Jaronwoj Blog Warszawa Polska


UE niezadowolona z szczytu klimatycznego Durbanie a sprawa polska ?

UE niezadowolona z szczytu klimatycznego Durbanie

 

Minister Korolec, który w związku z prezydencją Polski koordynuje prace krajów Unii w Durbanie i unijna komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard w sobotę powiedzieli dziennikarzom, że nie ma zgody UE na ten tekst porozumienia, a delegaci zostali wprowadzeni w błąd.

„Nie mamy podstawowych dokumentów położonych na stole, więc bardzo trudno dzisiaj w połowie soboty jakoś reagować i opowiadać w jaki sposób możemy zakończyć te negocjacje” – powiedział dziennikarzom Korolec wchodząc na kolejne spotkanie grupy liderów konferencji klimatycznej. Obecnie nie ma wspólnego tekstu porozumienia – dodał.
„Nie możemy opuścić Durbanu z takim dokumentem, zaakceptować takiego tekstu” – mówiła Hedegaard dziennikarzom, w przerwie między nieformalnymi spotkaniami. „Dziwne, że ktoś próbuje zasugerować, że mogliśmy podpisać się pod takim słabym dokumentem” – dodała.

17. Konferencja Stron Konwencji Klimatycznej w Durbanie ma doprowadzić do zawarcia – w miejsce obowiązującego jedynie do 2012 r. protokołu z Kioto – nowego światowego porozumienia, które wprowadzałoby obligatoryjne redukcje emisji gazów cieplarnianych przez wszystkie kraje świata. W przejściowym okresie obowiązywałby drugi okres rozliczeniowy protokołu (Kioto2). Część krajów nie przystąpiła do protokołu z Kioto; wśród nich są potęgi o największym udziale w światowej emisji CO2, jak Chiny czy USA.

UE chce w tych negocjacjach zmienić światowy system prawny dotyczący walki z ociepleniem klimatu, by obowiązywał on wszystkie państwa – był dla nich prawnie wiążący.

 

Na porozumienie w Durbanie nie godzili się najwięksi emitenci – Chiny, USA i Indie.

PAP/WNP.pl

 

UE próbuje stworzyć „koalicję chętnych” wokół swego planu, by wywrzeć presję na kraje emitujące najwięcej dwutlenku węgla – Chiny, USA i Indie. Żaden z tych krajów nie jest związany Protokołem z Kioto – jedynym globalnym paktem, wymuszającym redukcje emisji CO2.

 

Fiasko szczytu w Durbanie- politycy wyjeżdżają

 

Wiceminister środowiska Joanna Maćkowiak-Pandera przekonywała dziennikarzy, że polska prezydencja wraz z przedstawicielami Komisji Europejskiej stara się doprowadzić do kompromisu. Przyznaje jednak, że opuszczenie szczytu przez część polityków nie ułatwia tego. „Na pewno decyzje można poredjmować, gdy są osoby mające do tego mandat. Tymczasem, pozostało właściwie kilku tylko ministrów z Unii Europejskiej, ponieważ reszta musiala wyjechać ze względu na inne zobowiązania. Myślę, że to może jeszcze bardziej utrudnić osiągnięcie kompromisu w sprawie przyszłego porozumienia” – powiedziała Joanna Maćkowiak-Pandera. Wcześniej zapowiadano, że końcowa sesja plenarna rozpocznie się o 9:00 naszego czasu, jednak obecnie nikt z organizatorów nie jest wstanie powiedzieć, kiedy to się stanie. W kuluarach spekuluje się, że wyjściem z impasu może być zorganizowanie „mini szczytu” za kilka miesięcy. Joanna Maćkowiak-Pandera przyznaje, że jest zaskoczona bardzo powolnym tempem negocjacji, ale jej zdaniem do rozstrzygnięć powinno dojść w Durbanie.
„Chyba po raz pierwszy w historii tej całej konwencji tak długo to trwa. Jest sobota po południu i nie widać końca. Myślę też, że wszyscy co , którzy tu przyjechali widzą dokładnie, że tu już nie ma możliwości takiego ‚rozmywania’ i przeciągania tych rozmów w nieskończoność” – dodała polska wiceminister środowiska. Unia Europejska przekonuje, że nie zgodzi się na nowe porozumienie dotyczące ochrony klimatu, jeśli nie będzie w nim zapisu zmuszającego wszystkie kraje do redukcji emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Z drugiej strony, Chiny i USA argumentują, że w sytuacji kryzysu gospodarczego na świecie nie powinno się przyjmować nowego obowiązującego wszystkich porozumienia klimatycznego. Mimo trwających jeszcze rozmów, centrum kongresowe powoli pustoszeje.

 

Money.pl

 

Podsumowanie

 

Pułapki podatkowe i systemowe globalne w zakresie polityki klimatycznej i emisyjnej stają się problemem lokalnym w skali krajów UE.  Stanowiska delegatów z Polski Ministra Korolca i  wiceminister środowiska Joanna Maćkowiak-Pandera są dobrze brzmiące dla interesu Polski. Sprawa emisji CO2 i opłat klimatycznych jest kluczowa dla polskiego przemysłu węglowego i elektroenergetycznego.

 

Kejow

 

Reklamy


Skarga Polski do Trybunału ETS na benchmarki paliwowe dla emisji CO2

Skarga Polski do Trybunału ETS na benchmarki paliwowe dla emisji

 

Polska zaskarży decyzję Komisji Europejskiej ws. benchmarków paliwowych. Postępowanie sądowe w tej sprawie może potrwać nawet 2-3 lata – mówi prof. Andrzej Kraszewski, minister środowiska.

Waldemar Pawlak zapowiedział zaskarżenie przez Polskę decyzji Komisji Europejskiej ws. benchmarków paliwowych. Jak Pan ocenia to zaskarżenie?

– Mam dwa przemyślenia w tej sprawie. Z jednej strony uważam, że oparcie benchmarku o paliwo gazowe stawia Polskę w szczególnie niekorzystnej sytuacji. Paliwo gazowe w Polsce jest używane marginalnie, my używamy głównie węgla kamiennego i brunatnego jako pierwotnego nośnika energii. W wyniku wprowadzenia benchmarku gazowego polskie przedsiębiorstwa będą miały znacznie gorsze warunki konkurencyjności niż przedsiębiorstwa z innych krajów Unii.
 

 
W tym przypadku UE pogwałciła zasadę solidarności. Unia powinna być związkiem, który we wszystkich punktach powinna przestrzegać zasady solidarności. Z tego punktu widzenia jesteśmy wysoce niezadowoleni i rzecz kwalifikuje się do zaskarżenia. Z drugiej jednak strony, jesteśmy w przededniu rozpoczęcia przez Polskę prezydencji w UE i uważam, że w tym momencie zaskarżanie tej decyzji KE jest trudne ze względów polityczno-taktycznych. Przeważają jednak argumenty, że powinniśmy tę decyzję zaskarżyć do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS).

 

Kolejny cios KE w sprawie polskiego węgła w opłatach ( zmiana unijnego prawa)

KE chce podwyższyć opłatę za emisję dwutlenku węgla oraz opodatkować zużycie energii wytwarzanej z węgla. W pierwszym przypadku podatek ma wynieść 20 euro za tonę CO2 uwolnionego przy spalaniu węgla, a w drugim 0,15 euro za 1 gigadżul wyprodukowanej z tego paliwa energii. Zmiany miałyby wejść w życie od 2013 r.
 

WNP.pl

Darmowy przydział limitu emisji elektrowniom

Każde z dziesięciu państw członkowskich zainteresowanych bezpłatnym przydzielaniem uprawnień elektrowniom – Bułgaria, Cypr, Republika Czeska, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Rumunia i Węgry – musi złożyć wniosek do Komisji do 30 września 2011 r. Komisja musi ocenić każdy wniosek, a w terminie sześciu miesięcy może go odrzucić w całości lub częściowo.

Wniosek stanowi odstępstwo od ogólnej zasady stanowiącej, że od 2013 r. sektor energetyczny musi kupować wszystkie swoje uprawnienia do emisji bądź na aukcji, bądź na rynku wtórnym, dlatego Komisja musi dopilnować, aby takie odstępstwo nie zagroziło ogólnym celom dyrektywy w sprawie handlu uprawnieniami do emisji lub też nie było niezgodne z unijnymi zasadami pomocy państwa bądź z przepisami rynku wewnętrznego.

Na mocy zmienionej dyrektywy w sprawie handlu uprawnieniami do emisji uprawnienia przydzielone bezpłatnie wytwórcom energii elektrycznej czerpie się z liczby uprawnień, jakie dane państwo członkowskie otrzymuje z przeznaczeniem na sprzedaż na aukcji. Zatem każde bezpłatne uprawnienie do emisji pomniejsza krajowe dochody pochodzące ze sprzedaży na aukcji, lecz nie zmienia ogólnej liczby wydanych uprawnień, ani nie wpływa na uprawnienia lub dochody ze sprzedaży na aukcji w innym państwie członkowskim.

Podatki.biz

Benchmarki – jak liczy i stosować

W kalkulacjach stosowane będą tzw. benchmarki, które mają się opierać na średnich emisjach 10% najbardziej efektywnych instalacji w poszczególnych sektorach. Wysokość benchmarków wyraża się w tonach CO2 na tonę produktu. Aby obliczyć ilość bezpłatnych uprawnień, jakie przysługują instalacji przemysłowej, należy pomnożyć odpowiedni benchmark przez wielkość produkcji. Benchmarki dotyczą 52 głównych grup produktów objętych Europejskim Systemem Handlu Emisjami. W przypadku produkcji innych towarów przydział darmowych uprawnień będzie określany na podstawie zużytej energii.

Po roku 2013 uprawnienia do emisji będą rozdzielane głównie poprzez aukcje, jednak do 2020 r. część z nich będzie wciąż przyznawana przemysłowi za darmo. Instalacje w sektorach uznanych za narażone na znaczną konkurencję za strony przemysłu w krajach spoza UE, nie podlegającym ograniczeniom związanym z redukcją emisji CO2, mają być traktowane w szczególny sposób: do 2020 roku otrzymają one bezpłatne uprawnienia w wysokości benchmarku. Ma to zapobiegać tzw. carbon leakage – przenoszeniu produkcji poza granice UE, gdzie nie obowiązują porównywalne ograniczenia emisji. Instalacje, które nie są uznane za narażone na ryzyko carbon leakage po roku 2013 r. otrzymają bezpłatnie uprawnienia w ilości 80% benchmarku, a w 2020 r. procent ten zmniejszy się do 30%. Limity bezpłatnych uprawnień będą różne dla poszczególnych sektorów, jednak większość instalacji otrzyma bezpłatne uprawnienia pokrywające średnio do 70-80% ich emisji w latach 2005-2008. W przypadku gdy danej instalacji zabraknie uprawnień, może zakupić dodatkowe, wykorzystać te zachowane z bieżącego okresu rozliczeniowego, wykorzystać międzynarodowe jednostki redukcji emisji lub zredukować własne emisje.

Decyzję Komisji Europejskiej próbowali zablokować w Parlamencie Europejskim polscy europosłowie, jednak podczas głosowania w Komisji Środowiska nie udało im się uzyskać wymaganej większości. Już następnego dnia po przyjęciu decyzji przez Komisję Europejską wiceminister gospodarki Marcin Korolec zapowiedział, że Polska jest gotowa zaskarżyć ją do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak podaje PAP, przyczyną złożenia skargi ma być fakt, że w swojej decyzji Komisja Europejska nie zachowała zasady proporcjonalności. Benchmarki, na podstawie których obliczana ma być ilość darmowych uprawnień do emisji, opierają się na danych z instalacji stosujących najnowocześniejsze technologie dostępne w całej UE, a nie w poszczególnych krajach. Zdaniem wiceministra sprowadza się to do technologii z użyciem paliwa gazowego, podczas gdy w Polsce powszechnie stosowanym paliwem jest węgiel. Może to oznaczać znaczny wzrost kosztów w najbardziej energochłonnych gałęziach przemysłu. „Przyjęcie jednego benchmarku jest rozwiązaniem możliwym, ale zbyt kosztownym dla przemysłu”, powiedział Korolec. „Dla osiągnięcia celu redukcji emisji CO2 możliwe są inne, mniej kosztowne rozwiązania”.

Zdaniem Connie Hedegaard, komisarz UE ds. działań klimatycznych, benchmarki ukazują możliwości w zakresie produkcji o niskich emisjach CO2 w poszczególnych sektorach przemysłu oraz gwarantują korzyści przedsiębiorstwom, które są najbardziej efektywne, jeśli chodzi o redukcję emisji CO2 „Decyzja KE stanowi kamień milowy w reformie europejskiego rynku emisji CO2”, oceniła unijna komisarz.

Agata Golec, ChronmyKlimat.pl
 

Model liczenia limitów przydziału emisji CO2 jest nieprzyjazny Polsce, bezplatne limity emisji na razie załatwiają polskie potrzeby ale co będzie dalej. Rozwiązania ograniczenia emisji CO2 poprzez składowanie dwutlenku węgla pod ziemią metoda CCS jest bardzo droga i nie sprawdzona.

Kiedy Polska uzyska korzystne zapisy w decyzjach KE , jak do tego europosłowie   – szereg pytań tez do Korolca z Ministerstwa Gospodarki na razie bez odpowiedzi.

Kejow



Pełnomocnik rządu RP z doświadczeniem do Prezydencji dot. emisji CO2

Pełnomocnik z doświadczeniem do Prezydencji dot. emisji CO2

wnp.pl (Dariusz Ciepiela) – 13-05-2011 21:24
Joanna Maćkowiak-Pandera została nowym podsekretarzem stanu w Ministerstwie Środowiska. Będzie odpowiedzialna za prowadzenie prezydencji Polski w Radzie UE w obszarze ochrony środowiska i klimatu.
Dr Joanna Maćkowiak – Pandera jest ekspertem w dziedzinie międzynarodowych aspektów ochrony środowiska. Była dyrektorem gabinetu politycznego prof. Macieja Nowickiego, ministra środowiska w latach 2007-2010. Od lutego tego roku pełnomocnik ds. europejskich w Ministerstwie Środowiska. Była odpowiedzialna m.in. za strategię polityczną, opracowanie priorytetów prezydencji polski w Radzie UE w zakresie ochrony środowiska i koordynację prac ekspertów.- Ogromnie cieszę się, że do naszego zespołu dołącza ekspertka w sprawach ochrony środowiska, a jednocześnie dobra organizatorka, co udowodniła w trakcie przygotowań Konferencji klimatycznej ONZ w Poznaniu. Powierzenie jej organizacji działań resortu środowiska w prowadzeniu Prezydencji Polski w UE oznacza, że priorytetowo traktujemy ten obszar. Czeka nas niezwykłe wyzwanie – środowisko to jeden z najobszerniejszych tematów w Unii i skala naszych obowiązków jest ogromna – komentuje Andrzej Kraszewski, minister środowiska.

 

Za najważniejsze wyzwania minister Maćkowiak-Pandera uznaje sprawne i godzące różne interesy prowadzenie działań Prezydencji w obszarze środowiska.

Maćkowiak-Pandera posiada doświadczenie w programowaniu finansowania ochrony środowiska. Była odpowiedzialna za negocjacje pierwszych umów na sprzedaż polskich nadwyżek jednostek emisji w systemie globalnym (tzw. AAU). Do tej pory Polska zarobiła w ten sposób ponad 80 mln euro.

WNP.pl

Do najważniejszych wyzwań zawodowych zalicza koordynację politycznych i logistycznych przygotowań do największego wówczas szczytu politycznego w tej części Europy, jakim była globalna Konferencja Klimatyczna ONZ (COP 14), którą organizowało Ministerstwo Środowiska w imieniu polskiego rządu. Powodzenie konferencji umocniło pozycję Polski na międzynarodowej scenie globalnych negocjacji politycznych, których kontynuacją będzie w tym roku, w trakcie polskiej Prezydencji, Konferencja klimatyczna w Durbanie. Zaangażowana w strategiczne kształtowanie polityki ochrony środowiska, pracowała m.in. nad długookresową strategią rozwoju kraju w części dotyczącej środowiska.

Maćkowiak-Pandera doktorat z zakresu niemieckich i polskich doświadczeń w ocenach oddziaływania autostrad na środowisko realizowała na Uniwersytecie w Poczdamie oraz Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Stypendystka m.in. Fundacji im. Konrada Adenauera, Fundacji im. Nowickiego oraz Niemieckiej Federalnej Fundacji Środowiska (DBU).

Ministerstwo Środowiska

ŻYCIORYS  Joanny Maćkowiak-Pandera  podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska

http://www.mos.gov.pl/g2/big/2011_05/18952b20601155ab1c8c63379add66aa.pdf

Podsumowanie

Joanny Maćkowiak-Pandera  podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska  będzie odpowiedzialna  za  politykę polski w sprawie CO2 czyli poważnej pułapki polskiego przemysłu i elektroenergetyki opartej na węglu. Pulapka w sprawie emisji wpędza Polskę w poważne opodatkowanie przemysłu, co ma istotne znaczenie dla niepodległego bytu energetycznego polski i swoistego niewolnictwa ekonomicznego.

Czy uda się w trakcie Polskiej Prezydencji w UE  wywalczyć kwoty i limity emisyjne i derogację na następne lata krzywdzącego prawa polską gospodarkę.

Kejow



Europoseł Szymański , CO2, energetyka i gaz a, zagrożenie dla UE i Polski

Europoseł Szymański , CO2, energetyka a, zagrożenie dla UE

Niemniej, sprzeciwiamy się inicjatywie narzucenia przez Unię wspólnej polityki energetycznej, która dyktowałaby krajom członkowskim proporcje produkcji energii pochodzącej z paliwa atomowego, paliw kopalnych i źródeł odnawialnych. Popieramy jednak wspólną, zewnętrzną politykę bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej. Wspieramy unijną politykę klimatyczną, jednak zdajemy sobie jednocześnie sprawę z dodatkowych kosztów ograniczających konkurencyjność przemysłu europejskiego, które ta polityka za sobą pociąga.Europejskie uzależnienie od surowców energetycznych pochodzących z krajów niestabilnych lub potencjalnie wrogich będzie rosło w najbliższych latach. Obojętne przyglądanie się penetracji europejskiego rynku przez Gazprom, bez zastosowania jakichkolwiek form kontroli lub przeciwdziałania, nie pomaga Europie w uzyskaniu niezależności energetycznej i dywersyfikacji źródeł energii. —Projekt Komisji Europejskiej zakłada przyjęcie gazu ziemnego, jako paliwa referencyjnego dla wyznaczania wskaźników emisyjności. Powoduje to, że w tym samym procesie produkcyjnym, w którym wykorzystywany jest gaz ziemny oraz inne bardziej emisyjne paliwa, producenci wykorzystujący gaz znajdą się w uprzywilejowanej sytuacji w stosunku do producentów wykorzystujących np. węgiel.

„Komisja swoją decyzją doprowadzi do dyskryminacji części przedsiębiorstw oraz pozbawi konkurencyjności wiele sektorów polskiego przemysłu. Dominacja polityki klimatycznej nad energetyczną w Unii Europejskiej uderza w polską energetykę i górnictwo węglowe. Polityka klimatyczna Unii jest dziś największym zagrożeniem dla polskiego przemysłu i bezpieczeństwa energetycznego Polski.” – mówi Konrad Szymański, który zasiada w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii PE.

Zastosowanie zasady „jeden produkt – jeden benchmark” nie jest podyktowane wymogami prawa europejskiego i przy uwzględnieniu różnic w specyfice procesów produkcyjnych w różnych sektorach może prowadzić do naruszenia fundamentalnej zasady prawa wspólnotowego: zasady równości i zakazu dyskryminacji.

Zastosowanie zbyt rygorystycznych benchmarków spowoduje, iż instalacjom będzie przypadało mniej uprawnień niż byłoby to konieczne dla osiągnięcia zakładanych celów emisyjnych. Dlatego też obecny projekt Komisji narusza unijną zasadę proporcjonalności.

http://www.konradszymanski.pl/wiadomosci.php?id=10174KRYTYKA

Komisja Ochrony Środowiska PE debatowała w czwartek nad zasadami przydziału bezpłatnych emisji CO2. – Projekt KE ma charakter dyskryminacyjny, narusza konkurencję na wspólnym rynku, jest nieproporcjonalny, nieskuteczny i dlatego powinniśmy go odrzucić – powiedział podczas swojego wystąpienia na forum komisji Konrad Szymański z PiS.
– Projekt decyzji Komisji Europejskiej w sprawie zasad przyznawania bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 opiera się na wskaźnikach dotyczących spalania gazu, mimo, że w Europie przedsiębiorcy opierają się na różnych źródłach energii. Uważam ten projekt za błędny i dlatego proponuję jego odrzucenie – powiedział polityk PiS

WNP.PL

Podsumowanie

Gra na korzyśćRosji z gazem jako paliwemreferencyjny orazimport elektryczzności z krajów poza ETS.

