Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Prezydent Kaczyński pisze do Premiera Tuska w sprawie gazu

W wysłanym do premiera Donalda Tuska liście Lech Kaczyński zwraca się z pytaniami dotyczącymi kilku kluczowych kwestii związanych ze stanowiskiem negocjacyjnym polskiego rządu dotyczącym dostaw gazu z Rosji. Przedmiotem zainteresowania Prezydenta jest w szczególności długość obowiązywania kontraktu, wielkość wolumenu kupowanego gazu, formuły ustalania ceny gazu, a także procesy decyzyjne w spółce EuRoPol GAZ S.A i wysokość taryf przemysłowych.

Prezydent zadaje również pytania o rządową koncepcję dywersyfikacji dostaw gazu. W tym kontekście Prezydent pyta m.in. o losy projektu budowy Gazoportu w Świnoujściu i rurociągu Odessa-Brody-Gdańsk oraz o to, czy planowane jest połączenie polskiego systemu gazowego z projektowaną lądową częścią gazociągu Nord Stream na terenie Niemiec.

Prezydent pyta także, czy zdaniem rządu zwiększenie dostaw gazu z Rosji i wydłużenie kontraktu jamalskiego o 15 lat nie pogłębi uzależnienia Polski od dostaw strategicznego surowca z jednego kierunku i źródła. Zdaniem Prezydenta istotne jest również wyjaśnienie, czy strona polska miała jakikolwiek wpływ na zwiększenie udziałów rosyjskich w spółce EuRoPol GAZ S.A.. W swoim liście Prezydent podnosi również sprawę niewłączenia UE do rozmów z Rosją.

Tekst z strony internetowej Kancelarii Prezydenta RP

POZYTYWNA OCENA JEDNEGO DZIAŁANIA RZĄDU TUSKA PRZEZ BBN PODLEGŁY KANCELARII PREZYDENTA RP

· Za pozytywne należy uznać podjęcie przez administrację rządową, spółkę PGNiG S.A. i OGP Gaz – System S.A. działań mających za cel wybudowanie terminala do odbioru gazu skroplonego.Kontrakt na dostawy gazu skroplonego z Kataru jest stosunkowo niewielki, pokrywa ok. 27 % planowanych technicznych możliwości regazyfikacyjnych szczecińskiego gazoportu. Budowa połączeń międzystemowych z Niemcami, Czechami i Austrią a także zwiększenie do Polski dostaw gazu w wyniku renegocjacji tzw. „kontraktu jamalskiego”, z października 2009 r. może nasycić rynek krajowy gazem przed wybudowaniem gazoportu w Świnoujściu i tym samym utrudnić podpisanie kolejnych kontraktów na gaz skroplony. Wymienione czynniki będą wpływać na to, czy terminal LNG zostanie ważnym instrumentem dywersyfikacji, czy też jego wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju będzie umiarkowany.
SZEF KANCELARII PREZYDENT RP WZYWA DO DEBATY PUBLICZNEJ NT. BEZPIECZEŃSTWA GAZOWEGO

Stasiak tłumaczył we wtorek w “Faktach po Faktach” w TVN24, że prezydent “po to wysyła list, by zachęcić do debaty na temat bezpieczeństwa gazowego”.

Minister pytany, co niepokoi prezydenta w sprawie umowy podkreślał, że prasa rosyjska pisała, iż Gazprom “osiągnął pełny sukces negocjacyjny”. Według Stasiaka, być może warto pokazać publicznie instrukcje do negocjacji w sprawie umowy. “Nigdy w trakcie negocjacji (instrukcji – PAP) się nie pokazuje, po negocjacjach można” – powiedział.

Stasiak pytał, dlaczego umowa ma obowiązywać do 2037 roku. “Dlaczego tak długo?” – dociekał. Jak mówił, w związku z zawieraną na tak długi czas umową jest pytanie o “praktyczną realizowalność gazoportu, to jest jeden z podstawowych elementów bezpieczeństwa energetycznego Polski”.

“Ale to jest też pytanie o to, co zrobimy w kontekście Gazociągu Północnego (…). Europa Środkowa jest brana w tej chwili w kleszcze gazowe” – uważa minister.

“Mamy bardzo poważny problem i list to nie jest kwestia sporu, szukania jakiejś płaszczyzny sporu, ale powiedzenia: zastanówmy się nad tym, popracujmy nad tym, nie zasypiajmy gruszek w popiele” – mówił minister.

PAP/WNP

NIE DRAŻNIĆ SĄSIADÓW radzi ekspert Andrzej Szcześniak

Paradoksalnie cała Europa „cierpi” na nadmiar taniego gazu i nie kupuje pełnych zakontraktowanych ilości, a my mamy bardzo drogi gaz i w znacznej części nam go brakuje. I jeżeli będzie długa, mroźna zima, to zapasy magazynowe bardzo szybko się wyczerpią. A ponieważ import jest o 10-15% mniejszy, to gazu nie wystarczy na zaspokojenie potrzeb użytkowników. I grozi nam powrót do gospodarki centralnie sterowanej, gdzie w takich sytuacjach odłączało się wielkich odbiorców.

Ta niezdrowa sytuacja jest efektem stosunków politycznych, które mają wpływ na gospodarkę. Dlatego mamy bardzo drogi gaz, chyba najdroższy w Europie, bo płacimy o 10-15% więcej niż Niemcy. Nie mówię o Białorusi, która w III kwartale br. płaciła 115 USD, a PGNiG – 270 USD!

POLIS MARKET/ BLOG ANDRZEJA SZCZESNIAKA

ROSYJSKI ATAK KONIKIEM SZACHOWYM – BRAK ZAGROŻENIA MATEM UE

Udzielenie gwarancji w sprawach, które nie są od nas zależne, nie byłoby odpowiedzialne – przekonuje rosyjski ambasador przy UE, Władimir Czyżow. Unia nie ma z kolei zamiaru zobowiązać się do pokrycia ukraińskiego długu za dostawy rosyjskiego gazu, na co naciska Kreml. – Mam nadzieję, że Ukraina zapłaci za gaz. Wykluczamy możliwość udzielenia Ukraińcom pożyczki – podkreśla Andris Piebalgs, komisarz UE ds. energii.

Rozmowy Unia-Rosja prowadzone są równolegle do gazpromowskiej ofensywy, której celem jest ostateczne usankcjonowanie budowy dwóch strategicznych gazociągów omijających kłopotliwe dla Moskwy kraje takie jak Białoruś i Ukraina – South Stream i Nord Stream. W sobotę Słowenia zgodziła się na budowę przez jej terytorium gazociągu South Stream, który ominie Ukrainę. Realizacja projektu jest właściwie przesądzona, bo wcześniej na inwestycje przystały już pozostałe unijne kraje tranzytowe: Węgry, Grecja i Bułgaria.

To stawia pod znakiem zapytania budowę gazociągu Nabucco z Azji Środkowej, który miał nieco ograniczyć zależność Unii od dostaw rosyjskiego gazu. Powstanie dwóch potężnych gazociągów dostarczających surowiec do Europy Południowo-wschodniej nie jest ekonomicznie uzasadnione.

DZIENNIK

SPRZECIW POSKIEJ CHEMII NA CENY USTALENE PRZEZ REGULATORA URE i PGNiG

Branża chciałaby, aby ceny gazu były takie, że dawałyby godziwy zysk PGNiG, ale i zapewniały możliwość konkurowania z firmami zagranicznymi naszym zakładom. Jednak nie wszystko zależy od PGNiG, bo decydujący głos ma URE.

Dlaczego ustalenie „dobrych” cen gazu dla branży chemicznej jest kluczowe? Bo to one decydują o tym, czy polskie firmy mogą skutecznie konkurować z zagranicznymi podmiotami. W przypadku niektórych wyrobów aż 70 proc. kosztów (surowiec jak i paliwo) to cena gazu.

mówi Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego.

WNP

Wojciech Stefan Jaroń
Kejow



Interkonektory,błędy w polityce gazowej rządu wytyka raport Szczygły

Interkonektory,błędy w polityce gazowej wytyka raport Szczygły

 

Ogólnie budowa połączeń międzysystemowych z Niemcami, Czechami, a także z Austrią zanim powstanie gazoport, zyskuje krytyczną opinię BBN. Wyjątkiem jest połączenie z Niemcami w ramach zwiększenia przepustowości istniejącego połączenia w Lasowie na Dolnym Śląsku. Tylko jednak w przypadku, gdy będzie on wykorzystywany “zgodnie z rządową deklaracją” w sytuacjach awaryjnych.

W przeciwnym razie, pisze BBN “połączenie międzysytemowe: Berlin – Szczecin z Niemcami, Gaz Moravia z Czech do Polski i w przyszłości połączenie Austria – Polska zdywersyfikują szlak transportowy, pozostawiając najprawdopodobniej to samo źródło gazu ziemnego”.

“W konsekwencji może zostać pogłębione uzależnienie Polski od rosyjskich węglowodorów”, podsumowuje raport BBN, wskazując na jedyny pozytywny aspekt działalności obecnego rządu, czyli kontynuację budowy gazoportu.

BBN ostrzega jednak, że październikowa umowa z Rosjanami dotyczący nowego “kontraktu jamalskiego” może utrudnić podpisanie kolejnych kontraktów na gaz skroplony.
 

Pełny tekst Raportu BBN

 

BIURO BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO
        ANALIZA
nt. oceny działań na rzecz bezpieczeństwa energetycznego państwa w obszarze gazu ziemnego realizowanych przez struktury administracji rządowej RP i spółki energetyczne.
                                                 - ……………….-
Podsumowanie.
 
  • ·        Obowiązująca rządowa „Polityka dla przemysłu gazu ziemnego” z marca 2007 r. zakładała że głównymi działaniami wzmacniającymi bezpieczeństwo energetyczne państwa będą: terminal do odbioru gazu skroplonego, bezpośrednie połączenia gazociągiem ze złożami skandynawskimi (Baltic Pipe), zawarcie kontraktów długoterminowych na dostawy gazu ze źródeł innych niż rosyjskie.
  • ·        Z rządowej polityki wynika, że budowa jakiegokolwiek połączenia międzystemowego Polski z innym krajem, do czasu oddania do użytku terminala LNG i gazociągu transportującego gaz z Norwegii będzie skutkować dalszym uzależnieniem dostaw gazu do Polski od jednego dostawcy (Federacji Rosyjskiej) lub podmiotów od niej zależnych.
  • ·        Wstrzymanie budowy interkonektora gazowego Baltic Pipe łączącego Polskę z Danią ma negatywne konsekwencje dla polityki dywersyfikacji dostaw gazu do kraju. Utrudnia transport surowca z pól gazowych spółki PGNiG S.A. położonych na szelfie norweskim. Zablokowanie budowy połączenia Polska – Dania nastąpiło w konsekwencji wstrzymania przez Norwegię budowy podmorskiego gazociągu Skanled, mającego dostarczyć surowiec dla Baltic Pipe i jest niezależne od działań podejmowanych przez stronę polską.
  • ·        Za pozytywne należy uznać podjęcie przez administrację rządową, spółkę PGNiG S.A. i OGP Gaz – System S.A. działań mających za cel wybudowanie terminala do odbioru gazu skroplonego. Kontrakt na dostawy gazu skroplonego z Kataru jest stosunkowo niewielki, pokrywa ok. 27 % planowanych technicznych możliwości regazyfikacyjnych szczecińskiego gazoportu. Budowa połączeń międzystemowych z Niemcami, Czechami i Austrią a także zwiększenie do Polski dostaw gazu w wyniku renegocjacji tzw. „kontraktu jamalskiego”, z października 2009 r. może nasycić rynek krajowy gazem przed wybudowaniem gazoportu w Świnoujściu i tym samym utrudnić podpisanie kolejnych kontraktów na gaz skroplony. Wymienione czynniki będą wpływać na to, czy terminal LNG zostanie ważnym instrumentem dywersyfikacji, czy też jego wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju będzie umiarkowany.
  • ·        Niezgodna z obowiązującą rządową „Polityką dla przemysłu gazu ziemnego” z marca 2007 r. jest budowa połączeń międzystemowych z Niemcami, Czechami i w przyszłości z Austrią przed oddaniem do użytku gazoportu.
  • ·        Proponowana przez Radę Ministrów rozbudowa połączenia międzystemowego Polska – Niemcy w Lasowie na Dolnym Śląsku, choć jest niezgodna z rządową „Polityką dla przemysłu gazu w Polsce” z 2007 r., to jednak może być uzasadniona o ile połączenie będzie wykorzystywane zgodnie z rządową deklarację do importu gazu w sytuacjach awaryjnych.
  • ·        Logika budowy połączeń międzystemowych jest taka, że najczęściej z każdym nowym połączeniem związane jest zobowiązanie do wieloletniego odbioru gazu ziemnego. Tym samym działania spółek: PGNiG S.A. i OGP Gaz ‑ System stwarzają niebezpieczeństwo kolejnych dostaw gazu od jednego dostawcy (Gazprom) lub podmiotów z nim współpracujących. Te działanie są sprzeczne z obowiązująca rządową polityką.
  • ·        Część projektów budowy nowych tras przesyłu gazu dokonuje jedynie pozornej dywersyfikacji dostaw. Budowa terminala do odbioru gazu skroplonego w Świnoujściu stanowi bezpośrednie połączenie ze złożami na Bliskim Wschodzie, realnie dywersyfikuje dostawy gazu. Połączenie międzystemowe: Berlin – Szczecin z Niemcami, Gaz Moravia z Czech do Polski i w przyszłości z połączenie Austria ‑ Polska zdywersyfikują szlak transportowy, pozostawiając najprawdopodobniej to samo źródło gazu ziemnego. W konsekwencji może zostać pogłębione uzależnienie Polski od rosyjskich węglowodorów.
 
 KONFRONTACJA OPINII
  • Plan gospodarki energetycznej do 2030 opracowany przez rząd Premiera Kaczyńskiego
  • Plan gospodarki energetycznej do 2030 opracowany przez rząd Premiera Kaczyńskiego
Plany różnią się ale generalnie nie upowazniją do tak dalekich ocen zawartych w raporcie , negatywna ocena braku i zaniechania działania w Baltic Pipe Scanled wydaje sie uzasadniona.
 
OPINIA ALEKSANDRA GUDZOWATEGO W TVN 24
 

“Wbrew polskiej racji stanu”

 Już najwyższa pora, żeby Donald Tusk zdał sobie sprawę, ze nie potrafi rządzić – mówił w TVN24 Aleksander Gudzowaty.

 

Gudzowaty: Umowa z Rosją  to nowa Targowica
 

W Moskwie dalszy ciąg negocjacji w sprawie dostaw gazu do Polski…. czytaj więcej »

Według Gudzowatego to narusza polską rację stanu.
- To jest szwindel, to narusza interes gospodarki polskiej i Polaków. Trzeba jak najszybciej znaleźć prokuratora i dać ich (obecny rząd – red.) pod Trybunał – mówił biznesmen. – Nikt nigdy nie sprecyzował, dlaczego Gudzowaty przeszkadza w EuRoPol Gazie – dodał. Przypomniał też, że poza obecnym premierem Rosji Władimirem Putinem, który dziwił się ostatnio obecności Bartimpexu w tym interesie, a nawet podejrzewał korupcję, to tylko Polacy zawsze domagali się usunięcia jego firmy z EuRoPol Gazu.

Jest artykuł na Gudzowatego. Reszta to kwestia ceny
 

Zgodnie z polskim kodeksem spółek handlowych Aleksander Gudzowaty dość… czytaj więcej »

- To Polacy pierwsi chcieli wywalić mnie z EuRoPol Gaz. Nie można wywalać takiego partnera. Ja się obracałem w tym towarzystwie, to ja to zbudowałem, zajmowałem się tam logistyką.
 Według niego zgodnie z literą prawa nie można usnąć Gas Tradingu z EuRoPol Gazu.
- Wyrzucenie mnie jest niezgodne z prawem. Nie mogę się nadziwić w jakim państwie żyjemy – mówił Gudzowaty.

TVN24

Nieoczekiwane poparcie ze strony Pawlaka

Wicepremier Waldemar Pawlak nieoczekiwanie poparł zarzuty Aleksandra Gudzowatego, który skarżył się, że kolejne rządy nie pozwalają mu zbudować gazociągu z niemieckiego Bernau do Szczecina.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7226732,Wicepremier_Pawlak_wspiera_Aleksandra_Gudzowatego.html

OPINIA AUTORA

W sytuacji presji monopolisty o tendencjach imperialnych w sprawach realizacji polityki gospodarczej zapewniającej określoną podległość czego dowodzi geopolityka bieżąca – nie ma 100% dobrego rozwiązania w tej sprawie. Rozbieżności stanowisk są znaczne i w chwili obecnej nie można ich rztelenie ocenić moim zdaniem.

 

KEJOW



Wkopać rurę NORD STREAM w dno morskie na torze do Polski
listopad 10, 2009, 6:46 am
Zaszufladkowany do: Bezpieczeństwo energetyczne, Gazprom, Geopolityka, LNG, gaz | Tagi: , , ,

Wkopać rurę NORD STREAM w dno morskie na torze do Polski

Jak wyjaśnił dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie Andrzej Borowiec, jedynym ograniczeniem dostępności portów polskich dla żeglugi powinny być parametry statków, które mogą przejść przez Cieśniny Duńskie, czyli o maksymalnym zanurzeniu 17,5 m. W tej chwili wodny tor podejściowy do Świnoujścia jest głęboki na 14,5 m. Rura na jego dnie zablokuje ewentualne jego pogłębienie w przyszłości.

Jak zaznaczył Budzanowski stanowisko polskiego rządu jest “absolutnym priorytetem” i zostało już stronie niemieckiej przedstawione w oficjalnych dokumentach.

Wiceminister wziął udział w Szczecinie w posiedzeniu Społecznej Rady Konsultacyjnej w sprawie budowy terminala LNG w Świnoujściu.

“W rozmowach ze stroną niemiecką poruszane są dwie kwestie – kwestia zagospodarowania przestrzennego, jak ona będzie wyglądać po stronie niemieckiej w związku z budową Nord Stream, oraz kwestia negatywnego, wg polskiej strony, wpływu budowy na środowisko naturalne” – zaznaczył Budzanowski.

Jak poinformował, rozmowy prowadzone są na poziomie “międzyrządowym”, a zaangażowane w nie są m.in. resorty środowiska, spraw zagranicznych i infrastruktury obu państw.

Według wiceministra, efektem negocjacji jest zobowiązanie strony niemieckiej, że w nowym planie zagospodarowania przestrzennego znajdzie się zapis, że Nord Stream, czy każda tego typu inwestycja w przyszłości, musi być wkopana w dno morskie.

Zagłębienie rury – podkreślał wiceminister – ma zasadnicze znaczenie dla terminalu LNG w Świnoujściu, ale jest też ważne dla całości zespołu portów Szczecin-Świnoujscie. Położenie rury na dnie morskim może ograniczać możliwości rozwoju w przyszłości terminala i portów, czyli mogłoby ograniczyć swobodę żeglugi na torze podejściowym do nich – wyjaśnił.

Budzanowski dodał, że ograniczenie swobody żeglugi byłoby sprzeczne z prawem morskim.

Akcjonariuszami budującego go konsorcjum Nord Stream są: rosyjski Gazprom (51 proc.), niemieckie E.ON-Ruhrgas i BASF-Wintershall (po 20 proc.) oraz holenderski Gasunie (9 proc.). 20 października br. konsorcjum uzyskało zgodę Danii na ułożenie gazociągu na jej wodach terytorialnych. W czwartek zaś zgodę wyraziły Szwecja i Finlandia.

Budowa gazoportu w Świnoujściu może kosztować od 500 do 600 mln euro. Terminal pozwoli na odbiór do 5 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie. Możliwa będzie jego rozbudowa nawet do 7,5 mld m sześc. Harmonogram zakłada uruchomienie terminalu LNG w 2014 roku.
 

PAP WNP

 

KOMENTARZ

W lato rozmawiałem z Dyrektorem Borowcem z Urzędu Morskiego w Szczecinie , jak informację o zbyt płytkim kanale żeglugowym, i torze wodnym do Świnoujścia rozpowszechniła GAZETA WYBORCZA

Jak wyglądają fakty w sprawie?

Polecam uwdze opracowanie  pt. Terminal LNG w porcie zewnetrznym w Świnoujściu -  optymalna lokalizacja autor prof. dr hab. inż Stanisłąw Gucma z  Akademii Morskiej w Szczecinie  z Instytutu Inżynierii Ruchu Morskiego

Link : 

http://irm.am.szczecin.pl/docs/LNG/Terminal%20LNG%20w%20porcie%20zewn%C4%99trznym%20w%20%C5%9Awinouj%C5%9Bciu.pdf

Są szanse na bezkolizyjny ruch gazowców z LNG poprzez skrzyzowanie torów rury gazowej Nord Stream  i polskiego szlaku wodnego.

 

Pozostało hasło  przewodnie “wkopać rurę”

Kejow



Rosja o porozumieniu gazowym Gazprom -PGNiG
listopad 6, 2009, 9:25 pm
Zaszufladkowany do: Bezpieczeństwo energetyczne, Gazprom, Geopolityka, Polityka energetyczna, gaz, rurociągi | Tagi:

Rosja o porozumieniu gazowym Gazprom -PGNiG

Media rosyjskie o najnowszym porozumieniu gazowym Gazprom–PGNiG

Nie jest oczywistą korzyścią w warunkach kryzysowego spadku spożycia błękitnego paliwa. Najtrwalszą konsekwencją porozumienia, które miało zaspokoić doraźne potrzeby Polski, jest zawężenie pola manewru państwa w sferze gazowej. W tej sytuacji, zdaniem mediów rosyjskich, Warszawa będzie musiała zapomnieć o zamiarze dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia w gaz,w tym o planach budowy gazoportu.gazu rocznie dostarczała spółka RosUkrEnergo zlikwidowana w efekcie rosyjsko-ukraińskiego konfliktu gazowego). Obecny kontrakt, obowiązujący do 2022 roku, poszerzony o dodatkowe dostawy, przedłużono o 15 lat (do 2037 roku). PGNiG miał wprawdzie w planach przedłużenie kontraktu z 1993 roku (na dostawy ok. 80% importowanego gazu), ale zgodnie z życzeniem Rosji przedłużony kontrakt przewiduje dostawy całego importowanego do Polski surowca. 

Treść porozumień

 

Zawarte przez Gazprom i PGNiG porozumienia, których treść znana jestz komunikatów obydwu firm oraz informacji medialnych, wymagają zatwierdzenia przez obydwa rządy i właściwe urzędy regulacyjne. Jeżeli zostaną one wprowadzone w życie, to bezpośrednie udziały obydwu koncernów w EuroPolGazie wzrosną z 48 do 50% kosztem postulowanej przez stronę rosyjską eliminacji trzeciego udziałowca – spółki Gas Trading i podziału jej 4-procentowego pakietu (w której PGNiG posiada 43,41% udziałów, Bartimpex Aleksandra Gudzowatego – 36,17%, Gazpromexport – 15,88%, co daje obecnie faktyczną przewagę w EuroPolGazie stronie polskiej). Od 2010 roku wzrośnie z 8 do 11 mld m 3wielkość dotychczasowych dostaw Gazpromu, o co zabiegała strona polska (do stycznia 2009 roku 2 mld m3

 

Komentarze mediów rosyjskich
Zawarcia polsko-rosyjskiego porozumienia gazowego nie komentowały głów­ne kanały rosyjskiej telewizji, jednak odnotowała je prawie cała rosyjska prasa centralna. Poświęcone temu tematowi publikacje informowały o szczegółach zawartego porozumienia, które uznano za sukces Gazpromu („Gazprom zdobył Polskę”, Kommiersant, 2.11.2009). Autorzy przyznają, że z chwilą przerwa­nia dostaw RosUkrEnergo bilans gazowy Polski był zagrożony. W publikacjach dominuje przekonanie, że Gazprom wykorzystał trudną sytuację Polski, która od początku roku nie otrzymuje ok. 25% gazowego importu (gaz dostarczany przez RosUkrEnergo), by wymusić ustępstwa.
Za najważniejsze ustępstwo strony polskiej komentatorzy rosyjscy uważają uzyskanie przez Gazprom parytetu udziałów w EuroPolGazie. Zdaniem dzien­nika Wiedomosti, po przejęciu kontroli nad Gazpromem przez ekipę Putinaw 2001 roku pogorszyły się relacje rosyjskiego monopolisty z Aleksandrem Gudzowatym. Konflikt polskiego biznesmena z wiceprezesem zarządu Gaz­promu Aleksandrem Miedwiediewem sprawił, że lojalny przedtem wobec Gaz­promu Gudzowaty zaczął grać po stronie PGNiG i dzięki temu polski monopo­lista od kilku lat kontrolował sytuację w EuroPolGazie. „Miedwiediew – cytuje portal NEWSru – zrealizował swoją zapowiedź, iż zrobi wszystko, by pozbyć się Gas Trading z tego schematu i by Gazprom odzyskał wpływ na spółkę”.
Korzystne dla strony polskiej było, według rosyjskiej prasy, rozstrzygnięcie kwestii taryf tranzytowych. Stanowiska stron były sprzeczne: Gazprom doma­gał się, by EuroPolGaz był przedsiębiorstwem non profit, a taryfy tranzytowe pokrywały tylko koszty jego funkcjonowania (tak stanowiła polsko-rosyjskie porozumienie międzyrządowe z 1993 roku), zaś PGNiG żądał podniesienia stawek. Prasa podkreśla, że Rosja uzależniła zgodę na zmianę warunków do­staw gazu od decyzji Warszawy w kwestii taryf. Niektórzy publicyści uważają osiągnięte w tej sprawie porozumienie za kompromis, przynoszący korzyści obu stronom. Stawka taryfowa, która powinna być określona do końca roku, będzie raczej niższa niż przewiduje polski regulator, ale zapewni minimalny dochód EuroPolGazowi (2–3 mln USD) oraz środki na spłatę kredytu Gaz­prombanku (ok. 300 mln USD).
Za „kapitulację Polski” (Kommiersant) większość komentatorów uznaje punkt nowego porozumienia gazowego dotyczący przedłużenia do 2037 roku kon­traktu na dostawy surowca. Zdaniem gazety, jest to kolejne potwierdzenie faktu, że Europa Środkowa ma niewielkie możliwości dywersyfikacji dostaw gazu i staje się coraz bardziej zależna od rosyjskiego surowca. Kommiersant przytacza opinię rosyjskiego eksperta, że konieczność zakupu przez PGNiG drogiego rosyjskiego gazu w obliczu liberalizacji rynku może doprowadzić do bankructwa tej firmy. Zwiększając pakiet akcji w EuroPolGazie i przedłużając międzyrządową umowę z Polską (z 1993 roku) – pisze Nieft’ Rossii – udało się Gazpromowi załamać polskie plany dywersyfikacji dostaw gazowych.
Ewa Paszyc Tydzień na Wschodzie

KOMENTARZ

 

30 października Gazprom i PGNiG zawarły wstępne porozumienia korygujące dotychczasowe zasady polsko-rosyjskiej współpracy gazowej. Zmieniono warunki obecnego długoterminowego kontraktu gazowego, zasady kształtowania taryf przesyłowych oraz zapowiedziano zmianę struktury akcjonariatu spółki EuroPolGaz (operatora polskiego odcinka gazociągu Jamał–Europa).
W ocenie rosyjskich mediów, ogólny bilans nowego porozumienia gazowego Gazprom– PGNiG jest zdecydowanie korzystniejszy dla Moskwy. Gazpromowi udało się odzyskać kontrolę nad EuroPolGazem i nie dopuścić do nadmiernego wzrostu taryf tranzytowych. Ponadto nowe porozumienie gazowe zapewni koncernowi długoterminową obecność na polskim rynku i dodatkowe gwarantowane zyski. Dla Polski bilans ten, zdaniem rosyjskich mediów i ekspertów, jest mniej pozytywny. Nawet uzupełnienie brakujących dostaw (2 mld m

Kejow

Ps. Nie mogę w pełni skomentować brak danych dodatkowych



Gazprom zbliża się do umowy gazowej z Polską
październik 26, 2009, 8:45 pm
Zaszufladkowany do: Gazprom, Polityka energetyczna, rurociągi | Tagi:

Gazprom zbliża się do umowy gazowej z Polską

Rosyjski koncern gazowy Gazprom liczy na to, że w środę podczas rozmów z polskim PGNiG zostaną uregulowane wszystkie kwestie związane z dostawami gazu – powiedział w poniedziałek zastępca szefa Gazpromu Aleksandr Miedwiediew. “Z eksportu gazu do krajów tzw. dalekiej zagranicy oczekujemy rocznych wpływów przekraczających 40 mld dolarów” – powiedział Miedwiediew (po rozpadzie ZSRR nieprecyzyjnego terminu “daleka zagranica” używa się m.in. w stosunku do Polski – PAP). Aleksandr Miedwiediew powiedział, że niedawno doszło do rozmów stron w obecności ministra energetyki Siergieja Szmatko i wicepremiera Polski Waldemara Pawlaka.
PAP/WNP

Europejscy odbiorcy będą zadłużeni wobec Gazpromu (Polacy wyczekali na pozornym musiku)
Europejscy odbiorcy na podstawie wyników roku będą zadłużeni wobec Gazpromu. Ich zadłużenie będzie wynosić blisko 2,5 miliarda dolarów w ramach długofalowych transakcji dotyczących dostaw “błękitnego paliwa”. Podała to dziś ukazująca się w Londynie amerykańska gazeta „The Wall street Journal Europe”. Zużycie rosyjskiego gazu przez największych europejskich partnerów w tym roku zmalało o 10 miliardów metrów sześciennych wskutek ogólnego spadku popytu pod wpływem kryzysu – podkreśla gazeta. Warunki umowy – jak pisze ona dalej – przewidują, że odbiorcy muszą zapłacić za gaz, którego nie zabiorą w ramach kontraktu. Analitycy wskazują, że sytuacja, w której europejscy odbiorcy okazują się zadłużeni wobec Gazpromu, nie ma precedensu. Przedstawiciel Gazpromu powiedział, że spółka może przenieść te nie odebrane wielkości na następny rok pod warunkiem, że w przyszłym roku odbiorą o 10 miliardów metrów sześciennych więcej od tego, co określone jest w umowie na ten okres.

Russia Voice

KONKLUZJA

W interesie ekonomicznym i politycznym doprowadzenie do stosunkowo niedużego niedoboru gazu na rynkach UE i pozorów blokady politycznej , kontrolując jednocześnie infrastrukturę dostawczą handlową przez agentów wpływu. Granicę tego sztucznego niedoboru można skomentować , używając teorii gry: Musi być on na tyle duży, aby maksymalizował ceny gazu, lecz jednak ograniczony bieżącą opłacalnością budowy infrastruktury alternatywnych dostaw gazu czy też inwestowania w alternatywne źródła energii. Ostatni kryzys ukraiński dał o sobie znać i szarpał nerwy zakręcanie kurka na granicy z Białorusią. Kejow



Klęski idą na Polskę – zabraknie gazu zimą ?-15oC
październik 16, 2009, 5:35 am
Zaszufladkowany do: Gazprom, gaz | Tagi: , ,

Klęski idą na Polskę – zabraknie gazu zimą ?-15oC

NOWA REGULACJA KE W ZAKRESIE KRYZYSOWYCH DOSTAW GAZU W UE

 

Planowane zmiany

 

● wprowadzenie tzw. współczynnika N-1 (w przypadku awarii części systemu przesyłowego lub wstrzymania dostaw z głównego źródła zaopatrzenia w gaz inne rurociągi i terminale LNG muszą zapewnić Europie poziom dostaw odpowiadający popytowi),

 

● wszystkie nowo budowane gazociągi muszą uwzględnić konieczność przepływu gazu w dwóch kierunkach,

 

● rozszerzenie chronionej grupy odbiorców, czyli tych, którym nie może zabraknąć gazu (konsumenci indywidualni) o szkoły, szpitale oraz małe i średnie  przedsiebiorstwa.

 

● nie będzie obligatoryjnego tworzenia zapasów gazu w krajach członkowskich,

 

● odejście od procentowego określania sytuacji kryzysowych na rzecz weryfikacji sytuacji zaistniałej w jednym z krajów członkowskich, prowadzonej przez KE na wniosek tego kraju.

 

Różnica interesów krajów członkowskich jest tak wielka, że trudno uwierzyć, by – w sytuacji gdybyśmy znów mieli problem z surowcem – KE jednomyślnie podjęła decyzję o ogłoszeniu stanu kryzysowego.

 

GP/ Michał Duszczyk

 

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/334399,polska_moze_nie_dostac_pomocy_od_ue_gdy_zabraknie_gazu.html

 

 

Jak ocenia sytuację na zimę krajowy monopolista PGNiG

Tatela Zródło Forsal

Zdecydowaną większość gazu w Polsce wydobywa PGNiG, choć to wydobycie w ostatnich latach nieznacznie spadło, to w najbliższych latach planowany jest jego wzrost. – Koncern zwiększy wydobycie do ok. 6,2 mld m. sześc. – poinformowano w strategii spółki do roku 2015.

Wykres Zródło MONEY

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zima;zabraknie;nam;gazu,78,0,544590.html

 

 Jeśli nadejdą długotrwałe mrozy, można spodziewać się poważnych problemów z zaopatrzeniem w gaz – ostrzegają eksperci. Według różnych źródeł w sezonie zimowym może brakować nam nawet 500–700 mln m sześc. surowca. To około 4 proc. rocznych potrzeb. “Jednym z rozpatrywanych wariantów może być ograniczenie dostaw dla największych odbiorców przemysłowych” – przyznaje Joanna Zakrzewska z Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG). To jednak czarny scenariusz. “Niezależnie od rozwoju sytuacji klienci indywidualni i odbiorcy instytucjonalni, m.in. szkoły, przedszkola, szpitale, nie są zagrożeni” – zapewnia Joanna Zakrzewska.

Gazu brakuje już od dziesięciu miesięcy. W lecie zapotrzebowanie na to paliwo było niewielkie. PGNiG udało się zgromadzić spore rezerwy. Gaz z rezerw jest w stanie zaspokoić 12 proc. krajowego zużycia.

Zródlo Dziennik

http://www.dziennik.pl/gospodarka/forsal/article458290/Bedzie_zima_zabraknie_gazu.html

Prognoza  na zimę 2009/2010nie istnieje

Długoterminowa prognoza pogody to wróżenie z fusów – twierdzą klimatolodzy. Według ich przewidywań w trzecim tygodniu października będzie ciepło. A co dalej? Czas pokaże

- Długoterminowa prognoza pogody, której można wierzyć, to prognoza na maksymalnie tydzień – mówi dr Marek Klejna z zakładu klimatologii Instytutu Geografii UMK.

