Jaronwoj Blog Warszawa Polska


EuroPolGaz obraduje w Moskwie w sprawie taryfy gazowej

EuroPolGaz obraduje w Moskwie w sprawie taryfy gazowej

Rada nadzorcza EuRoPol Gazu obradowała 18 października pod przewodnictwem Aleksandra Miedwiediewa w Moskwie.
 
W posiedzeniu udział wzięli ze strony Gazpromu, oprócz wiceprezesa rosyjskiego koncernu Aleksandra Miedwiediewa, szef departamentu prawnego Nikołaj Dubik oraz Siergiej Jemielianow – wiceszef Gazprom eksport, spółki koncernu odpowiedzialnej za eksport. Z polskiej strony w posiedzeniu uczestniczyli prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Michał Szubski oraz wiceprezes PGNiG Mirosław Szkałuba.

Spotkanie miało na celu ustalenie bieżących spraw, w tym złożenia wniosku do polskiego Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie taryfy na przyszły rok.

WNP.pl
 
 
OPŁATY TRANZYTOWE ZA ROSYJSKI GAZ 

Kwestią zapalną były opłaty tranzytowe dla rosyjskiego gazu przez polskie terytorium, stosowane przez EuRoPol Gaz. Polska proponowała stawkę między 1,5 USD a 2 USD za przesył 1 tys. m sześc. gazu na odległości 100 km. Nie wiadomo jaką stawkę udało się uzgodnić; wiadomo natomiast, że przedłużono kontrakt jamalski do 2037 roku oraz łączną wielkość dostaw na poziomie 11 mld m sześc. rocznie.

„Uzgodniony musi być cały pakiet rozwiązań z Rosjanami”

Spółki Gazprom i PGNiG już w poniedziałek uzgodniły wstępnie, że będą współdziałać na rzecz zapewnienia równych udziałów (po 50 proc.) w spółce eksploatującej polski odcinek gazociągu jamalskiego, EuRoPol Gaz, o co apelują Rosjanie. Pawlak podkreślał jednak, że uzgodniony musi być cały pakiet rozwiązań z Rosjanami, a nie pojedyncze kwestie.

DGP

Dla oceny własnej czytelnika postu opis taryf przesyłowych i zagadnień związanych z nimi.

http://www.rynekgazu.pl/filez/taryfy_tranzyt137820166.pdf

Podsumowanie

Największa barierą w swobodnym ruchu tranzytowym gazu sa monopolistyczne struktury systemów  gazowych w b. krajach WNP opartych o monopol Gazpromu , a zasada TPA jest wyłaczona skutecznie umowami długoterinowymi.

Kejow



Cięcie węzła gordyjskiego umowy gazowej i tranzytu do Niemiec

Cięcie węzła gordyjskiego umowy gazowej i tranzytu do Niemiec 

 

Wniosek EuRoPol Gazu w sprawie przekazania zarządzania gazociągiem jamalskim Gaz-Systemowi ma w urzędzie status priorytetowy – poinformował PAP prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) Mariusz Swora.
Zastrzegł jednocześnie, że sprawa nie należy do łatwych, ale ma priorytet, bo „zasada TPA (o dostępie stron trzecich do infrastruktury przesyłowej – PAP) dla każdego regulatora to świętość”.

Wcześniej rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki Agnieszka Głośniewska potwierdziła, że EuRoPol Gaz złożył w piątek wniosek do URE o ustanowienie Gaz-Systemu operatorem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego, który transportuje rosyjski gaz w stronę Niemiec. Informację taką podało radio RMF FM.

Wcześniej wicepremier minister gospodarki Waldemar Pawlak wyjaśniając wątpliwości KE podkreślał, że projekt porozumienia międzyrządowego ws. zwiększonych dostaw gazu z Rosji przewiduje wyznaczenie Gaz-Systemu na operatora gazociągu jamalskiego. Jak zaznaczył, wyznaczy go Urząd Regulacji Energetyki, na wniosek EuRoPol Gazu. Mimo przekazania operatorstwa, EuRoPol Gaz nie został zwolniony z obowiązku przedkładania wniosku taryfowego do URE.

Pawlak zaznaczał jednocześnie, że nowelizacja Prawa energetycznego, która weszła w życie 11 marca, przewiduje prawo prezesa URE do „wyznaczenia operatora z urzędu, gdy właściciel infrastruktury nie złoży wniosku z własnej inicjatywy (w tym przypadku EuRoPol Gaz – PAP)”. Spółki miały na to 6 miesięcy od wejścia w życie nowelizacj

PAP/WNP

OBOWIĄZEK REGULATORA URE  W ŚWIETLE PRZEPISÓW UNIJNYCH

Prezes URE dr Mariusz Swora podczas Forum w Krynicy poprowadził panel przygotowany przez Urząd Regulacji Energetyki pod nazwą „Europejska solidarność energetyczna – mit czy rzeczywistość”.

Solidarność energetyczna w ramach Unii Europejskiej to ważny system gwarancji bezpieczeństwa regionów i państw Wspólnoty, dlatego podczas panelu organizowanego pod patronatem Prezesa URE, wraz zaproszonymi gośćmi z Niemiec i Czech rozmawiano o ideach Europejskiej Wspólnoty Energetycznej, inicjatywach podejmowanych w Parlamencie Europejskim oraz współpracy transgranicznej na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego.

PODSUMOWANIE

Kolejny ruch Pawlaka przewidujący wynik analizy KE w sprawie zgodności umowy gazowej z Rosją przez kimisję Europejską.

Kejow



Renegocjacja umowy gazowej , komisja śledcza a Waldemar Pawlak

Renegocjacja umowy gazowej , komisja śledcza a Pawlak

 

Wicepremier Pawlak o rozmowach z unijnym komisarzem ds. energii

– Mamy klarowną sytuację w konsultacjach z Komisja Europejską, przed nami jeszcze rozmowy ze stroną rosyjską, które mamy nadzieję już wkrótce zakończą się podpisaniem międzyrządowego porozumienia ws. dostaw gazu do Polski – powiedział wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak podczas konferencji prasowej, która odbyła się 7 września 2010 r. w MG

Ministerstwo Gospodarki

OFICJALNE WIEŚCI

Porozumienie między Polską i Rosją w sprawie dostaw gazu trzeba przeredagować tak, by uwzględniało ono zapisy prawa UE – powiedział we wtorek wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. Dodał, że KE nie ma wątpliwości wobec kluczowych elementów porozumienia.
 
 Natomiast pozostałe propozycje związane (są) z potrzebą przeredagowania tekstu, aby w sposób bardziej dla Komisji odpowiedni, uwzględniał prawo europejskie. To dotyczy w szczególności zapisów, które są związane z operatorem przesyłowym” – powiedział na wtorkowej konferencji prasowej Pawlak.

W poniedziałek w Brukseli Pawlak rozmawiał z komisarzem Oettingerem o umowie gazowej między Polską a Rosją. Spotkanie dotyczyło wątpliwości KE do polskiej umowy gazowej z Rosją, w tym zasad ustalania taryfy za tranzyt rosyjskiego gazu przez Polskę i zarządzania gazociągiem, który go transportuje. Chodzi o aneks do porozumienia rządów Polski i Rosji, dotyczący zwiększenia dostaw gazu do Polski do 10,3 mld m sześc. rocznie i wydłużenia ich do 2037 roku.

Zastrzeżenia KE dotyczyły przede wszystkim braku poszanowania unijnej zasady rozdziału właścicielskiego w zakresie produkcji i przesyłu energii, faktycznej niezależności operatora gazociągu jamalskiego oraz dostępu do niego stron trzecich, zainteresowanych przesyłem gazu. Chodzi o tzw. zasadę TPA (Third Party Access), zgodnie z którą operator gazociągu tranzytowego, w tym przypadku gazociągu jamalskiego, powinien być niezależny i gwarantować uczestnikom rynku dostęp do infrastruktury przesyłowej.

Zgodnie z projektem umowy, operatorem gazociągu jamalskiego na polskim odcinku ma zostać należący do Skarbu Państwa Gaz-System. KE chce się upewnić, że decydującej roli nie będzie odgrywała pełniąca obecnie funkcję operatora, należąca głównie do PGNiG i Gazpromu, spółka EuRoPolGaz.
 

