uzależnienie Europy i Rosji jest obustronne. Jedynym alternatywnym odbiorcą rosyjskiego gazu mogłyby być teoretycznie Chiny, które nie są jednak w stanie płacić europejskich cen za rosyjski surowiec. Z uwagi na to, że brakuje infrastruktury umożliwiającej przesył znacznych ilości gazu ziemnego z Rosji do Chin, a także na to, że Gazprom związany jest długoterminowymi kontraktami z odbiorcami w UE,chińska alternatywa jest obecnie iluzoryczna.

Rosjanie konsekwentnie realizują na rynku polskim trzy strategiczne cele.

Pierwszym z nich jest próba przejęcia za długi kontroli nad spółką EuroPol Gaz, ponieważ stawki przesyłowe polskim odcinkiem rurociągu jamalskiego należą do jednych z najniższych w Europie, a spółkę obciąża wysoki kredyt w banku zależnym od Gazpromu. Drugim celem Gazpromu jest uzyskanie bezpośredniego dostępu do polskiego klienta za pośrednictwempodmiotów pośrednio powiązanych z rosyjskim monopolistą. Taką nieudaną próbę podjęła związana z Gazpromem węgierska spółka Emfesz, która w marcu 2006 roku zawarła kontrakt z Zakładami Azotowymi w Puławach na dostawy gazu. Emfesz nie mógł się wywiązać z kontraktu, ponieważ jako importer ponad 50 mln m³ gazu do Polski byłby zobowiązany do przechowywania rezerw gazu w magazynach, do których na terenie Polski nie uzyskał dostępu. Trzecim celem Gazpromu jest przekonanie strony polskiej do uczestnictwa w projekcie Nord Stream. Niestety, działania te przynoszą już pierwsze rezultaty. Obecny Zarząd PGNiG S.A. zapowiedział publicznie faktyczne przyłączenie się do projektu Nord Stream poprzez budowę interkonektora gazowego do Niemiec w okolicach Szczecina oraz budowę gazociągów na południu Polski, umożliwiających odbiór gazu za pośrednictwem czeskiego systemu przesyłowego z hubu w Baumgartem, kontrolowanego przez Gazprom.

Warto pamiętać, że polski rynek, ze względu na niewielkie zużycie gazu ziemnego w przeliczeniu na mieszkańca, jest jednak bardzo perspektywiczny. Barierą wejścia jest faktyczny monopol PGNiG S.A., który sprowadza się do sprzedaży polskim klientom gazu ziemnego po cenie będącej średnią ceną gazu wydobywanego w kraju i surowca importowanego. Ten monopol – w przypadku braku realnej dywersyfikacji dostaw gazu ziemnego z innych kierunków niż wschodni – jest korzystny dla polskich odbiorców. Na tym etapie rozwoju rynku gazowego liberalizacja, czyli uwolnienie cen gazu – sprowadzanego tylko i wyłącznie z kierunku wschodniego – doprowadziłaby do kolosalnego wzrostu cen surowca. W takich warunkach, przy braku jakiejkolwiek poważnej alternatywy importu gazu, jedynym konkurentem PGNiG S.A. mógłby być Gazprom, który jest w stanie zaoferować swój surowiec po cenie niższej aniżeli cena gazu sprzedawana przez polską spółkę. Prawdziwa, a nie pozorna cenowa konkurencja będzie możliwa dopiero po zakończeniu realizacji polskich projektów dywersyfikacyjnych. W innym przypadku uwolnienie rynku cen gazu będzie oznaczało zielone światło dla ekspansji Gazpromu w Polsce.

Autor: Janusz Kowalski Nowe Państwo

Manewry kontynentalne
 

Richard Morningstar, specjalny przedstawiciel USA ds. energetycznych w Eurazji, mówi wprost, że gaz z łupków może skończyć rosyjską dominację na europejskim rynku gazowym, więc „nasi rosyjscy przyjaciele traktują to bardzo poważnie”. Zwłaszcza że przez gaz łupkowy Gazprom już raz poniósł klęskę. Jeszcze kilka lat temu snuł ambitne plany wejścia na rynek amerykański, tymczasem rozwój eksploatacji łupków rozwiał nadzieje Rosjan.

