Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Donald Tusk po raz pierwszy o gazie łupkowym i Gazpromie

Jeśli by się okazało w najbliższym czasie, że możemy zastąpić istotne partie rosyjskiego gazu tym gazem łupkowym w przewidywalnym czasie, to absolutnie możliwe są jeszcze zmiany w tej umowie, bo ona jeszcze nie jest sfinalizowana do końca” – oświadczył premier w niedzielę w Radiu ZET.

Premier zaznaczył, że gaz musi płynąc do polskich firm i mieszkań, „więc przez długie, długie lata będziemy jeszcze potrzebowali spore ilości gazu od Rosji”. „Uniezależniamy się od Rosji, bo budujemy gazoport i rozpoczynają się wiercenia, jeśli chodzi o gaz łupkowy” – zaznaczył.

Od maja Komisja Europejska przygląda się umowie gazowej między Polską a Rosją. Chodzi o aneks do porozumienia rządów Polski i Rosji, dotyczący zwiększenia dostaw gazu do Polski do 10,3 mld m sześc. rocznie i wydłużenia ich do 2037 roku. Aneks do porozumienia z 1993 roku, choć wynegocjowany, nie został jeszcze podpisany. Resort gospodarki wstrzymał ustalanie terminu podpisania porozumienia do czasu wyjaśnienia pytań KE. Żeby dostawy zostały zwiększone, aneks do kontraktu jamalskiego muszą też podpisać Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Gazprom.
 

PAP – 13-06-2010 12:41

WNP.pl

Czy umowa długoterminowa z Rosją została zerwana, bo polskie władze już liczą na gaz łupkowy?

– Umowa nie została zerwana, Wstępnie uzgodniono jej treść, ale nie podpisano jej ostatecznie. W świetle prawa międzynarodowego umowa jeszcze nie obowiązuje. Są w stosunku do niej liczne zastrzeżenia w tym również natury prawnej. Główne zastrzeżenia wynikają z prawa Unii Europejskiej. W chwili obecnej trwa wyjaśnianie wątpliwości zgłoszonych przez Komisję Europejską.

Główne problemy dotyczą funkcjonowania zasady TPA, wyznaczania operatora systemu przesyłowego oraz sposobu ustalania taryf. Znamienne jest, że opinia o zgodności z prawem Unii Europejskiej przedstawiona przez dawny Urząd Komitetu Integracji Europejskiej (obecnie od 1 stycznia 2010 r. wchłonięty przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych) została utajniona. Podnoszone są również wątpliwości natury konstytucyjnej dotyczące tego, czy umowa ta nie powinna być przypadkiem ratyfikowana w procedurze tzw. dużej ratyfikacji, a nie tylko przyjęta jako umowa międzyrządowa.

WNP.pl

Niegotowi do wojny

 

Rosjanie tradycyjnie z właściwą sobie wirtuozerią wykorzystali kwestie proceduralne w ramach taktyki dziel i rządź. Strona polska pozwoliła sobie narzucić negocjacje na poziomie międzyrządowym, a nie międzykorporacyjnym – co powinno być normą w UE. W wyniku tego po stronie polskiej rozmyta została polityczna odpowiedzialność za wynik tych negocjacji, ponieważ teoretycznie spoczywać może ona zarówno na ministerstwach Gospodarki, Skarbu Państwa, jak i Spraw Zagranicznych. Nie należy zapominać, że podobny sposób wykorzystania procedur przez Rosję do dzielenia polskich polityków na dobrych i złych legł u źródeł katastrofy w Smoleńsku.

Odkrycie gazu łupkowego w Polsce nie zostało uwzględnione ani w polskiej polityce energetycznej, ani strategii negocjacyjnej. Zaskoczyło ono jednak nie tylko Ministerstwo Gospodarski i PGNiG, ale przede wszystkim Federację Rosyjską.

Rozpoczęcie eksploatacji gazu łupkowego w perspektywie dziesięciu lat wraz z uruchomieniem od 2014 r. terminalu LNG w Świnoujściu daje Polsce szansę nie tylko na energetyczne usamodzielnienie się, ale w przyszłości także na potraktowanie polskich zasobów energetycznych jako narzędzia budowania stabilności w naszym sąsiedztwie. Sytuacja, w której nasz gaz płynie do krajów bałtyckich, na Ukrainę i Białoruś, leży w naszym żywotnym interesie. Oznacza jednak zakwestionowanie geopolitycznej strategii, którą Władimir Putin – polityczny spadkobierca Jurija Andropowa – konsekwentnie realizuje od czasu sformułowania jej w swojej pracy doktorskiej w latach 90.

Oznacza to też bezwzględną rywalizację z Rosją, na podobieństwo tej, która toczyła się w XVI i XVII w. Sądząc po wyniku „negocjacji jamalskich”, jest jednak wątpliwe, by dzisiejsze polskie elity polityczne, korporacyjne i intelektualne były mentalnie gotowe do podjęcia tak poważnego wyzwania.

Piotr Naimski był wiceministrem gospodarki w rządzie Jarosława Kaczyńskiego oraz doradcą szefa BBN Aleksandra Szczygły

Jan Filip Staniłko jest członkiem zarządu Instytutu Sobieskiego oraz redaktorem dwumiesięcznika „Arcana”

Rzeczpospolita

Bronisław Komorowski o gazie łupkowym w relacji na Salonie 24.pl

Polska powinna zrezygnować z wydobycia gazu łupkowego, bo grozi to… dewastacją środowiska naturalnego. Tę kuriozalną tezę wyartykułował pełniący obowiązki prezydent RP, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Według polityka PO, przy wydobyciu stosuje się prymitywną metodę odkrywkową. To bzdura, gaz łupkowy wydobywa się metodą głębokich odwiertów w ziemi i nie trzeba do tego budować wielkich kopalń. Marszałek uważa też, że wydobywanie gazu łupkowego jest niepotrzebne, bo mamy dobry kontrakt gazowy z Rosją (nowy ma nas uzależnić aż do 2037 roku). Tymczasem większość ekspertów ostrzega właśnie przed uzależnieniem naszego kraju od Gazpromu i dlatego stawia na wydobywanie gazu ze skał, którego mamy duże pokłady, co ma zapewnić nam bezpieczeństwo energetyczne. To nie pierwsza kompromitacja Bronisława Komorowskiego. Kilka razy został już przyłapany na swojej ignorancji w najprostszych kwestiach ekonomicznych. Choćby wtedy, gdy deficyt budżetowy mylił z długiem publicznym. Teraz jednak wypowiedzi Komorowskiego podważające sens wydobywania gazu łupkowego są bardziej niebezpieczne.
http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/537131,Bronislaw-k…
http://www.wykop.pl/link/378757/komorowski-przeciw-wydobyciu-gazu-lupkowego
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100604&typ=sw&id=sw01.txt

Polscy eurodeputowani są zdziwieni i zażenowani wypowiedzią marszałka Sejmu odnośnie gazu łupkowego.- Argumentacja ekologiczna – ochrona krajobrazu, to jest główna argumentacja, której powinniśmy się obawiać ze strony Gazpromu. Jest to bardzo dziwne w ustach polskiego polityka, który albo ma bardzo nieodpowiedzialnych doradców, albo sam ma bałagan w głowie, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne – uważa Konrad Szymański z PiS. Również deputowani z Platformy Obywatelskiej nie kryją zdziwienia. Jeden z ważnych europosłów PO ubolewa nad kolejną gafą marszałka i mówi, że jest to tym groźniejsze, iż uderza w strategiczne interesy Polski – donosi RMF FM. Co więcej, niedawno szef klubu PO w Parlamencie Europejskim Jacek Saryusz-Wolski wyrażał zupełnie odmienną opinię na temat gazu łupkowego. Stwierdził, że skoro w sposób środowiskowo bezpieczny wydobywa się go w USA, nie ma problemu, by robić to również w Europie.
http://niezalezna.pl/article/show/id/34965

Według PiS Bronisław Komorowski powinien wycofać się ze swoich słów o tym, że eksploatacja gazu łupkowego w naszym kraju musiałaby oznaczać zastosowanie metod odkrywkowych, a zatem byłaby to „dewastacja obszarów krajobrazowych Polski”. Poseł zapytał jak Komorowski wyobraża sobie eksploatację gazu łupkowego metodą odkrywkową, skoro jego złoża znajdują się od 2 do 4 km pod ziemią. – Gaz ma to do siebie, że się ulatnia, więc jak pan marszałek Komorowski wyobraża sobie odkrywkową kopalnię gazu, surowca, który się ulatnia?
http://fakty.interia.pl/raport/wybory-2010/news/pis-komorowski-powinien-…
 

Publikacja blogera  Filipa Stankiewicz Salon24.pl

RADEK SIKORSKI POPARCIE CZY WYBIELANIE

 Szef polskiej dyplomacji powiedział, że w przyszłym tygodniu będziemy mieli pierwsze wiercenia, które dadzą nam lepsze pojęcie o tym, jak duże są te zasoby i jakim kosztem można je wydobywać, bo to będzie kluczowe. – Ale gaz łupkowy już rewolucjonizuje globalny rynek gazowy – ocenił Sikorski.

Pytany o słowa Komorowskiego odparł, że prezydent nie jest władzą wykonawczą w sensie rządzenia, więc nie musi się znać na wszystkim. – A akurat jestem jednym z lepiej poinformowanych osób w Polsce na ten temat – dodał Sikorski, gdyż – jak tłumaczył – rozmawiał z szefami największych firm energetycznych, które szukają tego gazu w Polsce.

– To jest szansa na to, aby Polska stała się – nie chcę przesadzać – ale za 10-15 lat taką drugą Norwegią. To jest też szansa, aby Rosja stała się drugą Norwegią, to znaczy krajem, który jest zamożnym dzięki handlowi ropą i gazem, ale który nie używa tego do celów politycznych – mówił szef MSZ. Podkreślił, że Gazprom właśnie podjął decyzję o zakupie jednej z firm, która dysponuje technologią wydobycia gazu łupkowego. – Więc sądzę, że Gazprom też to będzie robił, a co za tym idzie, trudno mu będzie protestować – zaznaczył Sikorski.

Kandydat PO na prezydenta mówił o eksploatacji gazu łupkowego w środę podczas przedwyborczej wizyty w Londynie. Według Komorowskiego, decyzja w tej sprawie wymaga przemyślenia argumentów zarówno „za”, jak i „przeciw”. Ocenił też, że eksploatacja gazu łupkowego musiałaby oznaczać zastosowanie metod odkrywkowych, jak w przypadku węgla brunatnego, a zatem byłaby to „dewastacja obszarów krajobrazowych Polski”.
 

KOMENTARZ

Donald Tusk pociesza Polaków , Radek Sikorski wybiela w oczach  Polaków kandydata na Prezydenta RP , to brak jasnej oceny polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Poprzednik LK miał dużo lepsze rozeznanie w sprawach energetycznych. Walka wyborcza trwa i argmenty padają gęsto czasem rzeczowe.

Kejow


Dodaj komentarz so far
Dodaj komentarz



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s



%d bloggers like this: