Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Urzędnicza mafia paliwowa do oceny prokuratury

Urzędnicza mafia paliwowa do oceny prokuratury

Jedna z najważniejszych osób polskich finansów, szef wywiadu skarbowego jest formalnie podejrzany o popełnienie przestępstwa – ustalił tvn24.pl. Prokuratura chce postawić zarzuty wiceministrowi Andrzejowi P. w śledztwie dotyczącym nacisków na dyrektora krakowskiego Urzędu Kontroli Skarbowej. W efekcie krakowski urząd odpuścił Rafinerii Trzebinia 900 milionów złotych podatku akcyzowego w związku z handlem paliwem. Sam minister przyznaje, że wezwanie do prokuratury dostał.

 

Prokuratura jest oszczędna w słowach Na nasze pytania odpowiedziała rzecznik katowickiej prokuratury Marta Zawada-Dybek. „Prokuratura Okręgowa prowadzi śledztwo dotyczące podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych i działania na szkodę interesu publicznego. Udzielenie bliższych informacji na temat tego postępowania z uwagi na dobro prowadzonego postępowania nie jest obecnie możliwe” – napisała do nas prokurator.

Ustaliliśmy, że Prokuratura Okręgowa w Katowicach wydała już postanowienie o przedstawieniu zarzutów Andrzejowi P., który jest Generalnym Inspektorem Kontroli Skarbowej, Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej i wiceministrem finansów w jednej osobie. Wezwanie dotarło do Ministerstwa Finansów pod koniec ubiegłego tygodnia.Skąd te 900 mln akcyzy?

Już na początku tego śledztwa oskarżyciele zakładali, że w tej sprawie wiceminister przekroczył swoje uprawnienia. Dlaczego? W listopadzie 2008 roku Urząd kończył kontrolę w rafinerii. Przez lata firma sprzedawała tzw. oleje technologiczne na stacje benzynowe jako olej napędowy. Inspektorzy skarbowi z Krakowa wstępnie oszacowali straty Skarbu Państwa z tego tytułu na prawie 900 mln zł. (za oleje technologiczne nie płacono akcyzy). Ale pod sam koniec kontroli urząd niespodziewanie podjął decyzję, że spółka nie musi zapłacić zaległej akcyzy. Śledczy odkryli potem, że  powinna podatek akcyzowy uiścić.      

Mariusz Kamiński w liście do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta

w siedzibie UKS były gotowe trzy, różne wersje wyników kontroli.Wywierającym nielegalne naciski był wiceminister finansów Andrzej P., zaś ich celem była zmiana stanowiska UKS w Krakowie w przedmiocie tzw. domiaru podatku akcyzowego dla Rafinerii i Trzebinia S.A. Wiceminister finansów Andrzej P. miał podjąć się tego rodzaju interwencji mimo tego, że z ustaleń dokonanych w postępowaniu kontrolnym wynikało, iż Rafineria Trzebinia

TVN24

Andrzej P. od dawna budzi zainteresowanie dziennikarzy.

Trzy lata temu „Rzeczpospolita” pisała, że Andrzej P., podobnie jak szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk, pracował w telekomunikacyjnej Erze. I otrzymywał z niej pieniądze nawet po objęciu rządowej posady.
„Okazuje się, że już po objęciu urzędu wiceministra P. otrzymywał wynagrodzenie z Polskiej Telefonii Cyfrowej (właściciel sieci komórkowej Era GSM). Wynikało ono z umowy o zakazie konkurencji. Wcześniej P. zajmował bowiem kierownicze stanowisko w PTC.” – pisała „Rzeczpospolita”.
Co ciekawe, w listopadzie 2008 roku Andrzej P. na łamach „Gazety Wyborczej” skarżył się na agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego, że ci zastraszają inspektorów kontroli skarbowej. Tymczasem katowicka prokuratura bada naciski Andrzeja P. z… listopada 2008 roku.

niezalezna.pl

Link http://www.kasastefczyka.pl/fakty_biznes_wydarzenia/98_polska/16218_szef_wywiadu_skarbowego.html

 Z nieoficjalnych informacji wynika, że Andrzej P. miał naciskać na Mariusza Piątkowskiego, szefa krakowskiego Urzędu Kontroli Skarbowej, aby nie karać Rafinerii Trzebinia za oszustwa podatkowe. Tamtejszy UKS najpierw stwierdził nierzetelność ksiąg podatkowych rafinerii na 900 mln zł, potem już tylko na ok. 200 mln zł, a ostatecznie w grudniu 2008 r. uznał, że nie ma żadnych uchybień. Taka decyzja zapadła po spotkaniu Piątkowskiego w resorcie finansów 26 listopada 2008 r.

Prokuratura chce w związku z tym postawić wiceministrowi zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełniania obowiązków. Grozi za to do trzech lat więzienia.

O katowickim śledztwie „Rz” pisała już w sierpniu 2009 r. Ujawniliśmy m.in., że wiceminister P. interesował się sprawą Rafinerii Trzebinia.

– Mieliśmy świadomość, że konieczność zapłaty tak dużych pieniędzy może doprowadzić rafinerię do bankructwa – tłumaczył wtedy „Rz” Andrzej P.

Zawiadomienie w tej sprawie skierował Marek Wełna, szef Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, prowadzącej śledztwa w sprawie tzw. mafii paliwowej. Według krakowskich śledczych Rafineria Trzebinia to jedno z ważnych ogniw tej mafii. Produkowała oleje techniczne, które miały być wykorzystywane m.in. w procesie wzbogacania węgla. Jednak faktycznie trafiały na stacje benzynowe jako olej napędowy (paliwo), gdyż miały zbliżone do niego parametry. A ze względu na pierwotną klasyfikację produktu jako oleju technicznego rafineria nie odprowadzała należnej akcyzy.

RP

Podsumowanie

Obserwują z prasy i echa z sal sądowych w procesach paliwowych wychodzi na jaw;

  • wady legislacyjne w rozxporzdzeniach Ministra Finansów
  • naciski polityczne i lobbystyczne koncernów paliwoych na resort finansów
  • dysp[ozycyjność upolitycznionej policji skarbowej UKS – od dawna znana
  • naginanie prawa podatkowego w paliwach przez legislację
  • wyroki TK w sprawach podatkowych wskazywały na naruszenie art. 217 Konstytucji

Ostanio trzech prywatnych paliwowców ze Szczecina uniewinniono a generał policji  b.Komendant Wojewódzki z Katowic i inni policjanci dostali wyroki.

Kejow



Rosyjska recepta dla Julii Pitery- antykorupcja
7 kwietnia, 2010, 3:49 am
Filed under: polityka | Tagi: , , , ,

W Rosji wypracowano projekt strategii w zakresie przeciwdziałania korupcji

W Rosji przygotowano projekt narodowej strategii w zakresie przeciwdziałania korupcji. Jest to dokument podstawowy, przeznaczony na dłuższą perspektywę – poinformował prezydent Dmitrij Miedwiediew podczas posiedzenia rady do spraw przeciwdziałania korupcji. Stwierdził on, że od chwili powołania rady i zatwierdzenia narodowego planu przeciwdziałania korupcji upłynęły prawie dwa lata. Praktycznie zakończono kształtowanie niezbędnego podłoża normatywnego, uruchomiono system ekspertyzy antykorupcyjnej akt normatywno-prawnych. Tej ekspertyzie poddano już blisko 800 tysięcy ustaw oraz ich projektów. Jednakże ważniejsze jest nawet nie podłoże ustawodawcze dla zwalczanaia tego zjawiska, lecz „ustosunkowanie się wobec niego ze strony społeczeństwa, w tym także wśród urzędników” – podkreślił Dmitrij Miedwiediew. Poinformował on, że już w najbliższym czasie opublikowane będą deklaracje w sprawie dochodów i majątku pracowników administracji kremlowskiej. Także mają złożyć sprawozdania inni urzędnicy państwowi, których jest to obowiązkiem. „Za tą sprawą śledzi cały kraj, ze zrozumiałych przyczyn wywołuje to zwiększone zainteresowanie” – powiedział prezydent. Podkreślił on, że uważa deklaracje w sprawie dochodów za jedno z najważniejszych środków walki z korupcją.

http://polish.ruvr.ru/main.php?lng=pol&q=11530&cid=99&p=06.04.2010

Amerykańskie doświadczenia przeciwdziałania korupcji

W Stanach Zjednoczonych, od kilku lat dostrzegalna jest istotna zmiana w podejściu do zjawiska korupcji.

Amerykański Departament Sprawiedliwości z coraz większym rozmachem stosuje przepisy ustawy uchwalonej jeszcze w 1977 r. – Foreign Corrupt Practices Act (FCPA), ścigając korupcję praktycznie na całym świecie.

Prawo to pozwala amerykańskim organom ścigania podejmować działania nie tylko wobec podmiotów czy obywateli amerykańskich zamieszanych w korumpowanie zagranicznych funkcjonariuszy publicznych. Pozwala również ścigać firmy zagraniczne i obywateli państw obcych, jeśli ich działania będące następstwem zachowań korupcyjnych podejmowanych za granicą mają miejsce w Stanach Zjednoczonych. Ta bardzo szeroka jurysdykcja dotyczy również wszystkich podmiotów zagranicznych, będących podmiotami zależnymi firm amerykańskich.

Regulacja ma charakter kompleksowy, tzn. z jednej strony przewiduje kary więzienia i grzywny oraz np. zakazy stawania do przetargów publicznych dla osób zaangażowanych w inkryminowany proceder, z drugiej strony obliguje podmioty uczestniczące w obrocie gospodarczym do należytego prowadzenia rachunkowości w taki sposób, aby umożliwić zweryfikowanie ich przepływów finansowych.

Nad stosowaniem tego prawa czuwają Departament Sprawiedliwości (Department of Justice – głównie prowadzenie postępowań karnych) oraz amerykański nadzór finansowy (Securities and Exchange Commission, SEC), nadzorujący działalność emitentów papierów wartościowych.

To, co zasługuje na szczególną uwagę, to ogromny wzrost aktywności ww. organów w ostatnich kilku latach. Przy czym, jak wspomniano, aktywność ta nie ogranicza się do terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki, tylko stale się rozszerza właściwie na cały świat.

Ogólna wysokość kar nałożonych w ciągu ostatnich trzech lat na firmy i osoby zamieszane w korupcję wzrosła z kilkudziesięciu milionów dolarów do ponad miliarda dolarów w 2008 roku.

Amerykańska ustawa pozwala również zwracać się do Departamentu Sprawiedliwości o opinię (na kształt naszych interpretacji podatkowych), czy modele czy też projekty biznesowe mogą rodzić ryzyko odpowiedzialności za korupcję. Zwraca się ponadto uwagę, aby amerykańscy przedsiębiorcy działający za granicą wnikliwie analizowali sytuację swoich kontrahentów i byli szczególnie uczuleni na wszelkiego rodzaju pośredników, prowizje oraz „zwyczaje” panujące w danym otoczeniu gospodarczym.

http://proces.wardynski.com.pl/publikacje-wiw/art12,korupcja-z-drugiej-strony.html

Polska ocena przeciwdziałaniu korupcji

Niestety dzisiejsze działania antykorupcyjne ograniczają się jedynie do przedwyborczych deklaracji polityków i powoływania komisji sejmowych.

Tymczasem korupcja niesie ze sobą szereg negatywnych skutków. Podnosi ona koszty funkcjonowania przedsiębiorstw nakładając na nie dodatkowy, nieujęty w żadnych aktach prawnych „podatek korupcyjnych”. Jak pokazały badania prowadzone we Włoszech inwestycje realizowane w podobnym standardzie w różnych rejonach kraju potrafią się różnić w wycenie o 100% i więcej. Bank Światowy wykazał, że w koszty działalności spółek w Meksyku są o 20% wyższe tylko z tego tytułu. Duże koszty z powodu korupcji ponosi też budżet państwa. Wykryte w 2008 roku przez Najwyższą Izbę Kontroli (NIK) nieprawidłowości spowodowały straty w wysokości 16,7 mld PLN.

„Nieprawdą jest, że Polacy mają naturalną skłonność do korupcji”. To wadliwy system prawny i niemożność wyegzekwowania własnych praw stanowi przyczynę korupcji na całym świecie. Zdaniem A. Sadowskiego choć „polskie prawo imituje rozwiązania amerykańskie i Unii Europejskiej nie jest ze sobą powiązane systemowo”. Jest ono zbyt skomplikowane i często wewnętrznie sprzeczne. Mamy do czynienia z inflacją ustaw, a ich mnogość powoduje, że pracownikowi administracji zawsze łatwo jest znaleźć paragraf na obywatela, który mam mniejszą wiedzę w danej dziedzinie. W dodatku wciąż wiele decyzji zależy od interpretacji prawa dokonanej przez urzędnika, czego przykładem są uznaniowe zwolnienia podatkowe.

http://www.smith.org.pl/pl/pages/news/67

Jak to widzi Julia Pitera pod kątem CBA

 

Analogicznie dziurawe – niewydolne, a przez to korupcjogenne – są zasady regulujące działanie organów administracji publicznej, nadzór nad funkcjonowaniem administracji czy wreszcie procedury zamówień publicznych. Instytucja wzorowana choćby na rozwiązaniach singapurskich – bo Singapur od wielu lat jest w ścisłej czołówce krajów bez korupcji – miałaby prawo nadzorowania wszystkich największych przetargów. Obserwując ich przebieg, analizowałaby, które prawne rozwiązania sprzyjają korupcji i proponowałaby ich zmianę.

Zapewne często chodzić będzie przede wszystkim o usuwanie niektórych zapisów prawa, bo okazują się one niepotrzebną barierą skłaniającą do obchodzenia jej nielegalnymi ścieżkami. Co za tym idzie, idealnym byłoby przyznanie takiemu ciału inicjatywy ustawodawczej. Taka antykorupcyjna służba powinna mieć także możliwość koordynowania działań innych służb w państwie.  Warto też być może utworzyć w jej ramach pion prokuratorski. Sama nie posiadając środków przymusu, mogłaby reagować na sygnały o podejrzeniu korupcji, wskazując instytucję, która powinna interweniować: kontrolę skarbową, policję gospodarczą, czy może Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Wreszcie jej wyspecjalizowani prokuratorzy po przeanalizowaniu dokumentów mogliby kierować do sądu akty oskarżenia. Takie działanie z zewnątrz i z ponad normalnych organów administracji może się okazać jedynym skutecznym rozwiązaniem, kiedy np. w danej gminie w proceder zaangażowany jest burmistrz, Regionalna Izba Obrachunkowa i prokurator na dokładkę. Do takiej służby potrzeba prawników – praktyków, a nie panów z CBA zwerbowanych zgodnie z porzekadłem „nie matura, lecz chęć szczera”.

Wystarczy spojrzeć na ich sztandarową akcję w Ministerstwie Rolnictwa. Jeśliby ktoś znał procedurę administracyjną i chciał taką prowokację przeprowadzić profesjonalnie, znalazłby grunt w sposób oczywisty nienadający się do odrolnienia – np. w strefie ochronnej jakiegoś rezerwatu – i go na koszt państwa kupił. Przeszedłby procedurę wszystkich kolejnych odmów – w gminie, w urzędzie wojewódzkim – i z takim pakietem poszedł z „łapówką kontrolowaną” do Ministerstwa Rolnictwa. A CBA wymyśliło grunt, spreparowało papiery, po czym szczerze się zdziwiło, że wójt spalił całą „koronkową” akcję, znalazłszy w gminie podrobione papiery

http://www.dziennik.pl/opinie/article51510/Pitera_CBA_do_gruntownego_zreformowania.html?service=print

PODSUMOWANIE

Analizując treść rezolucji Nr (97) 24 został przyjęty przez Komitet Ministrów Rady Europy w dniu 6 listopada 1997 roku. Stwierdzono w nim, że “korupcja stanowi poważne zagrożenie dla podstawowych zasad i wartości Rady Europy, podważa zaufanie obywateli do demokracji, prowadzi do erozji praworządności, stanowi zaprzeczenie praw człowieka oraz utrudnia rozwój społeczny i ekonomiczny”.

Najgorsze typy porcyjnych zachowań

Łapownictwo bierne – Art. 228 § 1 Kodeksu karnego

Kto w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, W ten sposób określono w Art. 228 § 1 Kodeksu karnego tzw. łapownictwo bierne, potocznie nazywane sprzedajnością.

Łapownictwo czynne – Art. 229 Kodeksu karnego

Kto udziela lub obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji podlega karze… W Art. 229 Kodeksu karnego określono przestępstwo łapownictwa czynnego, potocznie nazywane przekupstwem. Może być ono popełnione przez każdego, w odróżnieniu od omówionego wyżej przestępstwa z Art. 228, którego sprawcą mogła być tylko osoba pełniąca funkcję publiczną.

Płatna protekcja – Art. 230 i 230a. Kodeksu karnego

Art. 230 Kk określa przestępstwo tzw. płatnej protekcji. Jego sprawcą jest każdy, “kto

powołując się na wpływy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji

międzynarodowej albo krajowej lub w zagranicznej jednostce organizacyjnej dysponującej

środkami publicznymi albo wywołującymi przekonanie innej osoby lub utwierdzającej ją w

przekonaniu o istnieniu takich wpływów, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy

w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę”

Tzw. nadużycie władzy – Art. 231 Kodeksu karnego

Jeżeli przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, funkcjonariusz publiczny działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Nadużycie zaufania – Art. 296 Kodeksu karnego oraz art. 296a i 296b

Kto jest obowiązany do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej lub jednostki organizacyjnej nie posiadającej

osobowości prawnej (np. szkoły, przedszkola, domu pomocy społecznej itp.), a nie dopełnia

ciążącego na nim obowiązku lub nadużywa udzielonych mu uprawnień, czym wyrządza

danemu podmiotowi znaczną szkodę majątkową podlega karze pozbawienia wolności od 3

miesięcy do lat 5.



Obrona CBA paliwowców – bezkarność fiskusa
14 października, 2009, 4:30 pm
Filed under: Paliwa, Pitawal, Rafineria, Ropa naftowa | Tagi: , , ,

Obrona CBA paliwowców – bezkarność fiskusa

CBA złożyło w Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie zawiadomienie o nieprawidłowościach w Ministerstwie Finansów. Wyznaczony na ministra sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski ujawnił w TVN24, że sprawa dotyczy okresu od 2001 r. do listopada 2007 r. i nie obejmuje okresu rządów Donalda Tuska Według dziennika.pl sprawa ma dotyczyć Rafinerii Trzebinia, a resort „mógł narazić Skarb Państwa na straty rzędu nawet trzech miliardów zł”. W 2006 r. b. prezes Zarządu Rafinerii Trzebinia SA Grzegorz Ś. został zatrzymany wraz z pięcioma innymi osobami. Byli wśród nich członek zarządu rafinerii – Marek M., zastępca dyrektora Instytutu Technologii Nafty w Krakowie Iwona S., dyrektor Urzędu Statystycznego w Krakowie Marian S. i dwaj pracownicy rafinerii. Sprawa dotyczy różnic w ustaleniu zaległości podatkowych rafinerii, jakie ujawniły się w toku śledztwa. Urząd Kontroli Skarbowej w Krakowie uznał, że Rafineria Trzebinia SA, należąca do grupy kapitałowej PKN Orlen, prawidłowo rozliczała podatek akcyzowy za lata 2003-2004. Dokument ten wzbudził podejrzenia prokuratury, ponieważ poprzednio w toku śledztwa paliwowego ten sam urząd informował o wielusetmilionowych zaległościach akcyzowych rafinerii, sięgających ponad 800 mln zł.

Dlatego prokuratura wystąpiła do Głównego Inspektora Kontroli Skarbowej o przeprowadzenie postępowania wewnętrznego

WNP/PAP

http://finanse.wnp.pl/cba-oskarza-ministerstwo-finansow,91376_1_0_0.html

O sprawie pisałem wcześniej , sygnalizując problem ————————————————– http://jaron.salon24.pl/60887,rafineria-trzebinia-cba-ministerstwo-finansow-oleje

SPRAWA MA DRUGIE DNO

Reporter RMF FM Roman Osica rozmawiał z rzeczniczką resortu finansów Magdaleną Kobos. W piątek oficjalny komunikat brzmiał: Dzisiaj funkcjonariusze CBA stawili się w Ministerstwie Finansów. Otrzymaliśmy postanowienie o wydaniu informacji. Te informacje są dzisiaj przygotowywane dla funkcjonariuszy CBA. Nie ma żadnych przeszukiwań, nie ma żadnych zatrzymań. Jak się nieoficjalnie dowiedział nasz reporter, te informacje to konkretne dane z księgi wejść i wyjść w resorcie. CBA chce ustalić, kto i do kogo wchodził. To może potwierdzać nasze nieoficjalne ustalenia o rzekomym korupcyjnym zaangażowaniu urzędnika resortu w umorzenia podatkowe. Skomentowania tych informacji odmówił rzecznik CBA: Jedynie, co mogę państwu potwierdzić, to że funkcjonariusze CBA w Ministerstwie Finansów do tego postępowania zabezpieczają dokumentację – powiedział Temistokles Brodowski. Według naszej wiedzy, śledczy prowadzący sprawę umorzeń podatkowych podejrzewają, że umorzenie miliardowego podatku akcyzowego Trzebini było wsparte łapówką dla jednego z urzędników w ministerstwie, a także w krakowskim UKS. Urzędnik miał wziąć prawie milion złotych za tę decyzję – wynika z ustaleń prokuratorów.

Linkhttp://www.rmf.fm/fakty/?id=150985

Niech się dzieje, znam tło tej akcji może prawo a nie interpretacja prawa technicznego , statystycznego i podtkowego – będzie w końcu uznana.

Wojciech Stefan Jaroń

Kejow