Oficjalnie kierownictwo Gazpromu bagatelizuje zagrożenie (co nie przeszkodziło uwzględnić łupków jako jednego z obszarów inwestycji w długofalowej strategii koncernu) i pozostaje zadziwiająco pewne, że wydobycie tego gazu w Europie nie rozwinie się na większą skalę. Ciekawej wypowiedzi udzielił podczas niedawnego seminarium w Brukseli wiceszef Gazpromu Aleksandr Miedwiediew. Odnosząc się do prognoz, które przewidują duże zasoby gazu łupkowego w Europie, w tym w Polsce, stwierdził krótko: „To nie kwestia zasobów”. Gazprom i stojące za nim państwo rosyjskie z jego finansowymi i politycznymi możliwościami już rozpoczęło „wojnę z łupkami”.

http://niezalezna.pl/13813-lobbysci-gazpromu-w-europie

 

Podsumowanie

Jąką taktykę przyjmie rząd Tuska w nowej kadencji w polityce energetycznej dla Polski, działania od strony UE są jeszcze nie spójne w zakresie globalnego spojrzenia na priblem runku gazu.

Nadal czekamy ?

 

Kejow



Kodeks rosyjskiego kibica piłki nożnej – wskazówka dla władz
Październik 4, 2011, 7:25 am
Filed under: Historia, Kultura, polityka, Sport | Tagi: , ,

Kodeks rosyjskiego kibica piłki nożnej – wskazówka dla władz

 
 
avatar użytkownika kejow

Od 1 października nabiorą mocy prawnej nowe przepisy zachowania się kibiców na stadionie, zatwierdzone przez Rosyjski Związek Piłkarski. Dla Rosji, biorąc pod uwagę przygotowania do Mundialu 2018 roku, „kodeks kibica piłki nożnej” ma zasadnicze znaczenie.

Teraz na stadionie obowiązuje zakaz palenia, stawania nogami na siedzieniach, rzucania na boisko przedmiotów, skandowania obraźliwych haseł. Postępowanie kibiców będzie śledzone za pomocą kamer wideo.  Ukryć się przed nimi nie sposób, gdyż nowe przepisy zakazują przebywania na trybunach w ubraniu, ukrywającym twarz.

Na stadionach także dwa sektory przeznaczone będą dla rodzin. Można tu przychodzić z symbolami różnych klubów, lecz bez megafonów i bębnów. W sektorach aktywnego kibicowania – tak zwanych sektorach fanów – można hałasować. Jednak zakazano stosowania afrykańskich piszczałek – wuwuzełów. Nowe przepisy także określają wymagania stawiane wobec atrybutów kibiców. Zezwolono na posiadanie flag o plastykowych drzewcach. Plakaty koniecznie muszą mieć specjalną warstwę przeciwpożarową. Napisy, skróty i liczby na plakatach należy uzgodnić z klubem.

W nowym dokumencie wskazano także normy kar, których przed tym nie było. Na przykład, kibic, który popełni wykroczenie, może być wydalony ze stadionu bez wypłacenia mu odszkodowania za cenę biletu. Za bardziej poważne wykroczenia pozbawiony zostanie prawa do wchodzenia na teren obiektów sportowych. W szczególnie ciężkich przypadkach może być pociągnięty do odpowiedzialności administracyjnej, a nawet karnej.

Nowe przepisy szczegółowo nawiązują do kwestii banerów kibiców. Członkowie komitetu Rosyjskiego Związku Piłkarskiego opracowali listę plakatów, których nie wolno mieć na trybunach. U podstaw tego przepisu leżą wytyczne UEFA i FIFA. Między innymi, chodzi o hasła o treściach rasistowskich i ekstremistycznych, które często można zobaczyć na trybunach podczas meczów piłki nożnej.