PAP/WMP

UMOWA GAZOWA DO KOMISJI ŚLEDCZEJ

Zarząd PGNiG bije kolejne rekordy w manipulowaniu informacjami dotyczącymi nowej umowy gazowej z Rosją. Należy zadać publicznie pytanie: dlaczego Zarządowi PGNiG zależy tak bardzo na zawarciu arcyniekorzystnej dla Polski umowy gazowej? 

Szukając odpowiedzi na tak postawione pytania, warto dokonać m.in. analizy oficjalnego oświadczenia PGNiG SA z 5 sierpnia br., wydanego w związku z publikacją mojego artykułu w „Naszym Dzienniku”, poprzez zacytowanie jego najciekawszych fragmentów oraz ich skomentowanie. 
„Trzeba też sobie jasno powiedzieć, że polska pozycja negocjacyjna była bardzo słaba. Jako kraj nie mieliśmy technicznych możliwości zakupu gazu z żadnego innego kierunku z wyłączeniem wschodniego. (…) Nie jest prawdą, że PGNiG SA nie wykorzystało możliwości zakupu rosyjskiego gazu od spółek niemieckich, ponieważ pomimo podpisanej umowy nie były one w stanie zrealizować dostaw”.
Powyższa opinia PGNiG nie znajduje oparcia w faktach. Po pierwsze, w 2009 r. w wyniku ogólnoświatowego kryzysu gazowego zapotrzebowanie na gaz ziemny w Europie i w Polsce gwałtownie spadło. Od 2009 r. do chwili obecnej rosyjski surowiec jest najdroższy na kontynencie – droższy od gazu norweskiego czy katarskiego. Gazprom zanotował spadek eksportu na rynek europejski o ponad 11 proc., a europejskie koncerny od tego czasu uzyskują znaczne zniżki w obowiązujących kontraktach poza, niestety, polskim PGNiG. Kiedy od stycznia 2009 r. spółka zależna od Gazpromu RosUkrEnergo przestała realizować kontrakt na dostawy do Polski rocznie 2,3 mld m sześc. gazu, polska pozycja negocjacyjna w rozmowach dotyczących uzupełnienia niedoboru gazu była wyjątkowo silna w porównaniu z podobnymi sytuacjami w poprzednich latach. Ponadto Gazprom Export był winien polskiej spółce EuRoPol Gaz SA, będącej właścicielem polskiego odcinka Gazociągu Jamalskiego, ok. 360 mln USD za przesył surowca w poprzednich latach. Same zobowiązania RosUkrEnergo wobec PGNiG wynosiły ok. 60 mln USD. Jeżeli polska pozycja została osłabiona, to odpowiedzialność za ten fakt spoczywa na wicepremierze Waldemarze Pawlaku, odpowiedzialnym za prowadzenie polsko-rosyjskich negocjacji, oraz na zarządzie PGNiG. Rezygnacja przez Waldemara Pawlaka w trakcie negocjacji z dochodzenia przez EuRoPol Gaz ww. roszczeń oscylujących wokół 1 mld złotych (sic!) i rezygnacja PGNiG z żądania 60 mln USD odszkodowania od spółki Gazpromu RosUkrEnergo sama w sobie jest niebywałym „posunięciem negocjacyjnym” i skandalem, który na pewno będzie w przyszłości przedmiotem badania sejmowej komisji śledczej. Jest oczywiste, że PGNiG nie stać na rezygnację lekką ręką z milionów dolarów, które potrzebne są na kosztowne krajowe inwestycje infrastrukturalne. Po drugie, Polska rzeczywiście wciąż nie ma – na skutek 3-letnich zaniechań rządu PO – PSL – możliwości zakupu gazu ziemnego z innego kierunku niż wschodni, lecz ma techniczną możliwość zakupu surowca od innego dostawcy niż Gazprom. Problem polega na tym, że ani premier Donald Tusk, ani minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski – nie wspominając Waldemara Pawlaka, który miał i ma ogromny problem zdefiniowania swojej roli w rozmowach i wyboru, czy działa w interesie Rzeczypospolitej, czy Gazpromu – nie chcą z tej możliwości skorzystać. Politycy Platformy Obywatelskiej nie zrobili kompletnie nic, aby umożliwić zakup na terenie Polski przez PGNiG rosyjskiego gazu ziemnego od np. niemieckiej spółki przesyłającej surowiec polskim odcinkiem Gazociągu Jamalskiego lub umożliwić przesył zakupionego od zachodnich spółek gazu z kierunku ukraińskiego, działając tym samym na korzyść Gazpromu, wbrew gospodarczym interesom państwa. W sytuacji realnego zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego państwa polski premier uchyla się od działania i podjęcia próby rozwiązania tego problemu na drodze bilateralnych rozmów z kanclerz Angelą Merkel. Rozwiązanie problemu sprowadza się do zmiany sytuacji, w której kupiony przez Niemców rosyjski gaz staje się własnością niemieckiej spółki dopiero na granicy polsko-niemieckiej, a nie na granicy polsko-białoruskiej. Dzięki temu PGNiG mógłby kupić brakujący gaz na terenie Polski lub z kierunku ukraińskiego od np. niemieckiej czy francuskiej spółki. 
„Brak tych możliwości wynikał m.in. z wstrzymania przez rząd premiera Jarosława Kaczyńskiego realizacji projektów infrastrukturalnych mających połączyć polski system gazowy z systemami krajów ościennych. Do tych planów powrócił dopiero rząd PO – PSL”.
Radio Maryja

