Jaronwoj Blog Warszawa Polska


URE polski regulator rynku paliw żle funkcjonuje

URE polski regulator rynku paliw żle funkcjonuje

Departament Przedsiębiorstw Energetycznych, już i tak przeciążony pracą. Mając na uwadze, że obecnie na ich obsługę można przeznaczyć 2,5 etatu – przy założeniu, że nie będą równolegle wykonywać innych zadań – ich rozpatrywanie może trwać około 2 lat.

Ten sam departament wydaje jeszcze świadectwa pochodzenia energii, udziela koncesji i je nadzoruje, wymierza kary pieniężne, zajmuje się sprawozdawczością w zakresie biopaliw i kilkunastoma innymi zadaniami. Jeżeli na końcu wspomnę, że departament w ubiegłym roku wydał 2048 decyzji administracyjnych, 8751 świadectw pochodzenia, oraz 146 rozstrzygnięć dotyczących komisji kwalifikacyjnych, a liczba tak zwanych wpływów do tego departamentu wyniosła na 31 grudnia 2009 r. – 14 925 i to wszystko ma zostać poddane obróbce przez 30 ludzi, to wnioski nasuwają się same.

WNP Ireneusz Chojnacki rozmawia z Prezesem URE M.Swora

Należy zauważyć że drakońskie kary za nieprzestrzeganie jakości paliw i biopaliw omijają koncerny paliwowe . Systemy jakości i certyfikaty wydawane przez koncerny to fikcja i tak odpowiada właściciel stacji bowiem nie ma labolatorium do badania paliw. Błedy to zły proces produkcyjny paliw, zła logistyka i oszustwa w łacuchu dostaw.

URE karze za to samo dwa razy – naruszona zasada Ne bis in idem

Dwa artykuły Pana Władysława Maciejowskiego dotyczące wymierzania kar przez Prezesa URE oraz sądy karne podmiotom prowadzącym stacje paliw i wprowadzających do obrotu paliwa płynne, których jakość jest niezgodna z obowiązującymi normami prawa. W artykule tym w zasadzie ograniczono się do przytoczenia obowiązujących przepisów prawa stanowiących podstawę do ukarania przedsiębiorcy wprowadzającego do obrotu paliwa o niewłaściwej jakości oraz dokonano kilkuzdaniowej oceny stosowania Prawa energetycznego przez Prezesa URE. Zdaniem Autora postępowanie organu regulacyjnego jest przejawem „bezprawia”. Emanacją tej oceny było postawienie szeregu pytań skierowanych do Prezesa URE. Powyższy artykuł kończy się natomiast konstatacją Absurdalnie – jestem niewinny, a i tak muszę być ukarany. Natomiast panaceum na te dolegliwości ma stać się likwidacja obowiązku koncesjonowania paliw ciekłych.

Koncesja natomiast, stosownie do przepisu art. 37 Prawa energetycznego, określa nie tylko przedmiot i zakres działalności, ale również szczególne warunki wykonywania działalności objętej koncesją, mające na celu właściwą obsługę odbiorców. Wypełnianie postanowień określonych w warunkach wykonywania działalności objętej koncesją stanowi podstawowy obowiązek koncesjonariusza. Jeżeli zatem z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że powód przy odbiorze towaru nie przeprowadził żadnych badań jakości dostarczonego paliwa tłumacząc się brakiem możliwości technicznych i niezbędnych do tego środków, nawet jeśli żądał od dostawców świadectw jakości kupowanego paliwa, to jednak takie postępowanie, w ocenie Sądu, nie jest wystarczającei nie zwalnia od odpowiedzialności za naruszenie warunków koncesji (odpowiednie fragmenty z wyroku z 5 marca 2007 r.). Świadectwa jakości nie są wystarczającym dowodem jakości paliwa, ponieważ dotyczą one paliwa znajdującego się w magazynach hurtowni. Jeśli przedsiębiorca nie pobrał stosownych próbek paliwa do kontroli, to nie zrobił wszystkiego co było możliwe, aby nie wprowadzić do obrotu paliwa o jakości niezgodnej z obowiązującym prawem. Należy także podkreślić, że poleganie wyłącznie na zaufaniu do dostawców zapewniających o prawidłowej jakości dostarczanego paliwa jest, w ocenie sądu, działaniem niedostatecznym i nierozważnym. W sytuacji, gdy przy odbiorze paliwa powód nie zadbał o dochowanie aktów staranności obrazujących jakość odbieranego towaru to zatem na nim, w ocenie Sądu, ciąży odpowiedzialność za wprowadzenie do obrotu paliwa złej jakości. Powód nie udowodnił bowiem, jakiej jakości paliwo otrzymał od dostawców oraz, że nie było możliwości zmiany jakości paliwa w czasie, gdy znajdowało się w zbiornikach powoda. Zatem, powód na własne ryzyko dopuścił do jego sprzedaży przyjmując na podstawie dokumentu, że spełnia ono normy jakościowe określone w obowiązujących przepisach. Tym samym, w ocenie Sądu, powód przejął na siebie odpowiedzialność za jakość otrzymanego paliwa (zobacz wyrok z 26 lutego 2007 r., sygn. akt XVII AmE 138/06).