Warto zaznaczyć, że w omawianiu nowego kodeksu postępowania zaangażowano przedstawicieli wszystkich zainteresowanych stron: kibiców, a także służby bezpieczeństwa klubów piłkarskich, organizatorów meczów i organów ochrony porządku publicznego. „Nowe przepisy zgadzają się ze wszystkimi wymaganiami, wysuwanymi w związku z bezpieczeństwem i popularyzacją piłki nożnej”, – podkreśla znany rosyjski trener piłkarski Anatolij Byszowec:

„Sam tylko dokument – to za mało. Jest to wielka praca, w której powinny uczestniczyć także służby bezpieczeństwa, które pilnują porządku na trybunach, oczywiście, razem z klubami i organizacjami kibiców. Myślę, że bezpośrednia praca z kibicami ma charakter edukacyjny. Spotkania z piłkarzami i kierownictwem klubu zapewnią sprzyjające warunki dla wprowadzenia do tych ruchów wiedzy na temat piłki nożnej, szacunku dla piłkarzy, a co najważneijsze – kultury”.

Dodajmy, że Rosyjski Związek Piłkarski na tle zbliżającego się Mundialu, mającego odbyć się w Rosji w 2018 roku, podejmuje cały szereg kroków dla zapewnienia dyscypliny w środowisku kibiców. Na przykład, związek postanowił stosować sztywne mandaty wobec klubów piłkarskich za rasistowskie przejawy wśród ich kibiców. Piłkarscy urzędnicy oświadczają, że zmiany na rosyjskich stadionach mają dokonać się już w najbliższym czasie.

http://polish.ruvr.ru/2011/09/30/57375201.html

Jak to wygląda w relacji z Ukrainy

UKRAINA i jej scena kibicowska

Scena kibicowska na Ukrainie ciągle się zmienia, docierają nowe wpływy, nowa moda. Ruch ukraińskich fanatyków jest młodszy, jeżeli porównywać go z polskim, ale to nie znaczy, że tu wszystko zaczęło się „wczoraj”. Początki mają swoje korzenie jeszcze w czasach ZSSR, na przełomie lat 70. i 80. Ale nie będę zagłębiał się w historię, dodam tylko, że w latach 90. scena kibicowska została zaniedbana i było to spowodowane faktem, iż tutejsza ekstraklasa piłki nożnej początkowo nie była na tyle ciekawa, jak radziecka, która rozpadła się wraz z końcem ZSRR. Brak solidnej konkurencji, dominacja jednego zespołu, poziom życia w ledwie co odrodzonym kraju-wszystko to miało swój niekorzystny wpływ i dlatego ten okres nie wychował następnego pokolenia fanatyków.

Obecnie średni wiek kibiców stanowi 17-26 lat (chodzi o tych kumatych), a na trybunach (mam na uwadze młyn) rzadko się zdarza odczuć wpływ „oldskulowców”.

MODA.

Ten aspekt kibicowski jest prawdopodobnie najważniejszym spośród wszystkich (mówię to trochę z sarkazmem, ale zrozumieć to można tylko mieszkając tutaj).

Mianowicie, styl ubierania się ukraińskich fanatyków rzuca się w oko. W skutek problemów z milicją, a także z przyczyn konspiracji, na początku tysiąclecia na trybunach w kraju pojawia się „casual-style”. Kilka lat później ten styl staje się na tyle popularny, że wielu starszych fanatyków rezygnuje z niego. Z pewnością można stwierdzić, iż hools z Ukrainy wykazują wielkie fascynacje angielskimi lads, a takie filmy jak „Football Factory” i „Green Street Hooligans” tylko ten stan potęgują. Jednak mylnym byłoby stwierdzenie, że dawniej fanatycy nie wiedzieli nic o stylu casual. Już wcześniej dużo osób było zajaranych takimi markami jak FRED PERRY, LACOSTE, UMBRO, HENRY LLOYD, BURBERRY,LE COQ SPORTIF, ELLESSE, KAPPA, BEN SHERMAN, PRINGLE, PRADA, PAUL SHARKS, STONE ISLAND, LAMBRETTA, i oczywiście LONSDALE, mniej popularny jest PITBULL, EVERLAST.

W ostatnich latach coraz mniejszy staje się wpływ skinów, rzadko można zobaczyć przedstawicieli tej subkultury na stadionach. Nie oznacza to, że odeszli oni z sektorów fanatyków, ale większość z nich zmieniła swój styl ubierania się. Mówiąc o polskich elementach kibicowskiej odzieży, niektóre ekipy naprawdę są zafascynowane tym stylem. Da się zauważyć takie akcesoria jak bluzy ninja, kaptury, kominiarki i podobne “konspirowane” ciuchy. Ale z pewnością można stwierdzić, że przeważa casual.

ZWYCZAJE I TRADYCJE.

Będąc przy tradycjach ukraińskich kibiców, trzeba zaznaczyć, że tutaj nie praktykuje się awantur na trybunach, czy na murawie. Fanatycy trzymają się głównej zasady “kodeksu chuliganów”. Celem jest wypatrzenie rywala i tam, gdzie nikt nie przeszkodzi, obicie mu ryja. Obserwuje się pojedyncze przypadki krojenia szalików, flag. Obce są dla ukraińskich kiboli zachowania Polaków w momentach, gdy młyn zachęca całą resztę fanów na stadionie do śpiewania razem („cały stadion…”). Jedyne, co można zauważyć, to dialog pomiędzy młynem, a „kuzmiczami” (tutejsze określenie pikników). Dodam, że ukraiński świat kibicowski rozróżnia 3 typy fanów: ultrasi, hoolsi i kuzmici.

Pirotechnika. Odpalanie rac, stroboskopów, świec dymnych itp jest jednym z najważniejszych elementów dopingu. Nie na tyle masowym, jak to wygląda w wielu innych krajach w Europie, ale cieszy się powodzeniem. W tym kraju od dawna utrudnione jest odpalanie piro, przez zakazy i represje. Dawniej po prostu policja wjeżdżała za race na sektor i lała, gdzie popadnie. Od niedawna prowadzi się monitoring, wyłapując piromanów, ale i tak „pali się, paliło i będzie paliło”.

Specyfiką fanatyków ukraińskich jest powszechne przestrzeganie zasad fair play w walkach. Zasady „czystych rąk” zakazują używania argumentów takich jak sztachety, bejsbolowe kije, kamienie, butelki i oczywiście noże. Tylko szlachetna walka, gdzie szanuje się rywali. Nigdy nie były u nas praktykowane awantury ze sprzętem, tym bardziej nikt nie zginął, nawet w tych najbardziej brutalnych bójkach. Ale to nie znaczy, że nie są one twarde. Jeszcze parę lat temu obserwowało się gdzieś w centrum miasta chuligańskie atrakcje pomiędzy wojującymi ekipami, ale dziś generalnie wszystko zdarza się poza miastem.

Jak i wszędzie, największym problemem jest milicja. W ostatnich latach zauważa się tendencję do eskortowania przyjezdnych grup fanatyków, zwłaszcza jeśli chodzi o czołówkę. Na stadionach jest obecna duża ilość mundurowych, w tym „Berkut” (specjalna jednostka policji). Coraz częściej zaczynają pojawiać się „stewardzi”. Często ochrona bez powodu odbiera flagi, transparenty i inne elementy oprawy, nie podając nawet przyczyny.

POLITYKA.

Jeśli chodzi o polityczne klimaty, to w ukraińskich młynach z pewnością przeważa prawicowa ideologia i nacjonalizm, ale są i inne ciekawostki narodowościowe, o czym później. Żeby się przekonać o skrajnie prawicowych nastrojach, warto zwrócić uwagę na doping. Prawie na każdym meczu, prawie w każdym mieście, młyn prowadzi dialog zresztą. Fanatycy zaczynają skandować „Sława Ukrainie”, reszta odpowiada „herojam slawa”. Również często można usłyszeć takie dialogi: „Sława nacji-smert woroham”, „Ukraina-ponad use”. W wielu miastach można zobaczyć flagi, na których są przedstawione takie postacie narodowych bohaterów jak Stepan Bandera, Roman Szuhewycz, osoby, które były przywódcami Ukraińskiej Powstanczej Armii (UPA) w ubiegłym stuleciu. Szczególnie rzucają się w oczy flagi w barwach czerwono-czarnych, które są symbolem narodowego ruchu o niepodległość państwa Ukraina (czerwony znaczy krew, czarny-ziemia). Wśród ukraińskich fanatyków można spotkać członków narodowej, prawicowej organizacji UNA-UNSO, która działa w całym kraju, co jest jaskrawym dowodem przedstawionego powyżej wizerunku kibicowskich klimatów na gruncie politycznym.

http://www.kibice.net/publicystyka/8_UKRAINA_i_jej_scena_kibicowska.html

Kejow