Jaronwoj Blog Warszawa Polska


O wojnie 1920 – prof. Maciej Giertych i red. Jan Piński
Sierpień 24, 2012, 11:00 am
Filed under: Historia | Tagi: , ,

O wojnie 1920 – prof. Maciej Giertych i red. Jan Piński

 

Prezentacja prof. Macieja Giertycha na spotkaniu w księgarni im. Bolesława Prusa na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie 23.08.2012  z prowadzącym red, Janem Pińskim dot. wydania wspomnień z wojny polsko bolszewickiej 1920 Jędrzeja Giertycha, znanego polityka, dyplomaty i publicysty/.

Nie były to rodzinne wspominki , lecz ukazanie całokształtu społeczno – politycznego w Polsce z chwilą wybuchu wojny bolszewickiej , aktywność młodzieży licealnej i akademickiej , ruch niepodległościowy w zaborach. Analiza dlaczego idea państwa komunistycznego nie porwała Polaków na stronę radziecką , lecz powstał samorzutny i oddolny ruch sprzeciwu. Interesująca była analiza zagrożeń ze strony lewicy robotniczej niemieckiej jawnie sprzyjającej idei komunistycznej Europy.
 
Za kilka dni zaprezentuję relację wideo z tego spotkania. bez obecnośc i V.I.P.  Książkę „ Wspomnienia ochotnika z 1920r” jeszcze czytam i zamieszczę własną recenzję.
 
Kejow


Zburzyć pamiątkę komunizmu Pałac Kultury i Nauki symbol komunizmu jak Mur Berliński
Luty 7, 2012, 10:25 am
Filed under: Film, Historia, media, polityka | Tagi: , , , , ,

  

Z historii współczesnej PRL

Rosjanie uznali, że dla symbolu-dominanty Warszawy odpowiednia będzie wysokość120 m, ale ulegli namowom pełnomocnika ds. budowy pałacu i zarazem naczelnego architekta Warszawy Józefa Sigalina – ostatecznie przyjęto, że pałac będzie miał187 m(z iglicą230 m).Budowa gmachu trwała od 2 maja 1952 do 22 lipca1955, apracowało przy niej ok. 3500 robotników radzieckich

Upadek PKiN

Upadek PKiN

Wypowiedź blogera Wojciecha Stefana Jaroń „Kejow” na temat Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie

Link do YouTube http://www.youtube.com/watch?v=pwHWqoDyfes

 

PKiN wciąż budzi żywe emocje wśród mieszkańców Warszawy, chociaż ma swoich licznych zwolenników, szczególnie wśród młodszego pokolenia warszawiaków. Przeciwnicy dalszej obecności tej budowli w stolicy uważają budynek za symbol radzieckiej dominacji nad Polską, wskazując iż rozpoczęto jego budowę w latach najgłębszego stalinizmu, gdy Polska była całkowicie podporządkowana ZSRR. Pojawiały się koncepcje zasłonięcia go biurowcami, utworzenia w nim Muzeum Komunizmu „Socland” (koncepcja Czesława Bieleckiego, Andrzeja Wajdy i Jacka Fedorowicza), a nawet zburzenia „kosmicznej osi przebijającej serce stolicy”.

* Czesław Bielecki jest architektem i blogerem

Postanowienie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 2 lutego 2007 skrytykowało także zrzeszające historyków i pracowników naukowych UJ stowarzyszenie Inicjatywa Małopolska im. Króla Władysława Łokietka. Jej członkowie nazwali dzień wpisania PKiN do rejestru zabytków „czarnym dniem polskiej kultury”, stwierdzając jednocześnie, iż: „Decyzja ta oznacza, że PKiN zostanie na stałe objęty prawną klauzulą nienaruszalności. Pomnik architektury kolonialnej ZSRR w centrum stolicy Polski będzie już na zawsze świadczył o tym, że diaboliczny plan Stalina i Mołotowa, aby poprzez symbolikę architektoniczną Pałacu zsowietyzować mentalność Polaków urodzonych pod radziecką okupacją powiódł się”

Inicjatywa Małopolska im. Króla Władysława Łokietka jeszcze 19 stycznia 2007 wystosowała do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego memoriał: „Sprzeciw wobec planowanego wpisania Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie na listę zabytków” w którym przedstawiła swój krytyczny stosunek do pomysłu uznania PKiN za obiekt zabytkowy.

