Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Historia Czernobyla – historia 25 lat – Fakty, analizy , opinie

Klasa szkolna w Czernobylu

Historia Czernobyla – 25 lat – Fakty, analizy , opinie

 

Przyczyny i przebieg awarii

W dniu 26 kwietnia 1986 roku personel obsługujący reaktor czwarty w elektrowni jądrowej w Czarnobylu prowadził przygotowania do niezwykle niebezpiecznego testu, który miał polegać na znacznym zmniejszeniu mocy reaktora, następnie na zablokowaniu dopływu pary do turbin generatorów i mierzeniu czasu ich pracy po odcięciu w taki sposób zasilania. Konieczność przeprowadzenia eksperymentu wynikła ze zmian w projekcie, które nie zostały wcześniej przetestowane. Mianowicie część prądu wytwarzanego przez każdy blok była zużywana na potrzeby własne tego bloku (zasilanie pomp wody chłodzącej, systemów kontrolnych etc.); gdyby doszło do konieczności wyłączenia reaktora, energia byłaby zapewniana początkowo przez awaryjne agregaty prądotwórcze, a potem z zewnątrz (inne bloki lub elektrownie). Podczas budowy elektrowni okazało się, że awaryjne agregaty prądotwórcze uzyskują wystarczającą moc dopiero po 40 sekundach od wyłączenia reaktora, a turbogenerator po wyłączeniu reaktora dzięki sile rozpędu jest w stanie zapewniać wystarczającą moc zaledwie przez 20 sekund ? oznacza to, że przez okres 20 sekund systemy kontrolne i bezpieczeństwa reaktora nie byłyby zasilane. W związku z tym istniały 2 możliwości ? zastosowanie agregatów prądotwórczych o krótszym czasie rozruchu lub przerobienie turbogeneratorów, aby dłużej dostarczały prąd po wyłączeniu reaktora. Wybrano to drugie rozwiązanie, ale nie sprawdzono wcześniej eksperymentalnie, czy wprowadzone przeróbki istotnie spełniają swoją funkcję. Eksperyment powinien zostać przeprowadzony dwa lata wcześniej, przed oddaniem reaktora do eksploatacji. Jednak wówczas jego przeprowadzenie zagrażało przedplanowemu oddaniu reaktora do użytku i odłożono go na później, łamiąc jeden z przepisów eksploatacji reaktorów. Test miał zostać przeprowadzony następnego dnia. Eksperyment polegał na sprawdzeniu jak długo w sytuacji awaryjnej, po ustaniu napędzania turbin generatorów parą z reaktora, energia kinetyczna ich ruchu obrotowego produkuje wystarczającą ilość energii elektrycznej dla potrzeb awaryjnego sterowania reaktorem. Czas ten potrzebny jest by uruchomić system awaryjnego zasilania elektrycznego sterowania reaktorem – mały generator elektryczny napędzany przez silnik spalinowy. Dla przeprowadzenia eksperymentu potrzebne było symulowanie sytuacji awaryjnej. W ramach przygotowań do testu technicy wyłączyli niektóre z systemów kontroli pracy reaktora, m.in. system automatycznego wyłączania reaktora w razie awarii. Wyłączenie tego systemu było konieczne dla sprawnego przeprowadzenia tegoż testu. Reaktory pracujące w czarnobylskiej elektrowni to reaktory typu RBMK-1000, które są niestabilne przy małej mocy i każdy symulowany wzrost ilości wytwarzanej pary może spowodować zwiększanie ilości wytwarzanej przez reaktor energii. Wzrost energii powoduje wzrost wytwarzania pary, co w konsekwencji powoduje dalszy wzrost ilości wytwarzanej przez reaktor energii. Powoduje to niekontrolowany wzrost mocy reaktora.Krótko po godzinie pierwszej w nocy 26 kwietnia 1986 rozpoczął się niedopracowany eksperyment. Odcięcie reaktora od parowych turbin elektroenergetycznych spowodowało wzrost ciśnienia pary w samym reaktorze i stanowiło impuls podwyższający jego niestabilność. Jednocześnie razem z olbrzymim skokiem mocy reaktora wzrosła mocno temperatura rdzenia, co spowodowało utlenienie cyrkonowych wyściółek kanałów paliwowych i bezpośredni kontakt wody z rozżarzonym moderatorem grafitowym. Według danych kanadyjskich naukowców woda w tej temperaturze najprawdopodobniej uległa termolizie w wyniku której po rozszczelnieniu się reaktora, do hali przedostała się mieszanina piorunująca (tlen wodór), która spowodowała wybuch niszcząc całkowicie reaktor i budynek w którym się znajdował).O godzinie 01:23 jeden z techników obsługujących czwarty reaktor próbuje uruchomić system zabezpieczeń, który jednak nie zadziałał, a reaktor nie wyłączył się ? wynikło to z tego, że wskutek wysokiej temperatury uległy skrzywieniu kanały, przez które wprowadzane są do reaktora pręty z materiału pochłaniającego neutrony, które zatrzymują reakcję łańcuchową. Reakcja rozwija się nadal. Mija jeszcze kilkanaście sekund. Ilość energii produkowanej przez reaktor stukrotnie przewyższa dopuszczalny poziom. Tak gwałtowny wzrost mocy i temperatury doprowadził do potężnej eksplozji pary wodnej znajdującej się w reaktorze, w wyniku której rozsadzona zostaje ciężka, ważąca blisko 2000 ton osłona antyradiacyjna pokrywająca reaktor. Następnie w niewyjaśnionych okolicznościach nastąpił drugi nieco potężniejszy wybuch, który to zniszczył budynek czwartego reaktora (prawdopodobne jest że eksplodowała ulatująca z już rozszczelnionego reaktora mieszanina piorunująca). Wybuch ten zapoczątkował pożar grafitu (moderatora), trwający przez następne 9 dni w budynku reaktora. Do atmosfery dostaje się radioaktywny pył. Większość z 211 prętów kontrolujących pracę rdzenia reaktora stopiła się. Radioaktywne cząstki wyrzucone do atmosfery wybuchem, jak i te emitowane nadal w wyniku szalejącego pożaru grafitu tworzyły pióropusz radioaktywnych drobin o wysokości 1030 m, który następnie przemieścił się w stronę miasta Prypeć. Przypuszczalnie drugą eksplozję spowodowała mieszanina piorunująca (wodór tlen) powstała z termolizy wody, która bezpośrednio zetknęła się z rozżarzonym grafitem o temperaturze 3000 stopni Celsjusza (dotychczas bloki grafitowe były odizolowane od wody, która krążyła jedynie w kanałach paliwowych wyścielonych cyrkonowymi koszulkami). Korzystne wiatry utrzymywały chmurę radioaktywnych cząstek z dala od Prypeci, gdyby na miasto spadło bezpośrednie uderzenie, mogły zachorować bądź umrzeć tysiące ludzi. Eksplozja ta też pozwoliła na wniknięcie świeżego powietrza do wewnątrz reaktora. Spowodowało to zapłon kilku ton grafitowych bloków izolujących reaktor, które płonąc przez 9 dni uwolniły do atmosfery najwięcej izotopów promieniotwórczych. Ugaszenie płonącego grafitu było niezwykle trudne. Potrzeba było 9 dni i kilku tysięcy ton piachu, boru, dolomitu, gliny i ołowiu zrzucanych ze śmigłowców (głównie) Mi-26 zanim zdołano go ugasić. Zrzucane materiały pod wpływem żaru z reaktora stapiały się razem, tworząc zwartą masę nazywaną później „płytą grobową”. Jak się później okazało ołów zastosowany w gaszeniu reaktora, pod postacią oparów wyrządził ogromne szkody osobom gaszącym reaktor.Kiedy wreszcie zakończono pomyślnie zrzucanie ładunków. nastąpił poważny kryzys. Reaktor był tak zbudowany, że pod jego podstawą, grubą na metr warstwą betonu, znajdował się zbiornik wody chłodzącej. Gdyby rozżarzona lawa przedostałaby się do tych zbiorników, mógłby nastąpić wybuch kilkaset razy silniejszy (o sile 3-5 Mt), powodując jeszcze większe skażenie Europy. Ponieważ prawdopodobieństwo takiego zdarzenia szacowano na 10-15%, przedsięwzięto akcję zapobiegawczą. Ściągnięto setki wozów strażackich i beczkowozów do wypompowania wody, lecz mimo dramatycznej akcji wciąż pozostawało w zbiorniku kilka hektolitrów wody. Trójka inżynierów zgłosiła się na ochotnika i ciemnymi, wąskimi korytarzami dotarli do zbiornika (brodząc po pas w skażonej wodzie), by otworzyć dwa zawory główne. Na szczęście obyło się bez większych kłopotów.Gdy zakończyli pracę, przystąpiono do zainstalowania ogromnych agregatów chłodzących pod reaktorem. Ponieważ w trakcie prac zauważono że temperatura reaktora spadła (głównie w wyniku zastosowania zasypywania ołowiem), zamiast tego postanowiono wybudować w tym miejscu „poduszkę betonową” aby w razie przepalenia się reaktora do wnętrza nie doszło do stopienia fundamentów i silnego skażenia terenu. Ponieważ grunt był miękki (Prypeć i Czarnobyl leżą w pobliżu mokradeł), użyto techniki stosowanej w podobnych sytuacjach do budowy metra – w ukośne odwierty wlewano płynny azot (temp. -196 °C) i doprowadzono do zamrożenia gruntu. Koparki i inne maszyny przebijały się później przez twardą ziemię, aż w końcu wykopano tunel długi na 150 metrów i założono poduszki. Po 10 dniach przepaliła się płyta betonowa i radioaktywne szczątki reaktora runęły do zbiornika, gdzie pozostają do dziś. Ich wydobycie przy obecnej technologii jest niemożliwym zadanie.
 

Historia

EKSPERCI 

Prof. Nikitczenko, który był członkiem korespondentem Białoruskiej Akademii Nauk, trafił do szpitala po zderzeniu swojego samochodu z ciężarówką i w sobotę nocą zmarł, nie odzyskując przytomności. Nikitczenko specjalizował się w badaniach skutków katastrofy sowieckiej elektrowni atomowej w Czarnobylu, do której doszło w 1986 r. – To był jeden z najlepszych ludzi, walczących nadal o prawdę na temat Czarnobyla, aby ci, którzy ucierpieli wskutek tej katastrofy otrzymali odpowiednią ochronę – powiedział agencji BiełaPAN prof. Jurij Bandażewski, szef ośrodka „Ekologia i Zdrowie”.

Okoliczności wypadku, w którym zginał prof. Nikitczenko są podejrzane – stwierdził Witalij Rymaszewski, który jako kandydat opozycji będzie 19 grudnia rywalizować o fotel prezydenta Białorusi. – Nie wykluczamy, że to było zabójstwo, bo prace i stanowisko prof. Nikitczenki były nie ma rękę władzom – powiedział Rymaszewski, cytowany przez AFP.
Prof. Nikitczenko, który był członkiem korespondentem Białoruskiej Akademii Nauk, trafił do szpitala po zderzeniu swojego samochodu z ciężarówką i w sobotę nocą zmarł, nie odzyskując przytomności. Nikitczenko specjalizował się w badaniach skutków katastrofy sowieckiej elektrowni atomowej w Czarnobylu, do której doszło w 1986 r. – To był jeden z najlepszych ludzi, walczących nadal o prawdę na temat Czarnobyla, aby ci, którzy ucierpieli wskutek tej katastrofy otrzymali odpowiednią ochronę – powiedział agencji BiełaPAN prof. Jurij Bandażewski, szef ośrodka „Ekologia i Zdrowie”.

Okoliczności wypadku, w którym zginał prof. Nikitczenko są podejrzane – stwierdził Witalij Rymaszewski, który jako kandydat opozycji będzie 19 grudnia rywalizować o fotel prezydenta Białorusi. – Nie wykluczamy, że to było zabójstwo, bo prace i stanowisko prof. Nikitczenki były nie ma rękę władzom – powiedział Rymaszewski, cytowany przez AFP.

Gazeta Wyborcza

Awaria w Czernobylu : przyczyny i skutki publika Andrzej Wójcik

http://www.ptbr.org.pl/Czernobyl%20przyczyny%20i%20skutki%20-%20wyklad.pdf

Nie było zagrożenia

Wśród krajowych specjalistów z zakresu skażeń promieniotwórczych, którzy uważają, że skutki katastrofy w Czarnobylu są wyolbrzymiane, prym wiedzie prof. Zbigniew Jaworowski. W swoich wypowiedziach często daje on do zrozumienia, że opinie o globalnych i długoterminowych efektach wywartych przez chmurę promieniotwórczą, są w znacznym stopniu przesadzone. Wg niego wzrost zachorowań na choroby nowotworowe tj. rak tarczycy oraz zwiększenie się urodzeń ludzi i zwierząt z chorobami genetycznymi i wrodzonymi deformacjami, są często bezzasadnie interpretowane jako konsekwencje podwyższonej radiacji po wybuchu na Ukrainie.

Prof. Jaworowski był członkiem Polskiej Komisji Rządowej ds. Skutków Katastrofy w Czarnobylu. W 1986 r. pozytywnie zaopiniowano jego wniosek o podawanie dzieciom płynu Lugola, czyli roztworu jodu z jodkiem potasu, który miał zapobiec wchłanianiu radioaktywnego izotopu jodu do organizmu. Jednak sam prof. Jaworowski stwierdził, że z perspektywy czasu, inicjatywa polegająca na podawaniu dzieciom płynu Lugola byłą niepotrzebna. W wywiadzie udzielonym tygodnikowi „Polityka”, prof. Jaworowski powiedział;

„Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: niczyje zdrowie w naszym kraju nie było zagrożone z powodu Czarnobyla. Co więcej, gdybym miał wówczas obecną wiedzę na temat skali skażeń i tego, co dokładnie wydarzyło się w czarnobylskiej elektrowni, nie rekomendowałbym nawet podawania ludności płynu Lugola.”

Niewiarygodne

Pozostaje kilka pytań i kwestii w rocznicę katastrofy Czernobylskiej

– skutki dla środowiska po 25 ltach

– skutki dla ludzi

Skoro piłem płyn Lugola i moje dziecko – cóż warta jest nauka w połączeniu z polityką.

Kejow



Elektrownie jądrowe w Polsce do 2020 – harmonogram MG

Elektrownie jądrowe w Polsce do 2020 – harmonogram MG

 

„Mamy nadzieję, że jeśli budowa siłowni jądrowej rozpocznie się na początku 2016 r., nasza elektrownia mogłaby zacząć pracę w 2020 r., jak było to przewidziane w pierwszej wersji harmonogramu” – powiedział w piątek PAP dyrektor Areva Polska Adam Rozwadowski.
 

Biorący udział w debacie wiceprezes ds. projektów nuklearnych General Electric Daniel Roderick zapewnił, że jego firma jest w stanie zrealizować inwestycję do 2020 r., gdyż sama budowa elektrowni zajmuje jej 36 miesięcy: od pierwszego betonu do załadowania paliwa.  „W harmonogramie budowy było pewne ryzyko, jeśli chodzi o prace legislacyjne. (…) Potrzebne są jakieś trzy lata, zanim rozpoczniemy prace na placu budowy, ale wciąż uważamy, że 2020 rok jest datą do zaakceptowania. Potrzeba jednak wiele pracy legislacyjnej, żeby być pewnym, że projekt będzie zrealizowany w terminie” – powiedział PAP Roderick.
 

My także możemy sprostać terminowi do 2020 roku” – podkreślił Kirst, pytany przez PAP. „Uważamy, że czas budowy jest bardzo ważny, doświadczenia GE i Westinghouse w tej kwestii są podobne. Jednak w naszej opinii istotne jest, żeby rząd jak najszybciej podjął decyzję dotyczącą technologii, ponieważ wiele przygotowań zależy od technologii” – zastrzegł. W tym kontekście wymienił m.in. licencjonowanie technologii i opracowywanie raportu oddziaływania na środowisko.  „Jeśli zostanie przyspieszony wybór technologii, bez względu na to, jaka będzie to technologia, to może pozwolić na wcześniejsze uruchomienie elektrowni” – podsumował przedstawiciel Westinghouse Electric Company. 
 

„Odpowiedzieliśmy na problemy z siecią przesyłową (w Polsce – PAP). Dzięki temu, że nasze reaktory są mniejsze, jesteśmy w stanie uniknąć dodatkowych kosztów związanych z przystosowaniem sieci do większych reaktorów” – powiedział Kirst. „My także możemy sprostać terminowi do 2020 roku” – podkreślił Kirst, pytany przez PAP. „Uważamy, że czas budowy jest bardzo ważny, doświadczenia GE i Westinghouse w tej kwestii są podobne. Jednak w naszej opinii istotne jest, żeby rząd jak najszybciej podjął decyzję dotyczącą technologii, ponieważ wiele przygotowań zależy od technologii” – zastrzegł. W tym kontekście wymienił m.in. licencjonowanie technologii i opracowywanie raportu oddziaływania na środowisko.

„Jeśli zostanie przyspieszony wybór technologii, bez względu na to, jaka będzie to technologia, to może pozwolić na wcześniejsze uruchomienie elektrowni” – podsumował przedstawiciel Westinghouse Electric Company.

Wiceprezes PGE Wojciech Topolnicki powiedział w czwartek PAP, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, firma planuje jeszcze w tym roku wstępną decyzję lokalizacyjną, a następnie wybór technologii. „Wybór technologii sam w sobie definiuje, kto to sprzedaje” – powiedział Topolnicki. „Każda technologia ma swoje plusy i minusy, a przede wszystkim cenę” – zauważył. Topolnicki ocenił, że od tzw. pierwszego betonu do synchronizacji z siecią elektrowni jądrowej potrzebne jest 7 lat, ale przed rozpoczęciem inwestycji konieczne jest prawo i nadzór bezpieczeństwa jądrowego.  Do tej pory PGE stworzyła trzy grupy robocze, które analizują dostępne technologie: z amerykańsko-japońskim koncernem Westinghouse Electric Company LLC (reaktor AP 1000), z francuskimi firmami EDF i Arevą (reaktor EPR) oraz z amerykańsko-japońskim koncernem GE Hitachi Nuclear Energy Americas (reaktor ESBWR).

PAP/WNP.PL

Dyskusje na Salonie 24.pl

o konieczności budowy elektroni atomowych

http://matterhorn.salon24.pl/80489,czy-koniecznie-musimy-miec-elektrownie-atomowe

o lokalizacje elektrowni

http://jaron.salon24.pl/183963,elektrownie-atomowe-w-polsce-wybiera-pge

(nie) bezpieczeństwo energetyczne Polski

http://jaron.salon24.pl/60621,nie-bezpieczenstwo-energetyczne-dla-polski-elektrownia-atomo

Stanowisko Ministerstwa Gospodarki

Według podsekretarz stanu w MG Trojanowska , celem wprowadzenia w Polsce energetyki jądrowej nie jest wypieranie technologii węglowych, ale uzupełnienie krajowego bilansu energetycznego. Polityka energetyczna Polski do 2030 r. przewiduje 57-procentowy wzrost produkcji energii elektrycznej netto, z obecnych 129 do 202 TWh. – Osiągnięcie tego wyniku, po racjonalnych kosztach i z uwzględnieniem wymogów środowiskowych, będzie wymagało stosowania różnych technologii produkcji, w tym energetyki jądrowej – powiedziała.

– Aby osiągnąć ten wynik konieczne jest współdziałanie wszystkich sektorów wytwarzania energii, a nie ich konkurowanie – wyjaśniła. – Od sektora węglowego oczekujemy stałych dostaw dla zapewnienia produkcji energii elektrycznej na poziomie 100-110 TWh. Energetyka jądrowa będzie natomiast dążyć do osiągnięcia 15-procentowy udział w krajowym energy-mix – poinformowała.

PODSUMOWANIE

Ministerstwo Gospodarki realizuje skrupulatnie wieloletni plan w ramach Polityki Energetycznej uchwałonej przez rząd Donalda Tuska.

Dostawcy energii krajowi jednocza siły , a inwestorzy zagraniczni zacierają ręce.

Kejow



Siatkarki z Sopotu promują elektrownię atomową-fair play
Lipiec 28, 2010, 7:32 am
Filed under: elektrowni jadrowa | Tagi: , , , ,

Siatkarki z Sopotu promują elektrownię atomową-fair play

Na koszulkach zawodniczek pojawi się symboliczny atom oraz napis „Energia Jądrowa”. Sponsoring będzie jednym z pierwszych działań zwiększających świadomość Polaków na temat budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej.

– Nieprzypadkowo akurat Atom Trefl Sopot będzie jednym z pierwszych nośników informacji o energetyce jądrowej. Jest duże prawdopodobieństwo, że elektrownia jądrowa powstanie na Pomorzu. Również w tym regionie kierowana przeze mnie Grupa planuje stworzenie centrum kompetencyjnego ds. energii jądrowej – mówi Tomasz Zadroga, prezes Grupy PGE. Atom Trefl Sopot od sezonu 2010/2011 będzie klubem ekstraklasy siatkówki kobiet. Trenerem zespołu będzie Włoch – Alessandro Chiappini.

WNP.PL Dariusz Ciepiela

Dużą bezatomową enklawę na terenie Europy stanowi Polska

W bezpośrednim sąsiedztwie Polski (okrąg o promieniu 300,0 km) znajduje się 11 elektrowni atomowych o łącznej mocy 20,7 GW, która odpowiada mocy wszystkich polskich elektrowni i elektrociep łowni opalanych węglem. Rozszerzenie obszaru sąsiedztwa o dalsze 250,0 km powoduje, że wyżej wymienione liczby podwajają się.

Deklaracja społecznej odpowiedzialnośći PGE

http://www.elturow.bot.pl/uploads/pliki/11753deklaracja_SO_PGE_GIE.pdf

Liga siatkarek. Nieczysta gra państwową kasą
Seniorki, Plusliga 01.06.2010 15:19:13

Polska Grupa Energetyczna, największy producent energii elektrycznej w Polsce, szczodrze sponsoruje siatkarską Skrę Bełchatów. A ta dzięki ogromnemu jak na nasze standardy budżetowi opłaca tłum medalistów mistrzostw świata i Europy, zapobiega odpływowi za granicę wielbionych przez kibiców gwiazd, od sześciu lat niezagrożenie panuje w lidze.

PGE postanowiło sponsorować kobiecą drużynę z Sopotu, na razie bardzo słabą. Plan był prosty: siatkarki Trefla awansują do najwyższej ligi, ściągamy sławy boiska i trenerską, dopadamy mistrzostwa Polski, podbijamy Europę.

Ale siatkarki wycięły działaczom przykry numer. Nie awansowały.

Działacze nie chcą czekać rok, by spróbować – jak to w prawdziwym sporcie, premiującym długotrwały wysiłek oraz cierpliwą pracę – jeszcze raz. Najpierw spytali, czy miejsca w lidze nie odda im przeciwnik, który ich pokonał – TPS Rumia. Po odmowie pojechali do Piły. Szefów tamtejszego klubu mającego kłopoty finansowe przekonali. Milion złotych wystarczył, by w najwyższej lidze Trefl zagrał. A siatkarki z Piły zostały zesłane do niższej klasy – choć na degradację też nie zasłużyły.

To proceder coraz popularniejszy, toczący i siatkówkę polską, i zagraniczną. Skrę wyróżnia istotny detal – nieczystą grę prowadzi dzięki kapitałowi państwowej spółki. Za publiczne pieniądze już nie promuje sportu, lecz go niszczy.

*Autorem tekstu jest Rafał Stec. Więcej na sport.pl

Czysty sport, czysta energia, czyste pieniądze , nieskazitelny fair play

Kejow



Elektrownie atomowe w Polsce wybiera PGE

Elektrownie atomowe w Polsce wybiera PGE

Polska Grupa Energetyczna PGE wybiera wsród trzech dostawców kompletnych elektrowni atomowych ;

Prezes Ciepliński deklaruje, że jeśli pojawi sie jakaś nowa technologia i zaistnieje w sposób racjonalny, to także nią zainteresuje się PGE. PGE wyboru technologii dla elektrowni jądrowej ma dokonać za ok. 3-4 lata.
 

1. Westinghouse Electric Company LLC, dostawcą reaktorów AP 1000. AP1000 PWR to pasywne reaktory wodne ciśnieniowe. Są to reaktory trzeciej generacji, gwarantujące, według dostawcy, wysoki poziom bezpieczeństwa. Reaktory tego typu budowane są obecnie m.in. na terenie Stanów Zjednoczonych oraz Chin

2. GE Hitachi Nuclear Energy Americas zakładające zbadanie możliwości zastosowania w Polsce reaktorów ABWR oraz ESBWR, Advanced Boiling Water Reactor – udoskonalony wodny reaktor wrzący) i ESBWR (Economic Simplified Boiling Water Reactor – ekonomiczny uproszczony wodny reaktor wrzący) to dwa reaktory trzeciej generacji oferowane przez GE Hitachi Nuclear Energy.

3. Reaktor EPR, ( Evolutionary Power Reactor) oferowany przez firmę Areva zgrupy  francuskiego koncernu Electricite de France

http://energetyka.wnp.pl/pge-wybierze-jedna-z-trzech-technologii-jadrowych,110231_1_0_0.html

DANE INFORMACYJNE

Elektrownia PWR  dokument Areva

http://www.areva-np.com/common/liblocal/docs/Brochure/EPR_US_%20May%202005.pdf

Reaktor ESBWR Hitachi

http://www.gepower.com/prod_serv/products/nuclear_energy/en/downloads/esbwr_factsheet.pdf

Reaktor APR 1000 Westinghouse

http://www.gepower.com/prod_serv/products/nuclear_energy/en/downloads/esbwr_factsheet.pdf

Interesujący jest raport Prezesa Agencji Atomistyki

http://www.paa.gov.pl/dokumenty/atomistyka2008.pdf

LOKALIZACJA ELEKTROWNI NA ROK 2020

Strupczewski, który jest m.in. przewodniczącym Komisji Bezpieczeństwa Jądrowego Instytutu Energii Atomowej w Świerku i wiceprezesem Stowarzyszenia Ekologów na Rzecz Energii Nuklearnej SEREN, odniósł się w ten sposób do ogłoszonego przez resort gospodarki rankingu 28 propozycji lokalizacji elektrowni jądrowej w Polsce.

W rankingu pierwsze miejsce zajął Żarnowiec, drugie – Klempicz, a trzecie – Kopań. Polska Grupa Energetyczna planuje budowę dwóch elektrowni jądrowych o mocy około 3 tys. MW każda; koszt budowy jednego MW szacowany jest na 3 mln euro. Uruchomienie pierwszego bloku takiej elektrowni jest przewidywane – zgodnie z rządowym planem – w 2020 r. PGE zapowiada wybór partnera do inwestycji oraz jej technologii do końca tego roku.

– Żarnowiec to najlepsza lokalizacja – ma te wielkie zalety, że jest przebadana, że jest doprowadzona sieć, obok jest elektrownia szczytowo-pompowa, co zapewnia bardzo równomierną pracę i maksymalne wykorzystanie mocy elektrowni

http://www.nuclear.pl/?dzial=wiadomosci&plik=news&id=10031605

PYTANIE DO BLOGERA WALDEMARA PAWLAKA

Budowa elektrowni atomowej może rozpocząć się za 5 lat na terenach leżących nad jeziorem Żarnowieckim. Budowa elektrowni atomowej może rozpocząć się za 5 lat na terenach leżących nad jeziorem Żarnowieckim.

Fot. Kacper Kowalski/KFP

Japończycy liczą na kontrakt na dostawy reaktorów jądrowych do Polski. Minister gospodarki Waldemar Pawlak oraz Masayuki Naoshima, minister gospodarki, handlu i przemysłu Japonii, podpisali w Cancun memorandum o współpracy na rzecz pokojowego wykorzystania energii jądrowej.

Nawiązanie współpracy pomiędzy Polską i Japonią pozwoli stronie polskiej korzystać z japońskich doświadczeń, dotyczących uruchomienia i eksploatacji elektrowni atomowych, zagospodarowania odpadów radioaktywnych, szkolenia kadr oraz komunikacji społecznej.
 

http://biznes.trojmiasto.pl/Reaktory-atomowe-przyjada-z-Japonii-n37825.html

Post jest próba zachęcenia blogerów do dyskusji na tym ważnym problemem technologicznym i oceny zagadnienia polityki energetycznej kraju.

Kejow



Uwagi transgraniczne do elektrowni atomowej w Kalingradzie

Uwagi transgraniczne do elektrowni atomowej w Kalingradzie

Mieszkańcy województwa podlaskiego mogą wyrazić swoją opinię w sprawie rosyjskich planów budowy koło Kalinigradu Bałtyckiej Elektrowni Jądrowej. Uwagi mogą zgłaszać do 9 kwietnia – poinformowała PAP Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku.
Wyrażenie opinii w sprawie budowy elektrowni jest możliwe, bo strona rosyjska wystąpiła do polskiej z pytaniem czy chce uczestniczyć w transgranicznym postępowaniu dotyczącym oddziaływania tej inwestycji na środowisko – tłumaczy rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku Małgorzata Wnuk. Dyrekcja w Białymstoku, podobnie jak sąsiadujące bezpośrednio z Obwodem Kaliningradzkim województwo warmińsko-mazurskie, przystąpiła do tego postępowania. To do tej instytucji zainteresowani mogą kierować swoje uwagi

Rosjanie chcą zbudować 2 bloki energetyczne, moc jednego bloku ma wynosić nie mniej niż 1,2 tys. MW (megawatów). Przewidziany czas eksploatacji bloku energetycznego to 60 lat, reaktora 50 lat. Elektrownia na powstać na wschodzie Obwodu Kaliningradzkiego, w pobliżu granicy z Litwą, nad rzeką Niemen. Budowa ma potrwać 6-8 lat.

PAP/WNP

http://energetyka.wnp.pl/polacy-wypowiedza-sie-ws-elektrowni-jadrowej-w-kaliningradzie,105077_1_0_0.html

Białystok, dnia 11 marca 2010 r.
RDOŚ-20-WOOŚ-II-66130-174/10/AS
Obwieszczenie
Regionalnego Dyrektora
Ochrony Środowiska
Działając na podstawie art. 119 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227, ze zm.) Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Białymstoku informuje, że Federacja Rosyjska przekazała Polsce dokumentację w sprawie oceny oddziaływania na środowisko planowanej budowy Bałtyckiej Elektrowni Jądrowej w Kaliningradzie. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Białymstoku stwierdził potrzebę przystąpienia do procedury w kontekście transgranicznym.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Białymstoku zawiadamia, iż dokumentacja (wybrane rozdziały przetłumaczone na język polski) przekazana tut. organowi przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w ww. sprawie – została wyłożona w dniu 11 marca 2010 r. do wglądu w siedzibie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku przy ulicy Dojlidy Fabryczne 23, pokój 5, tel. (085)7406981 wew. 21, w poniedziałek oraz od środy do piątku w godz. 7.30 – 15.30, we wtorek w godz. 8.00 – 16.00.
Całość dokumentacji w języku rosyjskim jest dostępna na stronie internetowej http://bip.gdos.gov.pl/doc/ftp/Baltycka_EJ.zip

Link do BIP http://bip.rdos.eu/Information.aspx?iid=13491

Wycinki z tłumaczenia informacji z jezyka rosyjskiego

Zalożenia projektowe

U podstawy koncepcji Bałtyckiej Elektrowni Atomowej znajdują się założenia techniczne projektu LAES-2 z reaktorem WWER-1200, który z kolei, bazuje na rozwiązaniach Tajwańskiej Elektrowni Atomowej(bloki energetyczne WWER-1200 o zwiększonym bezpieczeństwie i udoskonalonych parametrach techniczno-ekonomicznych). Oprócz tego, w projekcie elektrowni atomowej z WWER- 1200 wzięto pod uwagę rozwiązania przyjęte w elektrowni AES-92 i elektrowni atomowej z WWER-640; w pełni uwzględniono doświadczenie w eksploatacji działających bloków energetycznych WWER-1000 (W-320), oraz
rekomendacje misji MIĘDZYNARODOWEJ AGENCJI DO SPRAW ENERGII ATOMOWEJ. Bałtycka Elektrownia Atomowa zgodnie z potencjalnym zagrożeniem radiacyjnym jest obiektem I kategorii (OSPORB- 99).

