Jaronwoj Blog Warszawa Polska


Poseł Czerwiński o interkonektorach gazowych i bezpieczeństwie

Czerwiński o interknektorach gazowych i bezpieczeństwie

 

To bezwzględnie ważne inwestycje. Dzięki nim Polska byłaby bezpieczniejsza energetycznie i zabezpieczona na wypadek problemów z dostawami gazu np. z powodu katastrof – mówi Andrzej Czerwiński, poseł Platformy Obywatelskiej i przewodniczący sejmowej podkomisji energetyki. Jego zdaniem mimo, że interkonektory sa kosztowne to znacząco wzmacniają bezpieczeństwo gazowe kraju. – Ułomnością naszego systemu gazowego jest to, że prawie nie ma on połączeń z systemami gazowymi naszych południowych i zachodnich sąsiadów. W efekcie tego jeśli coś się stanie na kierunku wschodnim natychmiast to odczujemy – mówi nam poseł. WNP Link http://gazownictwo.wnp.pl/posel-czerwinski-o-gazowych-interkonektorach,97650_1_0_0.html Uwarunkowania historyczne dla potrzeby interkonektorów Import z innego niż wschodni kierunek większych partii gazu jest praktycznie niemożliwy. Nasz system przesyłowy gazu ze względów historycznych, politycznych i gospodarczych był zorientowany w kierunku państw byłego ZSRR. Jeszcze trzy dekady temu, w czasach realnego socjalizmu, nikomu się nie śniło, że będziemy potrzebowali możliwości zabezpieczenia dostaw surowca z innych krajów niż ZSRR. Co ciekawe, na brak interkonektorów narzeka praktycznie cała Unia Europejska. Mimo że specjaliści o potrzebie ściślejszego powiązania systemów gazowych krajów UE mówili od dawna, to dopiero ostatnie kryzysy gazowe pokazały, jak ważne są tego typu inwestycje. Gwoli ścisłości, to nie Polska ucierpiała najbardziej z powodu ich braku. Największe straty z powodu braku interkonektorów poniosły Bułgaria i Słowacja, które 100 procent gazu importują z Rosji. O interkonektorach gazowych Nawet w parlamencie pojawiają się pytania, czy ten projekt to nie adaptacja innego projektu, który chciał realizować przed kilkoma laty Aleksander Gudzowaty, a który to projekt był dość mocno krytykowany. Pożądanymi połączeniami byłyby także łączniki z południem. Finalizowane są rozmowy w sprawie przejęcia projektu “Moravia”. Współpraca ta może przełożyć się na konkretne dostawy gazu do Polski i to już w końcówce 2010 roku. Gaz płynąłby do kraju w okolicach Cieszyna. Chodzi wprawdzie o niewielkie ilości, ale w grę wchodzi także zbudowanie tłoczni i możliwości korzystania z czeskiego magazynu gazu. Wówczas z tego kierunku mogłoby płynąć nawet ponad miliard metrów sześciennych gazu rocznie. To połączenie byłoby o tyle cenne, że dzięki niemu mielibyśmy uzyskać dostęp do hubu (miejsca spotkania kilku gazociągów) koło austriackiego Bumgarten. W ten sposób moglibyśmy odbierać paliwo z gazociągu Nabucco, który połączy Turcję z Austrią. WNP GAzownictwo http://gazownictwo.wnp.pl/interkonektory-bezpieczenstwo-kraju-i-gospodarki,5734_2_0_0.html Błedy PGNiG wytyka Szczygło w raporcie BBN Pisałem o tym wcześnie http://jaron.salon24.pl/137352,interkonektory-bledy-w-polityce-gazowej-wytyka-raport-szczygly Raport BBN i opinia Gudzowatego link http://www.tvn24.pl/12692,1627499,,,bbn-pgnig-i-gudzowaty-sienbspmyla,wiadomosc.html

OPINIA WOŹNIAKA O INTERKONEKTORACH

 GAZ – Z Rosji czy od Rosji?

Sceptycznie do tych pomysłów podchodził rzad PiS. Także obecnie krytycznie odnosi sie do niego Piotr Wozniak, minister gospodarki w rzadach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczynskiego. – Jesli bedziemy połaczeni tylko z Niemcami, gdzie zwłaszcza na wschodzie handluje sie wyłacznie gazem rosyjskim, i własciwie w całosci przez partnerów zale.nych od Rosjan, to cały czas jestesmy pod grozba tego samego ryzyka – podkresla. Dodaje, .e celem Polski powinno byc zdywersyfikowanie zródeł dostaw gazu, aby uniknac takich problemów, jakich niedawno doswiadczylismy wraz z innymi krajamieuropejskimi, z powodu wstrzymania przez Rosje dostaw “błekitnego paliwa” do Europy przez Ukraine. -Dopiero jesli to zrobimy, mo.emy budowac tyle interkonektorów, ile chcemy – wskazuje . Nasz Dziennik – Link http://iskry.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=4913

UNIJNE ROZGRYWKI PARLAMENTARNE W SPRAWIE INTERKONEKTORÓW GAZOWYCH

Poseł PiS do PE Konrad Szymański przedstawił dziś na Komisji ds. Przemysłu PE stanowisko w sprawie rozporządzenia dotyczącego bezpieczeństwa dostaw gazu na wypadek kryzysu. Poniżej przedstawiamy wyjątki ze stanowiska: 1.Naszym szczególnym poparciem cieszy się zaznaczenie roli dywersyfikacji dostaw w poprawce 1 i 11. Warto byłoby przy tej okazji zobowiązać Komisję Europejską do wypracowania Mechanizmu Wczesnego Ostrzegania w relacjach z krajami trzecimi na wzór porozumień, które już dziś obowiązują w relacjach z Rosją. Takie mechanizmy powinny zawarte we wszystkich naszych umowach z krajami ważnymi z punktu widzenia energetycznego. 2.Zgadzamy się, że środki nierynkowe powinny być ostatecznością; że nie powinny zastępować rynku oraz miękkiej koordynacji. (poprawka 7). 3.Warto w tym kontekście zatrzymać się nad rolą Komisji Europejskiej. Powinna ona być ściśle określona, np. a poprawce 15 należałoby uściślić, że kompetencje KE w tym wypadku dotyczą tylko aspektu transgranicznego krajowych planów zapobiegawczych. Z drugiej strony nie ma powodu by osłabiać pozycję KE. W szczególności KE powinna mieć prawo żądania zmiany działania właściwego organu, czy przedsiębiorstwa w sytuacji wczesnego zagrożenia, gdy podejmują działania kosztem bezpieczeństwa innego państwa (wbrew poprawce 32). 4.W pełni popieramy wydłużenie terminów wprowadzenia standardu N-1 oraz reverse flow w poprawce 17 i 18. Terminy realizacji tych inwestycji są dłuższe, m.in. obciążeniom wynikającym z prawa europejskiego. Co do reverse flow (poprawka 18), to nie jest on konieczny na wszystkich odcinkach. Ale wolałbym zachować zasadę, że generalnie ma być realizowany, z możlik wością wyłączenia niektórych interkonektorów spod tego obowiązku. 5.Utrzymanie 10% progu utraty gazu dla ogłoszenia stanu wyjątkowego jest właściwe. 6.Ważne jest zachowanie elementów kompensacyjnych w krajowych i wspólnotowych planach dotyczących sytuacji nadzwyczajnej. Ich wykreślenie stawia w słabszej sytuacji przedsiębiorstwa niosące pomoc i stwarza pokusę po stronie beneficjantów pomocy by nie inwestować w infrastrukturę. Jasne wpisanie mechanizmów kompensacyjnych będzie mobilizowało przedsiębiorstwa narażone na utratę gazu do takich inwestycji. (wbrew poprawce 24) Link http://www.pis.org.pl/article.php?id=16337

EUROPĘ DZIELI KURTYNA GAZOCIĄGÓW

Polska może nadal przyłączyć się do gazociągu Opal PAP – 23-10-2009 Polska wciąż ma możliwość przyłączenia się do gazociągu Opal z Lubmina na niemieckim wybrzeżu Morza Bałtyckiego do Czech, który będzie biec wzdłuż polskiej granicy – poinformował w piątek PAP nowy prezes Wingasu Gerhard Koenig. Opal będzie transportować surowiec z planowanego podmorskiego gazociągu Nord Stream z Rosji do Niemiec. Szef firmy Wingas, która ma 80 proc. udziałów w projekcie budowy gazociągu Opal, spodziewa się rozpoczęcia dostaw gazu tym gazociągiem w czwartym kwartale 2011 roku; również w tym czasie dostawy ma rozpocząć Nord Stream. Przez Opal ma płynąć rocznie 35 mld m sześc. gazu. Wingas będzie też jednym z odbiorców surowca z Nord Streamu. “Już w 2007 roku zaoferowaliśmy Polsce możliwość przyłączenia do gazociągu Opal, ale nie otrzymaliśmy konkretnej odpowiedzi” – przypomniał Koenig. “Polska ma inne projekty, takie jak budowa terminalu do odbioru gazu LNG, ale wciąż jest taka możliwość (przyłączenia Polski do Opalu – PAP)” – dodał. Powiedział, że jego spółka jest już w trakcie realizacji tej inwestycji i ma już prawie wszystkie potrzebne pozwolenia, a ostatnich spodziewa się w przyszłym miesiącu. “Gaz będzie płynął Opalem do Czech, a stamtąd będzie przesyłany do innych krajów europejskich” – wyjaśnił. Zastrzegł, że “to nie jest tylko rosyjsko-niemiecki projekt, ale europejski”. Główny doradca premiera ds. bezpieczeństwa energetycznego Maciej Woźniak powiedział PAP, że Opal to gazociąg tranzytowy i jest jedynie przedłużeniem Nord Streamu. Podkreślił również, że nie zmieniło się sceptyczne stanowisko polskiego rządu względem Nord Streamu. Polska od początku sprzeciwiała się budowie gazociągu Nord Stream ze względu na brak uzasadnienia ekonomicznego i zagrożenia ekologiczne dla Bałtyku. Czwartkowa “Gazeta Wyborcza” w artykule “Europę podzieli kurtyna gazociągów. A gazoport pod nóż?” napisała, że Nord Stream może pokrzyżować polskie plany budowy terminalu skroplonego gazu LNG w Świnoujściu. Rosyjsko-niemiecka rura ma bowiem być ułożona po dnie Morza Bałtyckiego w poprzek toru wodnego do polskich portów, zbyt płytko, by przepłynęły nim duże gazowce. Polska miała – według gazety – zwracać na to uwagę przedstawicielom Nord Streamu i władzom Danii, prosząc o wkopanie rury pod morskie dno. Komunikat PAP Sprawa rurociagów unijnych Pisalem otym http://jaron.salon24.pl/142524,ke-o-roli-transeuropejskich-gazociagow-i-rurociagow-w-ue oraz prezentacja na stronie internetowej http://www.europarl.europa.eu/document/activities/cont/200910/20091014ATT62488/20091014ATT62488EN.pdf Akcent powinien być położony na rozwój wewnątrzunijnego gazociągu, ponieważ obecnie brakuje połączeń pomiędzy infrastrukturą krajów zachodnich i wschodnich. DEBATA sejmowa z udziałem Waldemara Pawlaka Ba 55. posiedzeniu Sejmu było bezpieczeństwo gazowe kraju. Informację przedstawił wicepremier i minister Gospodarki Waldemar Pawlak Pelny tekst wystąpienia Pawlaka http://www.klub.psl.pl/upload/pdf/2009/W_sejmie_o_gazie/W_sejmie_o_gazie-_wystapienie_Pawlaka.pdf http://www.klub.psl.pl/aktualnosci/w_sejmie_o_dostawach_gazu/

PYTANIA PODSUMOWUJĄCE KWESTIE INTERKONEKTORÓW GAZOWYCH

1. Czy powstanie interkonektor z Litwą w rejonie Suwalk ( z systemu litewskiegoLietuvos Dujos) w procedurze Open Season np. dla zakupów spotowych gazu.

2. Czy powstanie interkonektor z obwodu Kalinigradzkiego gdzie otwarto nowy gazociąg o dużej przepustowości ( większej niż potrzeby nawet z planowaną elektrownią gazową w Kalingradzie ( pytany oficiel na konferencji – nie rozwazamy tego wariantu)

 3. Kiedy Polska odniesię się do opracowanie sektorowego, Dyrekcji Generalnej ds Polityki Międzynarodowej Komisji Europejskiej pt. “Gas and oil pipelines in Europe”. z dnia 12.11.2009r. o roli w nowej koncepcji rurociągów transeuropejskich gazowych i naftowych oraz produktowych



Co będzie z gazem z Rosji w 2010 roku szanse , negocjacje, ceny, monopol
Import gazu do Polski
Import gazu do Polski

POSEŁ ANDRZEJ CZERWIŃSKI [PO]

Jesteśmy w specyficznej sytuacji stąd udział w negocjacjach gazowych przedstawicieli rząd. Idealnym byłoby, aby umowa była parafowana na szczeblu spółek PGNiG i Gazpromu, ewentualnie Gazeksportu – mówi Andrzej Czerwiński, poseł Platformy Obywatelskiej i przewodniczący podkomisji energetyki. Faktem jest bowiem że to firmy porozumiewają się co do aspektów technicznych, np. dotyczących czystości gazu, jego składu czy ciśnienia. To zagadnienia, w zakresie których rząd z pewnością się nie wypowiada – dodaje nasz rozmówca. Jak zaznacza: jednak ze względu na to, że dla nas umowa ta ma strategiczne znaczenie, bo chodzi o bezpieczeństwo energetyczne kraju, udział w negocjacjach biorą także przedstawiciele rządu.

