Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Skarga Polski do Trybunału ETS na benchmarki paliwowe dla emisji CO2

Skarga Polski do Trybunału ETS na benchmarki paliwowe dla emisji

 

Polska zaskarży decyzję Komisji Europejskiej ws. benchmarków paliwowych. Postępowanie sądowe w tej sprawie może potrwać nawet 2-3 lata – mówi prof. Andrzej Kraszewski, minister środowiska.

Waldemar Pawlak zapowiedział zaskarżenie przez Polskę decyzji Komisji Europejskiej ws. benchmarków paliwowych. Jak Pan ocenia to zaskarżenie?

– Mam dwa przemyślenia w tej sprawie. Z jednej strony uważam, że oparcie benchmarku o paliwo gazowe stawia Polskę w szczególnie niekorzystnej sytuacji. Paliwo gazowe w Polsce jest używane marginalnie, my używamy głównie węgla kamiennego i brunatnego jako pierwotnego nośnika energii. W wyniku wprowadzenia benchmarku gazowego polskie przedsiębiorstwa będą miały znacznie gorsze warunki konkurencyjności niż przedsiębiorstwa z innych krajów Unii.
 

 
W tym przypadku UE pogwałciła zasadę solidarności. Unia powinna być związkiem, który we wszystkich punktach powinna przestrzegać zasady solidarności. Z tego punktu widzenia jesteśmy wysoce niezadowoleni i rzecz kwalifikuje się do zaskarżenia. Z drugiej jednak strony, jesteśmy w przededniu rozpoczęcia przez Polskę prezydencji w UE i uważam, że w tym momencie zaskarżanie tej decyzji KE jest trudne ze względów polityczno-taktycznych. Przeważają jednak argumenty, że powinniśmy tę decyzję zaskarżyć do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS).

 

Kolejny cios KE w sprawie polskiego węgła w opłatach ( zmiana unijnego prawa)

KE chce podwyższyć opłatę za emisję dwutlenku węgla oraz opodatkować zużycie energii wytwarzanej z węgla. W pierwszym przypadku podatek ma wynieść 20 euro za tonę CO2 uwolnionego przy spalaniu węgla, a w drugim 0,15 euro za 1 gigadżul wyprodukowanej z tego paliwa energii. Zmiany miałyby wejść w życie od 2013 r.
 

WNP.pl

Darmowy przydział limitu emisji elektrowniom

Każde z dziesięciu państw członkowskich zainteresowanych bezpłatnym przydzielaniem uprawnień elektrowniom – Bułgaria, Cypr, Republika Czeska, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Rumunia i Węgry – musi złożyć wniosek do Komisji do 30 września 2011 r. Komisja musi ocenić każdy wniosek, a w terminie sześciu miesięcy może go odrzucić w całości lub częściowo.

Wniosek stanowi odstępstwo od ogólnej zasady stanowiącej, że od 2013 r. sektor energetyczny musi kupować wszystkie swoje uprawnienia do emisji bądź na aukcji, bądź na rynku wtórnym, dlatego Komisja musi dopilnować, aby takie odstępstwo nie zagroziło ogólnym celom dyrektywy w sprawie handlu uprawnieniami do emisji lub też nie było niezgodne z unijnymi zasadami pomocy państwa bądź z przepisami rynku wewnętrznego.

Na mocy zmienionej dyrektywy w sprawie handlu uprawnieniami do emisji uprawnienia przydzielone bezpłatnie wytwórcom energii elektrycznej czerpie się z liczby uprawnień, jakie dane państwo członkowskie otrzymuje z przeznaczeniem na sprzedaż na aukcji. Zatem każde bezpłatne uprawnienie do emisji pomniejsza krajowe dochody pochodzące ze sprzedaży na aukcji, lecz nie zmienia ogólnej liczby wydanych uprawnień, ani nie wpływa na uprawnienia lub dochody ze sprzedaży na aukcji w innym państwie członkowskim.

Podatki.biz

Benchmarki – jak liczy i stosować

W kalkulacjach stosowane będą tzw. benchmarki, które mają się opierać na średnich emisjach 10% najbardziej efektywnych instalacji w poszczególnych sektorach. Wysokość benchmarków wyraża się w tonach CO2 na tonę produktu. Aby obliczyć ilość bezpłatnych uprawnień, jakie przysługują instalacji przemysłowej, należy pomnożyć odpowiedni benchmark przez wielkość produkcji. Benchmarki dotyczą 52 głównych grup produktów objętych Europejskim Systemem Handlu Emisjami. W przypadku produkcji innych towarów przydział darmowych uprawnień będzie określany na podstawie zużytej energii.

Po roku 2013 uprawnienia do emisji będą rozdzielane głównie poprzez aukcje, jednak do 2020 r. część z nich będzie wciąż przyznawana przemysłowi za darmo. Instalacje w sektorach uznanych za narażone na znaczną konkurencję za strony przemysłu w krajach spoza UE, nie podlegającym ograniczeniom związanym z redukcją emisji CO2, mają być traktowane w szczególny sposób: do 2020 roku otrzymają one bezpłatne uprawnienia w wysokości benchmarku. Ma to zapobiegać tzw. carbon leakage – przenoszeniu produkcji poza granice UE, gdzie nie obowiązują porównywalne ograniczenia emisji. Instalacje, które nie są uznane za narażone na ryzyko carbon leakage po roku 2013 r. otrzymają bezpłatnie uprawnienia w ilości 80% benchmarku, a w 2020 r. procent ten zmniejszy się do 30%. Limity bezpłatnych uprawnień będą różne dla poszczególnych sektorów, jednak większość instalacji otrzyma bezpłatne uprawnienia pokrywające średnio do 70-80% ich emisji w latach 2005-2008. W przypadku gdy danej instalacji zabraknie uprawnień, może zakupić dodatkowe, wykorzystać te zachowane z bieżącego okresu rozliczeniowego, wykorzystać międzynarodowe jednostki redukcji emisji lub zredukować własne emisje.

Decyzję Komisji Europejskiej próbowali zablokować w Parlamencie Europejskim polscy europosłowie, jednak podczas głosowania w Komisji Środowiska nie udało im się uzyskać wymaganej większości. Już następnego dnia po przyjęciu decyzji przez Komisję Europejską wiceminister gospodarki Marcin Korolec zapowiedział, że Polska jest gotowa zaskarżyć ją do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak podaje PAP, przyczyną złożenia skargi ma być fakt, że w swojej decyzji Komisja Europejska nie zachowała zasady proporcjonalności. Benchmarki, na podstawie których obliczana ma być ilość darmowych uprawnień do emisji, opierają się na danych z instalacji stosujących najnowocześniejsze technologie dostępne w całej UE, a nie w poszczególnych krajach. Zdaniem wiceministra sprowadza się to do technologii z użyciem paliwa gazowego, podczas gdy w Polsce powszechnie stosowanym paliwem jest węgiel. Może to oznaczać znaczny wzrost kosztów w najbardziej energochłonnych gałęziach przemysłu. „Przyjęcie jednego benchmarku jest rozwiązaniem możliwym, ale zbyt kosztownym dla przemysłu”, powiedział Korolec. „Dla osiągnięcia celu redukcji emisji CO2 możliwe są inne, mniej kosztowne rozwiązania”.

Zdaniem Connie Hedegaard, komisarz UE ds. działań klimatycznych, benchmarki ukazują możliwości w zakresie produkcji o niskich emisjach CO2 w poszczególnych sektorach przemysłu oraz gwarantują korzyści przedsiębiorstwom, które są najbardziej efektywne, jeśli chodzi o redukcję emisji CO2 „Decyzja KE stanowi kamień milowy w reformie europejskiego rynku emisji CO2”, oceniła unijna komisarz.

Agata Golec, ChronmyKlimat.pl
 

Model liczenia limitów przydziału emisji CO2 jest nieprzyjazny Polsce, bezplatne limity emisji na razie załatwiają polskie potrzeby ale co będzie dalej. Rozwiązania ograniczenia emisji CO2 poprzez składowanie dwutlenku węgla pod ziemią metoda CCS jest bardzo droga i nie sprawdzona.

Kiedy Polska uzyska korzystne zapisy w decyzjach KE , jak do tego europosłowie   – szereg pytań tez do Korolca z Ministerstwa Gospodarki na razie bez odpowiedzi.

Kejow



Energetyczna polityka wschodnia UE–stanowisko Rosji wobec Karty

Energetyczna polityka wschodnia UE–stanowisko Rosji wobec Karty

Kwestie ewoluującego kształtu relacji UE z partnerami zagranicznymi. Jako jeden z głównych warunków dla ich wzmacniania/poprawy wymieniano potrzebę zwiększenia poziomu wzajemnego zaufania. Na niewystarczający poziom zaufania wskazywano w przypadku relacji rosyjsko-unijnych, co może być istotnym kontekstem dla powolnego tempa realizacji niektórych celów dialogu Rosja–UE czy wręcz stagnacji w niektórych dziedzinach (np. integracji systemów elektroenergetycznych). Dodatkowym czynnikiem wpływającym na relacje UE z producentami są trwające zmiany na europejskim rynku gazu. Nadpodaż surowca, większa dostępność LNG, czy wreszcie – perspektywa pojawienia się gazu niekonwencjonalnego, zwiększają płynność na rynku i modyfikują zasady gry (choć trudno stwierdzić, jaki będzie ich ostateczny kształt). W szczególności utrudniają sytuację rosyjskiego Gazpromu, którego wolumen eksportu do UE i udział w unijnym rynku spada (potwierdzają to dane z III kwartału 2010 roku). Rosja szuka więc nowej definicji swojej roli na zmieniającym się rynku europejskim.

 
 
Stabilne dostawy energii z państw trzecich UE stara się osiągnąć wspierając:
 
·       dywersyfikację źródeł/szlaków dodatkowych dostaw surowca;
·       rozwój produkcji/eksportu w krajach trzecich;
·       modernizację infrastruktury istniejącej (np. Ukraina) i powstawania nowej (Nabucco);
·       polepszanie klimatu inwestycyjnego (m.in. dla unijnych inwestycji) w krajach trzecich;
·       integrację infrastruktury i/lub rynków krajów trzecich z unijnym;
·       upowszechnianie wysokich standardów środowiskowych/bezpieczeństwa/efektywności energetycznej i in.
 
 
Traktat Karty Energetycznej nie tylko wprowadza dodatkowe (wobec tych funkcjonujących w UE i krajach trzecich) reguły, ale też część jego zapisów i trudność w faktycznej egzekucji zobowiązań budzi zastrzeżenia m.in. kluczowych państw-producentów surowców – Norwegii oraz Rosji, która w 2009 roku zrezygnowała z członkostwa w Karcie Energetycznej. Wspólnota Energetyczna jest ciałem, w którym Unia odgrywa kluczową rolę – KE koordynuje prace Wspólnoty, a odnośnikiem prawnym jest unijne prawodawstwo/regulacje. Jej celem jest de facto eksport zasad wspólnego unijnego rynku energetycznego do sąsiedztwa UE (Bałkany Zachodnie, Ukraina, Mołdowa, przed 2007 rokiem także Bułgaria i Rumunia, potencjalnie także Turcja i Gruzja). Unia dąży tym samym do poszerzenia wewnętrznego rynku oraz zmniejszenia ryzyka i kosztów transakcyjnych funkcjonowania na nim podmiotów z UE. Państwa-członkowie Wspólnoty liczą natomiast na większy napływ inwestycji, objęcie mechanizmami solidarnościowymi, a w niektórych przypadkach traktują swoje członkostwo we Wspólnocie jako przygotowanie do akcesji do UE (tak jak to było w przypadku Bułgarii i Rumunii). Po poszerzeniu Wspólnoty w 2010 roku o Ukrainę i Mołdawię pojawia się pytanie, czy istnieje możliwość i na jakich zasadach rozważenia w najbliższych latach przyciągnięcia do Wspólnoty Energetycznej Białorusi.
OSW  
Agata Łoskot-Strachota
 
 
Umarł traktat, niech żyje traktat!
 
Traktat Karty Energetycznej nie pozwala też na blokowanie wstępu kluczowego personelu na terytorium danego państwa. Nie ma więc możliwości wykorzystania rosyjskiej drogi rozwiązywania sporów poprzez odmawianie przedłużenia/przyznania wiz pracownikom firm, które toczą spór z władzami rosyjskimi.
Kolejną kwestią sporną z Unią Europejską jest żądanie tej ostatniej traktowania całego jej obszaru jako obszaru „jednego państwa”, czyli zmuszenie Rosji do traktowania Unii jako jedności, a nie związku pojedynczych państw. Nie byłoby więc rozgrywania poszczególnych członków UE przeciw sobie, w czym Rosja się lubuje. Traktat w dość szczegółowy sposób opisuje także procedurę rozwiązywania sporów. Rosja, która tylko prowizorycznie stosuje postanowienia Karty (de facto może uznaniowo zdecydować, które postanowienia zamierza stosować, a których nie) i która nie jest członkiem WTO (spory można rozwiązywać także według procedur tej organizacji) jest więc skutecznie wyłączona z tych mechanizmów. Oznacza to, że spory dotyczące kwestii energetycznych będą rozwiązane tak, jak Rosja zechce.
 
Piotr Wołejko
 
 
Polityka KE i UE powoduje wyraźny nacisk na zawieranie umów . Traktat Kart energetycznej częściowo spełnił swoje oczekiwania . Ryzyka kosztó transakcyjnych są nadal nie uregulowane , dominują kontrakty długoterminowe .
 
Nadal nie widać zasady tzw, jednego państwa unijnego w procedurach dla dostawców ze Wschodu m zwłaszcza ze Rosja nie należy do WTO.
 
Kejow


Europoseł Szymański , CO2, energetyka i gaz a, zagrożenie dla UE i Polski

Europoseł Szymański , CO2, energetyka a, zagrożenie dla UE

Niemniej, sprzeciwiamy się inicjatywie narzucenia przez Unię wspólnej polityki energetycznej, która dyktowałaby krajom członkowskim proporcje produkcji energii pochodzącej z paliwa atomowego, paliw kopalnych i źródeł odnawialnych. Popieramy jednak wspólną, zewnętrzną politykę bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej. Wspieramy unijną politykę klimatyczną, jednak zdajemy sobie jednocześnie sprawę z dodatkowych kosztów ograniczających konkurencyjność przemysłu europejskiego, które ta polityka za sobą pociąga.Europejskie uzależnienie od surowców energetycznych pochodzących z krajów niestabilnych lub potencjalnie wrogich będzie rosło w najbliższych latach. Obojętne przyglądanie się penetracji europejskiego rynku przez Gazprom, bez zastosowania jakichkolwiek form kontroli lub przeciwdziałania, nie pomaga Europie w uzyskaniu niezależności energetycznej i dywersyfikacji źródeł energii. —Projekt Komisji Europejskiej zakłada przyjęcie gazu ziemnego, jako paliwa referencyjnego dla wyznaczania wskaźników emisyjności. Powoduje to, że w tym samym procesie produkcyjnym, w którym wykorzystywany jest gaz ziemny oraz inne bardziej emisyjne paliwa, producenci wykorzystujący gaz znajdą się w uprzywilejowanej sytuacji w stosunku do producentów wykorzystujących np. węgiel.

„Komisja swoją decyzją doprowadzi do dyskryminacji części przedsiębiorstw oraz pozbawi konkurencyjności wiele sektorów polskiego przemysłu. Dominacja polityki klimatycznej nad energetyczną w Unii Europejskiej uderza w polską energetykę i górnictwo węglowe. Polityka klimatyczna Unii jest dziś największym zagrożeniem dla polskiego przemysłu i bezpieczeństwa energetycznego Polski.” – mówi Konrad Szymański, który zasiada w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii PE.

Zastosowanie zasady „jeden produkt – jeden benchmark” nie jest podyktowane wymogami prawa europejskiego i przy uwzględnieniu różnic w specyfice procesów produkcyjnych w różnych sektorach może prowadzić do naruszenia fundamentalnej zasady prawa wspólnotowego: zasady równości i zakazu dyskryminacji.