Zasadność okresleń

 Skutki polityczne i ekonomiczne, bez kontroli demokratycznej, ma ona charakter dyskryminacyjny, narusza knkurencję na wspólnym rynku, jest nieproporcjonalna,

Kejow



Renegocjacja z UE pakietu energetycznego i klimatycznegoRenegocjacja z UE pakietu energetycznego i klimatycznego ALERT POLSKA

Renegocjacja z UE pakietu energetycznego i klimatycznego

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak mówił, że ceny energii od początku rządów PO i PSL wzrosły o przeszło 30 procent. Dodał, że wprowadzenie pakietu klimatyczno-energetycznego w obecnym kształcie negatywnie odbiłoby się na stanie polskiej gospodarki.

„Firmy związane z działalnością chemiczną przeniosą produkcję z Polski do innych państw, w których energia elektryczna jest tańsza. To oznacza likwidację kolejnych miejsc pracy” – mówił Błaszczak.

Wiceprezes PiS Beata Szydło zauważyła, że polska gospodarka jest oparta o energię pochodzącą z węgla i trudno będzie to zmienić w najbliższym czasie. „Do 2013 roku nie uda się nam zmodernizować polskiej energetyki węglowej. Trudno też wyobrazić sobie, że powstanie energetyka atomowa” – zaznaczyła.

Błaszczak powiedział, że sprawa renegocjacji pakietu klimatycznego powinna być jednym z priorytetów polskiej prezydencji obok wyrównania dopłat dla polskich rolników w UE

PAP/WNP.pl

GŁOS EKSPERTÓW

Według prezesa Instytutu na rzecz Ekorozwoju Andrzeja Kassenberga, UE nie realizuje w całościowy sposób polityki klimatycznej. – Z jednej strony Unia ma pakiet energetyczno-klimatyczny, próbuje być liderem ochrony klimatu na świecie z warunkowo postawionym celem 30-proc. redukcji CO2 do 2020 r. Z drugiej strony, jeśli spojrzymy na wydawanie pieniędzy z budżetu unijnego – zwłaszcza funduszy dla takich krajów jak Polska – to można stwierdzić, że polityka klimatyczna UE nie istnieje – powiedział.

Zauważył, że kwoty przeznaczane na odnawialne źródła energii, czy efektywność energetyczną są znikome w porównaniu z tymi, które przeznacza się na tradycyjne projekty. – To takie dwie bajki. W jednej opowiadamy, jak byłoby świetnie realizować politykę klimatyczną, oszczędzać energię, a w drugiej zgadzamy się, by rządy wydawały pieniądze w sposób antyklimatyczny – mówił Kassenberg.

Przy różnicy zdań w kwestiach ochrony klimatu między krajamiUE, na razie raczej nie dojdzie do zgody na redukcję emisji dwutlenku węgla o 30 proc. do 2020 r. Ten proces się jednak nie zatrzyma – uważa ekspert – a „wcześniej, czy później polityka unijna będzie rugowała węgiel z gospodarki”.

Według niego inwestycje wspomagane z Funduszu Spójności utrwalały do tej pory gospodarkę opartą na tradycyjnym modelu, nie są natomiast wykorzystywane jako instrument, który ma ułatwiać budowę gospodarki niskowęglowej. Wiele zależy od tego, jak uda się ustawić priorytety w kolejnym unijnym budżecie na lata 2014-20.

Polska The Times
Koszty pakietu dla Polski

Podczas szczytu Unii Europejskiej 11-12 grudnia 2008 r. uchwalono pakiet energetyczno-klimatyczny. 

Pakiet zawiera postanowienia wykonawcze do unijnej polityki energetycznej  spopularyzowanej pod hasłem 3×20% , tj. redukcja emisji CO2 o 20%, uzyskanie 20% udziału Odnawialnych Źródeł Energii w zużyciu energii, 20% poprawa efektywności energetycznej.

Podstawowe postanowienia pakietu dotyczące polskiej gospodarki

  •  Stopniowe likwidowanie od 2013 roku systemu bezpłatnych kwot emisji CO2 dla elektrowni, począwszy od poziomu 30%Wprowadzenie od 2020 pełnej odpłatności za emisje
  • nowo budowane elektrownie nie otrzymują bezpłatnych kwot emisji. Takie rozwiązanie pogarsza opłacalność inwestycji w energetyce, zważywszy na potrzeby inwestycyjne polskiej energetyki to postanowienie uniemożliwia ich sfinansowanie.

Polska energetyka jest oparta na węglu, dlatego skutki finansowe pakietu są znacznie wyższe niż w pozostałych krajach Unii. Koszty finansowe pakietu dla Polski (za opracowaniem firmy Energsys Sp. z o.o) to:

  • wzrost średnich kosztów wzrost kosztów wytwarzania energii wyniesie 65-80%w latach 2015 – 2020 i będzie 2-3 wyższy od średniego wzrostu kosztów w EU
  • w liczbach bezwzględnych wzrost rocznych kosztów wytwarzania energii wyniesie ok. 8-12 mld zł rocznie ( ze względu na koszty zakupu praw emisji)
  • wzrost cen energii spowoduje wzrost udziału kosztów energii w budżetach domowych z 11% w roku 2005 do ok. 14,1 – 14,4% w latach 2020 – 2030

·        Wydatki roczne za kwoty emisji CO2 po roku 2020, czyli po wprowadzeniu pełnego aukcjoningu w wysokości 34 mld zł

Powyższe koszty są pozycjami twardymi, policzalnymi z dużą dokładnością. Szacowany jest także ubytek PKB w wysokości 7,5%, czyli ca 150 mld zł do 2020 roku. Z drugiej strony, Polska może uzyskać wsparcie finansowe inwestycji w sektorze elektroenergetycznym o wartości  60 mld zł w latach 2013-2020 (tzw. mechanizm solidarnościowy).

 

Kontrowersje polityczne wokół pakietu

W związku z negatywnymi kosztami finansowymi pakietu dla gospodarki powstała dyskusja dotycząca odpowiedzialności politycznej za jego kształt. Tak jak niemal wszystkie spory w ostatnich latach zdefiniowana była przez żelazną regułę Tusk-Kaczyński. Premier Donald Tusk jeszcze w październiku 2008 argumentował, że uniemożliwia prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu udział w szczycie Unii po to, aby naprawić jego błędy, który wg Donalda Tuska miał zgodzić się w 2007r na niekorzystny kształt postanowień pakietu. Aby osiągnąć swój cel, kancelaria premiera odmówiła udostępnienia samolotu ówczesnej głowie państwa.

Stanowisko obozu rządowego zostało przejęte przez część prasy, przy czym co charakterystyczne, czasem mylono Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Przykładowo, Witold Gadomski 22 listopada 2009 twierdzi : „rząd PO musiał odkręcać wcześniejsze uzgodnienia, zaakceptowane bez sprzeciwu przez Jarosława Kaczyńskiego”. 

Instytut Sobieskiego

PODSUMOWANIE

Sygnały z różnych stron agend rządowycch , organizacji pozarządowych , ekspertów i ekologów potwierdzają ,iż Polska jest w pułace legislacyjnej w prawodawstwie  UE ,w klinczu elektroenergetyki węglowej oraz pod lobbyzmen elektrowni gazowych 

Spostrzeżenie przez PiS zagrożenia  z ograniczeniami emisji CO2 powodujące stopniową eliminację polskiego górnictwa węglowego jest ważne.

Kejow



Paradygmat ekologii przemysłowej i energetycznej

Paradygmat  ekologii przemysłowej i energetycznej

 

Dotychczasowe podejście, polegające na formułowaniu najpierw skali zaspokojenia potrzeb społecznych i gospodarczych, a następnie na podejmowaniu prób poprawy efektywności wykorzystania zasobów naturalnych  oraz minimalizacji oddziaływania na środowisko, jest nie do zaakceptowania. W obliczu kryzysu gospodarczego priorytetem powinno być inwestowanie w te nowe technologie mające największe możliwości tworzenia miejsc pracy; podkreśla, że doprowadzi to do tworzenia rynków, wygeneruje nowe źródła dochodów i przyczyni się do rozwoju gospodarki i konkurencyjności UE; podkreśla ponadto, że zwiększy to bezpieczeństwo dostaw energii UE i zmniejszy jej zależność energetyczną od ograniczonej liczby źródeł energii, dostawców i szlaków transportowych co może zapewnić Noe Prawo Energetyczne.

Podstawowym problemem polskiej energetyki jest jej niska wydajność (produktywność), na co nakłada się niska efektywność wykorzystania (użytkowania) energii oraz przestarzały park maszynowy spora cześć bloków energetycznych ma ponad 40 lat.

 

Wyzwanie globalnym jest przeszkoda ze względu na ponad 90-procentowy udział węgla w wytwarzaniu energii elektrycznej, sektor energetyczny charakteryzuje się wysoką emisyjnością, wynoszącą około 950 kg CO2/MWh.

Potencjał energetyki odnawialnej jest znaczący, przy dzisiejszym poziomie techniki szacuje się go na 46-procentowy udział w energii pierwotnej.

Mając na uwadze, że pilnie potrzebna zmiana paradygmatu energetycznego wymaga podziału ryzyka, tak aby odpowiednie podmioty, publiczne i prywatne, ponosiły wspólną odpowiedzialność, co oznacza potrzebę większego publicznego wsparcia finansowego, ale także podjęcia przez przemysł, banki i prywatnych inwestorów większej odpowiedzialności za wspólne ponoszenie ryzyka technologicznego i rynkowego.

 

PYTANIA

 

Zmiana paradygmatu energetycznego, przejście do epoki postwęglowej oznaczać będzie radykalną zmianę wszystkich sfer życia i wymiarów globalizacji.

  • Czy Stany Zjednoczone zdołają utrzymać pozycję hegemoniczną?
  • Czy Unia Europejska odnajdzie po kopenhaskiej traumie pewność siebie i sposób na rozwój?
  • Czy też, jak pokazuje coraz więcej zapowiedzi, hegemonia zacznie przesuwać się w stronę Chin?

 

POLSCY EKSPERCI

Andrzej Kasenberg z Instytutu na Rzecz Ekorozwoju, powiedział, że nad alternatywnymi scenariuszami pracowało 80 osób. Dla wszystkich założeniem było spojrzenie na problem w „sposób zintegrowany”, czyli łączący aspekty społeczne, ekonomiczne i ekologiczne

Prezes IRE przypomniał, że jeżeli świat będzie nadal rozwijał się w podobny sposób, jak dotychczas, emitując zanieczyszczenia, to na ich wchłonięcie potrzeba będzie w 2050 roku dwóch globów. Z jego prezentacji wynikało też, że aż do 2030 roku nie jest uzasadniona opcja uwzględniająca rozwój w Polsce energetyki jądrowej.

Prezentujących opracowanie, Krzysztof Żmijewski z Instytutu im. Kwiatkowskiego omawiając sześć scenariuszy uwzględniających w różnych proporcjach udział odmiennych rodzajów energii (tzw. miks energetyczny) powiedział, że w dwóch z nich hurtowe ceny energii w 2020 roku będą wyraźnie niższe. Np. w wariancie z udziałem energetyki jądrowej wyniosą 310-380 zł/MWh, a w wariancie wiatrowo-gazowym będą nieco droższe.

Przyjęcie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009 roku niesie za sobą szereg zmian w obszarze energetyki odnawialnej. Państwa członkowskie mają obowiązek zaimplementowania Dyrektywy do własnego porządku prawnego najpóźniej do grudnia 2010 roku. Dyrektywa ta określa wspólne ramy dla państw członkowskich w zakresie promowania stosowania energii z OZE, jak również wyznacza obowiązkowe krajowe cele dotyczące udziału energii z OZE w zużyciu finalnym brutto energii ogółem. Polska docelowo ma osiągnąć udział energii odnawialnej w końcowym zużyciu brutto energii na poziomie 15% w 2020 roku. Udział dla Polski kształtuje się poniżej wytyczonego średniego celu dla całej Unii Europejskiej, niemniej oznacza to dla Polski konieczność jego podwojenia w stosunku do 2005 roku. Dyrektywa określa również ścieżkę dojścia do osiągnięcia wyznaczonego indywidualnego celu poprzez wytyczenie minimalnego orientacyjnego kursu udziału energii z OZE w całkowitym finalnym zużyciu energii brutto w latach 2011 – 2018. Dla Polski udział ten wynosi 8,8% w latach 2011, 2012, 9,5% w latach 2013 – 2014, rośnie do 10,7% w latach 2015, 2016, mając osiągnąć poziom 12,3% w latach 2017-2018. Obecnie istniejące krajowe przepisy prawne w obszarze OZE wprowadzają systemy wsparcia w obszarze wzrostu zużycia tylko energii elektrycznej z OZE w finalnym zużyciu energii elektrycznej ogółem poprzez m.in. wprowadzenie systemu „zielonych” certyfikatów, zwrotu zapłaconej akcyzy od zielonej energii elektrycznej, zapewnienie odbioru wyprodukowanej energii elektrycznej z zielonych źródeł.

Obecnie trwają prace w resorcie gospodarki nad nowelizacją Ustawy Prawo Energetyczne i opracowaniem Ustawy o odnawialnych źródłach energii. Te akty, jak i akty wykonawcze do nich powinny zaimplementować do polskiego porządku prawnego postanowienia Dyrektywy 2009/28/WE. Jest teraz zatem dobry czas na działania zainteresowanych uczestników rynku na ewentualne próby wywierania wpływu na organy władz publicznych w procesie zmian obowiązujących regulacji prawnych z obszaru OZE.

Krystyna Tomaszewska PricewaterhouseCoopers

 

NOWE PRAWO ENERGETYCZNE

 

Według Ministerstwa Gospodarki, nowe Prawo energetyczne pozwoli ograniczyć działania spekulacyjne przy rezerwowaniu mocy przyłączeniowej farm wiatrowych. Ustawa wprowadza obowiązek wnoszenia zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie do sieci oraz udokumentowania możliwości budowy źródła energii. Inwestor ubiegający się o przyłączenie siłowni wiatrowej do sieci elektroenergetycznej o napięciu wyższym niż 1 kV będzie wnosić zaliczkę w wysokości 30 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej. Rozwiązanie to pomoże to wyeliminować przypadki, w których firmy rezerwowały moce nie rozpoczynając realizacji inwestycji, blokując tym samym innym dostęp do sieci.

Ustawa zawiera również zapisy wspierające wytwarzanie biogazu rolniczego. Nowe przepisy umożliwią podłączanie biogazowni do niskociśnieniowych systemów przesyłowych. Pozwoli to na dostarczenie biogazu do odbiorców na terenach wiejskich, zwłaszcza tam, gdzie nie ma możliwości dostarczania gazu ziemnego.

Dokumenty

  1. Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 11 marca 2010 r. w sprawie inwestowania w rozwój technologii niskoemisyjnych (plan EPSTE)
  2. Raport. Potencjał efektywności energetycznej i redukcji emisji w wybranych grupach użytkowania energii. Droga naprzód do realizacji pakietu klimatyczno- energetycznego. Polski Klub Ekologiczny, Okręg Górnośląski, Fundacja na rzecz Efektywnego Wykorzystania Energii, INFORSE, European Climate Foundation. Katowice 2009.

 

PODSUMOWANIE

Będzie lepiej , drożej i inaczej niż dotychczas.

Kejow



Emisja CO2 w polskiej energetyce – zagrożenia

Ocena sytuacji w polskiej energetyce emisja CO2

Duży wzrost cen energii, spowodowany m.in. rosnącymi kosztami emisji CO2, będzie trudny do zaakceptowania ze względów gospodarczych i społecznych. Ograniczenie uprawnień pogorszy sytuację sektora energetycznego, gdyż ograniczy zdolność spółek energetycznych do finansowania modernizacji i nowych inwestycji i w efekcie obniży wartość spółek energetycznych. W ciągu najbliższych kilku lat wytwórcy muszą podjąć wyzwanie przebudowy technologicznej instalacji wytwórczych dla spełnienia wymogów ekologicznych, określonych prawem wspólnotowym. Ocena rozwoju sytuacji po roku 2012 jest w tej chwili bardzo trudna. Wydaje się, że zostanie uruchomiony rynek obrotu pozwoleniami na emisje. Prawdopodobne jest uzyskanie przez Polskę procedur przejściowych, np. stopniowanie okresu dochodzenia do pełnego udziału w rynku pozwoleń i ewentualnie tzw. derogacje imienne. Ustalenia poczynione na szczycie klimatycznym UE w Brukseli w grudniu 2008 już to przesądziły z dużą korzyścią dla Polski – wprowadzenie pełnego rynku emisji CO2 zostało odsunięte do 2019.

Wnioski specjalisty energetyki
Polityka klimatyczna Unii Europejskiej jest poważnym wyzwaniem dla Polski. Realizacja tej polityki zgodnie z obowiązującymi zaleceniami i zapowiadanymi obostrzeniami stanowić będzie znaczne obciążenie polskiej gospodarki. Wymagania pakietu klimatycznego kumulują się z potrzebami inwestycyjnymi sektora energetycznego, co dodatkowo wzmacnia dynamikę wzrostu prognozowanych cen energii elektrycznej w nadchodzącej dekadzie. Klasyczne elektrownie oparte na węglu kamiennym lub brunatnym mogą być obciążone dużymi kosztami wynikającymi z konieczności zakupu pozwoleń na emisję CO2. Przewidywany wzrost cen za energię elektryczną z tego tytułu może zrównoważyć wysokie koszty wprowadzania nowych, tzw. „zeroemisyjnych” technologii z wychwytem i sekwestracją CO2. Klasyczne technologie spalania węgla w elektrowniach, przy pełnym obciążeniu kosztami pakietu klimatycznego, mogą nie być konkurencyjne w stosunku do innych technologii produkcji energii elektrycznej, w tym technologii CCS, jądrowej nowej generacji czy ze źródeł odnawialnych.

Autor: dr inż. Piotr Stawski – Instytut Automatyki Systemów Energetycznych

Link

http://www.solis.pl/index.php/oferta/wytwarzanie_energii_elektrycznej_i_emisja_co2

Interesująca tabela emisji CO2 w energetyce UE

tabela emitenci CO2

tabela emitenci CO2

Żródło: http://paliwa.blogspot.com/2009/07/najwieksi-emitenci-co2-polskie.html

Podczas szczytu w Kopenhadze kraje nie uzgodniły limitów redukcji emisji CO2. Popyt na prawa do emisji od razu spadł. Wciąż jest mniejszy niż w ubiegłym roku.

Źródło: Rzeczpospolita
HANDEL UPRAWNIENIAMI

 Ryzyka z obrotu uprawnieniami do emisji CO2 dla gospodarki:

  •  spekulacyjny handel europejskimi uprawnieniami w skali globalnej,
  •   niedobór uprawnień w Europie,
  •   niedobory uprawnień w uboższych państwach i firmach,
  •  wywindowane cen uprawnień w pierwszej fazie, gdy popyt będzie największy,
  •  silny spadek cen uprawnień po kilku/kilkunastu latach działania systemu i ograniczeniu funkcji przemysłów intensywnie zużywających energię.

 

SYSTEM ZIELONYCH INWESTYCJI

 System Zielonych Inwestycji GIS (Green Investment Scheme) zakłada sprzedaż tzw. kredytów węglowych (jednostek AAUs), które nie mogą być użyte w Europejskim Systemie Handlu Emisjami (EU ETS). Funkcjonuje na podstawie art. 17 protokołu z Kioto. Środki finansowe pochodzące z tej sprzedaży są przeznaczone na realizację projektów i programów proekologicznych z zakresu przeciwdziałania negatywnym zmianom klimatu i ograniczaniem emisji gazów cieplarnianych (tzw. zazielenienie jednostek – greening).

UE planuje wprowadzić w tzw. pakiecie klimatycznym, począwszy od 1 stycznia 2013 r. W projektowanych przepisach zakłada się m.in. aukcjonowanie uprawnień do emisji, które dotychczas były przyznawane za darmo poszczególnym instalacjom w systemie Krajowych Planów Rozdziału Uprawnień (KPRU).

Ryzyka związane z handlem emisjami na ogół mają charakter zagrożeń, a tylko niektóre mogą stać się szansą. Z ryzykami pozytywnymi – z szansami mamy zazwyczaj do czynienia dopiero po długim czasie, gdy firma poniosła stosunkowo duże nakłady w początkowej fazie udziału w ETS.

Link

http://forsal.pl/artykuly/167903,handel_uprawnieniami_do_emisji_co2_moze_byc_ryzykowny.html

Oszustwa w handlu emisjami

Link YouTube

http://www.youtube.com/watch?v=oL-e33oaI94

PODSUMOWANIE

Po konferecji COP15 w Kopenhadze spadły ceny w handlu emisjami, uajwniono spekukacje i oszustwa w handlu emisjami.

Energetyka polska jest zagrożona brakiem opłacałności produkcji prądu a konsumenci będą wiecej płacić za prąd.