DORADCA PREZYDENTA RP JANUSZ KOWALSKI
Skoro polscy negocjatorzy nie potrafili lub nie chcieli wynegocjować z Kremlem krótkoterminowego kontraktu na dostawy 2 mld m3 gazu (wolumen odpowiadający nierealizowanemu kontraktowi z RosUkrEnergo) do momentu otwarcia gazoportu w 2014 r. to nie sposób oczekiwać, że skutecznie powstrzymają gazowy napór Rosjan i Niemców poprzez tzw. “interkonektory” zza zachodniej granicy RP – uważa Janusz Kowalski członek Zespołu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego w Kancelarii Prezydenta RP. Uważa on, że jesli polscy negocjatorzy założyli, że przez następne 30 lat nasz gazowy potentat nadal będzie posiadał 96% rynku to należy mieć nadzieję, że mają również plan powstrzymania konkurencji. I tu można mieć uzasadnione wątpliwości skoro obecna administracja forsuje projekty budowy interkonektorów łączących polski i niemiecki system przesyłowy przez które popłynąć ma surowiec z gazociągu Nord Stream.
STARE ZAGROŻENIE WCIĄŻ AKTUALNE – UKRAIŃSKI KUREK
Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego Ukraina może mieć ponowne problemy z uregulowaniem należności za rosyjski gaz. Zdaniem MFW może to spowodować, że Ukraina nie będzie miała skąd wziąć pieniędzy, a chodzi o niebagatelną kwotę dwóch miliardów dolarów.
Może to więc oznaczać, powtórkę tegorocznych wydarzeń, kiedy to Rosja wstrzymała tranzyt gazu przez Ukrainę. W następstwie tego energetyczne problemy dosięgły wielu krajów UE.

PGNiG – ENEA Prąd z gazu w walce z CO2?

Innym wyzwaniem dla potentata jest szersze zaistnienie na rynku energii elektrycznej. Obecnie bowiem struktura nośników energetycznych w Polsce jest dość jednorodna. Aż 94 proc. produkowanej w kraju energii pochodzi z elektrowni opalanych węglem brunatnym lub kamiennym. To zrozumiałe – decydują własne zasoby węgla, ale gospodarcze realia w ostatnich latach zmieniają się radykalnie…

Polskę, jak i pozostałe kraje Unii Europejskiej, obowiązują limity emisji CO2, a Polska potrzebuje nowych mocy. W obu przypadkach pomóc może większe wykorzystanie niż dotychczas gazu w energetyce. Spalanie gazu powoduje bowiem znacząco niższą emisję CO2 (o około 30 proc.). Budowa siłowni gazowych jest także znacznie szybsza niż klasycznych elektrowni.

Szefowie PGNiG rozważają inwestycje np. w wytwarzanie energii elektrycznej z gazu. Limity CO2 będą w pewnej mierze ograniczały produkcję energii czerwonej (energia elektryczna produkowana z węgla w skojarzeniu z ciepłem). W związku z tym, zdaniem menedżmentu gazowego potentata, zapotrzebowanie na energię zieloną (energia ze źródeł odnawialnych) i żółtą (energia elektryczna produkowana z gazu w skojarzeniu z ciepłem), bardziej efektywną z punktu widzenia emisji dwutlenku węgla, będzie duże.

Jak zapowiada prezes Szubski, firma będzie obserwowała giełdowy debiut Enei i rozważy zaangażowanie się w tę spółkę. Jednak PGNiG nie zamierza uczestniczyć w realizacji wyłącznie dużych projektów energetycznych. – Prowadzone są również rozmowy z firmami elektroenergetycznymi w sprawie tzw. małej energetyki. Projekt ten polegałby na zagospodarowaniu małych lokalnych złóż gazu ziemnego do produkcji na miejscu energii elektrycznej – powiedziano nam w PGNiG.
ROZSADNA OPINIA BOGDANA PILCHA
Bogdan Pilch, dyrektor Gaz de France na Polskę: – Uważam, że w perspektywie krótkookresowej czeka nas stagnacja. Nadal dominującą pozycję zachowa PGNiG. Być może przełom nastąpi w 2010 roku. Do tego czasu PGNiG będzie musiał wynegocjować nowy kontrakt na dostawy gazu z kierunku wschodniego. Chodzi o około 2,5 mld m sześc. surowca rocznie. Możliwe są trzy rozwiązania. Dochodzi do przedłużenia obecnego kontraktu z RosUkrEnergo prawdopodobnie na całkowicie nowych warunkach, podpisania nowego ramowego kontraktu z Gazpromem lub fi aska rozmów. W kontekście niedawnych wydarzeń (m.in. konflikt w Gruzji – przypomnienie DM) ten ostatni scenariusz wcale nie jest niemożliwy. Mając do czynienia ze znaczącym deficytem, konieczny byłby import surowca z innego kierunku i od innego dostawcy. Ograniczenia techniczno-infrastrukturalne i czasowe znacząco redukują liczbę możliwych rozwiązań tego problemu. Jednakże zagadnienie dostaw gazu do Polski może doprowadzić do zmian na krajowym rynku gazu.
Głównym problemem branży jest nadal polityka taryfowa URE wobec PGNiG. W praktyce firmy zagraniczne nie mogą konkurować z PGNiG, bo ponosiłyby straty. Mamy więc do czynienia z paradoksem, że jedną z głównych przeszkód w liberalizacji rynku gazu w Polsce są stosunkowo niskie ceny. Drugim elementem powodującym małą konkurencyjność na rynku jest kwestia dostępu do magazynów i zapasów obowiązkowych. Obecnie praktycznie w całości magazyny wykorzystują Gaz-System i PGNiG. Zagraniczne fi rmy, chcąc importować większe ilości gazu, musiałyby wybudować własne pojemności, a to bardzo odległa perspektywa ze względu na cykl inwestycyjny i uwarunkowania prawne. Być może coś w tej kwestii zrobi KE i wymusi na PGNiG udostępnienie części pojemności magazynowej lub wprowadzi tzw. programy gas release. Taki krok mógłby być impulsem w pobudzeniu konkurencji na rynku.

ZALEŻNOŚC PGNiG od GAZPROMU

http://bi.gazeta.pl/im/9/7214/m7214449.jpg

W Rosji zacierają ręce z zadowolenia. W przyszłym roku na dodatkowych dostawach gazu do Polski Gazprom zarobi 900 mln dol. – szacuje “Kommiersant”. Według tego dziennika już w grudniu rosyjski koncern sprzeda PGNiG ekstra do 0,5 mld m sześc. gazu (za ponad 100 mln dol.).

OPŁATY TRANZYTOWE ZA GAZ ( CELE ROSJAN)
W praktyce Gazprom domagał się, by EuRoPol Gaz w ogóle nie miał zysków z tranzytu gazu – co jest niezgodne z polskimi przepisami. Według “Kommiersanta” Gazprom poszedł “na ustępstwo”, zgadzając się, aby EuRoPol Gaz miał 2 do 3 mln dol. zysku rocznie.

Obecnie za transport 1000 m sześc. gazu na odległości 100 km EuRoPol Gaz pobiera 2,05 dol. W zeszłym tygodniu wicepremier Waldemar Pawlak mówił, że nowa stawka wyniesie 1,5 do 2 dol.

Obniżkę opłat za tranzyt gazu przez Polskę Rosjanie chcą wykorzystać do negocjacji wysokości takich opłat na Ukrainie – sugeruje dziennik “Wiedomosti”. W tym roku za tranzyt gazu przez Ukrainę Gazprom płaci ulgową cenę 1,7 dol. Od przyszłego roku stawka powinna wzrosnąć do 2,56-2,7 dol., zapowiadał Gazprom we wrześniu.