Wpisanie Pałacu na listę zabytków odebrane zostało pozytywnie przez część środowisk historyków sztuki, m.in. przez Juliusza Wendlandta z Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków i prof. Irenę Huml z Instytutu Sztuki PAN. Decyzję o wpisaniu Pałacu na listę zabytków poparł również szef Społecznej Rady Ochrony Dziedzictwa Kulturowego przy prezydencie Warszawy, profesor Andrzej Tomaszewski: „To wybitny przykład architektury socrealizmu. Nawet w dawnym Związku Radzieckim trudno znaleźć obiekty równie wysokiej klasy. We wnętrzach znajdziemy dzieła polskich artystów: malarstwo ścienne, meble projektowane m.in. przez Jana Bogusławskiego, ceramiczne żyrandole i szklane kinkiety z polskich hut”.

Zwolennikiem PKiN jako zabytku jest także architekt Stefan Kuryłowicz: Pałac Kultury i Nauki spełnia warunki, żeby znaleźć się w rejestrze zabytków. Czy tego chcemy, czy nie jest przestrzenną ikoną Warszawy, obecną na pocztówkach, zdjęciach, filmach i w programach telewizyjnych. Przykre jest dla mnie tylko to, że nie udało nam się stworzyć nic konkurencyjnego. Główną zaletą Pałacu jest jego skala, bo takich obiektów nie ma na świecie wiele. Nie do powtórzenia są także detale jego wykończenia. To symbol starej epoki i powinien być pod ochroną, nawet jeśli kojarzy się z Sowietami.

Wikipedia

Pałac Kultury i Nauki  jest dziełem sowieckiego architekta Lwa Rudniewa, to jednak widać w jego konstrukcji wpływy architektury amerykańskiej, których źródłem była wizyta Rudniewa w Chicago.

 

Radosław Sikorski powiedział:

 

Polskim Murem Berlińskim powinno być zburzenie PKiN. To jest bardzo nieekologiczny budynek – mówi dzień po berlińskich obchodach 20. rocznicy obalenia Muru Radosław Sikorski.  Jaki Sikorski ma pomysł? W Radiu ZET powiedział, że PKiN powinno się zrównać z ziemią po to by warszawiacy mieli park w centrum miasta.

 

Zburzyć PKiN tak jak Sobór Aleksandra Newskiego

 

Sobór św. Aleksandra Newskiego to prawosławna katedra, która znajdowała się na
warszawskim placu Saskim (obecnie plac Piłsudskiego), wybudowana przez
rosyjskie władze w okresie zaborów. Budynek został zaprojektowany przez
rosyjskiego architekta Leona Benoisa, powstawał w okresie między 1894, a 1912
rokiem. Po ukończeniu, dzwonnica mierząca 70 m wysokości była najwyższym
budynkiem stolicy W niepodległej Polsce sobór w 1918 roku został zwrócony Cerkwi Prawosławnej. Ale już po trzech miesiącach warszawski magistrat podjął uchwałę o likwidacji większości prawosławnych kościołów w mieście. Objęła ona także świątynię na Placu Saskim, którą polscy historycy sztuki nawet uznali za mało wartościową artystycznie i do tego zajmującą za dużo miejsca w warunkach jego „niedostatku w Warszawie”.

 

Źródła pomijają  rolę twórcy radzieckiego Kazimierza Malewicza który od 1920 zajmował się w teorii i w praktyce architekturą idealną; stworzył w latach 20, liczne modele architektoniczne, tzw. architektony w stylu supremacji jego dzieckiem jest PKIN Socrealistyczna architektura Pałacu z dnia na dzień stała się anachroniczna dla ideologii której już nie ma.

 

Proszę o dyskusję i ocenę nawet krytyczna pomysłu autora

 



Fotoreportaż Kejowa Dworek Prezydentów w Ciechocinku

 Dworek Prezydenta RP w Ciechocinku zbudowany został w I połowie lat 30-tych XX wieku.

Tablica pamiątkowa

Tablica pamiątkowa

Inspiracją do jego budowy był letni pobyt w uzdrowisku Prezydenta II Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego.

Widok z frontu od ulicy - Dworek Prezydentów w Ciechocinku

 Prezydent II Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki uczestniczył on wówczas w otwarciu kąpieliska termalno-solankowego w Parku Zdrowia.

Portret Prezydenta RP Mościkiego

Portret Prezydenta RP Mościckiego

 Miejscowe władze, na czele z Państwowym Zakładem Zdrojowym – licząc na dalsze wizyty dostojnego gościa – postanowiły wznieść w bezpośrednim sąsiedztwie parku sosnowego, u zbiegu dzisiejszych ulic Leśnej i Wojska Polskiego, niewielki dworek.

Historia dworku Prezydentów RP w Ciechocinku

Historia dworku Prezydentów RP w Ciechocinku

Prezydenci odwiedzili uzdrowisko. Ignacy Mościcki w 1932 r., a Aleksander Kwaśniewski dokładnie 70. lat później – w 2002 r. Wizyty te wiązały się dla miasta z ważnymi wydarzeniami.Był upalny dzień, 4 czerwca 1932 r. W Ciechocinku oczekiwano niezwykłego gościa. Miasteczko już od dłuższego czasu przygotowywało się do tej wizyty. Oto, na otwarcie nowo zbudowanego kąpieliska, miał przyjechać Prezydent RP prof. Ignacy Mościcki. Udekorowane gmachy i dworki przybrały odświętny wygląd. Na tężniach powiewały chorągwie w narodowych barwach. Zaproszeni goście zasiedli na krzesłach ustawionych na placu obok kąpieliska. Fotel Prezydenta był jeszcze pusty.
Punktualnie o godz. 15.30 umówionym sygnałem z tężni dano znać, że nadjeżdża Prezydent. Gdy samochód gościa minął tunel, orkiestra zagrała hymn narodowy. Wszyscy stanęli na baczność, pochylono sztandary. Po powitaniach zaczęły się oficjalne przemówienia. Rozpoczął je dyrektor departamentu zdrowia. Podkreślił, jakim zaszczytem jest wybór Ciechocinka na miejsce dłuższego pobytu Prezydenta i jak ważne jest szukanie zdrowia i odpoczynku we własnej ojczyźnie, bogato obdarowanej przez przyrodę

W 1934 roku jedną noc spędził w nim Marszałek Józef Piłsudski. Po zakończeniu wojny dworek na powrót znalazł się w gestii Kancelarii Prezydenta, a następnie – Kancelarii Rady Państwa. W 1956 roku przekazany został uzdrowisku, które przeznaczyło go na siedzibę dla Ośrodka Badawczo-Naukowego Kliniki Laryngologicznej Akademii Medycznej w Warszawie. Wykorzystywany był jednak sporadycznie.

Widok od strony parku

Widok od strony parku

 W 1967 roku dworek został przejęty przez Wojewódzką Radę Narodową w Bydgoszczy, a po zmianie podziału administracyjnego kraju w 1975 – przez Wojewódzką Radę Narodową we Włocławku. Pełnił funkcję domu gościnnego. Na początku lat 80-tych przekazany został władzom miasta Ciechocinka i zamieniony na przedszkole. W 2001 roku przedszkole przeniosło się do nowego budynku.

Przewodniczka turystyczna opowiada o historii w bibliotece dworku

Przewodniczka turystyczna opowiada o historii w bibliotece dworku

W 2001 roku przedszkole przeniosło się do nowego budynku. W tym samym roku Rada Miasta Ciechocinka zwróciła się do Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego z propozycją przywrócenia dworkowi historycznej roli. Staraniem Kancelarii Prezydenta RP w 2002 roku rozpoczęto gruntowne prace remontowe. Odrestaurowany Dworek Prezydenta RP został otwarty 2 maja 2003 roku.

Bloger Kejow dokonuje wpisu w Księdze Pamiatkowej

Bloger Kejow dokonuje wpisu w Księdze Pamiatkowej

W domku nocowali w czasie wizyt Maria Kaczyńska małżonka Prezydenta Kaczyńskiego oraz wice Premier Andrzej Lepper.

 

Kejow jako kuracjusz w Ciechocinku



Musical Siostrunie na Music Wawer Festival z aktorem Cezarym Żakiem
Grudzień 18, 2011, 9:36 pm
Filed under: Historia, Kultura | Tagi: , , , ,

Plakat

Plakat Musicalu  Siostrunie na Wawer Music Festival 18.12.2011

Plakat Musicalu Siostrunie na Wawer Music Festival 18.12.2011

Musical „Siostrunie”, powstały na licencji amerykańskiego twórcy scenariusza Dana Goggina w realizacji artystów z Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

Zespól musical Siostrunie z Bydgoszy fot. W,S. Jaroń

Zespól musical Siostrunie z Bydgoszy fot. W,S. Jaroń

 Aktorzy występują w habitach i sutannach

W pierwszym rzędzie gość honorowy mieszkaniec Wawra Cezary Żak fot. Kejow

W pierwszym rzędzie gość honorowy mieszkaniec Wawra aktor Cezary Żak fot. Kejow

W tym spektaklu w sali Instytutu Bussinesu  Sosnowy Klub  był sceną doskonalej prezentacji  dynamicznej  komedii muzycznej

: cięty dowcip, wpadające w ucho piosenki, ciekawa muzyka i dobra gra choreograficzna. „Siostrunie”- odwołują się do najlepszych tradycji amerykańskiego musicalu.

Kejow

Ps. Organizator Podkarpacka Fundacja Rozwoju Kultury przedstawienie zorganizował prof. Jarosław Drzewiecki



Anna Kalata prezentuje nową książkę autobiograficzną

Anna Kalata b. minister pracy , płacy i spraw socjalnych w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego , celebrytka, aktorka indyjskiego Bollywood, uczestniczka Tańca z Gwiazdami.

Anna Kalata na wieczorze autorskim

Anna Kalata na wieczorze autorskim

Ksiązka nowość jako synteza biograficzna, podróżnicza, kucharska i life style pod znamiennym tytułem  „prawdziwe zmiany mój eliksir młodości” wydawcy Anna Kaluta i Wydawnictwo  Penelopa z Warszawy ISBN978-83-62908-17-2 str.229

 

Jest to książka pełna wątków autobiograficznych, zainspirowana fizyczną i duchową  przemianą. O podróży do Indii, jodze, diecie oraz medycynie indyjskiej, czyli ajurwedzie oraz niezwykle starannie dobranymi zdjęciami oraz cytatami „Zasłyszane w Indii” .

Autorka Anna Kalata podpisuje swoją książkę

Autorka Anna Kalata podpisuje swoją książkę

Sympatyczne spotkanie z autorką , recenzja jej ksiązki i opowieść o jej fascynacji Indiami bezpośrednio po jej przybyciu z Indii.

Kejow



Kodeks rosyjskiego kibica piłki nożnej – wskazówka dla władz
Październik 4, 2011, 7:25 am
Filed under: Historia, Kultura, polityka, Sport | Tagi: , ,

Kodeks rosyjskiego kibica piłki nożnej – wskazówka dla władz

 
 
avatar użytkownika kejow

Od 1 października nabiorą mocy prawnej nowe przepisy zachowania się kibiców na stadionie, zatwierdzone przez Rosyjski Związek Piłkarski. Dla Rosji, biorąc pod uwagę przygotowania do Mundialu 2018 roku, „kodeks kibica piłki nożnej” ma zasadnicze znaczenie.

Teraz na stadionie obowiązuje zakaz palenia, stawania nogami na siedzieniach, rzucania na boisko przedmiotów, skandowania obraźliwych haseł. Postępowanie kibiców będzie śledzone za pomocą kamer wideo.  Ukryć się przed nimi nie sposób, gdyż nowe przepisy zakazują przebywania na trybunach w ubraniu, ukrywającym twarz.

Na stadionach także dwa sektory przeznaczone będą dla rodzin. Można tu przychodzić z symbolami różnych klubów, lecz bez megafonów i bębnów. W sektorach aktywnego kibicowania – tak zwanych sektorach fanów – można hałasować. Jednak zakazano stosowania afrykańskich piszczałek – wuwuzełów. Nowe przepisy także określają wymagania stawiane wobec atrybutów kibiców. Zezwolono na posiadanie flag o plastykowych drzewcach. Plakaty koniecznie muszą mieć specjalną warstwę przeciwpożarową. Napisy, skróty i liczby na plakatach należy uzgodnić z klubem.

W nowym dokumencie wskazano także normy kar, których przed tym nie było. Na przykład, kibic, który popełni wykroczenie, może być wydalony ze stadionu bez wypłacenia mu odszkodowania za cenę biletu. Za bardziej poważne wykroczenia pozbawiony zostanie prawa do wchodzenia na teren obiektów sportowych. W szczególnie ciężkich przypadkach może być pociągnięty do odpowiedzialności administracyjnej, a nawet karnej.

Nowe przepisy szczegółowo nawiązują do kwestii banerów kibiców. Członkowie komitetu Rosyjskiego Związku Piłkarskiego opracowali listę plakatów, których nie wolno mieć na trybunach. U podstaw tego przepisu leżą wytyczne UEFA i FIFA. Między innymi, chodzi o hasła o treściach rasistowskich i ekstremistycznych, które często można zobaczyć na trybunach podczas meczów piłki nożnej.

Warto zaznaczyć, że w omawianiu nowego kodeksu postępowania zaangażowano przedstawicieli wszystkich zainteresowanych stron: kibiców, a także służby bezpieczeństwa klubów piłkarskich, organizatorów meczów i organów ochrony porządku publicznego. „Nowe przepisy zgadzają się ze wszystkimi wymaganiami, wysuwanymi w związku z bezpieczeństwem i popularyzacją piłki nożnej”, – podkreśla znany rosyjski trener piłkarski Anatolij Byszowec:

„Sam tylko dokument – to za mało. Jest to wielka praca, w której powinny uczestniczyć także służby bezpieczeństwa, które pilnują porządku na trybunach, oczywiście, razem z klubami i organizacjami kibiców. Myślę, że bezpośrednia praca z kibicami ma charakter edukacyjny. Spotkania z piłkarzami i kierownictwem klubu zapewnią sprzyjające warunki dla wprowadzenia do tych ruchów wiedzy na temat piłki nożnej, szacunku dla piłkarzy, a co najważneijsze – kultury”.

Dodajmy, że Rosyjski Związek Piłkarski na tle zbliżającego się Mundialu, mającego odbyć się w Rosji w 2018 roku, podejmuje cały szereg kroków dla zapewnienia dyscypliny w środowisku kibiców. Na przykład, związek postanowił stosować sztywne mandaty wobec klubów piłkarskich za rasistowskie przejawy wśród ich kibiców. Piłkarscy urzędnicy oświadczają, że zmiany na rosyjskich stadionach mają dokonać się już w najbliższym czasie.

http://polish.ruvr.ru/2011/09/30/57375201.html

Jak to wygląda w relacji z Ukrainy

UKRAINA i jej scena kibicowska

Scena kibicowska na Ukrainie ciągle się zmienia, docierają nowe wpływy, nowa moda. Ruch ukraińskich fanatyków jest młodszy, jeżeli porównywać go z polskim, ale to nie znaczy, że tu wszystko zaczęło się „wczoraj”. Początki mają swoje korzenie jeszcze w czasach ZSSR, na przełomie lat 70. i 80. Ale nie będę zagłębiał się w historię, dodam tylko, że w latach 90. scena kibicowska została zaniedbana i było to spowodowane faktem, iż tutejsza ekstraklasa piłki nożnej początkowo nie była na tyle ciekawa, jak radziecka, która rozpadła się wraz z końcem ZSRR. Brak solidnej konkurencji, dominacja jednego zespołu, poziom życia w ledwie co odrodzonym kraju-wszystko to miało swój niekorzystny wpływ i dlatego ten okres nie wychował następnego pokolenia fanatyków.

Obecnie średni wiek kibiców stanowi 17-26 lat (chodzi o tych kumatych), a na trybunach (mam na uwadze młyn) rzadko się zdarza odczuć wpływ „oldskulowców”.

MODA.

Ten aspekt kibicowski jest prawdopodobnie najważniejszym spośród wszystkich (mówię to trochę z sarkazmem, ale zrozumieć to można tylko mieszkając tutaj).

Mianowicie, styl ubierania się ukraińskich fanatyków rzuca się w oko. W skutek problemów z milicją, a także z przyczyn konspiracji, na początku tysiąclecia na trybunach w kraju pojawia się „casual-style”. Kilka lat później ten styl staje się na tyle popularny, że wielu starszych fanatyków rezygnuje z niego. Z pewnością można stwierdzić, iż hools z Ukrainy wykazują wielkie fascynacje angielskimi lads, a takie filmy jak „Football Factory” i „Green Street Hooligans” tylko ten stan potęgują. Jednak mylnym byłoby stwierdzenie, że dawniej fanatycy nie wiedzieli nic o stylu casual. Już wcześniej dużo osób było zajaranych takimi markami jak FRED PERRY, LACOSTE, UMBRO, HENRY LLOYD, BURBERRY,LE COQ SPORTIF, ELLESSE, KAPPA, BEN SHERMAN, PRINGLE, PRADA, PAUL SHARKS, STONE ISLAND, LAMBRETTA, i oczywiście LONSDALE, mniej popularny jest PITBULL, EVERLAST.

W ostatnich latach coraz mniejszy staje się wpływ skinów, rzadko można zobaczyć przedstawicieli tej subkultury na stadionach. Nie oznacza to, że odeszli oni z sektorów fanatyków, ale większość z nich zmieniła swój styl ubierania się. Mówiąc o polskich elementach kibicowskiej odzieży, niektóre ekipy naprawdę są zafascynowane tym stylem. Da się zauważyć takie akcesoria jak bluzy ninja, kaptury, kominiarki i podobne “konspirowane” ciuchy. Ale z pewnością można stwierdzić, że przeważa casual.

ZWYCZAJE I TRADYCJE.

Będąc przy tradycjach ukraińskich kibiców, trzeba zaznaczyć, że tutaj nie praktykuje się awantur na trybunach, czy na murawie. Fanatycy trzymają się głównej zasady “kodeksu chuliganów”. Celem jest wypatrzenie rywala i tam, gdzie nikt nie przeszkodzi, obicie mu ryja. Obserwuje się pojedyncze przypadki krojenia szalików, flag. Obce są dla ukraińskich kiboli zachowania Polaków w momentach, gdy młyn zachęca całą resztę fanów na stadionie do śpiewania razem („cały stadion…”). Jedyne, co można zauważyć, to dialog pomiędzy młynem, a „kuzmiczami” (tutejsze określenie pikników). Dodam, że ukraiński świat kibicowski rozróżnia 3 typy fanów: ultrasi, hoolsi i kuzmici.

Pirotechnika. Odpalanie rac, stroboskopów, świec dymnych itp jest jednym z najważniejszych elementów dopingu. Nie na tyle masowym, jak to wygląda w wielu innych krajach w Europie, ale cieszy się powodzeniem. W tym kraju od dawna utrudnione jest odpalanie piro, przez zakazy i represje. Dawniej po prostu policja wjeżdżała za race na sektor i lała, gdzie popadnie. Od niedawna prowadzi się monitoring, wyłapując piromanów, ale i tak „pali się, paliło i będzie paliło”.

Specyfiką fanatyków ukraińskich jest powszechne przestrzeganie zasad fair play w walkach. Zasady „czystych rąk” zakazują używania argumentów takich jak sztachety, bejsbolowe kije, kamienie, butelki i oczywiście noże. Tylko szlachetna walka, gdzie szanuje się rywali. Nigdy nie były u nas praktykowane awantury ze sprzętem, tym bardziej nikt nie zginął, nawet w tych najbardziej brutalnych bójkach. Ale to nie znaczy, że nie są one twarde. Jeszcze parę lat temu obserwowało się gdzieś w centrum miasta chuligańskie atrakcje pomiędzy wojującymi ekipami, ale dziś generalnie wszystko zdarza się poza miastem.

Jak i wszędzie, największym problemem jest milicja. W ostatnich latach zauważa się tendencję do eskortowania przyjezdnych grup fanatyków, zwłaszcza jeśli chodzi o czołówkę. Na stadionach jest obecna duża ilość mundurowych, w tym „Berkut” (specjalna jednostka policji). Coraz częściej zaczynają pojawiać się „stewardzi”. Często ochrona bez powodu odbiera flagi, transparenty i inne elementy oprawy, nie podając nawet przyczyny.

POLITYKA.

Jeśli chodzi o polityczne klimaty, to w ukraińskich młynach z pewnością przeważa prawicowa ideologia i nacjonalizm, ale są i inne ciekawostki narodowościowe, o czym później. Żeby się przekonać o skrajnie prawicowych nastrojach, warto zwrócić uwagę na doping. Prawie na każdym meczu, prawie w każdym mieście, młyn prowadzi dialog zresztą. Fanatycy zaczynają skandować „Sława Ukrainie”, reszta odpowiada „herojam slawa”. Również często można usłyszeć takie dialogi: „Sława nacji-smert woroham”, „Ukraina-ponad use”. W wielu miastach można zobaczyć flagi, na których są przedstawione takie postacie narodowych bohaterów jak Stepan Bandera, Roman Szuhewycz, osoby, które były przywódcami Ukraińskiej Powstanczej Armii (UPA) w ubiegłym stuleciu. Szczególnie rzucają się w oczy flagi w barwach czerwono-czarnych, które są symbolem narodowego ruchu o niepodległość państwa Ukraina (czerwony znaczy krew, czarny-ziemia). Wśród ukraińskich fanatyków można spotkać członków narodowej, prawicowej organizacji UNA-UNSO, która działa w całym kraju, co jest jaskrawym dowodem przedstawionego powyżej wizerunku kibicowskich klimatów na gruncie politycznym.

http://www.kibice.net/publicystyka/8_UKRAINA_i_jej_scena_kibicowska.html

Kejow



Fajerwerki polskiej Prezydencji 01.07.2011 Warszawa
Lipiec 2, 2011, 7:59 am
Filed under: Historia, Kultura, polityka | Tagi: , ,

Widok od strony ul. Widok/Marszałkowska przy DT CENTRUM , Pałac Kultury spowity w dymach.

Fajerwerki polskiej Prezydencji - kolor czerwony

Fajerwerki polskiej Prezydencji - kolor czerwony

Fajerwerki białe na tle Pałacu Kultury w Warszawie 01.07.2011

Fajerwerki białe na tle Pałacu Kultury w Warszawie 01.07.2011

Dwa fajerwerki na ciemny tle

Dwa fajerwerki na ciemny tle

Było pięknie,  majestatycznie i drogo,

Jak dodał, miasto prawdopodobnie pokryje połowę kosztów imprezy inauguracyjnej. Reszta pieniędzy ma pochodzić z budżetu przyjętego w ub.r. przez rząd programu przygotowań, obsługi i sprawowania prezydencji; na jego sfinansowanie przeznaczono w sumie 430 mln zł.

Gazeta Wyborcza

Kejow