Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Cięcie węzła gordyjskiego umowy gazowej i tranzytu do Niemiec

Cięcie węzła gordyjskiego umowy gazowej i tranzytu do Niemiec 

 

Wniosek EuRoPol Gazu w sprawie przekazania zarządzania gazociągiem jamalskim Gaz-Systemowi ma w urzędzie status priorytetowy – poinformował PAP prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) Mariusz Swora.
Zastrzegł jednocześnie, że sprawa nie należy do łatwych, ale ma priorytet, bo „zasada TPA (o dostępie stron trzecich do infrastruktury przesyłowej – PAP) dla każdego regulatora to świętość”.

Wcześniej rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki Agnieszka Głośniewska potwierdziła, że EuRoPol Gaz złożył w piątek wniosek do URE o ustanowienie Gaz-Systemu operatorem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego, który transportuje rosyjski gaz w stronę Niemiec. Informację taką podało radio RMF FM.

Wcześniej wicepremier minister gospodarki Waldemar Pawlak wyjaśniając wątpliwości KE podkreślał, że projekt porozumienia międzyrządowego ws. zwiększonych dostaw gazu z Rosji przewiduje wyznaczenie Gaz-Systemu na operatora gazociągu jamalskiego. Jak zaznaczył, wyznaczy go Urząd Regulacji Energetyki, na wniosek EuRoPol Gazu. Mimo przekazania operatorstwa, EuRoPol Gaz nie został zwolniony z obowiązku przedkładania wniosku taryfowego do URE.

Pawlak zaznaczał jednocześnie, że nowelizacja Prawa energetycznego, która weszła w życie 11 marca, przewiduje prawo prezesa URE do „wyznaczenia operatora z urzędu, gdy właściciel infrastruktury nie złoży wniosku z własnej inicjatywy (w tym przypadku EuRoPol Gaz – PAP)”. Spółki miały na to 6 miesięcy od wejścia w życie nowelizacj

PAP/WNP

OBOWIĄZEK REGULATORA URE  W ŚWIETLE PRZEPISÓW UNIJNYCH

Prezes URE dr Mariusz Swora podczas Forum w Krynicy poprowadził panel przygotowany przez Urząd Regulacji Energetyki pod nazwą „Europejska solidarność energetyczna – mit czy rzeczywistość”.

Solidarność energetyczna w ramach Unii Europejskiej to ważny system gwarancji bezpieczeństwa regionów i państw Wspólnoty, dlatego podczas panelu organizowanego pod patronatem Prezesa URE, wraz zaproszonymi gośćmi z Niemiec i Czech rozmawiano o ideach Europejskiej Wspólnoty Energetycznej, inicjatywach podejmowanych w Parlamencie Europejskim oraz współpracy transgranicznej na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego.

PODSUMOWANIE

Kolejny ruch Pawlaka przewidujący wynik analizy KE w sprawie zgodności umowy gazowej z Rosją przez kimisję Europejską.

Kejow



Interpretcje umowy gazowej z Rosją – liczby plusy minusy oraz fusy

Interpretacje umowy gazowej z Rosją – liczby (+/-)

 

Szkopuł tkwi w tym, że póki rządy nie podpiszą nowej umowy, PGNiG nie może podpisać z Gazpromem kontraktów o zwiększeniu importu gazu, począwszy od tego roku. W ostatnich tygodniach PGNiG alarmowało zaś, że jeśli szybko nie dostaniemy więcej gazu z Rosji, to czeka nas kryzys energetyczny.

 
podstawie Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wyda do 2037 r. co najmniej 100 mld dol. na import gazu z Rosji. Dodatkowo rząd Polski ma zagwarantować Gazpromowi ulgowe opłaty za tranzyt gazu do Niemiec i większy wpływ na zarządzanie polsko-rosyjską spółką EuRoPol Gaz, do której należy gazociąg tranzytowy do Niemiec.

Żadnych problemów nie było z kolei ze zwolnieniem Gazpromu z długów za tranzyt gazu przez Polskę, szacowanych na 180 do 380 mln dol. (nie można podać precyzyjnej kwoty, bo trwały sądowe procesy w tej sprawie). Jak czytamy w „Gazecie”, porozumienie w tej sprawie zarząd i rada nadzorcza PGNiG zaakceptowały 10 lutego. Z rosyjskiej strony porozumienie było ważne od podpisania 27 stycznia.

Gazeta Wyborcza /WNP
Zdaniem Budzanowskiego rabat zrekompensuje PGNiG zwolnienie Gazpromu z długów za tranzyt gazu przez Polskę przez ostatnie cztery lata. Według nieoficjalnych informacji chodziło o kwotę 180 do 380 mln dol. (precyzyjnie nie można było jej określić z powodu trwających procesów). – W Rosji zapadł wyrok o zwrot 23 mln dol., więc mnożąc przez cztery lata, długi mogły wynieść tylko 92 mln dol. – mówił posłom Budzanowski. Faktycznie jednak rosyjski sąd nakazał Gazpromowi spłatę wyższej kwoty, niż mówił Budzanowski (25,3 mln dol. plus odsetki) za tranzyt tylko w 2006 r. W następnych latach długi były większe. Budzanowski nie powiedział też, że PGNiG zrezygnowało z szacowanych na 60 mln dol. roszczeń wobec należącej w połowie do Gazpromu spółki RosUkrEnergo, która nie wypełniła umowy na dostawy 2,3 mld m sześc. gazu.

Budzanowski atakował za to poprzedni zarząd PGNiG i rząd PiS, które w zamian za dodatkowe dostawy gazu zgodziły się w 2006 r. podnieść o 11 proc. cenę surowca sprowadzanego z Rosji. – Straciliśmy na tym miliard dolarów – oskarżał Budzanowski. Zgodnie z kontraktem teraz to PGNiG miało prawo żądać obniżki kosztów surowca kupowanego w Rosji, ale nie zrobiło tego. – Nie chcieliśmy dokładać tematów do negocjacji – powiedział prezes PGNiG Michał Szubski.

http://gazownictwo.wnp.pl/co-dalej-z-gazowa-umowa-z-rosja,101959_1_0_0.html
 
Ludzie Prezydenta RP widzą sprawę w innym wymiarze
 
Liczby nie kłamią. Porozumienie w sprawie zysku spółki oznacza miliardy złotych oszczędności dla Gazpromu, czyli pozbawienie polskiej spółki ogromnych pieniędzy. To klęska – powiedział wnp.pl Janusz Kowalski, członek Zespołu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego z Kancelarii Prezydenta RP.
– Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa pan Mikołaj Budzanowski uważa za sukces polskiej strony w negocjacjach polsko-rosyjskich ustalenie zysku netto EuRoPol Gaz S.A. na 21 mln zł rocznie czyli przez najbliższe 30 lat na poziomie 756 mln zł. Oceniając, czy jest to sukces strony polskiej, należy opierać się na liczbach, a nie na opiniach – mówi Kowalski.
Z gazociągu jamalskiego w 93% korzysta tylko Gazprom. Jeżeli za przesył 30 mld m3 surowca do odbiorców zachodnich polska spółka ma zarabiać 21 mln netto rocznie oznacza to, że decyzją Ministra Skarbu Państwa EuRoPol Gaz utraci miliardy złotych potencjalnych zysków przez najbliższe 30 lat. Tylko w 2004 r. spółka miała zysk większy aniżeli Minister Skarbu Państwa przewidział dla EuRoPol Gaz S.A. przez najbliższe 30 lat! – ocenia doradca.

– Należy zadać publicznie pytanie: dlaczego minister skarbu państwa pozbawia EuRoPol Gaz S.A. wielomiliardowych zysków w ciągu najbliższych 30 lat? Przez ten okres EuRoPol Gaz S.A. mogłoby zarobić ponad 14 mld zł na czysto, a nie drobne 756 mln, jak proponuje rząd! Dlaczego te pieniądze nie trafią do Polski? Nawet do czasu otwarcia gazociągu Nord Stream spółka zarobiłaby więcej aniżeli założony sztucznie przez MSP 30-letni zysk. Oczywiście, spółka mogłaby jeszcze więcej zarabiać gdyby stawki za przesył były stawkami europejskimi – dodaje Kowalski.

WNP
http://gazownictwo.wnp.pl/doradca-prezydenta-europol-gaz-straci-co-najmniej-14-mld-zl-zysku,102261_1_0_0.html
 
 
 
Ministerstwa Skarbu Państwa widzi zysk na upustach cenowych gazu
 
Według wiceministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego dzięki wynegocjowanemu upustowi cenowemu Polska do 2014 roku zaoszczędzi około 200 mln dolarów na cenie gazu sprowadzanego z Rosji. – To czysty zysk w porównaniu z dotychczasowymi warunkami dostaw gazu – podkreśla wiceminister skarbu.
Upust ma przysługiwać PGNiG od momentu przekroczenia granicy 80 proc. wielkości rocznych dostaw. Obowiązywać ma do 2014 roku i jest formą rekompensaty za umorzenie zadłużenia Gazprom Export wobec EuRoPolGaz-u.

– Uważam, że wynegocjowanie upustu to nasz poważny sukces. Całkowite zadłużenie Gazpromu wynosiło bowiem 92 mln USD a nie, jak podawały media, nawet 380 mln dolarów. A należy pamiętać, że z tej kwoty i tak polskiej stronie przysługiwałoby zaledwie 48 proc., bo taki jest nasz udział w EuRoPolGazie – podkreśla Mikołaj Budzanowski.

 
Znaleziono winnego wadliwej umowy gazowej z 2006r.
 
Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Skarbu wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski ujawnił korespondencję z 2006 roku pomiędzy ówczesnym ministerm skarbu Wojciechem Jasińskim a władzami PGNiG. – Minister Jasiński wydał zgodę na zawarcie porozumienia gazowego przyznając jednocześnie, że nie miał czasu przeanalizować jego treści – powiedział Mikołaj Budzanowski.
Wedłuh obecnego wiceministra skarbu było to rażące zaniedbanie ze strony szefa resortu skarbu, gdyż to on osobiście odpowiadał za zawarcie porozumienia.

– W efekcie zawarcia niekorzystnej dla Polski umowy nasz kraj stracił w latach 2006-2009 około 1 mld dolarów z racji zawyżonych cen gazu – stwierdził Mikołaj Budzanowski.

 
KOMENTARZ
 
Polowanie na czarownice gazowe rozpoczęło się , nikt nie opublikował tekstu umowy a komentarze wydają się być sprzeczne, zyski bajeczne , straty do wyrównania.
Minister Pawlak nie publikuje żadnych komentarzy – cisza.
 
Kto zna lub przeczytał umoe jaką zawarła spólka giełdowa PGNiG.
 
Kejow


Co będzie z gazem z Rosji w 2010 roku szanse , negocjacje, ceny, monopol
Import gazu do Polski
Import gazu do Polski

POSEŁ ANDRZEJ CZERWIŃSKI [PO]

Jesteśmy w specyficznej sytuacji stąd udział w negocjacjach gazowych przedstawicieli rząd. Idealnym byłoby, aby umowa była parafowana na szczeblu spółek PGNiG i Gazpromu, ewentualnie Gazeksportu – mówi Andrzej Czerwiński, poseł Platformy Obywatelskiej i przewodniczący podkomisji energetyki. Faktem jest bowiem że to firmy porozumiewają się co do aspektów technicznych, np. dotyczących czystości gazu, jego składu czy ciśnienia. To zagadnienia, w zakresie których rząd z pewnością się nie wypowiada – dodaje nasz rozmówca. Jak zaznacza: jednak ze względu na to, że dla nas umowa ta ma strategiczne znaczenie, bo chodzi o bezpieczeństwo energetyczne kraju, udział w negocjacjach biorą także przedstawiciele rządu.

DORADCA PREZYDENTA RP JANUSZ KOWALSKI
Skoro polscy negocjatorzy nie potrafili lub nie chcieli wynegocjować z Kremlem krótkoterminowego kontraktu na dostawy 2 mld m3 gazu (wolumen odpowiadający nierealizowanemu kontraktowi z RosUkrEnergo) do momentu otwarcia gazoportu w 2014 r. to nie sposób oczekiwać, że skutecznie powstrzymają gazowy napór Rosjan i Niemców poprzez tzw. „interkonektory” zza zachodniej granicy RP – uważa Janusz Kowalski członek Zespołu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego w Kancelarii Prezydenta RP. Uważa on, że jesli polscy negocjatorzy założyli, że przez następne 30 lat nasz gazowy potentat nadal będzie posiadał 96% rynku to należy mieć nadzieję, że mają również plan powstrzymania konkurencji. I tu można mieć uzasadnione wątpliwości skoro obecna administracja forsuje projekty budowy interkonektorów łączących polski i niemiecki system przesyłowy przez które popłynąć ma surowiec z gazociągu Nord Stream.
STARE ZAGROŻENIE WCIĄŻ AKTUALNE – UKRAIŃSKI KUREK
Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego Ukraina może mieć ponowne problemy z uregulowaniem należności za rosyjski gaz. Zdaniem MFW może to spowodować, że Ukraina nie będzie miała skąd wziąć pieniędzy, a chodzi o niebagatelną kwotę dwóch miliardów dolarów.
Może to więc oznaczać, powtórkę tegorocznych wydarzeń, kiedy to Rosja wstrzymała tranzyt gazu przez Ukrainę. W następstwie tego energetyczne problemy dosięgły wielu krajów UE.

PGNiG – ENEA Prąd z gazu w walce z CO2?

Innym wyzwaniem dla potentata jest szersze zaistnienie na rynku energii elektrycznej. Obecnie bowiem struktura nośników energetycznych w Polsce jest dość jednorodna. Aż 94 proc. produkowanej w kraju energii pochodzi z elektrowni opalanych węglem brunatnym lub kamiennym. To zrozumiałe – decydują własne zasoby węgla, ale gospodarcze realia w ostatnich latach zmieniają się radykalnie…

Polskę, jak i pozostałe kraje Unii Europejskiej, obowiązują limity emisji CO2, a Polska potrzebuje nowych mocy. W obu przypadkach pomóc może większe wykorzystanie niż dotychczas gazu w energetyce. Spalanie gazu powoduje bowiem znacząco niższą emisję CO2 (o około 30 proc.). Budowa siłowni gazowych jest także znacznie szybsza niż klasycznych elektrowni.

Szefowie PGNiG rozważają inwestycje np. w wytwarzanie energii elektrycznej z gazu. Limity CO2 będą w pewnej mierze ograniczały produkcję energii czerwonej (energia elektryczna produkowana z węgla w skojarzeniu z ciepłem). W związku z tym, zdaniem menedżmentu gazowego potentata, zapotrzebowanie na energię zieloną (energia ze źródeł odnawialnych) i żółtą (energia elektryczna produkowana z gazu w skojarzeniu z ciepłem), bardziej efektywną z punktu widzenia emisji dwutlenku węgla, będzie duże.

Jak zapowiada prezes Szubski, firma będzie obserwowała giełdowy debiut Enei i rozważy zaangażowanie się w tę spółkę. Jednak PGNiG nie zamierza uczestniczyć w realizacji wyłącznie dużych projektów energetycznych. – Prowadzone są również rozmowy z firmami elektroenergetycznymi w sprawie tzw. małej energetyki. Projekt ten polegałby na zagospodarowaniu małych lokalnych złóż gazu ziemnego do produkcji na miejscu energii elektrycznej – powiedziano nam w PGNiG.
ROZSADNA OPINIA BOGDANA PILCHA
Bogdan Pilch, dyrektor Gaz de France na Polskę: – Uważam, że w perspektywie krótkookresowej czeka nas stagnacja. Nadal dominującą pozycję zachowa PGNiG. Być może przełom nastąpi w 2010 roku. Do tego czasu PGNiG będzie musiał wynegocjować nowy kontrakt na dostawy gazu z kierunku wschodniego. Chodzi o około 2,5 mld m sześc. surowca rocznie. Możliwe są trzy rozwiązania. Dochodzi do przedłużenia obecnego kontraktu z RosUkrEnergo prawdopodobnie na całkowicie nowych warunkach, podpisania nowego ramowego kontraktu z Gazpromem lub fi aska rozmów. W kontekście niedawnych wydarzeń (m.in. konflikt w Gruzji – przypomnienie DM) ten ostatni scenariusz wcale nie jest niemożliwy. Mając do czynienia ze znaczącym deficytem, konieczny byłby import surowca z innego kierunku i od innego dostawcy. Ograniczenia techniczno-infrastrukturalne i czasowe znacząco redukują liczbę możliwych rozwiązań tego problemu. Jednakże zagadnienie dostaw gazu do Polski może doprowadzić do zmian na krajowym rynku gazu.
Głównym problemem branży jest nadal polityka taryfowa URE wobec PGNiG. W praktyce firmy zagraniczne nie mogą konkurować z PGNiG, bo ponosiłyby straty. Mamy więc do czynienia z paradoksem, że jedną z głównych przeszkód w liberalizacji rynku gazu w Polsce są stosunkowo niskie ceny. Drugim elementem powodującym małą konkurencyjność na rynku jest kwestia dostępu do magazynów i zapasów obowiązkowych. Obecnie praktycznie w całości magazyny wykorzystują Gaz-System i PGNiG. Zagraniczne fi rmy, chcąc importować większe ilości gazu, musiałyby wybudować własne pojemności, a to bardzo odległa perspektywa ze względu na cykl inwestycyjny i uwarunkowania prawne. Być może coś w tej kwestii zrobi KE i wymusi na PGNiG udostępnienie części pojemności magazynowej lub wprowadzi tzw. programy gas release. Taki krok mógłby być impulsem w pobudzeniu konkurencji na rynku.

ZALEŻNOŚC PGNiG od GAZPROMU

W Rosji zacierają ręce z zadowolenia. W przyszłym roku na dodatkowych dostawach gazu do Polski Gazprom zarobi 900 mln dol. – szacuje „Kommiersant”. Według tego dziennika już w grudniu rosyjski koncern sprzeda PGNiG ekstra do 0,5 mld m sześc. gazu (za ponad 100 mln dol.).

OPŁATY TRANZYTOWE ZA GAZ ( CELE ROSJAN)
W praktyce Gazprom domagał się, by EuRoPol Gaz w ogóle nie miał zysków z tranzytu gazu – co jest niezgodne z polskimi przepisami. Według „Kommiersanta” Gazprom poszedł „na ustępstwo”, zgadzając się, aby EuRoPol Gaz miał 2 do 3 mln dol. zysku rocznie.

Obecnie za transport 1000 m sześc. gazu na odległości 100 km EuRoPol Gaz pobiera 2,05 dol. W zeszłym tygodniu wicepremier Waldemar Pawlak mówił, że nowa stawka wyniesie 1,5 do 2 dol.

Obniżkę opłat za tranzyt gazu przez Polskę Rosjanie chcą wykorzystać do negocjacji wysokości takich opłat na Ukrainie – sugeruje dziennik „Wiedomosti”. W tym roku za tranzyt gazu przez Ukrainę Gazprom płaci ulgową cenę 1,7 dol. Od przyszłego roku stawka powinna wzrosnąć do 2,56-2,7 dol., zapowiadał Gazprom we wrześniu.

Moskwa już rozpoczęła propagandowe przygotowanie do gazowych negocjacji z Ukrainą. Od piątku premier Rosji Władimir Putin co dzień ostrzega UE, że Kijów może mieć problemy z zapłatą rachunków za gaz, co może zagrozić stabilności tranzytu rosyjskiego surowca na Zachód.

http://gazownictwo.wnp.pl/umowa-gazowa-z-rosja-nie-jest-standardem,97399_1_0_0.html
http://gazownictwo.wnp.pl/znowu-nie-bedzie-gazu,97586_1_0_0.html
http://gazownictwo.wnp.pl/doradca-prezydenta-rp-o-tym-czy-zaleje-nas-rosyjski-gaz-z-niemiec,97555_1_0_0.html
http://www.wnp.pl/artykuly/gazowy-potentat-przed-wyzwaniami,4881_0_0_1_0.html
http://www.wnp.pl/foto/10912.html
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,7214461,PGNiG_dopasowuje_strategie_do_Gazpromu.html

PODSUMOWANIE WALDEMARA PAWLAKA NA SALONIE 24.pl
1 Czy rzeczywiście jest Pan przekonany, że zawieranie kontraktu z Gazpromem sięgającego do roku 2037 ma sens, np. w kontekście tego o czym pisze w najnowszym numerze „Gazety Wyborczej” Witold Gadomski?
2) Czy po zawarciu tej umowy będzie Pan nadal zwolennikiem budowy gazoportu?)

PAWLAK ODPOWIADA
Ad 1. Kontrakt jamalski wygasa w 2022 roku jeśli nie przedłużymy kontraktu zostanie nam tylko zakopana w ziemi rura. Jeśli patrzymy na firmy niemieckie, francuskie, włoskie a nawet brytyjskie to w ostatnich dwu latach przedłużały kontrakty poza 2035 rok. To normalan praktyka na tym rynku. Drugim argumentem jest konsekwencja budowy Nord Streem – jeśli powstanie to brak kontraktu na jamale może skutkować przekazaniem całości dostaw przez NS. Oczywiście możliwe są dostawy wyłącnie przez Ukrainę i Białoruś do Polski bez gazociągu jamalskiego ale po co gazociąg który nie pracuje. Porozumienie dotyczy nie tylko dostaw do Polski ale także tranzytu przez Polskę.
Ad. 2 Jestem zwolenikiem gazoportu (umiarkowanym – nie podzielam egzaltacji tym projektem). Na 2015 bilans gazu wygląda następująco: produkcja krajowa 4 mld m3, kontrakt jamalski 10 mld m3 oraz gazoport 1,5 mld m3. Wszystko jest zbilansowane a prognozy zużycia różnych surowców wskazują na rosnące znaczenie gazu.
http://pawlak.salon24.pl/145382,odpowiedzi-na-pytania-o-gaz
Mali zyskają najmniej – Dziwna polityka URE

Najliczniejszą grupę odbiorców gazu spośród blisko 6,5 mln, stanowią klienci indywidualni, to aż 99,6 proc. odbiorców PGNiG SA. Jednak ich udział w wartości sprzedanego gazu wynosi niewiele ponad 26 proc. Z tej liczby około 3,5 mln odbiorców to zwykłe gospodarstwa domowe, a około 1,5 miliona domy ogrzewane gazem czy niewielkie firmy.

Średnia cena gazu ziemnego dla gospodarstw domowych wraz z opłatami przesyłowymi w zł za m3
2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009
0,90 1,22 1,31 1,35 1,40 1,49 1,85 2,01 2,43 2,41*

Źródło: GUS, URE
*cena po zatwierdzonej obniżce

Jednoczesna obniżka cen gazu i podwyżka opłat przesyłowych przekłada się na ostateczną obniżkę cen gazu dla gospodarstw domowych o około jeden procent. Rodziny ogrzewające domy gazem, niewielkie firmy, czy osiedlowe kotłownie, zaoszczędzą na rachunkach około dwa procent.

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;nowe;ceny;gazu;obnizka;symboliczna,49,0,449585.html

WŁASNE PODSUMOWANIE
Bilansowanie i planowanie potrzeb dostaw gazu to zadanie administracji rządowej gdzie zasady są określony z założeniach polityki energetycznej do 2030 roku ( mocno zmienianej na przełomie rządów (PiS/PO)
Goracym kartoflem jest i będzie porozumienie w sprawie stawek tranzytowych, które – jak informował wcześniej wicepremier Pawlak – mają zagwarantować spółce EuRoPol Gaz 2-procentową rentowność netto.
Watpliwa rola URE dla regulacji cen de facto utrzymujaca monopol PGNiG i utrzymywanie wysokich cena bez uzasadnienia np. ceny transakcji spotowych w Europie zachodniej
Fakt przeciagajacego się terminu podpisania i ratyfikowania umowy gazopwej z rosją jest niepokojący oraz wyzwania PiS o charakterze politycnym dla postawienia przed Trybunałem Stanu DONALDA TUSKA I WALDEMARA PAWLAKA.



PUTIN – „techniczny” charakter problemów gazowych
1 września, 2009, 7:48 pm
Filed under: Bezpieczeństwo energetyczne, gaz, Gazprom, rurociągi | Tagi: ,

PUTIN – „techniczny” charakter problemów gazowych

Konieczność uzupełnienia dostaw wynika z wygaśnięcia z końcem tego roku kontraktu z rosyjsko-ukraińskim RosUkrEnergo (RUE). Spółka ta, w połowie należąca do Gazpromu, dostarczała do Polski od 2006 r. 2,3 mld m sześc. gazu rocznie. Już od początku roku RUE nie realizowało dostaw do Polski; spółka została wyeliminowana z pośrednictwa w handlu gazem pomiędzy Rosją a Ukrainą. 1 czerwca PGNiG podpisało z Gazpromem kontrakt krótkoterminowy na dodatkowy miliard m sześc. gazu w tym roku; wciąż jednak nie są zapewnione dodatkowe dostawy długoterminowe po 2010 roku.
 

MIŁO CIEPŁO I SERDECZNIE O GAZIE PUTIN i TUSK

„Zawsze zapewnialiśmy Polsce nośniki energii i będziemy robić to dalej” – zapewnił rosyjski premier. Dodał, że z inicjatywy polskiej strony w porozumieniu międzyrządowym był zawarty limit dostaw gazu na polski rynek i trzeba to zmienić.

„Dla mnie i jak sądzę dla naszego gościa jest ważne, żeby jakikolwiek kontekst polityczny dotyczący naszej współpracy energetycznej został odesłany ad acta, żeby zakup gazu przez Polskę nie był osadzony w polityce tylko w biznesie i wzajemnych dobrych relacjach gospodarczych” – powiedział Tusk.
 

PAP/WNP

SYGNAŁ OD PUTINA DLA CBA o KORUPCJI PRZY RUROCIAGU JAMAL

Rosja gotowa jest do zapewniania dostaw ropy naftowej i gazu do Polski. Oświadczył to premier Federacji Rosyjskiej Władimir Putin w Sopocie po zakończeniu negocjacji z szefem rządu Polski Donaldem Tuskiem. Według niego, „problemy w dziedzinie gazowniczej mają charakter natury technicznej”. Władimir Putin wyjaśnił, że prace w zakresie układania rury gazowej przez terytorium Polski w prawie stu procent finansowane były przez rosyjski Gazprom. Tym nie mniej strony umówiły się, że rura ma należeć po połowie do spółek obu krajów. „

RUSSIA VOICE

Potem nagle pojawiła się osoba prawna ze strony polskiej, będąca właścicielką czterech procent systemu gazociągu”. Władimir Putin uważa, że należy zbadać, czy nie ma w tym korupcji, przy tym z obu stron – polskiej i rosyjskiej.

Kejow

Ps.

Czy będą rozważani korupcyjni politycyp. w CBA n , czy agenci wpływu interesów obcego państwa ABW , czy osoba prawna będzie musiała oddać przychody np. Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej M.F , kto zwolnił rurociąg Jamal z opłat różnorakich np. TK.

Putin dobrze się wstrzelił retoryką  ………. ale kogo odstrzeli strona polska za bezpieczeństwo energetyczne i inne aspekty