Moskwa już rozpoczęła propagandowe przygotowanie do gazowych negocjacji z Ukrainą. Od piątku premier Rosji Władimir Putin co dzień ostrzega UE, że Kijów może mieć problemy z zapłatą rachunków za gaz, co może zagrozić stabilności tranzytu rosyjskiego surowca na Zachód.

http://gazownictwo.wnp.pl/umowa-gazowa-z-rosja-nie-jest-standardem,97399_1_0_0.html

http://gazownictwo.wnp.pl/znowu-nie-bedzie-gazu,97586_1_0_0.html

http://gazownictwo.wnp.pl/doradca-prezydenta-rp-o-tym-czy-zaleje-nas-rosyjski-gaz-z-niemiec,97555_1_0_0.html

http://www.wnp.pl/artykuly/gazowy-potentat-przed-wyzwaniami,4881_0_0_1_0.html

http://www.wnp.pl/foto/10912.html

http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,7214461,PGNiG_dopasowuje_strategie_do_Gazpromu.html

PODSUMOWANIE WALDEMARA PAWLAKA NA SALONIE 24.pl
1 Czy rzeczywiście jest Pan przekonany, że zawieranie kontraktu z Gazpromem sięgającego do roku 2037 ma sens, np. w kontekście tego o czym pisze w najnowszym numerze “Gazety Wyborczej” Witold Gadomski?
2) Czy po zawarciu tej umowy będzie Pan nadal zwolennikiem budowy gazoportu?)

PAWLAK ODPOWIADA
Ad 1. Kontrakt jamalski wygasa w 2022 roku jeśli nie przedłużymy kontraktu zostanie nam tylko zakopana w ziemi rura. Jeśli patrzymy na firmy niemieckie, francuskie, włoskie a nawet brytyjskie to w ostatnich dwu latach przedłużały kontrakty poza 2035 rok. To normalan praktyka na tym rynku. Drugim argumentem jest konsekwencja budowy Nord Streem – jeśli powstanie to brak kontraktu na jamale może skutkować przekazaniem całości dostaw przez NS. Oczywiście możliwe są dostawy wyłącnie przez Ukrainę i Białoruś do Polski bez gazociągu jamalskiego ale po co gazociąg który nie pracuje. Porozumienie dotyczy nie tylko dostaw do Polski ale także tranzytu przez Polskę.
Ad. 2 Jestem zwolenikiem gazoportu (umiarkowanym – nie podzielam egzaltacji tym projektem). Na 2015 bilans gazu wygląda następująco: produkcja krajowa 4 mld m3, kontrakt jamalski 10 mld m3 oraz gazoport 1,5 mld m3. Wszystko jest zbilansowane a prognozy zużycia różnych surowców wskazują na rosnące znaczenie gazu.

http://pawlak.salon24.pl/145382,odpowiedzi-na-pytania-o-gaz

Mali zyskają najmniej – Dziwna polityka URE

Najliczniejszą grupę odbiorców gazu spośród blisko 6,5 mln, stanowią klienci indywidualni, to aż 99,6 proc. odbiorców PGNiG SA. Jednak ich udział w wartości sprzedanego gazu wynosi niewiele ponad 26 proc. Z tej liczby około 3,5 mln odbiorców to zwykłe gospodarstwa domowe, a około 1,5 miliona domy ogrzewane gazem czy niewielkie firmy.

Średnia cena gazu ziemnego dla gospodarstw domowych wraz z opłatami przesyłowymi w zł za m3
2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009
0,90 1,22 1,31 1,35 1,40 1,49 1,85 2,01 2,43 2,41*

Źródło: GUS, URE
*cena po zatwierdzonej obniżce

Jednoczesna obniżka cen gazu i podwyżka opłat przesyłowych przekłada się na ostateczną obniżkę cen gazu dla gospodarstw domowych o około jeden procent. Rodziny ogrzewające domy gazem, niewielkie firmy, czy osiedlowe kotłownie, zaoszczędzą na rachunkach około dwa procent.

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;nowe;ceny;gazu;obnizka;symboliczna,49,0,449585.html

WŁASNE PODSUMOWANIE
Bilansowanie i planowanie potrzeb dostaw gazu to zadanie administracji rządowej gdzie zasady są określony z założeniach polityki energetycznej do 2030 roku ( mocno zmienianej na przełomie rządów (PiS/PO)
Goracym kartoflem jest i będzie porozumienie w sprawie stawek tranzytowych, które – jak informował wcześniej wicepremier Pawlak – mają zagwarantować spółce EuRoPol Gaz 2-procentową rentowność netto.
Watpliwa rola URE dla regulacji cen de facto utrzymujaca monopol PGNiG i utrzymywanie wysokich cena bez uzasadnienia np. ceny transakcji spotowych w Europie zachodniej
Fakt przeciagajacego się terminu podpisania i ratyfikowania umowy gazopwej z rosją jest niepokojący oraz wyzwania PiS o charakterze politycnym dla postawienia przed Trybunałem Stanu DONALDA TUSKA I WALDEMARA PAWLAKA.



Emisja CO2 w polskiej energetyce – zagrożenia
grudzień 23, 2009, 5:39 am
Zaszufladkowany do: Bezpieczeństwo energetyczne, Paliwa, Polityka energetyczna, emisja CO2 | Tagi: , ,

Ocena sytuacji w polskiej energetyce emisja CO2

Duży wzrost cen energii, spowodowany m.in. rosnącymi kosztami emisji CO2, będzie trudny do zaakceptowania ze względów gospodarczych i społecznych. Ograniczenie uprawnień pogorszy sytuację sektora energetycznego, gdyż ograniczy zdolność spółek energetycznych do finansowania modernizacji i nowych inwestycji i w efekcie obniży wartość spółek energetycznych. W ciągu najbliższych kilku lat wytwórcy muszą podjąć wyzwanie przebudowy technologicznej instalacji wytwórczych dla spełnienia wymogów ekologicznych, określonych prawem wspólnotowym. Ocena rozwoju sytuacji po roku 2012 jest w tej chwili bardzo trudna. Wydaje się, że zostanie uruchomiony rynek obrotu pozwoleniami na emisje. Prawdopodobne jest uzyskanie przez Polskę procedur przejściowych, np. stopniowanie okresu dochodzenia do pełnego udziału w rynku pozwoleń i ewentualnie tzw. derogacje imienne. Ustalenia poczynione na szczycie klimatycznym UE w Brukseli w grudniu 2008 już to przesądziły z dużą korzyścią dla Polski – wprowadzenie pełnego rynku emisji CO2 zostało odsunięte do 2019.

Wnioski specjalisty energetyki
Polityka klimatyczna Unii Europejskiej jest poważnym wyzwaniem dla Polski. Realizacja tej polityki zgodnie z obowiązującymi zaleceniami i zapowiadanymi obostrzeniami stanowić będzie znaczne obciążenie polskiej gospodarki. Wymagania pakietu klimatycznego kumulują się z potrzebami inwestycyjnymi sektora energetycznego, co dodatkowo wzmacnia dynamikę wzrostu prognozowanych cen energii elektrycznej w nadchodzącej dekadzie. Klasyczne elektrownie oparte na węglu kamiennym lub brunatnym mogą być obciążone dużymi kosztami wynikającymi z konieczności zakupu pozwoleń na emisję CO2. Przewidywany wzrost cen za energię elektryczną z tego tytułu może zrównoważyć wysokie koszty wprowadzania nowych, tzw. “zeroemisyjnych” technologii z wychwytem i sekwestracją CO2. Klasyczne technologie spalania węgla w elektrowniach, przy pełnym obciążeniu kosztami pakietu klimatycznego, mogą nie być konkurencyjne w stosunku do innych technologii produkcji energii elektrycznej, w tym technologii CCS, jądrowej nowej generacji czy ze źródeł odnawialnych.

Autor: dr inż. Piotr Stawski – Instytut Automatyki Systemów Energetycznych

Link

http://www.solis.pl/index.php/oferta/wytwarzanie_energii_elektrycznej_i_emisja_co2

Interesująca tabela emisji CO2 w energetyce UE

tabela emitenci CO2

tabela emitenci CO2

Żródło: http://paliwa.blogspot.com/2009/07/najwieksi-emitenci-co2-polskie.html

Podczas szczytu w Kopenhadze kraje nie uzgodniły limitów redukcji emisji CO2. Popyt na prawa do emisji od razu spadł. Wciąż jest mniejszy niż w ubiegłym roku.

Źródło: Rzeczpospolita
HANDEL UPRAWNIENIAMI

 Ryzyka z obrotu uprawnieniami do emisji CO2 dla gospodarki:

  •  spekulacyjny handel europejskimi uprawnieniami w skali globalnej,
  •   niedobór uprawnień w Europie,
  •   niedobory uprawnień w uboższych państwach i firmach,
  •  wywindowane cen uprawnień w pierwszej fazie, gdy popyt będzie największy,
  •  silny spadek cen uprawnień po kilku/kilkunastu latach działania systemu i ograniczeniu funkcji przemysłów intensywnie zużywających energię.

 

SYSTEM ZIELONYCH INWESTYCJI

 System Zielonych Inwestycji GIS (Green Investment Scheme) zakłada sprzedaż tzw. kredytów węglowych (jednostek AAUs), które nie mogą być użyte w Europejskim Systemie Handlu Emisjami (EU ETS). Funkcjonuje na podstawie art. 17 protokołu z Kioto. Środki finansowe pochodzące z tej sprzedaży są przeznaczone na realizację projektów i programów proekologicznych z zakresu przeciwdziałania negatywnym zmianom klimatu i ograniczaniem emisji gazów cieplarnianych (tzw. zazielenienie jednostek – greening).

UE planuje wprowadzić w tzw. pakiecie klimatycznym, począwszy od 1 stycznia 2013 r. W projektowanych przepisach zakłada się m.in. aukcjonowanie uprawnień do emisji, które dotychczas były przyznawane za darmo poszczególnym instalacjom w systemie Krajowych Planów Rozdziału Uprawnień (KPRU).

Ryzyka związane z handlem emisjami na ogół mają charakter zagrożeń, a tylko niektóre mogą stać się szansą. Z ryzykami pozytywnymi – z szansami mamy zazwyczaj do czynienia dopiero po długim czasie, gdy firma poniosła stosunkowo duże nakłady w początkowej fazie udziału w ETS.

Link

http://forsal.pl/artykuly/167903,handel_uprawnieniami_do_emisji_co2_moze_byc_ryzykowny.html

Oszustwa w handlu emisjami

Link YouTube

http://www.youtube.com/watch?v=oL-e33oaI94

PODSUMOWANIE

Po konferecji COP15 w Kopenhadze spadły ceny w handlu emisjami, uajwniono spekukacje i oszustwa w handlu emisjami.

Energetyka polska jest zagrożona brakiem opłacałności produkcji prądu a konsumenci będą wiecej płacić za prąd.



PiS nawołuje do niepodpisywania umowy gazowej i grozi Trybunałem

PiS nawołuje do niepodpisywania umowy gazowej i grozi Trybunałem

Eurodeputowany PiS Paweł Kowal pytał z kolei dlaczego szczegóły umowy, którą mamy podpisać ze stroną rosyjska nie są znane opinii publicznej. “Jaki ma sens pytanie w UE o solidarność energetyczną, skoro sami decydujemy się na to, żeby uzależnić się na trwało i na długi czas od dostaw gazu z Rosji?” – pytał.

Kowal jest zdania, że rząd zdecydował się zmienić kurs polityki energetycznej i zaniechać działań zmierzających do zdywersyfikowania źródeł dostaw surowców energetycznych.

Politycy nie chcieli potwierdzić nieoficjalnych doniesień medialnych, że jeśli kontrakt zostanie zawarty, PiS będzie wnioskowało o postawienie premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera Waldemara Pawlaka przed Trybunałem Stanu.

10 grudnia Polska i Rosja uzgodniły w Moskwie treść porozumienia międzyrządowego w sprawie dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Chodzi o zwiększenie dostaw do 10,2 mld m sześc. gazu rocznie oraz przedłużenie ich o 15 lat, do 2037 roku. Jednak w piątek wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak ogłosił, że wynegocjowane międzyrządowe porozumienie nie trafi na posiedzenie rządu, zanim nie będzie wiążących uzgodnień między firmami – PGNiG i Gazpromem.

“Mamy podejrzenie, że chodzi o to, żeby znaleźć jakikolwiek pretekst do tego, żeby wycofać się z tej umowy. Jeśli tak, to bardzo dobrze” – komentował stanowisko wicepremiera Błaszczak.

Na konferencji przytoczono dane dotyczące kilku krajów europejskich, z których wynika, że Polska jest dużo bardziej od nich uzależniona od dostaw gazu z Rosji. “To są twarde dane, które mówią wprost, że podpisanie tej umowy uzależniałoby nasz kraj od dostaw gazu w 92 proc. ze strony rosyjskiej. To jest sprzeczne z polityką bezpieczeństwa naszego kraju” – przekonywał Błaszczak. Jego zdaniem to podstawa do tego, żeby tej umowy z Rosją nie podpisywać.
PAP/WNP.pl

O co toczy się gra pomiędzy PiS i PO w sprawie gazu z Rosji i umowy gazowej

J. Kowalski z KAncelarii prezydenta  twierdzi, że oznacza to, iż gaz z jednego kraju konkuruje z gazem z innego kraju powodując spadek cen błękitnego paliwa. Według Międzynarodowej Agencji Energii taka sytuacja powinna utrzymywać się co najmniej do 2020 r. Polski rząd przedstawia, jako sukces przedłużenie o 15 lat kontraktu jamalskiego, którego formuła cenowa oparta jest na cenie ropy naftowej. Problem z tym sukcesem polega na tym, że cena gazu ziemnego, w szczególności w kontraktach krótkoterminowych, oderwała się zupełnie od powiązania (korelacji) z cenami ropy naftowej.
 

—- *** ——-

Spójrzmy na prognozy dotyczące zaledwie 2015 roku. Według “Polityki Energetycznej do roku 2030″ przyjętej przez Radę Ministrów 10 listopada, do roku 2015 ma powstać 200 MW mocy opalanej gazem, a konsumpcja w tymże roku ma wynosić 15,4 mld m sześc. PGNiG S.A. w opublikowanej w listopadzie 2008 r. (czyli rok przed uchwaleniem dokumentu rządowego) własnej strategii zakłada wzrost konsumpcji gazu do 18,4 mld m sześc. w roku 2015 r. Różnica w prognozach wynosi “skromne” 3 mld m sześc. gazu ziemnego. Doświadczenia ostatnich lat wskazują jednak, że konsumpcja gazu ziemnego w Polsce utrzymuje się na stałym poziomie.

SPOJRZENIE NA RYNEK KRAJOWY I STRUKTURĘ

Bilans gazu ziemnego wysokometanowego (2007)

Wydobycie: 1838 mln m3

Odmetanowanie kopalń: 379 mln m3

Z odazotowania gazu: 914 mln m3

Zakup z zagranicy: 9598 mln m3

Sprzedaż za granicę: 42 mln m3

Zmiana zapasów: -266 mln m3

Zużycie krajowe: 12 953 mln m3
w tym:
- zużycie na cele produkcyjne: 7754 mln m3
- zużycie w gospodarstwach domowych: 3374 mln m3
- do przetwarzania na inne paliwa gazowe: 66 mln m3
- straty przesyłu i dystrybucji: 56 mln m3

Dane http://rynekgazu.pl/index.html?id=89

KONLUZJA

Rzecznik prasowy rządu zapewnia o właściowości i należytym celu zapewnenia dostaw gazu z Rosji, opozycja jest odwrotnego zdania. Czyli gazu jest za dużo czy zamało?

Co do  projektu umowy gazowej  większość wypowiadajacych się polityków nie czytała , więc i ja poczekam parę dni.

Cena gazu z kontraktu jamalskiego (objeta tajemnicą) wg. eksperta rynku paliw red. Andrzeja Szcześniaka wynosi $ 300 USD za  1000 m3. Jak jest prawda?



Geopolityczny wymiar rywalizacji o gaz w Azji Centralnej

Geopolityczny wymiar rywalizacji o gaz w Azji Centralnej

Gazociąg Turkmenistan–Chiny jest obok istniejącego ropociągu Kazachstan– Chiny elementem chińskiej strategii zdobywania wpływów poprzez rozwój współpracy gospodarczej i budowę infrastruktury energetycznej z regionem (strategia ta została zrealizowana w latach 2005–2009).

Jego powstanie w niemal nieodwracalny sposób zmienia układ geopolityczny w Azji Centralnej. W dającej się przewidzieć perspektywie wprowadza Chiny jako głównego obok Rosji (i znacznie mocniej zakorzenionego niż USA czy UE) gracza w regionie, mającego w nim swoje ekonomicznie interesy o charakterze strategicznym (bezpieczeństwo dostaw gazu, wielomiliardowe inwestycje w infrastrukturę oraz złoża surowców). Oznacza to, że znaczenie Azji Centralnej dla Chin rośnie, co z kolei jest równoznaczne z większą determinacją do obrony przez Pekin swoich interesów w regionie.

Co więcej, w wymiarze gospodarczym Chiny stają się głównym obok Rosji odbiorcą gazu z Azji Centralnej, co w przyszłości wraz z ponownym wzrostem spożycia w Europie, a co za tym idzie zapotrzebowania Gazpromu na surowce centralno azjatyckie może doprowadzić do ostrej konkurencji o charakterze nie tylko ekonomicznym. Dla Rosji powstanie gazociągu oznacza klęskę jej polityki monopolizacji tras eksportu gazu z Azji Centralnej i utrzymywania zależności politycznej państw regionu (najbardziej jaskrawy przykład to Turkmenistan). Poza tym, jeszcze silniejsza pozycja Chin w Azji Centralnej powoduje, że także mniejsze państwa regionu, niezasobne w surowce energetyczne – Tadżykistan oraz Kirgistan (do tej pory zależne politycznie od Rosji) coraz aktywniej będą pogłębiać współpracę z Państwem Środka. Powstanie trasy eksportu gazu do Chin ma także konsekwencje dla prób Zachodu uzyskania dostępu do zasobów gazu w Azji Centralnej. Pozytywnym efektem zaangażowania Chin jest rozszerzenie pola manewru państw regionu i potencjalnie większa chęć dywersyfikacji tras eksportu surowców energetycznych. Negatywną konsekwencją jest z kolei konieczność dorównania przez Zachód ofercie chińskiej, a więc przede wszystkim – olbrzymiego zaangażowania finansowego i zgody na turkmeńskie czy też kazaskie warunki współpracy.
OSW nr. 43 (118)
MAPA RUROCIĄGU
Źródło Wikipedia
 
ROSJA I GAZPROM WOBEC DOSTAW Z TURKMENISTANU
 
Pojawiające się kontury konkurencji o dostęp do zasobów energetycznych w Azji Centralnej są też inne czarne  chmury na horyzoncie dla Gazpromu. Przewiduje strategię znacznych  wzrostów  zakupów gazu z Azji Środkowej. Vladimir Milov, z Instytutu Polityki Energetycznej, wyjaśnił  w briefingu w Carnegie  Endowment w Waszyngtonie, w dniu 16 marca 2008 , że Gazprom nie będzie miał środków do wyrównania spadku krajowej produkcji gazu na początku 2008 r. i 2010 r. będzie zakupie 100 bcm gazu z Azji Środkowej. Gazprom liczy na Turkmenistanu w celu zapewnienia, że część gazu z zakupem trafi, aby przejść do 70-80 mld metrów sześciennych rocznie już w 2007-2008.
 
Plany na przyszłość Gazpromu zakładają, że Turkmenistan sprzedaje praktycznie wszystkie jego produkcję na eksport do Rosji (Gazprom) . Ale projekt porozumienia między Chinami i Turkmenistanem wynika, że jeśli nowy gazociąg staje się rzeczywistością, może to być zobowiązania priorytet Turkmenistanu. Gaz  na eksport do Chin będzie pochodzić z pola na prawym brzegu rzeki Amu-darii, ale dodaje: “Jeżeli dodatkowe ilości gazu są niezbędne do budowy gazociągu Turkmenistan-Chiny, obok Turkmenistanu może przesyłania gazu gwarancji z innych pól gazowych.
 
Radio Free Europe http://www.rferl.org/content/article/1067535.html
KOMENTARZ
Prezydent Miedwiedem ma się udać pilnie do Turkmenistanu jeszcze w tym miesiącu na rozmowy objęte  tematem energii i przerwanych dostaw dla Gazpromu  wskutek eksplozji rurociągu…
Chiny ze swej strony, pomogły  Turkmenistanowi częściowo zrekompensować straty, dając mu 3 miliardów dolarów pożyczki na rozwój Strefy Południowego Lolotan, jednego z pięciu największych na świecie złóż gazu ziemnego.


Studencka debata UW – bezpieczeństwo energetyczne UE

Katedra Europeistyki 2009 UNIWERSYTETU WARSZAWSKIEGO  zaprosiła mnie do udziału w  DEBACIE PARLAMENTARNEJ „Polityka zagraniczna i bezpieczeństwa Unii Europejskiej” 10 grudnia  2009 r.  w szacownym z wieloletnia tradycją Liceum Ogólnokształcącym  im. N. Żmichowskiej przy  ul. Klonowej w Warszawie jako eksperta w zakresie geopolityki rurociągowej , bezpieczeństwa energetycznego UE oraz stosunków Rosja -Niemcy – UE w sektorze paliwowo – energetycznym.

