Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Rosyjski raport o zagrożeniu roślinami GMO w USA
Kwiecień 26, 2010, 4:47 am
Filed under: ekologia, nowe technologie | Tagi: , , , ,

Rosyjski raport o zagrożeniu roślinami GMO w USA

Rosyjska Akademia Nauk –  medycznych i technicznych przygotowała  dla premiera Putina, raport o  „tajemniczy die-off” w Stanach Zjednoczonych tajemnicze zgodny  wystąpił ponad 2.000.000 mieszkańców  od 2008 roku.

Rosyjscy naukowcy w tych sprawozdaniach, jednak twierdzą że , koncern Monsanto jego genetycznie zmodyfikowana kukurydza MON 863  są „całkowicie bez weryfikacji”, to stwierdzenie wspierane przez francuską komisję inżynierii biomolekularnej, Komisja Du Genie Biomoléculaire (CGB) , który stwierdziła w swoim raporcie, „z obecnych danych nie można stwierdzić, że genetycznie modyfikowanej kukurydzy MON 863 jest bezpiecznym produktem” .
Zgodnie z tymi informacjami to faktyczna katastrofa ekologiczna jest  znacznie zaawansowana w USA i wspierając się przez amerykańskie statystyki wskazujących, że śmierć na blisko 2,5 mln zgonów zgłoszonych przez nich każdego roku liczba „nagłej śmierci” wzrosła do 40% równa się ponad 2.000.000 „tajemnicze i niewyjaśnione” zgonów z początku 2008 r. do marca 2010 roku
 
Rząd USA  pozwolił na masowe  sadzenie tych upraw genetycznie zmodyfikowanych do tego stopnia, że dziś w Stanach Zjednoczonych w pełni 80% kukurydzy i 93% ich soi są z tych niebezpiecznych odmian genetycznie modyfikowanych.
 
Kiedy amerykańscy naukowcy z FDA  zostały poproszone o zważyć  i ocenić  co może się stać najbardziej radykalnymi i potencjalnie niebezpiecznymi zmianami w naszej diecie – poprzez wprowadzenie zmodyfikowanych genetycznie (GM) żywności.
 
Teraz z tajnych dokumentów wynika, że eksperci byli bardzo zaniepokojeni. W podręcznych notatkach  opisane nowe toksyny, nowe choroby, niedobory żywieniowe i trudnych do wykrycia alergeny. Zdecydowanie twierdzi się , że były one wykonywane w technologii stanowiącej  „poważne zagrożenie dla zdrowia”, i wymaga starannych , długoterminowych badań naukowych, w tym badań z udziałem ludzi, przed niepożądanym działaniem organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO)
 
Link http://www.eutimes.net/2010/04/russia-reports-over-2-million-dead-in-us-as-mysterious-die-off-accelerates/
 
Dane o śmiertelności w USA
 
http://www.cdc.gov/nchs/fastats/deaths.htm
 
 
 
RAPORT ODMIENNY
 
Raport „Modern food biotechnology, human health and development” prezentuje potencjalne korzyści oraz zagrożenie związane z żywnością modyfikowaną genetycznie.

Ryzyko wiąże się z tym, iż geny wprowadzane do roślin są zupełnie nowe, nie istniały wcześniej w łańcuchach pokarmowych i ich obecność może spowodować zmiany w aktualnym genetycznym charakterze roślin. Dlatego potencjalne skutki dla zdrowia ludzkiego powinny zostać zawsze oszacowane, poprzez długoterminowy monitoring, umożliwiający wczesne wychwycenie wszystkich możliwych szkodliwych skutków, przed rozpoczęciem ich upraw i wprowadzeniem na rynek.

Oszacowanie ryzyka związanego z wpływem na zdrowie i środowisko było zawsze przeprowadzane przed wprowadzaniem nowych genetycznie modyfikowanych produktów na rynek. Pod tym względem są one przebadane gruntowniej niż konwencjonalne produkty. Do tej pory spożywanie żywności modyfikowanej genetycznie nie spowodowało żadnych negatywnych skutków dla zdrowia.

WHO wraz z Organizacją Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) i Programem Narodów Zjednoczonych do spraw Środowiska (UNEP) wspólnie pomagają krajom wprowadzającym produkty GM przeprowadzić badaniach pod każdym kątem ich wpływu na ludzkie zdrowie i środowisko naturalne.

Pierwszy produkt modyfikowany genetycznie został wprowadzony na rynek a 1994 roku. Był to dłużej utrzymujący świeżość pomidor – Flavr Savr. Od tego czasu zmodyfikowana została już większość roślin mających znaczenie gospodarcze. Obecnie powierzchnia upraw roślin transgenicznych szybko rośnie i wynosi 4% globalnego areału upraw. Najwięcej powierzchnię upraw zajmuje soja (60%), kukurydza (23%), bawełna, rzepak, inne: ryż, papaja, ziemniaki.
Krajami o największej powierzchni upraw roślin transgenicznych są Stany Zjednoczone (59% globalnego areału) krajem jest Argentyna (20%), następnie Kanada, Brazylia, Chiny (po 5-6%).

 
http://www.biotechnolog.pl/news-173.htm
 
Niebezpieczeństwa związane z modyfikacjami genetycznymi
Najewidentniejsze niebezpieczeństwo związane z produkcję rośliny modyfikowanych jest zanieczyszczanie DNA rośliny z tym sam gatunek w pobliskie polach, i potem ewentualnie do innych gatunki i wtedy zanieczyszczać ogólne środowisko genetyczne.

Jednakże, wbrew popularnym opiniom żywność zmodyfikowana genetycznie nie jest bardziej niebezpieczna dla zdrowia niż niemodyfikowana. W szczególności kompletną bzdurą jest uparcie powtarzany lęk przed wpływem „zmutowanych genów” na DNA człowieka.

Niebezpieczna może być jedynie sytuacja, kiedy na skutek modyfikacji w organizmie powstaje toksyna. Oczywiście żywność jest sprawdzana pod tym kątem, jednak np. pewne toksyczne kombinacje z lekami mogą wyjść na jaw dopiero po wielu latach. Takie niebezpieczeństwa istnieją także w przypadku niemodyfikowanej żywności, jednak stulecia jej spożywania dają znacznie większą pewność niż w przypadku świeżo wprowadzonych odmian po modyfikacjach genetycznych.

Dostrzegamy wiele zagrożeń związanych z produkcją i sprzedażą żywności GMO w Polsce, które powinny znaleźć rozwinięcie i uzasadnienie w postulowanym raporcie.

Oddanie władzy nad dystrybucją opatentowanych nasion roślin uprawnych w ręce kilku koncernów to zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego milionów obywateli.

Koncentracja produkcji wyłącznie w monokulturach, uprawianych tylko w dużych gospodarstwach industrialnych wyeliminuje średnie i małe gospodarstwa, będące jednym z największych walorów polskiej wsi. Grozi to ewolucją społeczną wynikającą z pozbawienia pracy milionów ludzi.

Zalew monokulturowych i przemysłowych upraw GMO, opatentowanych przez kilka światowych koncernów, prowadzi do nieodwracalnej likwidacji różnorodności krajobrazowej polskich obszarów wiejskich. Polska jest ostoją wielu gatunków ptaków i roślin związanych z tradycyjnym rolnictwem, przy jego upadku również one wyginą.

GMO stanowią zagrożenie dla różnorodności biologicznej naszego kraju oraz dla genetycznej czystości gatunków, zarówno uprawianych, jak i dzikich. Rośliny z łatwością krzyżują się między sobą, nawet międzygatunkowo. Wprowadzanie do środowiska nowych kombinacji genów, uzyskanych laboratoryjnie to uruchomienie na ogromną skalę powstawania mutantów poza wszelką kontrolą. Dotyczy to zarówno hodowli, jak i roślin dzikich, w naturalnych i półnaturalnych ekosystemach.

Ze względu na ryzyko stosowania GMO w otwartym środowisku, koszty ubezpieczenia potencjalnych strat mogą być niezwykle wysokie i w ten sposób dodatkowo podnieść cenę żywności produkowanej z zastosowaniem manipulacji genetycznych. W stosunku do stosujących GMO, podobnie jak w przypadku substancji chemicznych, powinna być zastosowana odpowiedzialność cywilna za szkody wynikłe z podejmowania działań szkodliwych dla środowiska.

Tradycyjne gatunki i stare odmiany roślin to bogactwo, które Polska wnosi do Europy. Dają one utrzymanie setkom tysięcy małych i średnich gospodarstw w Polsce, mogą być podstawą rozwoju unikalnego w Europie, bo opartego na naturalnym rolnictwa ekologicznego. Pyłki roślin nie znają barier administracyjnych ani granic geodezyjnych. Istnieje realne niebezpieczeństwo skażenia tradycyjnych upraw przez geny odmian zmodyfikowanych. GMO to zagrożenie dla różnorodności naszego rolnictwa, utrata szans i korzyści z rosnącego w Europie rynku na Polską żywność produkowaną z ograniczonym użyciem środków chemicznych a także żywność ekologiczną, bez chemii.

Tekst pochodzi z Wikipediipl.wikipedia.org Treść hasła udostępniana jest na licencji:GNU Free Documentation License
http://www.biolog.pl/content-79.html
 