Normy emisji radioaktywnej

W 2005 roku wg danych „Koncernu Energoatom” emisja gazów i aerozoli oraz zrzuty ścieków ze wszystkich elektrowni atomowych były znacznie mniejsze niż określone dopuszczalne limity (Dopuszczalny zrzut i Dopuszczalna emisja) i wytworzyły dodatkowe napromieniowania tła ludności poza promieniowaniem ze źródeł naturalnych(2,2 mSv) o dawkę nie większą niż:

·0,1μSv dla elektrowni atomowej z reaktorami WWER-1000;
·0,5μSv dlaelektrowni atomowejz reaktorami WWER- 440;
·2,0μSv dlaelektrowni atomowejz reaktorami RBMK- 1000.
W ten sposób, poziomy oddziaływania radiacyjnego elektrowni atomowej na ludność i otaczające środowiskow 2005 roku nie przekroczyły 0,1 % dawki, wytwarzanej przez naturalne źródła promieniowania i nie zmieniły poziomu naturalnej radiacji w rejonie lokalizacjielektrowni atomowej.
We wszystkich elektrowniach atomowych Rosji funkcjonują zautomatyzowane systemy kontroli sytuacji radiacyjnej w rejonach ich rozmieszczenia (ASKRO), połączone w branżowy podsystem z centralnym punktem kontroli w Centrum Kryzysowym „Koncernu Energoatom” SA (przed prywatyzacją koncern FGUP „Rosenergoatom”). Przy tworzeniu ASKRO elektrowni atomowychwykorzystano głównie krajowe urządzenia (system „Atlant”, zainstalowany jest we wszystkichelektrowniach atomowych, opróczKolskiej i Leningradzkiej). Dodatkowo do systemów „Atlant” na Bałakowskiej, Kalininskieji Kurskiejelektrowniach atomowychzainstalowano system „SkyLink” (Niemcy). Na Kolskiej i Leningradzkiejelektrowniach atomowychzastosowano systemy fińskiej firmy „Rados Technology”.
Sytuacja radiacyjna w miejscu lokalizacji elektrowni atomowych charakteryzuje się wartościami Rγ(moc dawki promieniowaniaγ) od 0,06 do 0,20μSv /h, co odpowiada poziomowi naturalnego promieniowania wartości tła, charakterystycznego dla terytorium Rosji i tym poziomom, które istniały przed wybudowaniem pierwszych bloków energetycznych elektrowni atomowej.
Podstawowa część aktywności (po rozpadzie krótkotrwałych produktów rozpadu radonu) w przyziemnej warstwie atmosfery przypada na radionuklid pochodzenia kosmicznego 7Be (beryl). Aktywność radionuklidu 7Be (3,10-3 Bq/m 3) wynosi około99% sumarycznej aktywności powietrza.

Suma stosunków średniorocznych objętościowych aktywności wszystkich radionuklidów w powietrzu(w tym 7Be) do ich dopuszczalnych dla ludzi wartości w warstwie przyziemnej powietrza dla wszystkichelektrowni atomowych wyniosła średnio 2,10-6. To znaczy, że średnioroczna objętościowa aktywność radionuklidów wyniosła około 105-106razy mniej, niż dopuszczalna objętościowa aktywność radionuklidóww powietrzu atmosferycznym, ustalona przez NRB-99.

 
EKOLOGICZNE ZAGROŻENIA
 
W charakterze podstawowych wskaźników ryzyka ekologicznego mogą być analizowanezmiany różnorodności gatunkowej i reprodukcyjna zdolność bioty.
Wstępne rezultaty oceny porównawczej ryzyka dla ludności wywołanego przez zanieczyszczenia otaczającego środowiska substancjami chemicznymi i radionuklidami w rejonie lokalizacji terenu Bałtyckiej Elektrowni Atomowej w 1998-2008 r. zgodnie z przedstawionymi wyżej metodami oceny zaprezentowane zostały w tabeli 11.1.1 i wskazują, że:
– podstawowym czynnikiem ryzyka dla zdrowia ludności przez zanieczyszczenia środowiska naturalnegowywołane substancjami chemicznymi w artykułach żywnościowych miejscowej produkcji. Według najbardziejostrożnych ocen ryzyko spożycia artykułów żywnościowych miejscowej produkcji może znajdować się w zakresie (13,0 – 44,0)*10-6rok-1, tzn. w pobliżu górnej granicy możliwego do przyjęcia ryzyka (5*10-5rok-1), wynosząc średnio 25*10-6 rok-1. Uściślenie ocen zostanie wykonanepo otrzymaniu danych o faktycznych koncentracjach substancji chemicznych w powietrzu (w tym, kurzu), artykułach żywnościowych, wodzie pitnej,
– wielkość ryzyka dla technogennych radionuklidów w otaczającym środowisku < 2,2*10-6rok-1 jest znacznie niższa niż ryzyko chemiczne, (13-44)*10-6 rok-1 i ryzyka dla naturalnego tła radiacyjnego – (190 ± 30)*10-6 rok-1,
– ryzyko radiacyjne dla naturalnego tła radiacyjnego wynosi (190 ± 30)*10-6 rok-1
– prognozowany poziom ryzyka radiacyjnego dla ludności z powodu emisji/zrzutów Bałtyckiej Elektrowni Atomowej przy NE nie przekroczy 0,22*10-6 rok-1, przy NNE – 4,4*10-6 rok-1, tzn. będzie znajdować się na poziomie możliwym do przyjęcia poziomie, wynosząc nie więcej niż 1 % nowoczesnego poziomu kancerogennego ryzyka dla ludności z powodu substancji chemicznych w środowisku.

 

 

Roczna emisja gazów radioaktywnych i aerozoli do atmosfery w Bałtyckiej Elektrowni Atomowej (poziom projektowany)

Maksymalny poziom dawki w wyniku bezpośredniego oddziaływania promieniowania płomienia chłodni kominowej i osadów w glebie (pod warunkiem 50-letniego nagromadzenia i wszystkich dróg ich usuwania zgleby) kształtują się w północno-zachodnim kierunku na odległość 0,5-1 km i wynoszą 1,2μSv /rok. Zakres poziomu dawek w zależności od kierunku rozproszenia emisji zmienia się słabo ze zwiększeniem odległości do 15 km zmniejsza się więcej niż o rząd. Podstawowymi nuklidami, formującymi dawkę obciążenia dla ludności w sposób bezpośredni (bez uzwględniania wewnętrznego napromieniowania) wynoszą:

– dla promieniowania płomienia wyrzutów – 88Kr (do 60 %) i 135Xc (do 25 %);

 
Nuklid/Grupa nuklidów
Bałtycka Elektrownia Atomowa, 2 bloki z RU B-491
DE (SP AS-03)
60Co
6,2*104
7,4*109
131I (forma gazowa i aerozolu)
1,5*108
1,8*1010
134Cs
4,0*107
9,0*108
!37Cs
6,1*107
2,0*109
ΣIRG
9,2*1013
6,9*1014

 

– dla osadów w glebie – 137Cs i 134Cs (około 90 %).
Maksymalne wartości dawki wewnętrznego napromieniowania ludności w wyniku inhalacji wynoszą około 0,1μSv/rok. Przy tym, dawka w znacznym stopniu zależy od zawartości 14C (63 %) w emisji gazu i aerozolu elektrowni oraz trytu (23 %),
Maksymalna wartość dawki wewnętrznego napromieniowania w wyniku spożycia produktów spożywczychmiejscowej produkcji, uwarunkowana eksploatacją elektrowni atomowej nie przekroczy 2μSv/rok.
Krytycznymi produktami dla danego regionu będą mleko i produkty zbożowe. Krytyczne nuklidy w mleku: 14C i 131I, krytyczne nuklidy w zbożowych: 14C.Krytyczna droga zanieczyszczenia miejscowej produkcji rolnej to zanieczyszczenie roślinności przez częśc nadziemną. Nagromadzenie długowiecznych radionuklidów w warstwie gruntowej doprowadza do stopniowego zwiększania znaczeniapoziemnego zanieczyszczenia systemów korzeniowych substancjami promieniotwórczymiproduktów rolnych miejscowej produkcji.
 
 
PODSUMOWANIE KONCOWE
 
Oczekuję od  blogerów WordPress i fizyków komentarza i odniesienia się jezykiem niespecjalistycznym do istotnych paramentrów oraz dla właściwej oceny projektu rosyjskiego i aktywności obywatelskiej blogerów mieszkańców województwa podlaskiego w tym konsulatacjach.
Kejow


Elektrownia atomowa w Polsce – sukces czy porażka litewskiego Igalina
  Elektrownia atomowa w Polsce
W 2025 r. prąd w Polsce powinny produkować dwa reaktory jądrowe. Wynika to z nowego programu rządowego na temat rozwoju polskiej energetyki. Prąd z elektrowni atomowych jest dość tani. A na dodatek reaktory jądrowe, w przeciwieństwie do wszystkich innych typów elektrowni… nie szkodzą środowisku naturalnemu.
Żarnowiec czy Włocławek?

Gdzie staną polskie reaktory? Raczej w północnej Polsce, bo tam elektrowni jest mało. Budowa potrwa około 10 lat. W latach 80. wznoszono polską elektrownię atomową w Żarnowcu. Budowa ta została przerwana. – Można jednak budować obok, bo w Żarnowcu już istnieje potrzebna infrastruktura – mówi prof. Hrynkiewicz. – W latach 80. jako dobrą lokalizację dla reaktora wskazywano też okolice Włocławka oraz miejscowość Klempicz koło Poznania – wspomina.
Za red. Przemysław Kucharczyk WP

Wypowiedź Sławomira Krystka Dyr. Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony Środowiska oraz Dyr. Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie.

W Polsce zdecydowanie powinny być budowane elektrownie atomowe. Polska traci na tym, że ich nie posiada. Jest to jedyna elektrownia cieplna, która właściwie nie emituje do atmosfery żadnych zanieczyszczeń. W rzeczywistości jest ona mniej radioaktywna dla atmosfery niż elektrownia opalana węglem. Przy wykorzystywanych obecnie technologiach zagrożenie ze strony tych elektrowni jest niewielkie. To nie są technologie takie, jakie wykorzystywano w Czarnobylu i nie ma możliwości powtórzenia się awarii jądrowej na tę skalę. Nie budując elektrowni atomowych tracimy, szczególnie, że sytuacja Polski zmusza do importu gazu. Poza tym pojawia się dylemat: czy importować materiały rozszczepialne do elektrowni jądrowych czy importować gaz. Energia atomowa zapewnia wyższy poziom bezpieczeństwa energetycznego państwa, jest tańsza i mniej zagraża środowisku od energii konwencjonalnej. Sądzę, że w systemie jest miejsce na około 5 tysięcy MW pochodzących z elektrowni atomowych. Dwie lub trzy elektrownie atomowe miałyby korzystny wpływ na całą gospodarkę.

Stanowisko Ministerstwa Gospodarki wobec artykułu pt.: „Resort gospodarki odkłada budowę elektrowni jądrowej” opublikowanego 3 stycznia br. w gazecie Dziennik, The Wall Street Journal

Ministerstwo Gospodarki informuje, że stanowisko resortu w strategicznych kwestiach zapisanych w projekcie Polityki energetycznej Polski do 2030 roku nie uległo zmianie. 2008-01-03

Nie została podjęta żadna decyzja dotycząca zmiany terminu budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Projekt Polityki energetycznej przewiduje uruchomienie w naszym kraju pierwszego bloku jądrowego około 2021 roku. W bilansie energetycznym (którego prognoza prezentowana jest w układzie 5-letnim) energia elektryczna pochodząca z elektrowni jądrowej pojawia się w 2025 roku. Jednak na rynku powinna być dostępna już w 2021 r.

Nie uległo również zmianie stanowisko Ministra Gospodarki w sprawie udziału polskich przedsiębiorstw w budowie elektrowni jądrowej w Ignalinie. Na Litwie trwają obecnie prace nad utworzeniem Narodowego Inwestora, który ma zabezpieczyć interesy Litwy w tej inwestycji. Resort gospodarki analizuje pod tym kątem udział polskich przedsiębiorstw w tym projekcie.