Debata odbywała się w formule obrad sejmowych z klubami parlamentarnym PO, PiS, Prawica, SD, SLD, UPR których miejsce zajęli studenci z UW z uczestnictwem prawdziwych polityków i posłów .

Debata studentów UW Katedra Europeistyki

Debata studentów UW Katedra Europeistyki

Przybył euro poseł Ryszard Czarnecki [PiS] oraz Andrzej Potocki [PO] oraz posłowie i politycy z PSL.

Andrzej Potocki PO

Andrzej Potocki PO

Wzruszającym momentem, było odśpiewanie hymnu narodowego i hymnu Unii Europejskiej w polskiej wersji językowej który słyszałem w tej wersji po raz pierwszy.

Dyskusją w czasie debaty była chwilami bardzo merytoryczna a chwilami przypominał polski parlament. Interesującym  podtemat debaty był : Monizm polityki zagranicznej wobec innych państw, ze szczególnym uwzględnieniem osi UE-USA-Rosja.

Zabrałem głos w krótkiej prezentacji  przemówieniu   i padły pytania z sali bardzo rzeczowe na temat bezpieczeństwa energetycznego Polski , rurociągów transeuropejskich , gazowych , naftowych i produktowych, pytano o dywersyfikację.

Studentka UW Marta Konopka

Studentka UW  Marta Konopka w dynamicznym wystapieniu w debacie.

Było to dla mnie nowe cenne doświadczenie a udział w debacie i ponowne zaproszenie wystosowane przez organizatora prof. dr hab. Konstantego  Adama Wojtaszczyka z UW  przyjełem z zadowoleniem.



O kontrakcie gazowym niepodpisanym minister Waldemar Pawlak powiedział

O kontrakcie gazowym niepodpisanym minister Waldemar Pawlak powiedział

“Jest bardzo potrzebne, żeby to porozumienie było dobre, żebyśmy znaleźli dobry kompromis. Jeżeli ze strony rosyjskiej jest propozycja rozmów na temat przeszłych rozliczeń, to z naszej strony  przedstawimy propozycję dotyczącą przyszłych rozliczeń

“Trzeba znaleźć jakąś sensowną równowagę, jeżeli szukamy kompromisu” – dodał wicepremier. Według niego, parafowanie porozumienia z Rosjanami opóźniło się, bo “pomimo wcześniej zarysowanego i uzgodnionego zakresu rozmów pojawiły się nowe propozycje i nowe wątki”.

Jest bardzo potrzebne, żeby to porozumienie było dobre, żebyśmy znaleźli dobry kompromis. Jeżeli ze strony rosyjskiej jest propozycja rozmów na temat przeszłych rozliczeń, to z naszej strony przedstawimy propozycję dotyczącą przyszłych rozliczeń, żeby w sposób zbalansowany szukać porozumienia, które byłoby korzystne dla obu stron” – powiedział Pawlak

DZIENNIK.pl

O poza tym cisza czekamy na ruch strony rosyjskiej.

Kejow

Ps. Ciekwawy wideo  wywiad Gazety Wyborczej

http://wyborcza.biz/biznes/12,100970,7252229,Bizrozmowa__Dominika_Wielowieyska_i_Aleksander_Gudzowaty.html



W co grają Rosjanie z umowa gazową z Polską / PGNiG-rozbieżności
grudzień 7, 2009, 7:41 am
Zaszufladkowany do: Bezpieczeństwo energetyczne, Gazprom, gaz, rurociągi | Tagi: , ,

W co grają Rosjanie z umowa gazową z Polską / PGNiG-rozbieżności

Rosja chce umieścić niektóre zapisy z porozumienia gazowego między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem (PGNiG) a Gazpromem w umowie międzyrządowej. Polska nie chce się na to zgodzić, stąd opóźnienie w podpisaniu aneksu do porozumienia międzyrządowego ws. długoterminowych dostaw gazu do Polski – poinformował w poniedziałek dyrektor departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki Maciej Kaliski. 

“Strona rosyjska chciałaby, żeby niektóre zapisy – które znajdują się w porozumieniu między spółkami PGNiG i Gazprom – znalazły się w umowie międzyrządowej. Natomiast my nie możemy się na to zgodzić, ponieważ naszym zdaniem umowa międzyrządowa ma zupełnie inny charakter niż porozumienie korporacyjne” – powiedział Kaliski. Dodał, że stąd wynika opóźnienie w podpisaniu aneksu do porozumienia międzyrządowego, a zasadnicze kwestie są “dogadane”.

PAP/WNP

PAWLAK POWIEDZIAL W KRAKOWIE Wicepremier ocenił, że w tej sytuacji jest “trudniej zrozumieć Rosjan”, bo już w lipcu można było dojść do porozumienia, pod koniec listopada była podobna sytuacja i “nagle pojawiły się nowe elementy”.

“Trudno się spodziewać, że w takim stylu można dojść szybko do porozumienia, tak więc zachęcam do pewnej cierpliwości, bo partner jest jak widać dość trudny” – podsumował Pawlak.

Według czwartkowych zapowiedzi resortu gospodarki, kolejna tura polsko-rosyjskich rozmów międzyrządowych odbędzie się w Moskwie “w tygodniu po 5 grudnia”. Jak oceniła wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska, 90 proc. spraw zostało omówionych podczas ostatniego spotkania; pozostały natomiast “pewne szczegóły wymagające uzgodnień między PGNiG i Gazpromem”.
  ZA WNP http://gazownictwo.wnp.pl/pawlak-nie-jest-pewien-kontraktu-gazowego-z-rosja-w-tym-roku,95360_1_0_0.html

Bliżej podpisania umowy ws. dostaw gazu
 

    Link do Akualności Ministerstwa Gospodarki  http://www.mg.gov.pl/Wiadomosci/Strona+glowna/Blizej+podpisania+umowy+ws+dostaw+gazu.htm              PRAWDA WEDŁUG ROSYJSKIEGO GAZPROMU O PRZYCZYNACH Ps. Skąd rozbieżność , cedzenie informacji a nawet dezinformacja – transparentna polityka informacyjna.  Pewnie Aleksander Gdzowaty rzucił zaklęcie i wszystko staneło. Kejow  

http://www.gazpromGazprom and PGNiG settle cooperation issues in gas sector 30.10.2009 14:45 

Gazprom and PGNiG have settled the Russian-Polish cooperation issues in the gas sector. The parties agreed to increase the volumes of Russian gas supply to Poland and to extend the existing supply contract until 2037.  In addition, they resolved the issues relevant to EuRoPol GAZ management and its tariff policy when transmitting Russian hydrocarbons. Nie rozwiazano istotnych kwestii dotyczacych EuroPOlGazu dotyczach zarzadzania i planów taryfowych dot. przesyłu rsyjskich weglowodorów..com/press/news/2009/october/article70291/

 - Mamy zagwarantowane dostawy gazu w bezpiecznym i długoterminowym okresie. Jesteśmy też blisko podpisania umowy międzyrządowej na dostawy gazu ziemnego z Federacji Rosyjskiej do Polski – powiedziała wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska po spotkaniu polsko-rosyjskiego zespołu negocjacyjnego, które odbyło się w 26 listopada br. w MG. Wiceminister Strzelec-Łobodzińska podkreśliła, że podczas dzisiejszych rozmów strony uzgodniły większość spraw zawartych w porozumieniu międzyrządowym. – Określiliśmy m.in. wielkość dostaw gazu oraz okres obowiązywania dokumentu. Przedłużony został również termin obowiązywania umowy tranzytowej – powiedziała.  Wiceminister zaznaczyła jednocześnie, że umowa wymaga jeszcze doprecyzowania sformułowań prawnych i technicznych. – Rozmowy w tych kwestiach będą prowadzone w Moskwie po 5 grudnia br. – dodała.