PODSUMOWANIE

1. Słuszna wydaje się,  być  słuszna i zasadna teza Komisji Europejskiej  gdzie Bruksela domaga się, aby taryfy za tranzyt rosyjskiego gazu były ustalane  (sprawiedliwie, uczciwie) . Chce też, by rurociągiem jamalskim, którym płynie rosyjski surowiec, zarządzał niezależny operator i by dostęp do niego miały wszystkie unijne firmy, a nie tylko rosyjski monopolista, czyli Gazprom.

2. $60 mln USD odszkodowania jest języczkiem  u wagi w negocjacjach z Gazpromemo czym się mało wspomina

3. Sytuacja jest trudna i trzeba miecza do rozcięcia węzła gordyjskiego lub dalsze czekanie, stracić może sporo PGNiG , które niejest firmą niezależną (niestety).

4. Pozycja Waldemara Pawlaka jest nie do pozazdroszeczenia , Ministerstwo Skarbu ma swją politykę, MSZ i Radek Sikorski raczej krutycznie oceniają działania wtejs sprawie, BBN od czasu odejścia L. Kaczyńskiego nie liczy się w opiniowaniu, Sejm pasywny, sporo faktów jest przemilczanych oraz PGNiG jest celowo manipulowane – aleprzez kogo?

Kejow



Piwo Jamalskie warzone przez Pawlaka krytyka Sikorskiego z MSZ

 

W tym momencie wicepremier Pawlak zrobił zwrot na pięcie. We wtorek oświadczył, że zaproponował premierowi, by porozumienie z Rosją podpisał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski – po doprowadzeniu do zgodności z europejskimi przepisami. Padło na Sikorskiego, bo MSZ także miał wątpliwości, czy gazowe porozumienie jest zgodne z europejskim prawem. MSZ napisał o tym w tajnej opinii, którą Pawlak ujawnił pod koniec marca, krytykując dyplomację za te poglądy. Wcześniej Pawlak insynuował – bo nie podawał żadnych konkretów – że w jego negocjacjach z Rosją przeszkadzają „sabotażyści” z administracji rządowej.

Premier – niestety – przemilcza enuncjacje wicepremiera, któremu powierzył pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo energetyczne kraju. A wygląda na to, że Pawlak nawarzył piwa w umowie gazowej z Rosją. I teraz po prostu nie chce go wypić.

 

Źródło:Gazeta Wyborcza

Więcej… http://wyborcza.pl/1,86116,8189606,Pawlak_nawarzyl__Kto_wypije_.html#ixzz0w0UKNZqV
 

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski jest za likwidacją monopolu Gazpromu w tranzytowym gazociągu przez Polskę. Wicepremier Waldemar Pawlak jest temu przeciwny.

W przyszłym tygodniu rząd zajmie się porozumieniem gazowym z Rosją. Jednym z głównych problemów jest monopol Gazpromu na tranzyt gazociągiem jamalskim. Komisja Europejska zastanawia się, czy Polska złamie europejskie prawo dając Gazpromowi taki monopol na korzystanie z rury i ulgowe opłaty za przesył na 35 lat z góry.
 

Sprawa jest dość drażliwa, bo Bruksela może uznać uprawnienia Gaz-Systemu jako operatora za zbyt małe , a z drugiej strony jest Moskwa, które może je uznać za zbyt duże. Właścicielem Jamału jest EuRoPol Gaz – spółka Gazpromu i PGNiG, a zgodnie z unijnym prawem firmy handlujące gazem nie mogą się zajmować jego transportem

PAP/WNP

Komentarzy już było sporo , nadchodzi czas na rozgrywkę  robra i popijanie piwa.

Kejow



Gudzowaty Bartimpex–skarga na rząd Tuska i PGNiG do PE

Gudzowaty Bartimpex–skarga na rząd Tuska i PGNiG do PE

Sekretariat komisji ds. petycji Parlamentu Europejskiego poinformował w poniedziałek PAP, że otrzymał petycję Bartimpeksu, którą wniosła w jej imieniu Kancelaria Adwokacka Wojciecha Tomczyka.

Bartimpex złożył skargę do Parlamentu Europejskiego przeciwko polskiemu rządowi oraz PGNiG. Spółka domaga się powrotu do projektu połączenia gazowego z Niemcami Bernau-Szczecin i jego realizacji przy udziale Bartimpeksu.
 
Zdaniem Wojciecha Tomczyka, połączenie Boernicke-Police to odwzorowanie projektu Bernau-Szczecin, które ma na celu wyeliminowanie Bartimpeksu. „Uważamy, że polski rząd złamał zasady wolności gospodarczej ingerując w ten projekt, a następnie go przywłaszczając” – powiedział PAP. „Wobec faktu, że dysponujemy aktualnym pozwoleniem na budowę, a strategią rządu jest dywersyfikacja dostaw gazu – domagamy się, żeby inwestycja była kontynuowana z udziałem Bartimpeksu” – dodał.
Adwokat uważa, że to pod wpływem rządu PGNiG nie sfinalizował umowy. „Zarzucamy PGNiG nielojalność w negocjacjach, bo spółka podpisała list intencyjny, który upewnił Bartimpex w sensowności projektu. Bartimpex poniósł wydatki, a PGNiG podjął działania konkurencyjne” – powiedział adwokat.
 
Za PAP/FORSAL
 
Trochę historii o gazociągu Bernau Szczecin czyli jak Tusk oszukał Gudzowatego
 
Rządy RP przez 10 lat blokowały gazociąg Bernau – Szczecin, kierując się rzekomą intencją „zabezpieczenia interesu państwa”. Ostatnio nasz projekt został skradziony przez PGNiG, za wiedzą i przyzwoleniem Premiera. (…) Był on najszybszym (2 lata) i najtańszym rozwiązaniem. Brak tego gazociągu umocnił pozycję Gazpromu i „rosyjskiej pętli gazowej”, a my musimy liczyć się z dyktatem – w ten sposób na swoim blogu Aleksander Gudzowaty krytykuje premiera Donalda Tuska.
Aleksander Gudzowaty, potentat na polskim rynku gazowym, uważa, ze został oszukany przez Donalda Tuska. Dlaczego? Biznesmen twierdzi, że budowę rurociągu Bernau – Szczecin, które dostało PGNiG, było jego pomysłem.
Za WPROST z 2009
 
