Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Jak lobbować w biznesie gazowym -recepta nieudana

Jak lobbować w biznesie gazowym -recepta nieudana

 

 

Gazprom GNU

Szwecja/Święcicki: Rosjanin chciał mnie przekupić w spr. Nord Stream

Próba skorumpowania przez Rosjan polskiego eksperta w Szwecji Jakuba Świecickiego.

Najlepszy cytat obazujący  całość

  • Dobrze pisze Ziemkiewicz w Rzepie:

    „Bez wątpienia toczy się tutaj międzynarodowa gra o bardzo wysoką stawkę, gra, w której Polska jest niestety tylko przedmiotem leżącym w puli. Spełnia się najczarniejszy scenariusz, przed którym od lat przestrzegali publicyści i eksperci opisujący, jak państwo polskie stopniowo staje się atrapą niezdolną do wykonywania swych podstawowych funkcji, a państwowe elity dominowane są przez ludzi o mentalności drobnych geszefciarzy, skupionych wyłącznie na budowaniu swojej pozycji, z zupełnym lekceważeniem dobra wspólnego.”

Za blogerem JózefemK z Salonu 24.pl i

http://www.rp.pl/artykul/533607-Ziemkiewicz–Wbrew-interesowi-Polski.html

Trochę z WikiLeaks

Wywiad i PR

Jak pisze „Dagens Nyheter”, do rozpracowania przeciwników nie zawahano się użyć oficerów wywiadu, a strategia działań PR miała wyeliminować oponentów.

Początkowo amerykańscy dyplomaci sądzili, że procedura związana z pozwoleniem na budowę gazociągu będzie trwać latami. Powoływano się na przykład szwedzko-duńskiego mostu nad cieśniną Sund, którego projekt czekał na zatwierdzenie około 10 lat. W przypadku Gazociągu Północnego szybko jednak okazało się, że jego budowa rozpocznie się bez większych przeszkód administracyjnych.

„Dagens Nyheter” cytuje za dokumentem z ambasady USA w Moskwie rosyjskiego dyplomatę Dmitrija Polanskiego, który w 2007 roku stwierdził, że „gazociąg zostanie zbudowany bez względu na głośne protesty, w szczególności Polski, Estonii oraz Szwecji”. – Nie może być zatrzymany nawet przez jeden z dużych krajów UE, jak Polska – mówił rosyjski dyplomata.

Agent Stasi i przyjaciel Putina

W 2008 roku ambasada USA w Moskwie potwierdza zaangażowanie rządu rosyjskiego w inwestycję. Stwierdza, że „prezes konsorcjum Mathias Warnig to były agent Stasi, który od dawna jest „osobistym przyjacielem” Władimira Putina”.

W tajnym raporcie ambasada amerykańska wspomina o sprytnych działaniach PR. Szefowie Nord Stream biorą udział w licznych seminariach, gdzie wśród przywódców innych krajów lobują na rzecz gazociągu, szukają odbiorców gazu, a także pozyskują poparcie niezależnych organizacji.

Zachodni politycy dla Rosji

Amerykanie twierdzą, że sukces Nord Stream to odpowiedni dobór ludzi z polityczną przeszłością. Oprócz byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera na rzecz koncernu pracują m.in. były premier Finlandii Paavo Lipponen, była współpracowniczka szwedzkiego premiera Ulrica Schenstroem, a nawet była asystentka obecnego szwedzkiego ministra rolnictwa Tora Leifland Holmstroem. Jest ona dziś odpowiedzialna za PR gazociągu w Szwecji.

– Mądry dobór partnerów i beneficjentów sprawił, że projekt Nord Stream wydaje się być „politycznie uzasadniony” – napisał ambasador USA w Moskwie.

Za Polskim Radiem

Niewinny poczatek sprawy o Nord Strem

W poniedziałek w szwedzkiej gazecie „Dagens Nyheter” ukazał się artykuł na podstawie depesz Wikileaks dotyczący kulis starań Rosji i Nord Stream o zgodę na budowę Gazociągu Północnego. Jak pisze dziennik, do rozpracowania przeciwników inwestycji nie zawahano się użyć oficerów wywiadu, a strategia działań PR miała wyeliminować oponentów. Według amerykańskich dyplomatów, szefowie Nord Stream brali udział w licznych seminariach, gdzie wśród przywódców innych krajów lobbowali na rzecz gazociągu, szukając odbiorców gazu, a także pozyskując poparcie niezależnych organizacji. Podał polski ekspert Jakub Święcicki .

Komentarz niebędzie ale nauczkapozostaje.

Kejow



Rosyjska recepta dla Julii Pitery- antykorupcja
Kwiecień 7, 2010, 3:49 am
Filed under: polityka | Tagi: , , , ,

W Rosji wypracowano projekt strategii w zakresie przeciwdziałania korupcji

W Rosji przygotowano projekt narodowej strategii w zakresie przeciwdziałania korupcji. Jest to dokument podstawowy, przeznaczony na dłuższą perspektywę – poinformował prezydent Dmitrij Miedwiediew podczas posiedzenia rady do spraw przeciwdziałania korupcji. Stwierdził on, że od chwili powołania rady i zatwierdzenia narodowego planu przeciwdziałania korupcji upłynęły prawie dwa lata. Praktycznie zakończono kształtowanie niezbędnego podłoża normatywnego, uruchomiono system ekspertyzy antykorupcyjnej akt normatywno-prawnych. Tej ekspertyzie poddano już blisko 800 tysięcy ustaw oraz ich projektów. Jednakże ważniejsze jest nawet nie podłoże ustawodawcze dla zwalczanaia tego zjawiska, lecz „ustosunkowanie się wobec niego ze strony społeczeństwa, w tym także wśród urzędników” – podkreślił Dmitrij Miedwiediew. Poinformował on, że już w najbliższym czasie opublikowane będą deklaracje w sprawie dochodów i majątku pracowników administracji kremlowskiej. Także mają złożyć sprawozdania inni urzędnicy państwowi, których jest to obowiązkiem. „Za tą sprawą śledzi cały kraj, ze zrozumiałych przyczyn wywołuje to zwiększone zainteresowanie” – powiedział prezydent. Podkreślił on, że uważa deklaracje w sprawie dochodów za jedno z najważniejszych środków walki z korupcją.

http://polish.ruvr.ru/main.php?lng=pol&q=11530&cid=99&p=06.04.2010

Amerykańskie doświadczenia przeciwdziałania korupcji

W Stanach Zjednoczonych, od kilku lat dostrzegalna jest istotna zmiana w podejściu do zjawiska korupcji.

Amerykański Departament Sprawiedliwości z coraz większym rozmachem stosuje przepisy ustawy uchwalonej jeszcze w 1977 r. – Foreign Corrupt Practices Act (FCPA), ścigając korupcję praktycznie na całym świecie.

Prawo to pozwala amerykańskim organom ścigania podejmować działania nie tylko wobec podmiotów czy obywateli amerykańskich zamieszanych w korumpowanie zagranicznych funkcjonariuszy publicznych. Pozwala również ścigać firmy zagraniczne i obywateli państw obcych, jeśli ich działania będące następstwem zachowań korupcyjnych podejmowanych za granicą mają miejsce w Stanach Zjednoczonych. Ta bardzo szeroka jurysdykcja dotyczy również wszystkich podmiotów zagranicznych, będących podmiotami zależnymi firm amerykańskich.

Regulacja ma charakter kompleksowy, tzn. z jednej strony przewiduje kary więzienia i grzywny oraz np. zakazy stawania do przetargów publicznych dla osób zaangażowanych w inkryminowany proceder, z drugiej strony obliguje podmioty uczestniczące w obrocie gospodarczym do należytego prowadzenia rachunkowości w taki sposób, aby umożliwić zweryfikowanie ich przepływów finansowych.

Nad stosowaniem tego prawa czuwają Departament Sprawiedliwości (Department of Justice – głównie prowadzenie postępowań karnych) oraz amerykański nadzór finansowy (Securities and Exchange Commission, SEC), nadzorujący działalność emitentów papierów wartościowych.

To, co zasługuje na szczególną uwagę, to ogromny wzrost aktywności ww. organów w ostatnich kilku latach. Przy czym, jak wspomniano, aktywność ta nie ogranicza się do terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki, tylko stale się rozszerza właściwie na cały świat.

Ogólna wysokość kar nałożonych w ciągu ostatnich trzech lat na firmy i osoby zamieszane w korupcję wzrosła z kilkudziesięciu milionów dolarów do ponad miliarda dolarów w 2008 roku.

Amerykańska ustawa pozwala również zwracać się do Departamentu Sprawiedliwości o opinię (na kształt naszych interpretacji podatkowych), czy modele czy też projekty biznesowe mogą rodzić ryzyko odpowiedzialności za korupcję. Zwraca się ponadto uwagę, aby amerykańscy przedsiębiorcy działający za granicą wnikliwie analizowali sytuację swoich kontrahentów i byli szczególnie uczuleni na wszelkiego rodzaju pośredników, prowizje oraz „zwyczaje” panujące w danym otoczeniu gospodarczym.

http://proces.wardynski.com.pl/publikacje-wiw/art12,korupcja-z-drugiej-strony.html

Polska ocena przeciwdziałaniu korupcji

Niestety dzisiejsze działania antykorupcyjne ograniczają się jedynie do przedwyborczych deklaracji polityków i powoływania komisji sejmowych.

Tymczasem korupcja niesie ze sobą szereg negatywnych skutków. Podnosi ona koszty funkcjonowania przedsiębiorstw nakładając na nie dodatkowy, nieujęty w żadnych aktach prawnych „podatek korupcyjnych”. Jak pokazały badania prowadzone we Włoszech inwestycje realizowane w podobnym standardzie w różnych rejonach kraju potrafią się różnić w wycenie o 100% i więcej. Bank Światowy wykazał, że w koszty działalności spółek w Meksyku są o 20% wyższe tylko z tego tytułu. Duże koszty z powodu korupcji ponosi też budżet państwa. Wykryte w 2008 roku przez Najwyższą Izbę Kontroli (NIK) nieprawidłowości spowodowały straty w wysokości 16,7 mld PLN.

„Nieprawdą jest, że Polacy mają naturalną skłonność do korupcji”. To wadliwy system prawny i niemożność wyegzekwowania własnych praw stanowi przyczynę korupcji na całym świecie. Zdaniem A. Sadowskiego choć „polskie prawo imituje rozwiązania amerykańskie i Unii Europejskiej nie jest ze sobą powiązane systemowo”. Jest ono zbyt skomplikowane i często wewnętrznie sprzeczne. Mamy do czynienia z inflacją ustaw, a ich mnogość powoduje, że pracownikowi administracji zawsze łatwo jest znaleźć paragraf na obywatela, który mam mniejszą wiedzę w danej dziedzinie. W dodatku wciąż wiele decyzji zależy od interpretacji prawa dokonanej przez urzędnika, czego przykładem są uznaniowe zwolnienia podatkowe.

http://www.smith.org.pl/pl/pages/news/67

Jak to widzi Julia Pitera pod kątem CBA

 

Analogicznie dziurawe – niewydolne, a przez to korupcjogenne – są zasady regulujące działanie organów administracji publicznej, nadzór nad funkcjonowaniem administracji czy wreszcie procedury zamówień publicznych. Instytucja wzorowana choćby na rozwiązaniach singapurskich – bo Singapur od wielu lat jest w ścisłej czołówce krajów bez korupcji – miałaby prawo nadzorowania wszystkich największych przetargów. Obserwując ich przebieg, analizowałaby, które prawne rozwiązania sprzyjają korupcji i proponowałaby ich zmianę.

Zapewne często chodzić będzie przede wszystkim o usuwanie niektórych zapisów prawa, bo okazują się one niepotrzebną barierą skłaniającą do obchodzenia jej nielegalnymi ścieżkami. Co za tym idzie, idealnym byłoby przyznanie takiemu ciału inicjatywy ustawodawczej. Taka antykorupcyjna służba powinna mieć także możliwość koordynowania działań innych służb w państwie.  Warto też być może utworzyć w jej ramach pion prokuratorski. Sama nie posiadając środków przymusu, mogłaby reagować na sygnały o podejrzeniu korupcji, wskazując instytucję, która powinna interweniować: kontrolę skarbową, policję gospodarczą, czy może Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Wreszcie jej wyspecjalizowani prokuratorzy po przeanalizowaniu dokumentów mogliby kierować do sądu akty oskarżenia. Takie działanie z zewnątrz i z ponad normalnych organów administracji może się okazać jedynym skutecznym rozwiązaniem, kiedy np. w danej gminie w proceder zaangażowany jest burmistrz, Regionalna Izba Obrachunkowa i prokurator na dokładkę. Do takiej służby potrzeba prawników – praktyków, a nie panów z CBA zwerbowanych zgodnie z porzekadłem „nie matura, lecz chęć szczera”.

Wystarczy spojrzeć na ich sztandarową akcję w Ministerstwie Rolnictwa. Jeśliby ktoś znał procedurę administracyjną i chciał taką prowokację przeprowadzić profesjonalnie, znalazłby grunt w sposób oczywisty nienadający się do odrolnienia – np. w strefie ochronnej jakiegoś rezerwatu – i go na koszt państwa kupił. Przeszedłby procedurę wszystkich kolejnych odmów – w gminie, w urzędzie wojewódzkim – i z takim pakietem poszedł z „łapówką kontrolowaną” do Ministerstwa Rolnictwa. A CBA wymyśliło grunt, spreparowało papiery, po czym szczerze się zdziwiło, że wójt spalił całą „koronkową” akcję, znalazłszy w gminie podrobione papiery

http://www.dziennik.pl/opinie/article51510/Pitera_CBA_do_gruntownego_zreformowania.html?service=print

PODSUMOWANIE

Analizując treść rezolucji Nr (97) 24 został przyjęty przez Komitet Ministrów Rady Europy w dniu 6 listopada 1997 roku. Stwierdzono w nim, że “korupcja stanowi poważne zagrożenie dla podstawowych zasad i wartości Rady Europy, podważa zaufanie obywateli do demokracji, prowadzi do erozji praworządności, stanowi zaprzeczenie praw człowieka oraz utrudnia rozwój społeczny i ekonomiczny”.

Najgorsze typy porcyjnych zachowań

Łapownictwo bierne – Art. 228 § 1 Kodeksu karnego

Kto w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, W ten sposób określono w Art. 228 § 1 Kodeksu karnego tzw. łapownictwo bierne, potocznie nazywane sprzedajnością.

Łapownictwo czynne – Art. 229 Kodeksu karnego

Kto udziela lub obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji podlega karze… W Art. 229 Kodeksu karnego określono przestępstwo łapownictwa czynnego, potocznie nazywane przekupstwem. Może być ono popełnione przez każdego, w odróżnieniu od omówionego wyżej przestępstwa z Art. 228, którego sprawcą mogła być tylko osoba pełniąca funkcję publiczną.

Płatna protekcja – Art. 230 i 230a. Kodeksu karnego

Art. 230 Kk określa przestępstwo tzw. płatnej protekcji. Jego sprawcą jest każdy, “kto

powołując się na wpływy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji

międzynarodowej albo krajowej lub w zagranicznej jednostce organizacyjnej dysponującej

środkami publicznymi albo wywołującymi przekonanie innej osoby lub utwierdzającej ją w

przekonaniu o istnieniu takich wpływów, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy

w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę”

Tzw. nadużycie władzy – Art. 231 Kodeksu karnego

Jeżeli przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, funkcjonariusz publiczny działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Nadużycie zaufania – Art. 296 Kodeksu karnego oraz art. 296a i 296b

Kto jest obowiązany do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej lub jednostki organizacyjnej nie posiadającej

osobowości prawnej (np. szkoły, przedszkola, domu pomocy społecznej itp.), a nie dopełnia

ciążącego na nim obowiązku lub nadużywa udzielonych mu uprawnień, czym wyrządza

danemu podmiotowi znaczną szkodę majątkową podlega karze pozbawienia wolności od 3

miesięcy do lat 5.



PUTIN – „techniczny” charakter problemów gazowych
Wrzesień 1, 2009, 7:48 pm
Filed under: Bezpieczeństwo energetyczne, gaz, Gazprom, rurociągi | Tagi: ,

PUTIN – „techniczny” charakter problemów gazowych

Konieczność uzupełnienia dostaw wynika z wygaśnięcia z końcem tego roku kontraktu z rosyjsko-ukraińskim RosUkrEnergo (RUE). Spółka ta, w połowie należąca do Gazpromu, dostarczała do Polski od 2006 r. 2,3 mld m sześc. gazu rocznie. Już od początku roku RUE nie realizowało dostaw do Polski; spółka została wyeliminowana z pośrednictwa w handlu gazem pomiędzy Rosją a Ukrainą. 1 czerwca PGNiG podpisało z Gazpromem kontrakt krótkoterminowy na dodatkowy miliard m sześc. gazu w tym roku; wciąż jednak nie są zapewnione dodatkowe dostawy długoterminowe po 2010 roku.
 

MIŁO CIEPŁO I SERDECZNIE O GAZIE PUTIN i TUSK

„Zawsze zapewnialiśmy Polsce nośniki energii i będziemy robić to dalej” – zapewnił rosyjski premier. Dodał, że z inicjatywy polskiej strony w porozumieniu międzyrządowym był zawarty limit dostaw gazu na polski rynek i trzeba to zmienić.

„Dla mnie i jak sądzę dla naszego gościa jest ważne, żeby jakikolwiek kontekst polityczny dotyczący naszej współpracy energetycznej został odesłany ad acta, żeby zakup gazu przez Polskę nie był osadzony w polityce tylko w biznesie i wzajemnych dobrych relacjach gospodarczych” – powiedział Tusk.
 

PAP/WNP

SYGNAŁ OD PUTINA DLA CBA o KORUPCJI PRZY RUROCIAGU JAMAL

Rosja gotowa jest do zapewniania dostaw ropy naftowej i gazu do Polski. Oświadczył to premier Federacji Rosyjskiej Władimir Putin w Sopocie po zakończeniu negocjacji z szefem rządu Polski Donaldem Tuskiem. Według niego, „problemy w dziedzinie gazowniczej mają charakter natury technicznej”. Władimir Putin wyjaśnił, że prace w zakresie układania rury gazowej przez terytorium Polski w prawie stu procent finansowane były przez rosyjski Gazprom. Tym nie mniej strony umówiły się, że rura ma należeć po połowie do spółek obu krajów. „

RUSSIA VOICE

Potem nagle pojawiła się osoba prawna ze strony polskiej, będąca właścicielką czterech procent systemu gazociągu”. Władimir Putin uważa, że należy zbadać, czy nie ma w tym korupcji, przy tym z obu stron – polskiej i rosyjskiej.

Kejow

Ps.

Czy będą rozważani korupcyjni politycyp. w CBA n , czy agenci wpływu interesów obcego państwa ABW , czy osoba prawna będzie musiała oddać przychody np. Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej M.F , kto zwolnił rurociąg Jamal z opłat różnorakich np. TK.

Putin dobrze się wstrzelił retoryką  ………. ale kogo odstrzeli strona polska za bezpieczeństwo energetyczne i inne aspekty