Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Jak z fusów wróźyć cenę gazu na zimę czy to tylko Gazprom

Jak z fusów wróźyć cenę gazu na zimę czy to tylko Gazprom

Ceny gazu FOREX 2011   wg.rynku future traiding GNU internet

 
Ceny gazu FOREX 2011 wg.rynku future traiding GNU internet
Notka jest reakcją na…

Eksperci: trudno ocenić, ile zapłacimy za gaz pod koniec roku

PAP, 07.05.2011 16:35

Epoka taniego gazu dobiega końca – zapowiedział premier Rosji Władimir Putin, otwierając w Moskwie szczyt, na którym najwięksi producenci gazu na świecie utworzyli organizację wzorowaną na kartelu naftowym OPEC.

Otwierasię nowe pojęcie Forum Państw Eksporterów Gazu, które działa od siedmiu lat jako luźne stowarzyszenie, w organizację wzorowaną na OPEC – klubie państw, największych eksporterów ropy naftowej na świecie. .

GW Kublik 2008   trochę  historyczne ale

Ceny historyczne rynku gazowego w USA  z charakterystycznym spadkiem w 2009/2010 z powodu gazu łupkowego na rynku USA

Henry Hub Gulf Coast Natural Gas Spot Price (Dollars/Mil. BTUs)
 
 
Henry Hub Gulf Coast Natural Gas Spot Price (Dollars/Mil. BTUs)

 

 

Analiza geopolityczna sytuacji i nuwarunkowań rosyjskich w obszarze cen gazu i ropy

Rynek poprzez obawy o potencjalne przerwy w dostawach surowców poddawany jest presji, która wpływa na wzrost wartości surowca. Utrzymywanie tej presji jest więc w żywotnym interesie Moskwy, która może wykorzystywać do tego szeroką gamę zabiegów polityczno ekonomicznych. Jednym z najważniejszych instrumentów, które w swoim arsenale posiada Kreml, jest prawo weta w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Dzięki tej możliwości Rosjanie mając na względzie swoje partykularne cele, od lat starają się na różne sposoby blokować inicjatywy państw zachodnich na forum NZ. Dotyczy to głownie polityki względem Iranu, który posiada jedne z największych rezerw ropy i gazu na świecie, jednak przez izolację międzynarodową i przez to braku odpowiednich technologii, nie jest w stanie rozwinąć odpowiednich mocy wydobywczych. Jest to jak najbardziej zgodne z interesami Rosyjskim ponieważ Iran nie jest w stanie konkurować z rosyjskim gazem m.in. na rynkach europejskich Co więcej, brak konsensusu międzynarodowego co do odpowiedzi na irański program nuklearny podtrzymuje w regionie stan permanentnej niepewności, który przekłada się na ceny ropy naftowej. Rosjanie mają więc wymierne korzyści z sytuacji politycznej i gospodarczej w Iranie, do której jawnie się przyczyniają sprzedając Persom broń oraz technologie nuklearne.

Podobne działania obserwowaliśmy w przypadku Libii. Rosja niechętnie wstrzymała się od prawa weta w sprawie interwencji państw zachodnich mając na uwadze gwałtowny skok cen ropy oraz stan kontraktów gospodarczych z reżimem Muammara Kaddafiego. Szybki upadek władz w Trypolisie spowodowałby spadek cen surowca oraz postawiłby pod znakiem zapytania rosyjskie kontrakty m.in. energetyczne i militarne zawarte z Kaddafim. Podobnie jak w przypadku Iranu, Rosjanie mają wymierne korzyści ekonomiczne z utrzymywania status quo.

Artykuł ukazał się w nr 11/2011 „Biuletynu Opinie” Fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae

http://www.geopolityka.org/index.php/analizy/813-krotki-zarys-rosyjskiej-polityki-ekonomicznej-ropy-naftowej-i-gazu-ziemnego

Podsumowanie

Minister MG  Waldemar Pawlak spokojnym tonem zapowiedział że przewidywalny jest wzrost cen o 8%nośników energii w tym gazu. Co to może spowodowaćlawinowy wzrost cen na runku krajowym.

Zakładając 30% udział w dostawach gazu krajowego  i nie szalejącym popycie wg. alaiz EI(A i future FOREX spodzieważ się podwyżki ale nie na $500 USD.

Co robić w strategii bezpieczeństwa energetycznego – brak rzetelnego szacunku oby nie została nadzieja w opatrzności bożej.

Kejow



Stare opowieści z Sejmu 1997 o umowie gazowej
4 listopada, 2010, 7:30 am
Filed under: gaz, Gazprom | Tagi: , , , ,

Stare opowieści z Sejmu 1997 o umowie gazowej

Niespodziewanie, pół roku po naszych ostrzeżeniach, minister odpowiedzialny za Urząd Ochrony Państwa Zbigniew Siemiątkowski, mówiąc o wpływach obcych agentur w Polsce, stwierdził publicznie: Grupy interesów usiłują przejąć kontrolę nad ważnymi dla Polski sektorami gospodarczymi, w tym nad sektorem energetycznym. Nie można nad takim stwierdzeniem przejść do porządku dziennego bez publicznej debaty. Pan premier wprost nie powiedział na ten temat ani słowa, a oczekiwałem tego. Chcemy wiedzieć, jakie to ˝grupy interesów˝ próbują przejąć kontrolę nad sektorem energetycznym, a tak powiedział pan minister Siemiątkowski. Sprawa jest bardzo poważna.

    Nieco wcześniej jeden z najlepszych w Polsce profesjonalistów w dziedzinie budowy rurociągów – prezes Polskiego Stowarzyszenia Budowniczych Rurociągów inż. Witold Michałowski – oskarżył publicznie kilku urzędników byłego Ministerstwa Przemysłu i Handlu oraz gremium kierownicze Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa o korupcję na rzecz rosyjskiego Gazpromu. Podał skandaliczne decyzje i fakty jednoznacznie wskazujące na forsowanie obcych interesów, kosztem nie tylko olbrzymich strat finansowych Polski, ale również wręcz zagrożenia bezpieczeństwa i suwerenności. Nie zdarza się w cywilizowanym kraju, żeby po tak poważnych publicznych oskarżeniach przedstawiciele rządu milczeli. Też oczekujemy na jasną odpowiedź.

    Naszym zdaniem mamy do czynienia z sytuacją, która w przyszłości może prowadzić do zagrożenia bezpieczeństwa gospodarczego i politycznego Polski – właśnie na skutek sytuacji w sektorze energetycznym. Na takie zagrożenia wpływają:

    1) kontrakt gazowy z Rosją, który zbyt uzależnia nas od dostaw rosyjskiego gazu i nie daje, ze względu na poziom tych dostaw, zbyt dużych praktycznie możliwości jego zdywersyfikowania,

    2) warunki budowy gazociągu z Rosji do Europy Zachodniej, które wprowadzają na obszar Polski strategiczne interesy rosyjskie (chodzi nam głównie o odnogę gazociągu do baz rosyjskich w rejonie Kaliningradu),

    3) ustawa Prawo energetyczne i program ˝Demonopolizacja i prywatyzacja elektroenergetyki˝, które, naszym zdaniem, stwarzają podstawy prawne i organizacyjne do przyszłego przejmowania kontroli nad elektroenergetyką przez zachodnie koncerny energetyczne,

    4) polityka ekonomicznego niszczenia górnictwa węglowego i plany zbyt szybkiego przechodzenia z węgla na gaz jako nośnik energii elektrycznej,

    5) plany sprzedaży najlepszych i najnowocześniejszych elektrowni polskich zachodnim koncernom i korporacjom.

    Wszystko to powoduje, że mamy podstawy podejrzewać, iż w Polsce istnieją silne, dobrze zorganizowane grupy reprezentujące obce interesy i mające powiązania z rządowymi instytucjami, a także mające przełożenia na środki masowego przekazu.

Żródło informacji

Poseł Wojciech Błasiak:

2 kadencja, 104 posiedzenie, 4 dzień (11.04.1997)
21 punkt porządku dziennego:
Informacja premiera rządu pana Włodzimierza Cimoszewicza o stanie zagrożeń strategicznych interesów Polski i jej bezpieczeństwa w sektorze energetycznym.
 

Skoro po umowie jest „pozamiatane” czy warto wspominać stare dzieje?

Kejow

Zaproszenie do dyskusji



Co będzie z gazem z Rosji w 2010 roku szanse , negocjacje, ceny, monopol
Import gazu do Polski
Import gazu do Polski

POSEŁ ANDRZEJ CZERWIŃSKI [PO]

Jesteśmy w specyficznej sytuacji stąd udział w negocjacjach gazowych przedstawicieli rząd. Idealnym byłoby, aby umowa była parafowana na szczeblu spółek PGNiG i Gazpromu, ewentualnie Gazeksportu – mówi Andrzej Czerwiński, poseł Platformy Obywatelskiej i przewodniczący podkomisji energetyki. Faktem jest bowiem że to firmy porozumiewają się co do aspektów technicznych, np. dotyczących czystości gazu, jego składu czy ciśnienia. To zagadnienia, w zakresie których rząd z pewnością się nie wypowiada – dodaje nasz rozmówca. Jak zaznacza: jednak ze względu na to, że dla nas umowa ta ma strategiczne znaczenie, bo chodzi o bezpieczeństwo energetyczne kraju, udział w negocjacjach biorą także przedstawiciele rządu.

DORADCA PREZYDENTA RP JANUSZ KOWALSKI
Skoro polscy negocjatorzy nie potrafili lub nie chcieli wynegocjować z Kremlem krótkoterminowego kontraktu na dostawy 2 mld m3 gazu (wolumen odpowiadający nierealizowanemu kontraktowi z RosUkrEnergo) do momentu otwarcia gazoportu w 2014 r. to nie sposób oczekiwać, że skutecznie powstrzymają gazowy napór Rosjan i Niemców poprzez tzw. „interkonektory” zza zachodniej granicy RP – uważa Janusz Kowalski członek Zespołu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego w Kancelarii Prezydenta RP. Uważa on, że jesli polscy negocjatorzy założyli, że przez następne 30 lat nasz gazowy potentat nadal będzie posiadał 96% rynku to należy mieć nadzieję, że mają również plan powstrzymania konkurencji. I tu można mieć uzasadnione wątpliwości skoro obecna administracja forsuje projekty budowy interkonektorów łączących polski i niemiecki system przesyłowy przez które popłynąć ma surowiec z gazociągu Nord Stream.
STARE ZAGROŻENIE WCIĄŻ AKTUALNE – UKRAIŃSKI KUREK
Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego Ukraina może mieć ponowne problemy z uregulowaniem należności za rosyjski gaz. Zdaniem MFW może to spowodować, że Ukraina nie będzie miała skąd wziąć pieniędzy, a chodzi o niebagatelną kwotę dwóch miliardów dolarów.
Może to więc oznaczać, powtórkę tegorocznych wydarzeń, kiedy to Rosja wstrzymała tranzyt gazu przez Ukrainę. W następstwie tego energetyczne problemy dosięgły wielu krajów UE.

PGNiG – ENEA Prąd z gazu w walce z CO2?

Innym wyzwaniem dla potentata jest szersze zaistnienie na rynku energii elektrycznej. Obecnie bowiem struktura nośników energetycznych w Polsce jest dość jednorodna. Aż 94 proc. produkowanej w kraju energii pochodzi z elektrowni opalanych węglem brunatnym lub kamiennym. To zrozumiałe – decydują własne zasoby węgla, ale gospodarcze realia w ostatnich latach zmieniają się radykalnie…

Polskę, jak i pozostałe kraje Unii Europejskiej, obowiązują limity emisji CO2, a Polska potrzebuje nowych mocy. W obu przypadkach pomóc może większe wykorzystanie niż dotychczas gazu w energetyce. Spalanie gazu powoduje bowiem znacząco niższą emisję CO2 (o około 30 proc.). Budowa siłowni gazowych jest także znacznie szybsza niż klasycznych elektrowni.

Szefowie PGNiG rozważają inwestycje np. w wytwarzanie energii elektrycznej z gazu. Limity CO2 będą w pewnej mierze ograniczały produkcję energii czerwonej (energia elektryczna produkowana z węgla w skojarzeniu z ciepłem). W związku z tym, zdaniem menedżmentu gazowego potentata, zapotrzebowanie na energię zieloną (energia ze źródeł odnawialnych) i żółtą (energia elektryczna produkowana z gazu w skojarzeniu z ciepłem), bardziej efektywną z punktu widzenia emisji dwutlenku węgla, będzie duże.