Zatem, stosownie do przepisu art. 56 ust. 1 pkt 12 Prawa energetycznego przedsiębiorca taki podlega karze pieniężnej. Brzmienie przepisu art. 56 Prawa energetycznego przesądza, że Prezes URE jest zobligowany, a nie uprawniony, do nałożenia kary w razie stwierdzenia okoliczności podlegających karze. Kara przewidziana w tym przepisie jest karą obligatoryjną. Wskazać należy, że przepisy art. 56 ust. 1 i 2 Prawa energetycznego są samodzielną podstawą do wymierzenia kary pieniężnej i żaden z powyższych nie przewiduje konieczności wykazania zawinionego działania przedsiębiorcy. Dokonanie przez przedsiębiorcę czynu określonego w art. 56 ust. 1 pkt 1-16 Prawa energetycznego jest więc wystarczającą przesłanką do zastosowania przepisów z art. 56 ust. 1 i 2 Prawa energetycznego i wymierzenia kary pieniężnej przez Prezesa URE.

http://www.ure.gov.pl/portal/pl/429/2346/Ne_bis_in_idem_8211_czy_Prezes_URE_karze_po_raz_drugi_za_to_samo_przewinienie.html

Wniosek

Ograniczyć uprawnienia URE , znieść koncesjonowanie  dystrybucji paliw. Urzą Regulacji Energetyki działa złe w sektorze paliw płynnych.

Kejow



Kilka prawd o biopaliwach w Polsce

Kilka prawd o biopaliwach w Polsce

Nieprawdą jest, że kierowcy nie chcą kupować paliw typu B100, B20 i E85.Sukces rynkowy paliw typu B100 i B20 jest niepodważalny. Szczególnie widoczne jest to w przypadku B100 sprzedawanego na stacjach Bliska oraz dla odbiorców instytucjonalnych – kiedy na rynku występują okresowe jego braki wynikające z niewystarczającej wielkości podaży – wobec popytu zgłaszanego przez kierowców. Regionalni dystrybutorzy nie są natomiast w stanie zrealizować wszystkich zamówień płynących od klientów.

Natomiast koncerny byłyby w stanie oferować jeszcze lepsze warunki cenowe dla kierowców w przypadku notyfikacji zmian w przepisach akcyzowych i zniesieniu akcyzy na B100. Proszę jednak pamiętać, iż korzystanie z ulg akcyzowych daje koncernom ogromne przychody – tylko w 2008r. uzyskały one z tego tytułu niemal 900mln zł. (z kolei prognozy na rok 2009 mówią o 1,2 – 1,35mld zł ulg akcyzowych).

Nie jest również prawdą, iż paliwa B7 i E10 będą musiały być odpowiednio oznakowane i wyróżnione. Po wprowadzeniu przepisów implementujących zapisy dyrektywy z dnia 29 kwietnia 2009r. odnoszącej się do specyfikacji benzyny i olejów napędowych – takie wymaganie pojawi się w stosunku do paliw zawierających wyższy dodatek biokomponentów niż 7% w oleju napędowym i 10% w etylinie.
 

Na początku roku Lotos oficjalnie proponował ministrowi gospodarki obniżenie ustalonego na b.r. NCW – nie bacząc na to, że nakłania konstytucyjnego ministra do złamania obowiązującego prawa. Należy bowiem pamiętać, iż art. 24, pkt 2 ww. ustawy w sposób precyzyjny określa sytuację, w której dopuszcza się obniżenie ustalonego uprzednio poziomu NCW na dany rok. W myśl tego przepisu Rada Ministrów może obniżyć, w drodze rozporządzenia, Narodowy Cel Wskaźnikowy wyznaczony na dany rok kalendarzowy tylko w sytuacji wystąpienia na rynku nadzwyczajnych zdarzeń skutkujących problemami z zaopatrzeniem w surowce rolnicze lub biomasę do produkcji biokomponentów, i dotyczy to sytuacji na całym rynku UE.

Tomasz Pańczyszyn
Sekretarz Zarządu
Dyrektor Generalny
Krajowa Izba Biopaliw
PETROEXPRESS 

Poprzednio przedstawiłem w poście  sytuacją w biopaliwach w zakresie objemujacym  Narodowy Cel Wskaźnikowy wyznaczony na  rok  2009

Link  pt. Drakońskie kary za biopaliwa http://www.jaron.salon24.pl/114456,drakonskie-kary-za-biopaliwa-wsk-ncw-dla-koncernow

Koncerny naftowe co pewien czas przedstawiają czarne scenariusze dotyczące realizacji NCW oraz widmo ogromnych kar grożących im z tytułu braku realizacji zobowiązań jakie nakłada na nasz kraj ustawodawstwo europejskie. Później okazuje się, że problem jest wyolbrzymiony a precyzyjnie przygotowana akcja medialna ma na celu wprowadzenie zmian korzystnych dla kilku firm paliwowych a nie całej gospodarki krajowej.