NEEWSWEK

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/dlugoterminowa-prognoza-pogody-najwyzej-na-tydzien,47319,1

PODSUMOWANIE

Polska negocjuje z Rosjanami dodatkowe dostawy gazu po 2010 roku w związku z wygaśnięciem kontraktu z rosyjsko-ukraińskim RosUkrEnergo (RUE) , nawet siłą spokoju Minister Gospodarki Waldemar Pawlak jest sceptyczny co do szybkiego zawarcia umowy z Gazppromem.

Sprawa połaceń dodatkowych z zachodnim systemem gazociągów poprzez “interkonektory  jest  niesłychanie ważna. Zagrożenie deficytem gazu istnieje , prognozy na zimę raczej polityczne iniż meteo.

Kejow



Zbigniew Brzeziński przewiduje ruchy gazowe Rosji
październik 14, 2009, 4:26 pm
Zaszufladkowany do: Gazprom, Polityka energetyczna, REosja, gaz, rurociągi | Tagi:

“New York Times” pisze we wtorek w obszernym artykule na pierwszej stronie o ryzyku politycznego wykorzystywania przez Rosję planowanych gazociągów North Stream i South Stream, którymi gaz ma popłynąć do Europy Zachodniej z pominięciem krajów Europy Wschodniej.

Powołuje się też na profesora Zbigniewa Brzezińskiego, który nazwał oba gazociągi wielką rosyjską inicjatywą “na rzecz odseparowania Europy Środkowej od Europy Zachodniej w zakresie zależności od rosyjskiej energii”. Brzeziński, były doradca prezydenta Jimmy’ego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego, uważa, że możliwość odcięcia dostaw gazu “w zależności od kaprysu” czyni bardziej prawdopodobną możliwość, iż Rosja będzie czasowo pozbawiać błękitnego paliwa Europę Wschodnią.

NYT/PAP/WNP

============ Komentarz =========

Nie trzeba krakać , ale Rosjanie po woli dążądo swojego. Rosyjska metoda podporządkowania ekonomicznego Europy Wschodnie w tym Polski , na pulapkę ekonomiczno – energtyczną w ” stylu Reagana” jest nieodległa

Kejow



“Scenariusz awaryjny” Min. Pawlaka na rosyjski gaz
wrzesień 26, 2009, 6:54 am
Zaszufladkowany do: Bezpieczeństwo energetyczne, Gazprom, Polityka energetyczna, gaz, polityka, rurociągi | Tagi: ,

Wicepremier Waldemar Pawlak nie wyklucza, że w przypadku braku rozstrzygnięć w polsko-rosyjskich negocjacjach na temat dostaw gazu, konieczne będzie przygotowanie “scenariuszy awaryjnych”.
“Niewykluczone, że potrzebne będzie też przygotowanie scenariuszy awaryjnych, gdyby nastąpiło przedłużanie bądź niepowodzenie w negocjacjach” – powiedział w piątek Pawlak dziennikarzom w Katowicach.

“Trwa korespondencja. Możemy się spodziewać jeszcze na początku października rozstrzygnięć” – ocenił minister gospodarki, pytany o terminy i postępy negocjacji gazowych.

Na początku września, po rozmowach z premierem Rosji Władimirem Putinem, premier Donald Tusk ocenił, że jest szansa na rychłe zakończenie negocjacji i podpisanie kontraktu na dodatkowe dostawy rosyjskiego gazu do Polski.
PAP/WNP

SPÓR O GAZ TOCZY SIĘ CIĄGLE

Polsce zależy na kupnie dodatkowych ilości gazu, Rosjanom na uproszczeniu struktury własnościowej EuRoPol Gazu. Każda ze stron ma w tych negocjacjach coś do załatwienia, ale nie są to sprzeczne interesy, dlatego porozumienie na jesieni jest bardzo prawdopodobne – powiedział główny doradca premiera ds. bezpieczeństwa energetycznego Maciej Woźniak.

Polski rząd szuka pomocy w gazowych negocjacjach z Rosjanami w Komisji Europejskiej

Polska strona daje sobie czas na samodzielne prowadzenie negocjacji do końca października. Potem będzie szukać pomocy w Brukseli. Tymczasem Komisja Europejska jest na razie wstrzemięźliwa w ocenie możliwości swojej interwencji. Jak powiedział “Rz” Ferran Tarradellas Espuny, rzecznik KE, na razie jest to spór między dwoma państwami, a konkretnie między dwoma przedsiębiorstwami, więc nie ma miejsca na mediowanie Komisji.

Rzeczpopolita

ALTERNATYWNY GAZOCIAG Z NIEMIEC

Każde połączenie z granicą zachodnią wpisuje się politykę dywersyfikacji – powiedział “Rzeczpospolitej” Maciej Kaliski, dyrektor departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki.

Chodzi o gazociąg biegnący z rejonu Szczecina do okolic Berlina. PGNiG ma od 4 lat czterech lat umowę o współpracy z niemieckim koncernem VNG w sprawie tej inwestycji i obie firmy nawet utworzyły spółkę. Ale jak wynika z informacji “Rzeczpospolitej”, strona niemiecka, która jest bliska uzyskania pozwoleń na budowę, chce mieć pewność, że rurociąg faktycznie zostanie wybudowany i będzie wykorzystywany. Gazociąg mógłby transportować ponad 2 mld m sześc. gazu rocznie;

PODSUMOWANIE

Na ostaniej wrześniowej konferencji NAFTA GAZ 2009 poruszano ten temat na wiele sposobów – moim zdaniem o gazie mówiono tylko przez 15% czasu konferencji reszta to

•polityka
•historia stosunków polsko – rosyjskich
•rozwój i zmiana dalszych stosunków dla istniejących systemów dystrybucji gazu – stosunki wlasnościowe.
Jest trudne pytanie – jakie jest naprawdę ryzyko na okres zimy 2009/2010 w polskiej gospodarce energetycznej.

Kejow



PUTIN – “techniczny” charakter problemów gazowych
wrzesień 1, 2009, 7:48 pm
Zaszufladkowany do: Bezpieczeństwo energetyczne, Gazprom, gaz, rurociągi | Tagi: ,

PUTIN – “techniczny” charakter problemów gazowych

Konieczność uzupełnienia dostaw wynika z wygaśnięcia z końcem tego roku kontraktu z rosyjsko-ukraińskim RosUkrEnergo (RUE). Spółka ta, w połowie należąca do Gazpromu, dostarczała do Polski od 2006 r. 2,3 mld m sześc. gazu rocznie. Już od początku roku RUE nie realizowało dostaw do Polski; spółka została wyeliminowana z pośrednictwa w handlu gazem pomiędzy Rosją a Ukrainą. 1 czerwca PGNiG podpisało z Gazpromem kontrakt krótkoterminowy na dodatkowy miliard m sześc. gazu w tym roku; wciąż jednak nie są zapewnione dodatkowe dostawy długoterminowe po 2010 roku.
 

MIŁO CIEPŁO I SERDECZNIE O GAZIE PUTIN i TUSK

“Zawsze zapewnialiśmy Polsce nośniki energii i będziemy robić to dalej” – zapewnił rosyjski premier. Dodał, że z inicjatywy polskiej strony w porozumieniu międzyrządowym był zawarty limit dostaw gazu na polski rynek i trzeba to zmienić.

“Dla mnie i jak sądzę dla naszego gościa jest ważne, żeby jakikolwiek kontekst polityczny dotyczący naszej współpracy energetycznej został odesłany ad acta, żeby zakup gazu przez Polskę nie był osadzony w polityce tylko w biznesie i wzajemnych dobrych relacjach gospodarczych” – powiedział Tusk.
 

PAP/WNP

SYGNAŁ OD PUTINA DLA CBA o KORUPCJI PRZY RUROCIAGU JAMAL

Rosja gotowa jest do zapewniania dostaw ropy naftowej i gazu do Polski. Oświadczył to premier Federacji Rosyjskiej Władimir Putin w Sopocie po zakończeniu negocjacji z szefem rządu Polski Donaldem Tuskiem. Według niego, „problemy w dziedzinie gazowniczej mają charakter natury technicznej”. Władimir Putin wyjaśnił, że prace w zakresie układania rury gazowej przez terytorium Polski w prawie stu procent finansowane były przez rosyjski Gazprom. Tym nie mniej strony umówiły się, że rura ma należeć po połowie do spółek obu krajów. „

RUSSIA VOICE

Potem nagle pojawiła się osoba prawna ze strony polskiej, będąca właścicielką czterech procent systemu gazociągu”. Władimir Putin uważa, że należy zbadać, czy nie ma w tym korupcji, przy tym z obu stron – polskiej i rosyjskiej.

Kejow

Ps.

Czy będą rozważani korupcyjni politycyp. w CBA n , czy agenci wpływu interesów obcego państwa ABW , czy osoba prawna będzie musiała oddać przychody np. Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej M.F , kto zwolnił rurociąg Jamal z opłat różnorakich np. TK.

Putin dobrze się wstrzelił retoryką  ………. ale kogo odstrzeli strona polska za bezpieczeństwo energetyczne i inne aspekty



Haczyk rosyjskich celników na Gazprom – miejsce odprawy gazu
sierpień 19, 2009, 8:44 pm
Zaszufladkowany do: Gazprom, Polityka energetyczna, gaz, polityka | Tagi: , ,

Haczyk rosyjskich celników na Gazprom – miejsce odprawy

 Federalna Służba Celna Rosji nakazała Gazpromowi który z  zagranicznymi kontrahentami Gazprom ma się rozliczać na stacjach pomiarowych na granicach Rosji, rezygnując z obecnej praktyki rozliczeń na stacjach pomiarowych na terenie państw-odbiorców gazu.

To żądanie może wykoleić politykę Gazpromu, który wykorzystuje kwestię lokalizacji puntów rozliczeń za eksport gazu do wyznaczania granicy swoich wpływów.

SPRAWA POLSKA

Żądania rosyjskich celników są też istotne dla Polski. Podczas rządowych negocjacji nowej umowy gazowej z Rosją polska strona zaproponowała, by przesunąć ze stacji Mallnow w Niemczech do polskiej stacji Kondratki punkt rozliczeń gazu eksportowanego na Zachód gazociągiem jamalskim. Wtedy polsko-rosyjska firma EuRoPol Gaz – właściciel gazociągu jamalskiego – za tranzyt przez Polskę rozliczałaby się z zachodnimi kontrahentami Gazpromu. Teraz za tranzyt EuRoPol Gaz rozlicza się tylko z Gazpromem, a rosyjski koncern stale kwestionuje wysokość opłat za tę usługę, naliczanych zgodnie z polskim prawem.

Żródło Gazeta Wyborcza

JAK TO W PRAKTYCE WYGLĄDA 

 

 
Before Przed
After po dacie 01.01.2004
 
 01.01.2004
Actual
Optimal
Price at Waidhaus, German border
Cena eksportowa granica Niemiec
150.00
150.00
150.00
Export (customs) duty
Cło eksportowe rosyjskie
7.50
45.00
-
Transit cost from Kursk to Waidhaus
Koszt tranzytu gazu z Kurska do Waidhaus
30.00
30.00
30.00
Excise tax base
Podstawa do podatku akcyzowego
112.50
-
-
Excise tax
Podatek akcyzowy
33.75
-
-
Export duty tax base
Eksport baza naliczenia cła
-
-
120.00
Export duty at point of sale Kursk, Russian border
Cło eksportowe Kursk granica Rosji
-
36.00
Net revenue at Kursk
Wartośc netto Kursk
78.75
75.00
84.00
Loss Straty
-
9.00

 

Struktura cen gazu ziemnego wewnątrz Rosji