Jak zapowiada prezes Szubski, firma będzie obserwowała giełdowy debiut Enei i rozważy zaangażowanie się w tę spółkę. Jednak PGNiG nie zamierza uczestniczyć w realizacji wyłącznie dużych projektów energetycznych. – Prowadzone są również rozmowy z firmami elektroenergetycznymi w sprawie tzw. małej energetyki. Projekt ten polegałby na zagospodarowaniu małych lokalnych złóż gazu ziemnego do produkcji na miejscu energii elektrycznej – powiedziano nam w PGNiG.
ROZSADNA OPINIA BOGDANA PILCHA
Bogdan Pilch, dyrektor Gaz de France na Polskę: – Uważam, że w perspektywie krótkookresowej czeka nas stagnacja. Nadal dominującą pozycję zachowa PGNiG. Być może przełom nastąpi w 2010 roku. Do tego czasu PGNiG będzie musiał wynegocjować nowy kontrakt na dostawy gazu z kierunku wschodniego. Chodzi o około 2,5 mld m sześc. surowca rocznie. Możliwe są trzy rozwiązania. Dochodzi do przedłużenia obecnego kontraktu z RosUkrEnergo prawdopodobnie na całkowicie nowych warunkach, podpisania nowego ramowego kontraktu z Gazpromem lub fi aska rozmów. W kontekście niedawnych wydarzeń (m.in. konflikt w Gruzji – przypomnienie DM) ten ostatni scenariusz wcale nie jest niemożliwy. Mając do czynienia ze znaczącym deficytem, konieczny byłby import surowca z innego kierunku i od innego dostawcy. Ograniczenia techniczno-infrastrukturalne i czasowe znacząco redukują liczbę możliwych rozwiązań tego problemu. Jednakże zagadnienie dostaw gazu do Polski może doprowadzić do zmian na krajowym rynku gazu.
Głównym problemem branży jest nadal polityka taryfowa URE wobec PGNiG. W praktyce firmy zagraniczne nie mogą konkurować z PGNiG, bo ponosiłyby straty. Mamy więc do czynienia z paradoksem, że jedną z głównych przeszkód w liberalizacji rynku gazu w Polsce są stosunkowo niskie ceny. Drugim elementem powodującym małą konkurencyjność na rynku jest kwestia dostępu do magazynów i zapasów obowiązkowych. Obecnie praktycznie w całości magazyny wykorzystują Gaz-System i PGNiG. Zagraniczne fi rmy, chcąc importować większe ilości gazu, musiałyby wybudować własne pojemności, a to bardzo odległa perspektywa ze względu na cykl inwestycyjny i uwarunkowania prawne. Być może coś w tej kwestii zrobi KE i wymusi na PGNiG udostępnienie części pojemności magazynowej lub wprowadzi tzw. programy gas release. Taki krok mógłby być impulsem w pobudzeniu konkurencji na rynku.

ZALEŻNOŚC PGNiG od GAZPROMU

W Rosji zacierają ręce z zadowolenia. W przyszłym roku na dodatkowych dostawach gazu do Polski Gazprom zarobi 900 mln dol. – szacuje „Kommiersant”. Według tego dziennika już w grudniu rosyjski koncern sprzeda PGNiG ekstra do 0,5 mld m sześc. gazu (za ponad 100 mln dol.).

OPŁATY TRANZYTOWE ZA GAZ ( CELE ROSJAN)
W praktyce Gazprom domagał się, by EuRoPol Gaz w ogóle nie miał zysków z tranzytu gazu – co jest niezgodne z polskimi przepisami. Według „Kommiersanta” Gazprom poszedł „na ustępstwo”, zgadzając się, aby EuRoPol Gaz miał 2 do 3 mln dol. zysku rocznie.

Obecnie za transport 1000 m sześc. gazu na odległości 100 km EuRoPol Gaz pobiera 2,05 dol. W zeszłym tygodniu wicepremier Waldemar Pawlak mówił, że nowa stawka wyniesie 1,5 do 2 dol.

Obniżkę opłat za tranzyt gazu przez Polskę Rosjanie chcą wykorzystać do negocjacji wysokości takich opłat na Ukrainie – sugeruje dziennik „Wiedomosti”. W tym roku za tranzyt gazu przez Ukrainę Gazprom płaci ulgową cenę 1,7 dol. Od przyszłego roku stawka powinna wzrosnąć do 2,56-2,7 dol., zapowiadał Gazprom we wrześniu.

Moskwa już rozpoczęła propagandowe przygotowanie do gazowych negocjacji z Ukrainą. Od piątku premier Rosji Władimir Putin co dzień ostrzega UE, że Kijów może mieć problemy z zapłatą rachunków za gaz, co może zagrozić stabilności tranzytu rosyjskiego surowca na Zachód.

http://gazownictwo.wnp.pl/umowa-gazowa-z-rosja-nie-jest-standardem,97399_1_0_0.html
http://gazownictwo.wnp.pl/znowu-nie-bedzie-gazu,97586_1_0_0.html
http://gazownictwo.wnp.pl/doradca-prezydenta-rp-o-tym-czy-zaleje-nas-rosyjski-gaz-z-niemiec,97555_1_0_0.html
http://www.wnp.pl/artykuly/gazowy-potentat-przed-wyzwaniami,4881_0_0_1_0.html
http://www.wnp.pl/foto/10912.html
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,7214461,PGNiG_dopasowuje_strategie_do_Gazpromu.html

PODSUMOWANIE WALDEMARA PAWLAKA NA SALONIE 24.pl
1 Czy rzeczywiście jest Pan przekonany, że zawieranie kontraktu z Gazpromem sięgającego do roku 2037 ma sens, np. w kontekście tego o czym pisze w najnowszym numerze „Gazety Wyborczej” Witold Gadomski?
2) Czy po zawarciu tej umowy będzie Pan nadal zwolennikiem budowy gazoportu?)

PAWLAK ODPOWIADA
Ad 1. Kontrakt jamalski wygasa w 2022 roku jeśli nie przedłużymy kontraktu zostanie nam tylko zakopana w ziemi rura. Jeśli patrzymy na firmy niemieckie, francuskie, włoskie a nawet brytyjskie to w ostatnich dwu latach przedłużały kontrakty poza 2035 rok. To normalan praktyka na tym rynku. Drugim argumentem jest konsekwencja budowy Nord Streem – jeśli powstanie to brak kontraktu na jamale może skutkować przekazaniem całości dostaw przez NS. Oczywiście możliwe są dostawy wyłącnie przez Ukrainę i Białoruś do Polski bez gazociągu jamalskiego ale po co gazociąg który nie pracuje. Porozumienie dotyczy nie tylko dostaw do Polski ale także tranzytu przez Polskę.
Ad. 2 Jestem zwolenikiem gazoportu (umiarkowanym – nie podzielam egzaltacji tym projektem). Na 2015 bilans gazu wygląda następująco: produkcja krajowa 4 mld m3, kontrakt jamalski 10 mld m3 oraz gazoport 1,5 mld m3. Wszystko jest zbilansowane a prognozy zużycia różnych surowców wskazują na rosnące znaczenie gazu.
http://pawlak.salon24.pl/145382,odpowiedzi-na-pytania-o-gaz
Mali zyskają najmniej – Dziwna polityka URE

Najliczniejszą grupę odbiorców gazu spośród blisko 6,5 mln, stanowią klienci indywidualni, to aż 99,6 proc. odbiorców PGNiG SA. Jednak ich udział w wartości sprzedanego gazu wynosi niewiele ponad 26 proc. Z tej liczby około 3,5 mln odbiorców to zwykłe gospodarstwa domowe, a około 1,5 miliona domy ogrzewane gazem czy niewielkie firmy.

Średnia cena gazu ziemnego dla gospodarstw domowych wraz z opłatami przesyłowymi w zł za m3
2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009
0,90 1,22 1,31 1,35 1,40 1,49 1,85 2,01 2,43 2,41*

Źródło: GUS, URE
*cena po zatwierdzonej obniżce

Jednoczesna obniżka cen gazu i podwyżka opłat przesyłowych przekłada się na ostateczną obniżkę cen gazu dla gospodarstw domowych o około jeden procent. Rodziny ogrzewające domy gazem, niewielkie firmy, czy osiedlowe kotłownie, zaoszczędzą na rachunkach około dwa procent.

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;nowe;ceny;gazu;obnizka;symboliczna,49,0,449585.html

WŁASNE PODSUMOWANIE
Bilansowanie i planowanie potrzeb dostaw gazu to zadanie administracji rządowej gdzie zasady są określony z założeniach polityki energetycznej do 2030 roku ( mocno zmienianej na przełomie rządów (PiS/PO)
Goracym kartoflem jest i będzie porozumienie w sprawie stawek tranzytowych, które – jak informował wcześniej wicepremier Pawlak – mają zagwarantować spółce EuRoPol Gaz 2-procentową rentowność netto.
Watpliwa rola URE dla regulacji cen de facto utrzymujaca monopol PGNiG i utrzymywanie wysokich cena bez uzasadnienia np. ceny transakcji spotowych w Europie zachodniej
Fakt przeciagajacego się terminu podpisania i ratyfikowania umowy gazopwej z rosją jest niepokojący oraz wyzwania PiS o charakterze politycnym dla postawienia przed Trybunałem Stanu DONALDA TUSKA I WALDEMARA PAWLAKA.



Robert Gwiazdowski na konferencji wnp.pl Nafta- Gaz- Chemia 2009

Robert Gwiazdowski na konferencji wnp.pl Nafta- Gaz- Chemia

Ograniczenie emisji CO2 tylko przez kraje Unii Europejskiej doprowadzi do upadku wielu przedsiębiorstw z „nowych” krajów członkowskich – ocenia Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

– Wielkość emisji gazów cieplarnianych emitowanych przez człowieka jest niższa od wielkości emisji naturalnej. Unia Europejska odpowiada za mniej niż 20 proc. emisji człowieka. Jeżeli UE zmniejszy swoją emisję o 20 proc., zarzynając się przy tym finansowo, a zwłaszcza zarzynając biedniejsze kraje UE, to przełoży się to na zmniejszenie emisji człowieka zaledwie o ok. 3 proc. Jeżeli ograniczymy emisję o 3 proc. emisji ludzkiej to dla klimatu będzie to żadna zmiana, nawet jeżeli prawdą jest, że to działalność człowieka wpływa na zmiany klimatyczne. Efekt tego będzie taki, że wiele przedsiębiorstw z „nowych” krajów Unii Europejskiej padnie – mówi Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

W ocenie Roberta Gwiazdowskiego będzie to widoczne np. w branży chemicznej. Bogate koncerny chemiczne z krajów Europy zachodniej w ostatnich 50 latach emitowały do atmosfery tyle CO2 ile chciały, dziś mają wystarczające środki, aby przenieść swoje zakłady emitujące CO2 np. do Chin, gdzie limitów nie ma. W Europie chcą skoncentrować się na czystych technologiach o wyższej marży i wyższej stopie zwrotu.

 
WNP.pl
 
Ostatnie wydarzenia wokół branży chemicznej nie będą sprzyjały osiągnięciu wysokiej ceny za prywatyzowane zakłady – uważa Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha. PGNiG będzie dysponował nadwyżką gazu. Może to zmusić firmę do obniżki cen wówczas odetchnęła by także chemia a to oznaczałoby także większą jej atrakcyjność – uważa Gwiazdowski. Zgodnie z planami rządowymi w pierwszy etapie prywatyzacji miałyby zostać sprywatyzowane zakłady azotowe w Tarnowie i Kędzierzynie. Prywatyzacja w tym etapie dotyczyłaby także Ciechu. Kolejny etap prywatyzacji to sprzedaż aktywów Polic i Puław.
 
WNP.pl
 
Z BLOGU GWIAZDOWSKIEGO
 
„zachwiał się niewzruszony dotąd dogmat o szkodliwej roli państwa”
. Żeby go mogli w sobie odbudować. Otóż „instytucje państwa narodowego”   regulują rynek gazu. Regulują go tak, że PGNiG musi dopłacać do sprzedaży gazu odbiorcom detalicznym, ale za to może się „odkuć” na odbiorcach przemysłowych. W efekcie mają oni o wiele wyższe ceny gazu, niż konkurencja zagraniczna. Odbiorcy detaliczni, którzy chodzą głosować, nie mogą zacząć płacić drożej za gaz, bo jeszcze zagłosowali by na opozycję. Więc muszą płacić drożej za wyroby przemysłu chemicznego, dla którego gaz jest podstawowym surowcem. „Instytucje państwa narodowego” liczą jednak – całkiem słusznie – że tego zabiegu „wyborcy detaliczni” nie zauważą. Ale wyborcy z innych krajów mają lepsze porównanie i większy wybór. Więc eksport droższych, na skutek wyższych cen gazu, wyrobów polskiego przemysłu chemicznego słabnie. 
 
http://chemia.wnp.pl/spotkanie-pgnig-ze-spolkami-chemicznymi-liberalizacja-rynku-gazu-jest-bardzo-potrzebna,94874_1_0_0.html
 
http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=699
 
 
 
PODSUMOWANIE  WŁASNE
 
Robert Gwiazdowski był zawsze żywym i aktywnym uczestnikiem obrad na wszystkich konferencjach.
 Przypomniał o prywatyzacji chemii  CIECHU , ZA Tarnów i Z.A. Kędzierzyna z tzw. I grupy   co wzbudziło kolejne reakcji przedstawicieli Skarbu Państwa wiceprezesa Nafty Polskiej Wiesław Skwarko. Wystąpienie wiceministra skarbu Adam Leszkiewicza spowodowało ożywienie na sali gdy wytknął także przespanie przez SP najlepszego czasu na prywatyzację polskiej chemii w 2007r.
Sprawa prywatyzacji kolejnej grupy zakładów chemicznych ZA Puławy i ZA Police , stoi pod znakiem zapytania , z uwagi na ceny gazu i koszty produkcji mocznika do nawozów sztucznych. Poruszona sprawa utraty konkurencyjności polskich firm z uwagi na emisję CO2, też ma istotne znaczenie stanu polskiej gospodarki.
 
Ceny krajowe gazu to zbrodnia urzednicza na polskim przemyśle dokonanarękami regulatora URE.
 
Kejow
 
Link z wystąpieniem Roberta Gwiazdowskiego ( wideo)
 
http://www.megavideo.com/?v=EKH4C0SQ

Video TV TOP CAnal Warszawa



Gazowe pogaduszki

Gazowe pogaduszki

 31 lipca br. zakończyła się kolejna dwudniowa runda rozmów międzyrządowych dotyczących dostaw gazu ziemnego do Polski z Federacji Rosyjskiej od 2010 r.

W trakcie spotkania zarysowały się różnice stanowisk w istotnych kwestiach dotyczących funkcjonowania spółki EuRoPol Gaz. Strony uzgodniły, że rozmowy będą wkrótce kontynuowane.

W rozmowach ze strony polskiej brali udział przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki, KPRM, Ministerstwa Skarbu Państwa i Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej oraz PGNiG S.A. Stronę rosyjską reprezentowali przedstawiciele resortów energetyki, spraw zagranicznych, ambasady Federacji Rosyjskiej w Polsce oraz OAO Gazprom i OOO Gazprom Eksport.

Ministestwo Gospodarki

CZEGO STRONA POLSKA  OCZEKIWAŁA

Po powrocie z Moskwy w maju tego roku Strzelec-Łobodzińska mówiła, że negocjowany aneks dotyczy okresu od 2010 roku do „co najmniej” 2022 roku; z kolei wicepremier, szef resortu gospodarki Waldemar Pawlak wskazywał, że są liczące się kraje europejskie, które mają kontrakty gazowe do 2035 roku i że „w takiej perspektywie planuje się przedsięwzięcia”.

PGNiG spodziewa się podpisania porozumienia międzyrządowego do końca września. Jedną z kwestii spornych jest stawka za tranzyt rosyjskiego gazu przez terytorium Polski oraz układ właścicielski w EuroPolGazie.

Rosjanie chcą obniżenia polskich stawek tranzytowych, a także – jak powiedział w czerwcu wiceprezes PGNiG Mirosław Szkałuba – powrotu do struktury udziałów w EuroPolGazie pomiędzy PGNiG a Gazpromem z lat 90., czyli 50 na 50 procent. Powrót do takiego podziału akcji oznaczałby wyeliminowanie z udziałów w EuroPolGazie spółki Gas-Trading. Ma ona obecnie 4 proc. akcji; po 48 proc. mają Gazprom i PGNiG. W samym Gas-Tradingu ponad 43 proc. udziałów należy do PGNiG, ponad 36 proc do Bartimpeksu, a strona rosyjska ma prawie 16 proc. akcji.

Ostateczny tekst nowej umowy gazowej Polski i Rosji ma być zatwierdzony pod koniec lipca. A już w najbliższą środę na rozmowy o EuRoPol Gaz przyleci do PGNiG delegacja Gazpromu – potwierdza rzecznik polskiego koncernu.

Z wiceminister Strzelec-Łobodzińską nie udało nam się wczoraj porozmawiać. – Nie zaprzeczam ani nie potwierdzam – powiedział nam dyr. Maciej Kaliski, szef departamentu ropy i gazu w resorcie gospodarki, który uczestniczył w moskiewskich rozmowach. Ale dodał: – Intencją obu stron jest zapewnienie sprawnego funkcjonowania EuRoPol Gazu. A to wymaga jednomyślności w pewnych kwestiach.

Kaliski powiedział nam, że Gazprom szykuje propozycje nowych zapisów w statucie EuRoPol Gazu. Rosjanie od trzech lat domagali się „jednomyślności” w kluczowych decyzjach zarządu spółki, bo jest to dla nich korzystne. Łatwiej im będzie przeforsować swoje roszczenia, przede wszystkim wprowadzać jak najniższe opłaty za usługi EuRoPol Gazu.

Kolejny pat gazowy i brak porozumienia Rosjanami.



Wizyta Prezydenta Izraela w Kazachstanie i Azerbajdzanie

Wizyta Prezydenta Izraela w Kazachstanie i Azerbajdzanie

 

28 czerwca – 1 lipca prezydent Izraela Szimon Peres po raz pierwszy odwiedził Azerbejdżan i Kazachstan. Towarzyszyli mu m.in. ministrowie obrony, przemysłu, handlu, infrastruktury oraz liczna grupa biznesmenów. Kroki, jakie podejmuje Tel Awiw na rzecz zacieśniania współpracy gospodarczej i wojskowej z Baku i Astaną, w połączeniu z niedawną informacją o planowanym otwarciu ambasady Izraela w Aszchabadzie, świadcząo rosnącym znaczeniu regionu kaspijskiego w polityce Izraela. 

 

 

Tematami rozmów w Baku i Astanie była przede wszystkim współpraca gospodarcza, w tym energetyczna oraz wojskowa.

Współpraca Izraela z państwami kaspijskimi jest obustronnie korzystna– Azerbejdżan i Kazachstan zyskują dzięki niej dostęp do nowoczesnych technologii (przede wszystkim wojskowych), a dążący do ograniczenia wpływów Iranu w regionie Izrael – dostęp do surowców

OSW Biuletyn br. 25(100)  

POLITYKA AZERBAJDZANU 

Politycy azerscy starali się prowadzić zrównoważoną politykę – opartą na dobrych stosunkach z Rosją, Zachodem i Iranem. Daje im to możliwość równoważenia wpływów każdej ze stron, a własne złoża i trasy transportu surowców umożliwiły oparcie się ekspansji Gazpromu. Pod koniec 2006 roku rosyjski monopolista starał się zwiększyć cenę gazu importowanego przez Azerbejdżan (który mimo własnych złóż był także importerem tego surowca) z 110 do 235 dolarów za 1000 metrów sześcienny.

Azerbejdżan ma podobnie udanych opowieści z gazu ziemnego.  Większość gazu pochodzi z trzech pól Azeri-Chirag–Guneshli, Bakhar i Shah Deniz.Najnowsza jest uważana za jedną z największych na świecie odkryć gazu w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci.  W roku 2007 Azerbejdżan stał netto eksporterem gazu.  Azerski gaz przemieszcza się głównie do Turcji z małych objętości do Gruzji i Iranu. Głównym gazociągiem  Południowego Kaukazu, jest znany również jako Baku-Tbilisi-Erzurum, który biegnie równolegle do BTC dla większości trasy z podłączenia do sieci gazowej turecki.

POLITYKA IRANU

  Od 1991 r. Teheran starał się różnymi metodami podważać fakt niepodległości Azerbejdżanu. Represjonował azerską mniejszość zamieszkującą północny Iranu projektów rurociągów,

naruszał przestrzeń powietrzną Azerbejdżanu oraz wspierał Armenię w konflikcie o Górski Karabach. Interesujący wydaje się fakt, iż muzułmański Iran silniejwspółpracuje z chrześcijańską Armenią, niż z muzułmańskim Azerbejdżanem.

POLITYKA UE

We współpracę z Azerbejdżanem (ujętą w ramy Europejskiej Polityki Sąsiedztwa –  celem jest promowanie rozwoju

 

obszaru dobrobytu oraz dobrych relacji sąsiedzkich) zaangażowana jest także Unia Europejska POLITYKA                                                                                                                   Azerbejdźan podpisał kontrakt z Rosjanami, w dodatku – po awanturze gruzińskiej – Ilham Allijew nie jest już tak wielkim entuzjastą projektu Nabucco. Wcześniej szacowano, że robiący ze wszystkimi interesy Azerowie, dostarczą 7 mld m3 gazu. Cała operacja staje pod znakiem zapytania. Jakkolwiek to nie zabrzmi, azerskie źródła są jak na razie najpewniejszymi dla Nabucco

 

Kazachstan zdywersyfikował sie na Chiny

1 lipca kazaska firma KazStroyService poinformowała o ukończeniu budowy trzeciego i ostatniego odcinka ropociągu Kazachstan–Chiny. Zakończenie projektu ma duże znaczenie dla Kazachstanu – pozwala na pełniejszą realizację planów dywersyfikacji szlaków przesyłu oraz rynków zbytu ropy, a także na rozwiązanie kwestii eksportu rosnącego wydobycia surowca w zachodniej części kraju.

Ropociąg Kazachstan–Chiny o długości ponad 3000 km, ma przepustowość 10 mln ton ropy rocznie (docelowo ma osiągnąć 20 mln ton) i łączy kazaskie wybrzeże Morza Kaspijskiego, gdzie zlokalizowane są największe złoża naftowe z Alashankou na granicy kazasko-chińskiej. Do tej pory wykorzystywana była tylko pierwsza część rurociągu Atasu–Alashankou, pozwalająca na eksport ropy ze złóż Kumkol w środkowym Kazachstanie. Całość ropociągu rozpocznie funkcjonowanie w ciągu najbliższych miesięcy po zakończeniu trwających testów.

Jakie są cele Izraela , USA, Chin, Rosji  oraz UE. 

  • Izrael uchycenie wiodacej roli w polityce Blisko Wschodniej
  • USA ograniczenie wpływu Rosji i Chin na państwa surowcowe
  • UE zapewnienie dywersyfikacji dostaw gazu
  • Chiny zapewnienie dostaw surowców energetycznych
  • Rosja wykupowanie gazu dla zabezpieczenia dostaw wobec spadku wydobycia

CZY POLSKA MOŻE SKORZYSTAĆ NA WHITE STREAM                         

Według Ministerstwa Gospodarki gazociąg White Stream ma tworzyć część korytarza transportu gazu ziemnego NG3 do UE i jest jednym z projektów priorytetowych TEN-T, sieci połączeń uznanych za ważne dla całej UE, w ramach programu „Gazociąg ze złóż krajów z rejonu Morza Kaspijskiego do Unii Europejskiej”. Decyzję o włączeniu do tego programu rury White Stream wraz z rurami Nabucco oraz TGI (gazociąg tranzytowy z Turcji przez Grecję do Włoch) Komisja Europejska podjęła dwa lata temu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w zeszłym roku KE zarezerwowała 300 tys. euro na przygotowanie dokumentacji gazociągu. W styczniu tego roku podczas wizyty w siedzibie KE budowę White Stream promowała premier Ukrainy Julia Tymoszenko.

Rura White Stream ma początkowo transportować gaz z Azerbejdżanu na trasie 100 km przez Gruzję do terminalu w porcie Supsa nad Morzem Czarnym. Z Supsy zaplanowano odcinek około 650 km na dnie Morza Czarnego do Krymu. Stąd jedna odnoga ma tłoczyć azerski gaz do Rumunii. Druga odnoga przez istniejące gazociągi na Ukrainie ma dostarczać kaspijski surowiec do Polski, Słowacji, na Węgry, do Czech, Mołdawii, a być może także na Litwę. Konsorcjum White Stream zamierza ukończyć inwestycję do 2015 r. i transportować początkowo 8 mld m sześc. gazu rocznie, w ciągu kolejnych 15 lat zwiększając dostawy do ponad 32 mld m sześc. rocznie.
 

Azerbejdżan i Kazahstan  stał się obszarem rywalizacji o wpływy Teheranu, Moskwy i Waszyngtonu  oraz Izraela na Kaukazie. Widać wyraźnie, że Irandąży i będzie dążyć do rozszerzania współpracy z Azerbejdżanem  i Kazahstanem na różnych płaszczyznach i w różnych celach: gospodarczych (rynek zbytudla towarów i technologii), geopolitycznych(umocnienie pozycjiregionalnej), a także w celu wykorzystania Azerbejdżanu i Kazahstanu  jako łącznika z Z achodem (Unia Europejska)oraz osłabienia wpływów i pozycji US A w tym kraju.



Lista pojazdów i stacji na gaz ziemny CNG w Polsce – SZANSA ?
1 czerwca, 2009, 9:09 am
Filed under: ekologia, gaz, Paliwa | Tagi: ,

Lista pojazdów i stacji na gaz ziemny CNG w Polsce -SZANSA ?

W Polsce  zaczyna wzrastać odsetek pojazdów dwupaliwowych, z możliwością spalania sprężonego gazu ziemnego CNG.

Volksvagen

Informacja od: Centrum Informacji Klienta Volkswagen
W ofercie firmy znajduje się obecnie jeden model pojazdu z zasilaniem sprężonym gazem ziemnym CNG – Volkswagen Caddy EcoFuel.

 

Fiat
Informacja od: Infolinia Fiat
W ofercie firmy znajdują się obecnie dwa modele pojazdów z zasilaniem sprężonym gazem ziemnym CNG – Fiat Doblo i Fiat Ducato. Instalacje LPG i CNG można także zamontować w wybranych modelach w autoryzowanych serwisach koncernu bez utraty gwarancji.

Hyundai
Informacja od: Hyundai Motor Poland
Brak jest obecnie w ofercie firmy pojazdów z napędem CNG. Instalacje LPG można jednak zainstalować w punktach serwisowych tego koncernu do następujących modeli Getz 1.1, Getz 1.1FL, Getz 1.3, Accent LC 1.5, Matrix 1.6, Elantra 1.6. Koszt takiej instalacji wynosi 3.477 zł lub 4.575 zł, zależnie od zastosowanych wtryskiwaczy (tańsza opcja – BRC, droższa – KEIHIN).

Opel
Informacja od: Obręcki Sp z o.o., diler General Motors – Opel – Chevrolet
Obecnie w ofercie tego dilera znajduje się jeden model Opla z zasilaniem sprężonym gazem ziemnym CNG – Opel Combo w wersji Van i Tour.

UŻYTKOWNICY CNG W POLSCE
 

Kraków
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie użytkuje aktualnie 5 autobusów Jelcz M121M4/CNG.

Lublin
W Lublinie obecnie porusza się jeden autobus, należący do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, napędzany CNG – Solaris U18 CNG. Jego eksploatacja traktowana jest jako zbieranie doświadczeń przed większymi zakupami, które planowane są na przyszły rok. Zgodnie projektem „Zintegrowany System Miejskiego Transportu Publicznego w Lublinie”, który został zgłoszony do dofinansowania ze środków UE w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej, w latach 2008-2013, ma zostać zakupionych 100 autobusów na CNG. Program ten uzyskał akceptację Rady Ministrów i obecnie oczekuje ostatecznej aprobaty przez Komisję Europejską. Niewykluczone jest także, że w bieżącym roku zostanie zakupionych jeszcze kilka autobusów używanych.

Słupsk
W użytkowaniu MZK Słupsk znajduje się obecnie pięć pojazdów napędzanych sprężonym gazem ziemnym CNG marki Irisbus Citelis 18.

Tychy
Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach zakupiło 16 używanych autobusów marki Volvo Carrus B10L zasilanych sprężonym gazem ziemnym CNG. Autobusy te są tankowane na ogólnodostępnej stacji CNG znajdującej się na terenie zajezdni. Właścicielem stacji tankowania jest Górnośląska Spółka Gazownictwa w Zabrzu. Wydajność sprężarki wynosi 600 metrów sześciennych na godzinę.

 
STACJE TANKOWANIA CNG W POLSCE
 

  1. Bydgoszcz
  2. Dębica
  3. Dzierżoniów
  4. Elbląg
  5. Gdańsk
  6. Gdynia
  7. Jarosław
  8. Inowrocław
  9. Jasło
  10. Kraków
  11. Kraków
  12. Legnica
  13. Lublin [Świdnik]
  14. Mielec
  15. Olsztyn
  16. Pawłowice Śląskie
  17. Poznań
  18. Radom
  19. Rzeszów
  20. Słupsk
  21. Tarnów
  22. Trzebinia
  23. Tychy
  24. Warszawa
  25. Wrocław
  26. Zamość
  27. Zgorzelec
 
Żródło INFOGAZ.pl
 
Branża motoryzacyjna też nie ma wiary

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) broni się jednak zrzucając część winy m.in. na branżę motoryzacyjną. – Nie zadeklarujemy w tej chwili, że z własnych środków zbudujemy sieć np. 500 stacji w całej Polsce, z nadzieją, że być może pojawi się rynek na ten produkt – mówi Michał Szubski, prezes PGNiG.

Według niego mała liczba homologowanych modeli aut na CNG to efekt tego, że dostawcy samochodów nie wierzą w rynek CNG w Polsce. Podkreślają, że nie będą oferować aut CNG, bo nie ma stacji gazu.

Inaczej jest w Niemczech

To zamknięte koło, które, żeby przełamać, trzeba wprowadzić system wsparcia podobny do tego w Niemczech – dodaje prezes PGNiG.

Tam samochód na CNG nie jest objęty akcyzą. Eksperci są zgodni, że to najistotniejszy bodziec dla producentów aut, inwestorów oraz klientów. W Polsce podobne rozwiązania w przypadku CNG nie są rozważane.

W Niemczech, odwrotnie niż w Polsce, popularność CNG jest znacznie większa niż produkowanego z ropy autogazu. Wszystko za sprawą polityki państwa, które przez lata promowało to alternatywne paliwo.

Niemcy wdrożyli m.in. program dotacji bezpośrednich do przerobionych lub nowych pojazdów z instalacją CNG, określili też z góry na 10 lat poziom podatków na sprężony gaz ziemny (korzystny w porównaniu z innymi paliwami). Dodatkowo obniżono tam podatek dla klientów indywidualnych tankujących gaz. Administracja rządowa planuje ponadto, by na publicznych stacjach w ciągu najbliższych 5 lat postawiono ok. 1000 dystrybutorów CNG (inwestycja ma kosztować ok. 200 mln euro).

W Niemczech jeździ już niemal 65 tys. samochodów na gaz ziemny. Niewiele mniej jest ich w Bułgarii (ponad 60 tys.). To tanie paliwo pokochali także Szwedzi i Francuzi, gdzie na drogach spotkać można już odpowiednio 17 tys. i 11 tys. pojazdów NGV (z ang. Natural gas Vehicle).

Najwięcej takich samochodów w Europie jeździ jednak we Włoszech (580 tys. zł).Na świecie liderami na rynku CNG są Pakistan (z 2 mln samochodów na gaz ziemny) oraz Argentyna (1,75 mln) i Brazylia (1,6 mln). Instalacje CNG ma ponadto 846 tys. aut w Iranie, 822 tys. – w Indiach i 336 tys. – w Chinach.
Zródło Michał Duszczyk http://www.forsal.pl



Brak właściwego poziomu inwestycji początkiem klęski potentata gazowego GAZPROMu
  Gazprom deklarował  w wypowiedzi wiceprezesa Walerego Gołubiewa, że przeznaczy na inwestycje w tym roku 882 mld rubli (33,8 mld USD), o 16 proc. więcej niż rok wcześniej, ta deklaracja spowodował natychmiastowe .Analitycy JPMorgan Chase wątpią w piątkowym raporcie, czy Gazprom jest w stanie zrealizować tak wielkie inwestycje w efektywny sposób , a wartość rynkowa spada.

Wykres

Analiza zamierzeń inwestycyjnych GAZPROMU

W produkcji z super giganta GAZPROMU w Zachodniej Syberii ostatecznie podejmuje poważne kroki w celu ustanowienia nowego rdzenia bazy produkcyjnej na Półwyspie Jamał, 26 pól, gdzie zostały odkryte rezerwy 10,4 bilionów metrów sześciennych.  Rozwój tych dziedzin jest ogromny projekt wymagający znacznych nowej infrastruktury.  Koszt prognozowany inwestycji   w regionie z 160 miliardów dolarów.  Gazprom będzie polegać na wynikach ceny  z gazu, aby utrzymać wzrost gospodarczy w ogólnej produkcji nawet w kluczowych dziedzinach istniejących spadku wydobycia.

Z imponujących liczb na najbliższe lata jest liczba niepokojącą tendencje do Gazprom:

– Wyjściowo  Gazprom w trzech dziedzinach w Zachodniej Syberii spada w tempie około 25-30 mld metrów sześciennych (BCM) rocznie. 

–  Ogólny poziom produkcji są również stagnacji.

– W 2007 roku firma 548 bcm produkowane z gazu ziemnego, w dół 1,3% w 2006 r. ogółem.

Kierunek eksportu GAZPROMU kraje UE

  •  Rosyjski popyt krajowy z prognozą ma wzrosnąć o 50 bcm rocznie do roku 2015.
  •  W popyt UE gazu ziemnego z braku własnej produkcji  , a UE  są ustawione na przywóz i wzrasta o około 100 bcm rocznie. 
  •  Rosja będzie miała silną zachętę do zwiększenia wywozu do państw członkowskich UE i stara się rozwijać swój udział w rynku z 26% w 2007 r. do co najmniej 33% w roku 2020.

Prospekt emisyjny GAZPROMU

W prospekcie emisyjnym obligacji GAZPROMU opublikowanym pod koniec marca, firma stwierdziła, że spodziewa się, że do inwestycji kapitałowych wzrosły o prawie 40% w roku 2009 w porównaniu z obecnym roku, w łącznej wysokości 65 mld dolarów w 2009-10.  Jednocześnie w planowanym  poziomie  inwestycji finansowych (w tym fuzji i przejęć wydatków) jest znaczący spadek w porównaniu z ostatnimi latami.

Sprzedaż akcji GAZPROMU

Dubbed „pierścień ogrodzenia,” ograniczenia uniemożliwiły cudzoziemcom do kupowania akcji w obrocie giełdowym. Jedynym sposobem mogą legalnie nabywać akcje Gazprom został przez kupowania amerykańskich akcji depozytowych American Depositary Shares  (ADS) w obrocie w Londyn, który stanowił zaledwie 3,5% kapitału Gazprom.  Wynikające z tego niedostatku akcji rozumie się ADSs były droższe niż na miejscu akcji w obrocie, jednocześnie obrotu na premię w wysokości prawie 100%.  Brak głównych amerykańskich gieldowych  również pomogły w celu powstrzymania amerykańskich inwestorów do nabywania akcji GAZPROMU.

KONKLUZJA

Czy kraje kapitalistyczne są w stanie zablokować inwestycję rosyjskiego GAZPROMU w sektorze gazowym.??.

Czy inwestycje półwyspu Jamał, Sachalin i Wyspy Shtokman dziedzinie nowego wydobycia , a i poważne budowy rurociągów, w tym Nord Stream South Stream i projektów, oraz proponowanych do rurociągu Chin. W krajowych ramach szeroko zakrojonych projektów gazyfikacji i magazynowania gazu w  Rosji mogą być storpedowane przez kapitał zachodni??.

Nie ma sensu, aby Unia Europejska nadal domagała się, aby Rosja ratyfikowała Kartę Energetyczną, gdy jest zbyt oczywiste, że Rosja nigdy nie będzie to zrobić.  Zamiast tego, Unia Europejska powinna otworzyć renegocjacji w sprawie Karty Energetycznej.  Unia Europejska powinna kłaść nacisk na jej podstawowe wymagania, o liberalizacji rosyjskiego  (europejskiego) rynku gazowego, TPA – wolne i niedyskryminacyjny dostęp do systemów rurociągów na całym europejskim obszarze Rosji, zobowiązania do ciągłości dostaw, i wzajemnie równe warunki dla inwestycji w sektorze energetycznym sektora.  Ale też Unia Europejska musi potwierdzić rosyjskie uzasadnione żądanie, aby osiągnąć zrównoważony i wzajemnie korzystny status , że umowa może zostać ratyfikowana przez konsumentów i producentów w tym przez Gazprom.