 
Stolica Apostolska nie aprobowała GMO
 
 
Stolica Apostolska nigdy nie aprobowała oficjalnie produkowania żywności modyfikowanej genetycznie, a tym bardziej zmodyfikowanego genetycznie ziemniaka Amflora, stworzonego przez firmę BASF, na którego uprawę zgodziła się 2 marca w Unia Europejska – stwierdza „L’Osservatore Romano”.
Watykański dziennik odnosi się do głównie negatywnych reakcji na wczorajszą decyzję Brukseli i zdecydowanie dystansuje się od niektórych interpretacji reakcji Kościoła zamieszczonych we włoskiej prasie. Wśród różnych stanowisk – stwierdza watykański dziennik – niektóre media starały się wyczytać hipotetyczne wypowiedzi pozytywne ze strony Watykanu. Jednak ich nie było. Mówiąc o rzekomym poparciu Stolicy Apostolskiej dla żywności modyfikowanej genetycznie mylono poglądy wyrażane przez poszczególnych duchownych z deklaracjami „oficjalnymi”, które można by przypisać Stolicy Apostolskiej i Kościołowi”. Według „L’Osservatore Romano”, powołującego się na encyklikę Caritas in veritate, do misji Kościoła należy surowe potępienie skandalu głodu w świecie, który dziś zależy nie tyle od niewystarczających zasobów materialnych, ile raczej od niedostatecznych zasobów społecznych, wśród których najważniejszy jest natury instytucjonalnej”. „Nie przypadkiem właśnie w ubiegłym roku, kiedy w krajach rozwijających się uprawy uprawę roślin transgenicznych wzrosły o 13 proc. (w stosunku do średniej światowej – 7 proc.) liczba głodujących w skali globu po raz pierwszy przekroczyła miliard” – stwierdza L’Osservatore Romano. Komisja Europejska zgodziła się wczoraj na uprawę zmodyfikowanego ziemniaka. Chodzi o odmianę o nazwie Amflora, stworzoną przez firmę BASF. Zastrzeżono, że ma on być wykorzystywany do celów przemysłowych, a także na paszę dla zwierząt.
Decyzja Brukseli oznacza, że wszystkie kraje, nawet niechętne produktom GMO, jak Polska, będą musiały zezwolić na uprawę zmodyfikowanego ziemniaka. Warszawa już kiedyś próbowała zakazać całkowicie żywności modyfikowanej, ale została zmuszona przez Komisję do zmiany przepisów. Komisja zdecydowała o zgodzie na uprawę Amflory w pierwszym miesiącu urzędowania. Wcześniej zmodyfikowany ziemniak czekał na zgodę Brukseli prawie 12 lat. Już pojawiają się komentarze, że nowa Komisja bardzo szybko uległa lobby przemysłowemu.
 
NEGATYWNE STANOWISKO POLSKIEGO MINISTERSTWA ROLNICTWA
 
2 marca, Komisja Europejska wydała zezwolenie na uprawę na terenie UE, modyfikowanego genetycznie ziemniaka. Od tygodnia ta informacja przewija się w wielu mediach. O ziemniaku Amflorze było głośno w 2008 r. Sprawa wróciła na nagłówki gazet i witryn internetowych dość niespodziewanie. Zachęcamy do przeczytania co o sprawie napisał na swoim blogu Konrad Niklewicz – autor wspomnianego wyżej artykułu.
Warto podkreślić, że w przeciwieństwie do upraw kukurydzy MON 810, firmy Monsanto, która w Polsce jest uprawiana (naszym zdaniem nielegalnie) na tzw „własny użytek” – przy cichym zezwoleniu ministerstwa rolnictwa, to w przypadku Amflory, stanowisko ministra rolnictwa Marka Sawickiego jest jednoznacznie negatywne. W liście do Komisji Europejskiej krytykuje on przede wszystkim tryb w jakim zostało wydane pozwolenie. Warto zapoznać się z tym w jaki sposób zapadają decyzje dotyczące zdrowia milionów obywateli naszego kontynentu. De facto podejmuje je jedna osoba…
W odpowiedzi na postanowienie komisji sprzeciwem zareagowało wiele organizacji społecznych i środowiska naukowe. Wczoraj na portalu www.avaaz.org została uruchomiona petycja do Komisji Europejskiej, której celem jest zebranie wśród obywateli Unii miliona podpisów, co umożliwi złożenie oficjalnego żądania wobec Komisji uruchomienia programu badawczego, który w sposób jednoznaczny określi zagrożenia związane z żywnością genetycznie modyfikowaną, a do czasu takiego rozstrzygnięcia wprowadzi moratorium na uprawy GM na terenie Europy.
Poniżej zamieszczamy tłumaczenie treści petycji. Zachęcamy do jej podpisania!
Do Przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barroso:
Wzywamy do ustanowienia moratorium na wprowadzanie modyfikowanych genetycznie upraw na terenie Europy i powołania niezależnego, etycznego, ciała naukowego w celu wykonania determinujących stanowienie prawa badań, nad konsekwencjami uprawiania roślin GM.
Organizatorzy zbiórki podpisów zaznaczają, że należy podawać orientacyjny adres (miejscowość kod pocztowy, ulica , kraj), żeby podpisy mogły być liczone jako ważne głosy mieszkańców Wspólnoty Europejskiej.
 
Kejow
Reklamy

1 komentarz so far
Dodaj komentarz

Hi friends, how is the whole thing, and what you would like to say regarding this post, in my view its in fact
awesome designed for me.

Komentarz - autor: pain




Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s



%d blogerów lubi to: