Pilotażowy projekt biogazowni  w byłych cukrowniach w Wożuczynie i Łapach Krajowa Spółka Cukrowa chce zrealizować wspólnie z firmą PGE Energia Odnawialna, należącą do grupy Polskiej Grupy Energetycznej.
Szacunkowy koszt inwestycji w Wożuczynie to ponad 110 mln zł, a w Łapach niemal 162 mln zł. W obu cukrowniach mają powstać kompleksy energetyczno-paliwowe, w których obok biogazowni funkcjonować mają instalacje do produkcji biopaliw. Kompleksy mają mieć po 5-10 MW mocy elektrycznej, nie licząc biopaliw.
Ok. 30-40 proc. kosztów przedsięwzięcia powinny stanowić środki pomocowe, głównie dotacje z Unii Europejskiej.

Piotr Apanowicz WNP\

 

Liczne korzyści – Moda czy Sukces?

 

Specjaliści dostrzegają też w rozwoju biogazowni wiele korzyści zarówno w skali kraju, jak i poszczególnych gmin. Już rok temu Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, zapowiedział, że podejmie działania, które zaowocują powstaniem do 2020 r. przynajmniej jednej biogazowni rolniczej w każdej gminie. Oznaczałoby to budowę około 2,5 tys. takich instalacji. Ich łączna moc ma wynieść od 2 tys. do 3 tys. MW. Dziś za energię elektryczną z biogazowni można uzyskać około 150 zł za MWh. Do tego dochodzą jeszcze wpływy ze sprzedaży zielonych certyfikatów (potwierdzają, że energię wytworzono z odnawialnych źródeł). Ich cena rynkowa wynosi około 250 zł.

Zdaniem ekspertów, dzięki biogazowniom mogą powstać moce wytwórcze o charakterze rozproszonym, zwiększające bezpieczeństwo energetyczne kraju. Powstaną nowe miejsca pracy. Produkcja energii i ciepła w takich instalacjach pozytywnie wpłynie na środowisko, gdyż jako paliwo wykorzystywane będą odpady rolne i spożywcze. Nastąpi także redukcja emisji CO2. W Europie korzyści związane z budową biogazowni dostrzegli m.in. Niemcy, którzy wybudowali ich już blisko 4 tys.

Zaawansowane plany  do budowy biogazowni, są spółki z grupy BBI Zeneris NFI, DGA, Kopeksu i Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. O strategicznych planach wobec tego segmentu, chociaż jeszcze nie do końca sprecyzowanych mówi CEZ i ENEA

Żródłowy link PARKIET

Dyskusję na tym tematem zapoczatkowałem  postem

http://jaron.salon24.pl/104877,biogazownie-inwestycja-gazpromu-i-gudzowatego-w-polsce

Według ocen Instytutu Energetyki Odnawialnej w kraju jest rozwijanych ok. 200 projektów biogazowych. Do tej pory w Polsce uruchomiono tylko kilka biogazowni rolniczych, z czego cztery należą do duńskiego koncernu rolnego Poldanor. Firma zamierza w najbliższych trzech latach zostać właścicielem 15 takich obiektów. – Zainwestujemy w przedsięwzięcie 70 mln zł, staramy się o pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – mówi Grzegorz Brodziak, prezes Poldanoru.

Firma ocenia czas zwrotu inwestycji na sześć – dziesięć lat. Ale po nowelizacji prawa energetycznego, która ma nastąpić w tym roku, dochodowość przedsięwzięć wzrośnie. Nowe przepisy mają umożliwić łączenie dwóch certyfikatów za produkcję energii w odnawialnych źródłach i w elektrociepłowniach gazowych. Dochód biogazowni z 1 MWh wyniesie wtedy ok. 550 zł (ponad dwa razy więcej niż w przypadku elektrowni węglowych).

RZECZPOSPOLITA