Zastosowanie zbyt rygorystycznych benchmarków spowoduje, iż instalacjom będzie przypadało mniej uprawnień niż byłoby to konieczne dla osiągnięcia zakładanych celów emisyjnych. Dlatego też obecny projekt Komisji narusza unijną zasadę proporcjonalności.

http://www.konradszymanski.pl/wiadomosci.php?id=10174KRYTYKA

Komisja Ochrony Środowiska PE debatowała w czwartek nad zasadami przydziału bezpłatnych emisji CO2. – Projekt KE ma charakter dyskryminacyjny, narusza konkurencję na wspólnym rynku, jest nieproporcjonalny, nieskuteczny i dlatego powinniśmy go odrzucić – powiedział podczas swojego wystąpienia na forum komisji Konrad Szymański z PiS.
– Projekt decyzji Komisji Europejskiej w sprawie zasad przyznawania bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 opiera się na wskaźnikach dotyczących spalania gazu, mimo, że w Europie przedsiębiorcy opierają się na różnych źródłach energii. Uważam ten projekt za błędny i dlatego proponuję jego odrzucenie – powiedział polityk PiS

WNP.PL

Podsumowanie

Gra na korzyśćRosji z gazem jako paliwemreferencyjny orazimport elektryczzności z krajów poza ETS.

Zasadność okresleń

 Skutki polityczne i ekonomiczne, bez kontroli demokratycznej, ma ona charakter dyskryminacyjny, narusza knkurencję na wspólnym rynku, jest nieproporcjonalna,

Kejow



Renegocjacja z UE pakietu energetycznego i klimatycznegoRenegocjacja z UE pakietu energetycznego i klimatycznego ALERT POLSKA

Renegocjacja z UE pakietu energetycznego i klimatycznego

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak mówił, że ceny energii od początku rządów PO i PSL wzrosły o przeszło 30 procent. Dodał, że wprowadzenie pakietu klimatyczno-energetycznego w obecnym kształcie negatywnie odbiłoby się na stanie polskiej gospodarki.

„Firmy związane z działalnością chemiczną przeniosą produkcję z Polski do innych państw, w których energia elektryczna jest tańsza. To oznacza likwidację kolejnych miejsc pracy” – mówił Błaszczak.

Wiceprezes PiS Beata Szydło zauważyła, że polska gospodarka jest oparta o energię pochodzącą z węgla i trudno będzie to zmienić w najbliższym czasie. „Do 2013 roku nie uda się nam zmodernizować polskiej energetyki węglowej. Trudno też wyobrazić sobie, że powstanie energetyka atomowa” – zaznaczyła.

Błaszczak powiedział, że sprawa renegocjacji pakietu klimatycznego powinna być jednym z priorytetów polskiej prezydencji obok wyrównania dopłat dla polskich rolników w UE

PAP/WNP.pl

GŁOS EKSPERTÓW

Według prezesa Instytutu na rzecz Ekorozwoju Andrzeja Kassenberga, UE nie realizuje w całościowy sposób polityki klimatycznej. – Z jednej strony Unia ma pakiet energetyczno-klimatyczny, próbuje być liderem ochrony klimatu na świecie z warunkowo postawionym celem 30-proc. redukcji CO2 do 2020 r. Z drugiej strony, jeśli spojrzymy na wydawanie pieniędzy z budżetu unijnego – zwłaszcza funduszy dla takich krajów jak Polska – to można stwierdzić, że polityka klimatyczna UE nie istnieje – powiedział.

Zauważył, że kwoty przeznaczane na odnawialne źródła energii, czy efektywność energetyczną są znikome w porównaniu z tymi, które przeznacza się na tradycyjne projekty. – To takie dwie bajki. W jednej opowiadamy, jak byłoby świetnie realizować politykę klimatyczną, oszczędzać energię, a w drugiej zgadzamy się, by rządy wydawały pieniądze w sposób antyklimatyczny – mówił Kassenberg.

Przy różnicy zdań w kwestiach ochrony klimatu między krajamiUE, na razie raczej nie dojdzie do zgody na redukcję emisji dwutlenku węgla o 30 proc. do 2020 r. Ten proces się jednak nie zatrzyma – uważa ekspert – a „wcześniej, czy później polityka unijna będzie rugowała węgiel z gospodarki”.

Według niego inwestycje wspomagane z Funduszu Spójności utrwalały do tej pory gospodarkę opartą na tradycyjnym modelu, nie są natomiast wykorzystywane jako instrument, który ma ułatwiać budowę gospodarki niskowęglowej. Wiele zależy od tego, jak uda się ustawić priorytety w kolejnym unijnym budżecie na lata 2014-20.

Polska The Times
Koszty pakietu dla Polski

Podczas szczytu Unii Europejskiej 11-12 grudnia 2008 r. uchwalono pakiet energetyczno-klimatyczny. 

Pakiet zawiera postanowienia wykonawcze do unijnej polityki energetycznej  spopularyzowanej pod hasłem 3×20% , tj. redukcja emisji CO2 o 20%, uzyskanie 20% udziału Odnawialnych Źródeł Energii w zużyciu energii, 20% poprawa efektywności energetycznej.

Podstawowe postanowienia pakietu dotyczące polskiej gospodarki

  •  Stopniowe likwidowanie od 2013 roku systemu bezpłatnych kwot emisji CO2 dla elektrowni, począwszy od poziomu 30%Wprowadzenie od 2020 pełnej odpłatności za emisje
  • nowo budowane elektrownie nie otrzymują bezpłatnych kwot emisji. Takie rozwiązanie pogarsza opłacalność inwestycji w energetyce, zważywszy na potrzeby inwestycyjne polskiej energetyki to postanowienie uniemożliwia ich sfinansowanie.

Polska energetyka jest oparta na węglu, dlatego skutki finansowe pakietu są znacznie wyższe niż w pozostałych krajach Unii. Koszty finansowe pakietu dla Polski (za opracowaniem firmy Energsys Sp. z o.o) to:

  • wzrost średnich kosztów wzrost kosztów wytwarzania energii wyniesie 65-80%w latach 2015 – 2020 i będzie 2-3 wyższy od średniego wzrostu kosztów w EU
  • w liczbach bezwzględnych wzrost rocznych kosztów wytwarzania energii wyniesie ok. 8-12 mld zł rocznie ( ze względu na koszty zakupu praw emisji)
  • wzrost cen energii spowoduje wzrost udziału kosztów energii w budżetach domowych z 11% w roku 2005 do ok. 14,1 – 14,4% w latach 2020 – 2030

·        Wydatki roczne za kwoty emisji CO2 po roku 2020, czyli po wprowadzeniu pełnego aukcjoningu w wysokości 34 mld zł

Powyższe koszty są pozycjami twardymi, policzalnymi z dużą dokładnością. Szacowany jest także ubytek PKB w wysokości 7,5%, czyli ca 150 mld zł do 2020 roku. Z drugiej strony, Polska może uzyskać wsparcie finansowe inwestycji w sektorze elektroenergetycznym o wartości  60 mld zł w latach 2013-2020 (tzw. mechanizm solidarnościowy).

 

Kontrowersje polityczne wokół pakietu

W związku z negatywnymi kosztami finansowymi pakietu dla gospodarki powstała dyskusja dotycząca odpowiedzialności politycznej za jego kształt. Tak jak niemal wszystkie spory w ostatnich latach zdefiniowana była przez żelazną regułę Tusk-Kaczyński. Premier Donald Tusk jeszcze w październiku 2008 argumentował, że uniemożliwia prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu udział w szczycie Unii po to, aby naprawić jego błędy, który wg Donalda Tuska miał zgodzić się w 2007r na niekorzystny kształt postanowień pakietu. Aby osiągnąć swój cel, kancelaria premiera odmówiła udostępnienia samolotu ówczesnej głowie państwa.

Stanowisko obozu rządowego zostało przejęte przez część prasy, przy czym co charakterystyczne, czasem mylono Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Przykładowo, Witold Gadomski 22 listopada 2009 twierdzi : „rząd PO musiał odkręcać wcześniejsze uzgodnienia, zaakceptowane bez sprzeciwu przez Jarosława Kaczyńskiego”. 

Instytut Sobieskiego

PODSUMOWANIE

Sygnały z różnych stron agend rządowycch , organizacji pozarządowych , ekspertów i ekologów potwierdzają ,iż Polska jest w pułace legislacyjnej w prawodawstwie  UE ,w klinczu elektroenergetyki węglowej oraz pod lobbyzmen elektrowni gazowych 

Spostrzeżenie przez PiS zagrożenia  z ograniczeniami emisji CO2 powodujące stopniową eliminację polskiego górnictwa węglowego jest ważne.

Kejow



Umowa gazowa bliżej – jeszcze jedna runda w Moskwie

Umowa gazowa bliżej – jeszcze jedna runda w Moskwie

Podczas piątkowych rozmów polsko-rosyjskich ws. zwiększenia dostaw gazu strony znacząco zbliżyły się do porozumienia- poinformował resort gospodarki. Następne, finalizujące spotkanie ma się odbyć na początku października.
Resort podał, że wstępne ustalenia ze spotkania uzyskały akceptację Komisji Europejskiej.

Piątkowe polsko-rosyjskie rozmowy w Moskwie z udziałem przedstawicieli KE i Gazpromu dotyczyły zmian w aneksie do międzyrządowego porozumienia ws. długoterminowych dostaw gazu do Polski. Było to kolejne spotkanie w ostatnim czasie, poprzednie odbyło się w pod koniec ubiegłego tygodnia, także w Moskwie.

Projekt aneksu przewiduje zwiększenie dostaw do Polski do ok. 10 mld m sześc. gazu rocznie. Dokument przygotowano po tym, gdy na początku ub.r. surowiec przestał nam dostarczać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo. Aneks został wynegocjowany na początku roku, jednak nie został podpisany ze względu na pytania KE. Dotyczyły one głównie zasad ustalania taryfy za tranzyt rosyjskiego gazu przez Polskę i zarządzania gazociągiem, który go transportuje do Niemiec.
 

PAP/WNP komunika z godz. 13:55

Do kontraktu coraz bliżej , nadal cisza co do cen i tranzytu.

Trzeba jeszcze poczekać

Kejow



Cięcie węzła gordyjskiego umowy gazowej i tranzytu do Niemiec

Cięcie węzła gordyjskiego umowy gazowej i tranzytu do Niemiec 

 

Wniosek EuRoPol Gazu w sprawie przekazania zarządzania gazociągiem jamalskim Gaz-Systemowi ma w urzędzie status priorytetowy – poinformował PAP prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) Mariusz Swora.
Zastrzegł jednocześnie, że sprawa nie należy do łatwych, ale ma priorytet, bo „zasada TPA (o dostępie stron trzecich do infrastruktury przesyłowej – PAP) dla każdego regulatora to świętość”.

Wcześniej rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki Agnieszka Głośniewska potwierdziła, że EuRoPol Gaz złożył w piątek wniosek do URE o ustanowienie Gaz-Systemu operatorem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego, który transportuje rosyjski gaz w stronę Niemiec. Informację taką podało radio RMF FM.

Wcześniej wicepremier minister gospodarki Waldemar Pawlak wyjaśniając wątpliwości KE podkreślał, że projekt porozumienia międzyrządowego ws. zwiększonych dostaw gazu z Rosji przewiduje wyznaczenie Gaz-Systemu na operatora gazociągu jamalskiego. Jak zaznaczył, wyznaczy go Urząd Regulacji Energetyki, na wniosek EuRoPol Gazu. Mimo przekazania operatorstwa, EuRoPol Gaz nie został zwolniony z obowiązku przedkładania wniosku taryfowego do URE.

Pawlak zaznaczał jednocześnie, że nowelizacja Prawa energetycznego, która weszła w życie 11 marca, przewiduje prawo prezesa URE do „wyznaczenia operatora z urzędu, gdy właściciel infrastruktury nie złoży wniosku z własnej inicjatywy (w tym przypadku EuRoPol Gaz – PAP)”. Spółki miały na to 6 miesięcy od wejścia w życie nowelizacj

PAP/WNP

OBOWIĄZEK REGULATORA URE  W ŚWIETLE PRZEPISÓW UNIJNYCH

Prezes URE dr Mariusz Swora podczas Forum w Krynicy poprowadził panel przygotowany przez Urząd Regulacji Energetyki pod nazwą „Europejska solidarność energetyczna – mit czy rzeczywistość”.

Solidarność energetyczna w ramach Unii Europejskiej to ważny system gwarancji bezpieczeństwa regionów i państw Wspólnoty, dlatego podczas panelu organizowanego pod patronatem Prezesa URE, wraz zaproszonymi gośćmi z Niemiec i Czech rozmawiano o ideach Europejskiej Wspólnoty Energetycznej, inicjatywach podejmowanych w Parlamencie Europejskim oraz współpracy transgranicznej na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego.

PODSUMOWANIE

Kolejny ruch Pawlaka przewidujący wynik analizy KE w sprawie zgodności umowy gazowej z Rosją przez kimisję Europejską.

Kejow



Gazoport Świnoujście ma pieniądze na budowę

Gazoport Świnoujście ma pieniądze na budowę

Komisja Europejska podjęła już decyzję o przyznaniu 80 mln euro na budowę terminalu gazu skroplonego w Świnoujściu i nie zmieniła swego stanowiska, mimo informacji o wątpliwościach ze strony Niemiec – zapewnił we wtorek PAP rzecznik KE Cezary Lewanowicz

Niemiecki Nelson

Lewanowicz zwrócił uwagę, że niewyjaśniona pozostaje jedynie kwestia ewentualnego ponadgranicznego wpływu tej inwestycjina środowisko naturalne. W tej sprawie toczą się rozmowy między Polską i Niemcami.

„Komisja oczekuje od właściwego niemieckiego urzędu ostatecznego stanowiska w tej sprawie. Chodzi o potwierdzenie, że strona niemiecka zakończyła procedurę oceny transgranicznego oddziaływania tego projektu na środowisko i że zgadza się z oceną władz polskich, że ten projekt takiego oddziaływania nie ma” – powiedział rzecznik.
Wyjaśnił, że decyzja KE dotycząca uruchomienia płatności  zawiera klauzulę ochrony środowiska. Oznacza to, że finansowanie wstępne (pre-finacing) jest dozwolone, ale inne przelewy pozostają zawieszone do czasu przesłania przez władze niemieckie oczekiwanego pisma.

Trudne pytanie PIS

Politycy PiS, posłowie Joachim Brudziński i Wojciech Jasiński oraz eurodeputowany MarekGróbarczyk, mówili na konferencji pod koniec sierpnia, że oczekują od rządu deklaracji, że budowa gazoportu w Świnoujściu będzie finansowana z własnych środków, bez wsparcia z funduszy unijnych.  „Tu chodzi o jedną decyzję, że inwestycja będzie finansowana ze środków budżetu  . Oczekujemy od Donalda Tuska jasnej deklaracji: nie oglądamy się na Komisję Europejską, nie oglądamy się na panią kanclerz Angelę Merkel, nie oglądamy się na Putina, tylko budujemy to z własnych środków. Państwo polskie stać na to” – podkreślali politycy PiS.

PULS BIZNESU

ZAPROSZENIE NA HAPPENIG NAUKOWY

Polskie LNG  zaprasza na HAPPENING NAUKOWY „CZYSTA MAGIA, który odbędzie się w niedzielę 12 września br. w godz. od 14:00 do 18:00 na placu przy Miejskim Domu Kultury w Świnoujściu, w dzielnicy Warszów.

Piknik organizuje spółka Polskie LNG S.A. oraz Miejski Dom Kultury w Świnoujściu, przy wsparciu merytorycznym naukowców z Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

PODSUMOWANIE

Inwestycja ruszyła jest szansa na skuteczną dywersyfikację dostaw gazu do Polski innego niż rosyjski.

Kejow