Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Anty Smoleńsk – wydanie rosyjskie bohaterskie
Październik 9, 2010, 8:56 am
Filed under: bezprawie, Historia, podróże, polityka | Tagi: , , ,

Andriej Łamanow i Jewgienij Nowosiołow – piloci samolotu Tu-154, którzy dokonali awaryjnego lądowania w tajdze i uratowali kilkadziesiąt osób – zostali Bohaterami Rosji. Dekret w sprawie nadania im tego zaszczytnego tytułu podpisał prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew. Innych członków załogi na mocy tegoż dekretu odznaczono Orderami Odwagi.

Ekipa samolotu Tu-154 w swych działaniach wykazała się najlepszymi cechami zawodowymi i silną wolą, – podkreśla zasłużony lotnik-oblatywacz samolotów Bohater Rosji Magomed Tołbojew:

„To, co oni zrobili, to prawdziwy czyn męski. Odznaczenie określa jego status. Uznaję ich za fachowców, oceniam ich postępowanie w nadzwyczaj ciężkiej sytuacji. Są prawdziwymi mężczyznami rosyjskimi. Na wszystko jest wola Boża.

RUSSIA VOICE

OPINIA GAZETY WYBORCZEJ

Zapytaliśmy znanego rosyjskiego oblatywacza Mahomeda Tałbojewa, czy przypadek z samolotem, który wylądował w tajdze, nie świadczy o tym, że tupolew polskiego prezydenta mógł nie rozbić się o drzewa?

– To zupełnie inna sytuacja – mówi Tałbojew. – Polski tupolew zderzył się z ziemią, podchodząc do normalnego lądowania. A ten z tajgi lądował awaryjnie, więc to, że pas się skończył i zaczęły się drzewa, nie było dla pilotów niespodzianką. Polski samolot rąbnął w drzewo o średnicy 40 cm, i to uderzenie obróciło go i rzuciło o ziemię. Rosyjski samolot kosił cieniutkie czubki młodych sosenek. W tym wypadku drzewa pomagały, bo hamowały pęd samolotu i trzymały go na równym kursie.

Tałbojew zwraca też uwagę na to, że rosyjska załoga była o wiele bardziej doświadczona od pilotów prezydenckiego Tu-154. – Mają kilka razy więcej wylatanych godzin i są stale szkoleni na symulatorach. Ja sam szkoliłem tych ludzi i jestem z nich dumny.

Więcej… http://wyborcza.pl/1,86738,8356401,Tu_154_wyladowal_w_tajdze.html#ixzz11q1aCF9f

TEZA  Z NASZEGO DZIENNIKA

 Uniwersalną statystyką ICAO (International Civil Aviation Organization) jest liczba katastrof na tysiąc pasażerokilometrów, która pokazuje, że Tu-154M jest aktualnie jednym z bardzo wąskiej grupy najniebezpieczniejszych samolotów na świecie. Nie należy dzielić zaniżonej liczby katastrof przez zawyżoną liczbę wyprodukowanych samolotów i tak porównywać Tu-154M z boeingami. Ten samolot spada według statystyk obiektywnych 2,5 razy częściej niż starszy o rok (pierwszy lot 1967), tej samej klasy i wielkości, Boeing B-737, eksploatowany w tej chwili prawie dziesięć razy więcej niż Tu-154M, a wyprodukowany w ilości pięciokrotnie większej. Zdarzyło się około 150 katastrof, zamachów i poważnych incydentów B-737 oraz 66 Tu-154M, co jest w porównaniu z produkcją wynikiem nieporównywalnie gorszym, a i przeżywalność katastrof w B-737 przewyższa Tu-154.
Zdaniem konstruktora, samolot ten nigdy nie rozbił się z przyczyn technicznych, a według „GW” jest bardzo bezpieczny, zatem jak beznadziejni musieliby być rosyjscy piloci, żeby osiągnąć taki wynik? Skąd nagle tak „wybitni” lotnicy stali się bohaterami większymi od Polaków, którzy do dzisiaj uważani są za jednych z najlepszych pilotów na świecie, po tym, kiedy w Bitwie o Anglię osiągnęli dwa razy lepsze wyniki w liczbie zestrzeleń niemieckich maszyn niż Brytyjczycy, czasem przy słabszym sprzęcie i przeszkoleniu.

Nasz Dziennik

Nie jestem specjalistą od lotnictwa ale to przypadkowe zestawienie faktów daje do myślenia dla oceny wypadku z 10 kwietnia 2010 pod Smoleńskiem

Kejow.



Kolejna manipulacja wypowiedzią Tadeusza Rydzyka
Kwiecień 26, 2010, 8:16 am
Filed under: Historia, Paliwa, polityka | Tagi: , , , , ,

O. Rydzyk: ta tragedia to wynik zdeprawowania w organach władzy według ONETU

Dyrektor Radia Maryja ostrzega, że żyjemy w czasach „dyktatury liberalizmu”, a „sytuacja jest trudna”. – Nasz Naród jest deprawowany i w dużej mierze zdeprawowany, zwłaszcza świat polityki i mediów. Tragedia narodowa sprzed dwóch tygodni, która w takich rozmiarach nie zdarzyła się jeszcze nigdy w żadnym państwie, jest także wynikiem zdeprawowania m.in. w najwyższych organach władzy, w której poniewieranie godności człowieka, prezydenta, dobrych patriotów, ludzi wierzących, wyśmiewanie się z nich, należy do zasad – twierdzi ojciec Tadeusz Rydzyk.

Zdaniem redemptorysty „to deprawowanie, niszczenie, rewolucja kulturowa, są dokonywane precyzyjnie, planowo, także przy pomocy potężnych mediów.

Donoszą PAP i ONET

http://wiadomosci.onet.pl/2160626,11,o_rydzyk_ta_tragedia_to_wynik_zdeprawowania_w_organach_wladzy,item.html

Ksiądz profesor Andrzej Maryniarczyk z KUL, następca najwybitniejszego filozofa w naszych czasach – prof. Mieczysława Alberta Krąpca, który gdy zmarł, media o tym nie wspomniały, powiedział w ostatni poniedziałek dla „Naszego Dziennika” m.in.: „Gdyby można było postawić środki przekazu przed Trybunałem Stanu, stacje telewizyjne, począwszy od TVN, skończywszy na I Programie TVP, i te wszystkie gazety za to, że zamordowały prezydenta [nie tylko prezydenta – dodałbym] w świadomości Polaków. Paradoksalnie odżył on w powszechnej świadomości dopiero przez własną śmierć”.Odżył prezydent, odżyli ci wspaniali ludzie, których zamordowano w świadomości Narodu, odżyli dopiero po tragicznej śmierci. Wypadku? Coraz więcej niewiadomych na ten temat. Czy to wypadek?
Odżyli po śmierci. Ale czy u wszystkich i czy na stałe? Czy tzw. politycy staną się politykami zatroskanymi o dobro każdego Polaka, Narodu i państwa? A media staną się środkami komunikowania, by doprowadzić ludzi do communio, czyli zjednoczenia w prawdzie i miłości, zamiast środkami manipulacji? Czy zabici najpierw w świadomości Narodu odżyli na zawsze, czy może tylko na chwilę wzruszeń, i to nie u wszystkich?
Czy Polska będzie istnieć? Czy wszyscy będą zbawieni? Czy zrealizujemy Boże plany wobec nas, dla Ojczyzny i świata? Przyjmijmy jeszcze raz wołanie Jana Pawła II z krakowskich Błoń, gdy kończył pierwszą wizytę w Ojczyźnie, przynajmniej my tutaj zgromadzeni.
„Pozwólcie – że zanim odejdę – popatrzę jeszcze stąd na Kraków, na ten Kraków, w którym każdy kamień i każda cegła jest mi droga – i popatrzę stąd na Polskę…
I dlatego – zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię ‚Polska’, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością – taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym – abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili, – abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.
Proszę was:
– abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
– abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
– abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On ‚wyzwala’ człowieka,
– abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest ‚największa’, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.
Proszę was o to przez pamięć i przez potężne wstawiennictwo Bogarodzicy z Jasnej Góry i wszystkich Jej sanktuariów na ziemi polskiej, przez pamięć św. Wojciecha, który zginął dla Chrystusa nad Bałtykiem, przez pamięć św. Stanisława, który legł pod mieczem królewskim na Skałce.
Proszę was o to”.
Prosimy was o to – w imię Jana Pawła II, kardynała Stefana Wyszyńskiego, ks. Jerzego Popiełuszki, który nieopodal stąd został pojmany, i w imię tych, którzy nie powinni zginąć dwa tygodnie temu. Prosimy was. Amen.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100426&typ=my&id=my12.txt

Kejow

Bez komentarza medialnego



Żałoba po katastrofie na Wybrzeżu Fotorelacja
znicze Żałoba Narodowa 13.04.2010 Wybrzeże fot. Roms Miłaszkiewiczius

Dziecki i znicze Żałoba Narodowa 13.04.2010 Wybrzeże fot. Roms Miłaszkiewiczius

Gdynia motocyklista w barwach narodowych z kirem

Gdynia motocyklista w barwach narodowych z kirem

 Foto Romas Miłaszkiewiczius

Żałoba narodowa Kompania Marynarki Wojennej 13.04.2010 foto Romas Miłaszkiewiczius

Żałoba narodowa Kompania Marynarki Wojennej 13.04.2010 foto Romas Miłaszkiewiczius

Proszę o komentarze w Wybrzeża Gdańskiego

Kejow



Fotorelacja z III dnia żałoby Warszawa – lekcja patryjotyzmu

Skromna relacja foto przed Pałacu Prezydenta RP na Krakowskim Przedmieściu i Placu Piłsudskiego  oraz Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

Znicze przed Hotelem Bristol  obok Kancelarii Prezydenta i harcerze

Znicze przed Hotelem Bristol obok Kancelarii Prezydenta i harcerze

Tłumy przed Pałacem Prezydenta RP

Tłumy przed Pałacem Prezydenta RP

12.04.2010 Krzyż i znicze na Pl. Piłsudzkiego

12.04.2010 Krzyż i znicze na Pl. Piłsudzkiego

12.04.2010 Warta żołnierzy przed Gróbem Nieznanego Żołnierza

12.04.2010 Warta żołnierzy przed Gróbem Nieznanego Żołnierza

Atmosfera powagi , liczne wycieczki szkolne „lekcja patryjotyzmu” , 17 ekip telewizyjnych , 4  prowizoryczne studia TV , zabezpieczenie  Policja, Straż , Wojsko, BOR, Straż Pożarne i pogotowie Ratunkowe.

Dla przyjezdnych do nabycia zmicze , kwiaty, chorągiewki   biało czerwone narodowym,  oraz palkietki biało czerwone z kirem.

Kejow

Ps. Kolejka do wpisu do Ksiegi Pamiatkowej okazała i spokojna.