Połączenie elektroenergetyczne z Litwą oraz udział w budowie elektrowni jądrowej w Ignalinie pozostają w dalszym ciągu jednym z priorytetów polityki energetycznej rządu. Przedsięwzięcia te mają pełne poparcie polityczne, a szczegółowego uzgodnienia wymagają kwestie komercyjne będące w gestii zainteresowanych przedsiębiorstw.

Prace nad projektem Polityki energetycznej zostały rozpoczęte w Ministerstwie Gospodarki w drugim kwartale 2007 roku. Obecnie dokument jest analizowany pod kątem propozycji zmian, które powstały podczas konsultacji społecznych. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że w tym zakresie nie zostały jeszcze podjęte żadne ostateczne decyzje. http://www.mg.gov.pl/Wiadomosci/Strona+glowna/Stanowisko+Ministerstwa+Gospodarki+wobec+artykulu+pt+Resort+gospodarki+odklada+budowe+elektrowni+jad.htm

Czy Litwa się zgodzi na duża moc w Igalinie

Jeżeli badania ochrony środowiska zezwolą na budowę nowej siłowni atomowej w Ignalinie o mocy 3200 megawatów, Litwa jest gotowa spełnić żądanie strony polskiej – powiedział we wtorek premier Litwy Gediminas Kirkilas w wywiadzie dla Litewskiego Radia. Polska strona domaga się zapewnienia, iż otrzyma 1200 megawatów w nowej siłowni. Litwa zobowiązała się w traktacie akcesyjnym UE, że zamknie w 2009 roku tzw. drugi blok elektrowni z reaktorem typu czernobylskiego w Ignalinie. „Badania (ochrony środowiska) dadzą nam odpowiedź na temat mocy, jaką może mieć nowa elektrownia. Jeśli będzie tak, jak planowaliśmy, czyli 3200 megawatów, oznacza to, że żądania Polski mogą zostać spełnione” – powiedział Kirkilas. Litewskie media odnotowują jednocześnie, że obietnice premiera są przedwczesne, gdyż moc nowej siłowni będzie znana dopiero po tym, gdy pod koniec 2009 roku zostanie ogłoszony przetarg na budowę reaktora.

Pytanie z quizu zamieszczone w WPROST

Który kraj jest  najbardziej zależny  od energii atomowej?
a) Szwecja
b) Litwa
c) Francja

Odpowiedź

c – Francja – 78,5 proc. energii zużywanej przez ten kraj pochodzi z elektrowni atomowych. Na drugim miejscu jest Litwa, gdzie ten współczynnik wynosi 69,6 proc.

Historia polskiej energetyki jądrowej

Największa elektrownia wodna Żarnowiec nad Jeziorem Żarnowieckim, którą w 1983 roku oddano do użytku, miała stanowić pierwszy krok w realizacji polskiego programu energetyki jądrowej. Miały tu działać cztery bloki energetyczne napędzane reaktorami WWER-440. Po katastrofie w Czarnobylu opór społeczny okazał się tak silny, że ostatecznie budowę elektrowni przerwał w 1990 r. rząd Tadeusza Mazowieckiego. Minister przemysłu Tadeusz Syryjczyk argumentował wówczas, że węgla zawsze nam starczy, a rentowaność takiej elektrowni jest wątpliwa.

Wśród przeciwników budowy elektrowni znalazło się też wiele osób publicznych, m.in. Lech Wałęsa i Krzysztof Skiba. Protestujący powoływali się na negatywną ocenę bezpieczeństwa uruchomienia elektrowni, dokonaną przez pracowników Państwowej Agencji Atomistyki, Andrzeja Wierusza i Mirosława Dakowskiego.
Po zamknięciu budowy tysiące drogich urządzeń stały się bezużyteczne. Większość z nich, w tym dwa z czterech reaktorów, zezłomowano. Jeden z pozostałych reaktorów odkupiła za grosze elektrownia z fińskiego miasta Loviisa, gdzie działa on do dziś.

Trwają przygotowania do budowy elektrowni jądrowej w Polsce

Eksperci z Państwowej Agencji Atomistyki wytypowali lokalizację dla przyszłej elektrowni atomowej. Największe szansę ma Żarnowiec i Klempicz. Ale najwięcej protestów może być w miejscowościach, w których będą składane odpady.
Żarnowiec, gdzie na początku lat 90. miała powstać elektrownia atomowa, ma tę przewagę nad Klempiczem, że okolica, w której planuje się budowę siłowni, została dokładnie przebadana. Jest też wyznaczonych sześć lokalizacji zastępczych: Kopań, Nowe Miasto, Wyszków, Chotcza, Gościeradów i Małkinia. Na lokalizacjach elektrowni jednak nie koniec. W ramach strategicznego programu rządowego Państwowa Agencja Atomistyki, kosztem prawie 3,5 mln zł, wyznaczyła też pięć lokalizacji, gdzie po uruchomieniu elektrowni jądrowej można by składować wypalone paliwo z reaktorów. Jako potencjalne miejsca na składowiska odpadów promieniotwórczych są rozważane Łanięta, Damasławek i Kłodawa, okolice Pogorzeli i Jarocina, a jako lokalizacje zapasowe okolice Suwałk (miejscowości Krasnopol, Tajno, Rydzewo i Kruszyniany). Specjaliści zwracają uwagę, że ostateczny wybór lokalizacji powinien nastąpić w ciągu najbliższych pięciu, sześciu lat. Już teraz powinno się zacząć kształcenie personelu dla elektrowni jądrowej. Oni sami zaś na sympozjach i seminariach naukowych zastanawiają się właśnie, jaki typ reaktora byłby dla Polski najlepszy. Wczoraj na konferencji w Warszawie zapoznawali się np. z rozwiązaniami kanadyjskimi. To oznacza, że w Polsce powstanie elektrowni atomowej jest praktycznie przesądzone. O jej budowie mówił nawet w swoim sejmowym expose premier Jarosław Kaczyński. Okazuje się jednak, że prace i przygotowania do tej inwestycji są dużo bardziej zaawansowane, niż się komukolwiek może wydawać. Zgodnie z rządowymi założeniami, pierwsza polska elektrownia jądrowa zostanie uruchomiona w 2021 lub 2022 r. Same prace budowlane i konstrukcyjne miałyby się zacząć po 2015 roku. Za realizację projektu, którego wartość wstępnie jest szacowana na ok. ośmiu miliardów euro, miałaby odpowiadać powstająca właśnie Polska Grupa Energetyczna.

Za Życiem Warszawy