KE o roli transeuropejskich gazociągów i rurociągów w UE
Rurociągi UE

Rurociągi UE

Opracowanie sektorowe, dla Dyrekcji Generalnej ds Polityki Międzynarodowej Komisji Europejskiej pt. “Gas and oil pipelines in Europe”. z dnia 12.11.2009r. pokazuje rolę w nowej koncepcji rurociągów transeuropejskich gazowych i naftowych oraz produktowych.

Prezentacja na stronie internetowej

http://www.europarl.europa.eu/document/activities/cont/200910/20091014ATT62488/20091014ATT62488EN.pdf

Akcent powinien być położony na rozwój wewnątrzunijnego gazociągu, ponieważ obecnie brakuje połączeń pomiędzy infrastrukturą krajów zachodnich i wschodnich. Do rozwiązania pozostają kwestie techniczne tłoczenia gazu, w tym tłoczenia zwrotnego, efektywności energetycznej i różnych standardów obowiązujących w krajach członkowskich. Pod tym względem, transport ropy naftowej ropociągiem wymaga rozwiązania mniej skomplikowanych problemów. Zarazem rynek transportu gazu wymaga większego otwarcia się na konkurencję w usługach transportu surowca, czyli także określonych regulacji. Koniecznie to jest, aby zrealizować nadrzędny cel, tj. poprawy bezpieczeństwo dostaw gazu.
Według Piotra Stefaniaka z WNP.PL

Sieć rurociągów w Europie

http://www.theodora.com/pipelines/europe_oil_and_gas_pipelines_map.jpg

PYTANIE
Jak Polska rozegra politykę interkonektorów dla dostępu strony trzeciej według zasady TPAThird Party Access) – a zasada ta polegająca na udostępnieniu przez właściciela bądź operatora (PGNiG, Gaz – System) infrastruktury sieciowej stronom trzecim w celu dostarczenia towarów/mediów klientom strony trzeciej.

Wojciech Jaroń



Robert Gwiazdowski na konferencji wnp.pl Nafta- Gaz- Chemia 2009

Robert Gwiazdowski na konferencji wnp.pl Nafta- Gaz- Chemia

Ograniczenie emisji CO2 tylko przez kraje Unii Europejskiej doprowadzi do upadku wielu przedsiębiorstw z “nowych” krajów członkowskich – ocenia Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

- Wielkość emisji gazów cieplarnianych emitowanych przez człowieka jest niższa od wielkości emisji naturalnej. Unia Europejska odpowiada za mniej niż 20 proc. emisji człowieka. Jeżeli UE zmniejszy swoją emisję o 20 proc., zarzynając się przy tym finansowo, a zwłaszcza zarzynając biedniejsze kraje UE, to przełoży się to na zmniejszenie emisji człowieka zaledwie o ok. 3 proc. Jeżeli ograniczymy emisję o 3 proc. emisji ludzkiej to dla klimatu będzie to żadna zmiana, nawet jeżeli prawdą jest, że to działalność człowieka wpływa na zmiany klimatyczne. Efekt tego będzie taki, że wiele przedsiębiorstw z “nowych” krajów Unii Europejskiej padnie – mówi Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

W ocenie Roberta Gwiazdowskiego będzie to widoczne np. w branży chemicznej. Bogate koncerny chemiczne z krajów Europy zachodniej w ostatnich 50 latach emitowały do atmosfery tyle CO2 ile chciały, dziś mają wystarczające środki, aby przenieść swoje zakłady emitujące CO2 np. do Chin, gdzie limitów nie ma. W Europie chcą skoncentrować się na czystych technologiach o wyższej marży i wyższej stopie zwrotu.

 
Ostatnie wydarzenia wokół branży chemicznej nie będą sprzyjały osiągnięciu wysokiej ceny za prywatyzowane zakłady – uważa Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha. PGNiG będzie dysponował nadwyżką gazu. Może to zmusić firmę do obniżki cen wówczas odetchnęła by także chemia a to oznaczałoby także większą jej atrakcyjność – uważa Gwiazdowski. Zgodnie z planami rządowymi w pierwszy etapie prywatyzacji miałyby zostać sprywatyzowane zakłady azotowe w Tarnowie i Kędzierzynie. Prywatyzacja w tym etapie dotyczyłaby także Ciechu. Kolejny etap prywatyzacji to sprzedaż aktywów Polic i Puław.
 
 
Z BLOGU GWIAZDOWSKIEGO
 
„zachwiał się niewzruszony dotąd dogmat o szkodliwej roli państwa”
. Żeby go mogli w sobie odbudować. Otóż „instytucje państwa narodowego”   regulują rynek gazu. Regulują go tak, że PGNiG musi dopłacać do sprzedaży gazu odbiorcom detalicznym, ale za to może się „odkuć” na odbiorcach przemysłowych. W efekcie mają oni o wiele wyższe ceny gazu, niż konkurencja zagraniczna. Odbiorcy detaliczni, którzy chodzą głosować, nie mogą zacząć płacić drożej za gaz, bo jeszcze zagłosowali by na opozycję. Więc muszą płacić drożej za wyroby przemysłu chemicznego, dla którego gaz jest podstawowym surowcem. „Instytucje państwa narodowego” liczą jednak – całkiem słusznie – że tego zabiegu „wyborcy detaliczni” nie zauważą. Ale wyborcy z innych krajów mają lepsze porównanie i większy wybór. Więc eksport droższych, na skutek wyższych cen gazu, wyrobów polskiego przemysłu chemicznego słabnie. 
 
 
 
 
 
PODSUMOWANIE  WŁASNE
 
Robert Gwiazdowski był zawsze żywym i aktywnym uczestnikiem obrad na wszystkich konferencjach.
 Przypomniał o prywatyzacji chemii  CIECHU , ZA Tarnów i Z.A. Kędzierzyna z tzw. I grupy   co wzbudziło kolejne reakcji przedstawicieli Skarbu Państwa wiceprezesa Nafty Polskiej Wiesław Skwarko. Wystąpienie wiceministra skarbu Adam Leszkiewicza spowodowało ożywienie na sali gdy wytknął także przespanie przez SP najlepszego czasu na prywatyzację polskiej chemii w 2007r.
Sprawa prywatyzacji kolejnej grupy zakładów chemicznych ZA Puławy i ZA Police , stoi pod znakiem zapytania , z uwagi na ceny gazu i koszty produkcji mocznika do nawozów sztucznych. Poruszona sprawa utraty konkurencyjności polskich firm z uwagi na emisję CO2, też ma istotne znaczenie stanu polskiej gospodarki.
 
Ceny krajowe gazu to zbrodnia urzednicza na polskim przemyśle dokonanarękami regulatora URE.
 
Kejow
 
Link z wystąpieniem Roberta Gwiazdowskiego ( wideo)
 

Video TV TOP CAnal Warszawa