http://www.wprost.pl/ar/166547/
 
Pisałem trochę o tym jak PGNiG 3 x przebiło Gudzowatego
 
 TROCHE Z HISTORII
Cierpliwość wyczerpana – rosyjski dominujacy dostawca gazu górą
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że niemiecki koncern gazowy już dwa lata temu wypowiedział umowę Bartimpeksowi, ale strony postanowiły zachować to w tajemnicy. Dziś przedstawiciele E.ON Ruhrgas potwierdzają te informacje.
— Podjęliśmy taką decyzję, kiedy po latach negocjacji PGNiG poinformowało nas, że nie jest zainteresowane odbiorem gazu z Bernau-Szczecin — mówi Paul Wolters, dyrektor E.ON Ruhrgas w Polsce.
Tymczasem PGNiG jest głównym odbiorcą hurtowym gazu w kraju. Bez współpracy z nim E.ON Ruhrgas i Bartimpex nie miałyby komu sprzedać paliwa z Bernau-Szczecin (2,5-5 mld m sześc. rocznie). Co gorsza, w 2006 r. Urząd Regulacji Energetyki cofnął E.ON Ruhrgas koncesję na obrót gazem z zagranicą. Regulator decyzję uzasadnił tym, że firma jej nie wykorzystuje.
Niemiecki potentat gazowy ma teraz inne priorytety. Jest udziałowcem spółki Nord Stream (24,5 proc.), która ma budować gazociąg północny przez Bałtyk, którym rosyjski Gazprom (51 proc. udziałów w Nord Stream) chce tłoczyć gaz do Europy Zachodniej z pominięciem Polski. E.ON Ruhrgas jest też udziałowcem gazociągu OPAL, który buduje Wingas, spółka niemieckiego koncernu BASF, mającego 24,5-procentowy udział w spółce Nord Stream, i Gazpromu.
— Po stronie niemieckiej w znacznej mierze jego trasa pokrywa się z niedokończoną trasą Bernau — Szczecin — dodaje Paul Wolters.
 
Link
http://jaron.salon24.pl/111395,pgnig-przebilo-3x-gudzowatego-w-gazociagu-szczecin-bernau
 
KONKLUZJA
 
Cena inwestycji wg. Gudzowatego 100 mln zł
Cena inwestycji wg. PGNiG 1,6 – 1,9 mld zł
 
Nie wyszło za SLD, to uda się za PiS lub PO ? Aleksander Gudzowaty namawia państwowy Gaz-System do budowy gazociągu Bernau-Szczecin. A Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo działa tak, jakby sprzyjało tej inwestycji.
 
Czy udział za Europol Gaz za zgodę za 16 mln złotych  za prawo budowy rurociągu Bernau Szczecin dla Gudzowatego
 
Kejow


O kontrakcie gazowym niepodpisanym minister Waldemar Pawlak powiedział

O kontrakcie gazowym niepodpisanym minister Waldemar Pawlak powiedział

„Jest bardzo potrzebne, żeby to porozumienie było dobre, żebyśmy znaleźli dobry kompromis. Jeżeli ze strony rosyjskiej jest propozycja rozmów na temat przeszłych rozliczeń, to z naszej strony  przedstawimy propozycję dotyczącą przyszłych rozliczeń

„Trzeba znaleźć jakąś sensowną równowagę, jeżeli szukamy kompromisu” – dodał wicepremier. Według niego, parafowanie porozumienia z Rosjanami opóźniło się, bo „pomimo wcześniej zarysowanego i uzgodnionego zakresu rozmów pojawiły się nowe propozycje i nowe wątki”.

Jest bardzo potrzebne, żeby to porozumienie było dobre, żebyśmy znaleźli dobry kompromis. Jeżeli ze strony rosyjskiej jest propozycja rozmów na temat przeszłych rozliczeń, to z naszej strony przedstawimy propozycję dotyczącą przyszłych rozliczeń, żeby w sposób zbalansowany szukać porozumienia, które byłoby korzystne dla obu stron” – powiedział Pawlak

DZIENNIK.pl

O poza tym cisza czekamy na ruch strony rosyjskiej.

Kejow

Ps. Ciekwawy wideo  wywiad Gazety Wyborczej

http://wyborcza.biz/biznes/12,100970,7252229,Bizrozmowa__Dominika_Wielowieyska_i_Aleksander_Gudzowaty.html



W co grają Rosjanie z umowa gazową z Polską / PGNiG-rozbieżności
30 listopada, 2009, 9:50 pm
Filed under: Bezpieczeństwo energetyczne, gaz, Gazprom, polityka | Tagi: , , , ,

W co grają Rosjanie z umowa gazową z Polską / PGNiG-rozbieżności

Rosja chce umieścić niektóre zapisy z porozumienia gazowego między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem (PGNiG) a Gazpromem w umowie międzyrządowej. Polska nie chce się na to zgodzić, stąd opóźnienie w podpisaniu aneksu do porozumienia międzyrządowego ws. długoterminowych dostaw gazu do Polski – poinformował w poniedziałek dyrektor departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki Maciej Kaliski.

„Strona rosyjska chciałaby, żeby niektóre zapisy – które znajdują się w porozumieniu między spółkami PGNiG i Gazprom – znalazły się w umowie międzyrządowej. Natomiast my nie możemy się na to zgodzić, ponieważ naszym zdaniem umowa międzyrządowa ma zupełnie inny charakter niż porozumienie korporacyjne” – powiedział Kaliski. Dodał, że stąd wynika opóźnienie w podpisaniu aneksu do porozumienia międzyrządowego, a zasadnicze kwestie są „dogadane”.

PAP/WNP

PAWLAK POWIEDZIAL W KRAKOWIE

Wicepremier ocenił, że w tej sytuacji jest „trudniej zrozumieć Rosjan”, bo już w lipcu można było dojść do porozumienia, pod koniec listopada była podobna sytuacja i „nagle pojawiły się nowe elementy”.

„Trudno się spodziewać, że w takim stylu można dojść szybko do porozumienia, tak więc zachęcam do pewnej cierpliwości, bo partner jest jak widać dość trudny” – podsumował Pawlak.

Według czwartkowych zapowiedzi resortu gospodarki, kolejna tura polsko-rosyjskich rozmów międzyrządowych odbędzie się w Moskwie „w tygodniu po 5 grudnia”.

Jak oceniła wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska, 90 proc. spraw zostało omówionych podczas ostatniego spotkania; pozostały natomiast „pewne szczegóły wymagające uzgodnień między PGNiG i Gazpromem”.
 

ZA WNP

http://gazownictwo.wnp.pl/pawlak-nie-jest-pewien-kontraktu-gazowego-z-rosja-w-tym-roku,95360_1_0_0.html

Bliżej podpisania umowy ws. dostaw gazu
 

 Link do Akualności Ministerstwa Gospodarki  http://www.mg.gov.pl/Wiadomosci/Strona+glowna/Blizej+podpisania+umowy+ws+dostaw+gazu.htm     

        PRAWDA WEDŁUG ROSYJSKIEGO GAZPROMU O PRZYCZYNACH

Ps. Skąd rozbieżność , cedzenie informacji a nawet dezinformacja – transparentna polityka informacyjna.  Pewnie Aleksander Gdzowaty rzucił zaklęcie i wszystko staneło.

Kejow

Gazprom and PGNiG settle cooperation issues in gas sector 30.10.2009 14:45

Gazprom and PGNiG have settled the Russian-Polish cooperation issues in the gas sector. The parties agreed to increase the volumes of Russian gas supply to Poland and to extend the existing supply contract until 2037.

 In addition, they resolved the issues relevant to EuRoPol GAZ management and its tariff policy when transmitting Russian hydrocarbons.

Nie rozwiazano istotnych kwestii dotyczacych EuroPOlGazu dotyczach zarzadzania i planów taryfowych dot. przesyłu rosyjskich weglowodorów.

http://www.gazprom.com/press/news/2009/october/article70291/

– Mamy zagwarantowane dostawy gazu w bezpiecznym i długoterminowym okresie. Jesteśmy też blisko podpisania umowy międzyrządowej na dostawy gazu ziemnego z Federacji Rosyjskiej do Polski – powiedziała wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska po spotkaniu polsko-rosyjskiego zespołu negocjacyjnego, które odbyło się w 26 listopada br. w MG.

Wiceminister Strzelec-Łobodzińska podkreśliła, że podczas dzisiejszych rozmów strony uzgodniły większość spraw zawartych w porozumieniu międzyrządowym. – Określiliśmy m.in. wielkość dostaw gazu oraz okres obowiązywania dokumentu. Przedłużony został również termin obowiązywania umowy tranzytowej – powiedziała.

Wiceminister zaznaczyła jednocześnie, że umowa wymaga jeszcze doprecyzowania sformułowań prawnych i technicznych. – Rozmowy w tych kwestiach będą prowadzone w Moskwie po 5 grudnia br. – dodała.